Mentionsy Mentionsy
TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League
TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League

RECEPTA SLOTA, SPURS W KŁOPOTACH, ZACHODNY ROBI SABOTAŻ - ZAPOWIEDŹ 9. KOLEJKI!

23.10.2025 ·1 godz 45 min

⚽️🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 TOP FOUR PODCAST - TWÓJ PODCAST O PREMIER LEAGUE🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcast0:00 WSTĘP I PRZYWITANIE1:23 A KOLEDZY GDZIE?!8:23 MŁODZIEŻ GÓRĄ!15:50 EVERTON - TOTTENHAM29:41 MECZ WIDMO LUB JAK KTO WOLI ARSENAL - CRYSTAL PALACE37:00 ARSENAL - CRYSTAL PALACE CIĄG DALSZY43:10 BOURNEMOUTH - FOREST50:20 WOLVES - BURNLEY53:25 LEEDS - WEST HAM01:01:10 NEWCASTLE - FULHAM01:01:20 MAN UTD - BRIGHTON01:17:00 CHELSEA - SUNDERLAND01:23:00 ASTON VILLA - MAN CITY01:30:30 TEN FAKTYCZNY MECZ Z UDZIAŁEM BRENTFORDU (Z LIVERPOOLEM)01:40:00 CO TAM PANIE W TYM FANTASY?Nasze sociale:🟢 Grupa Facebook -   / 1824658341737315  🟢 Instagram -   / topfour.podcast  🟢 TikTok -   / topfourpodcast  🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague

Połowa subskrypcji do moich znajomi. Są z nami stali członkowie, to For Podcast nie ma z nami jednego. Radosław Przybysz uciekł nam, ale co my będziemy gadać. Niech on sam się wytłumaczy z tego, gdzie on jest. Halo, dobry wieczór, dzień dobry, witamy bardzo serdecznie całą społeczność Top4Podcast, Radosław Przybysz, kłaniam się nisko, w tym odcinku mnie nie będzie w naszym pięknym, wilanowskim studiu, gdyż jestem być może w jeszcze piękniejszym miejscu, na lazurowym wybrzeżu, w pięknym, jak widzicie, towarzystwie. Nasz przyjaciel z Weszło TV, Wojciech Piela, przyjaciel wszystkich kibiców Premier League, fan seriali, filmów, polskiej literatury, mistrz anegdot i dykteryjek.

Dobry wieczór, Woj... Dobry wieczór. Powiem tak, bo rozmawialiśmy sobie tutaj w momencie jak Eintracht prowadził z Werfulem, kogo za Arne Slota. Ja już nie chcę tego Irolli. Ja już nie chcę tego Irolli, jednak Arne Slot odbudowany, wspaniały trener. No ale to co zobaczyliśmy, to co dzisiaj śledziliśmy tutaj w wykonaniu Tottenhamu, a więc klubu angielskiego, to jest skandal. Urwali się ze stryczka, uratowali remis z Monaco. którym już nie gra nawet Kamil Glik ani Kylian Mbappe, więc to nie jest to Monaco co kiedyś, a i tak ich zdominowało. Natomiast jest parę smaczków dla kibiców Premier League, parę postaci, które kojarzymy. Thilo Kehrer stwarzał zagrożenie po stałych fragmentach gry. Tak, były piłkarz West Hamu, partnerował mu na środku obrony, były piłkarz świętych, Mohamed Salisu.

Taka obrona, powiedziałbym, że ani jednego, ani drugiego nie wspominamy, jako wybitnych zawodników z Premier League, ale praktycznie nie stworzył im żadnych problemów zespół Tottenhamu. Ze starych znajomych z Premier League, no to Ansu Fati, który był krótko, bo wypożyczony do Brighton, wszedł oczywiście tak umimina mino. Miss Anglii z Liverpoolem, postrach Norwich City na przykład w pokarze ligi i marnował na potęgę. On chyba ze dwie też miał super sytuacje, Japończyk, także no szkoda, szkoda, ale troszeczkę tych znamych twarzy było faktycznie. Marnował też Folarin Balogun, czyli piłkarz, który się nie przebił w Arsenalu. Został sprzedany. Podobnie jak jego zmiennik Majka Biret, to są dwa byli piłkarze Akademii Arsenalu, napastnicy. Ani jeden, ani drugi też nic nie zdziałał, a też mieli okazję, no bo cudów niemalże w bramce dokonywał Guglielmo.

W zasadzie wszystkich zawodników ofensywnych. No i musi Thomas Frank się zastanowić, musi Thomas Frank przemyśleć, bo tutaj widać, że jednak coś się nie gra, nie gra tak jak z głośników teraz widzimy. Ale jeżeli chodzi, teraz mi się przypomniało, przecież jest najważniejsza postać, najbardziej zasłużona w Premier League, Eric Dier, to były jego... To były jego derby. Ale nie grał przez kontuzję. Ale minął na stół. I Pol Pogba, inny był zawodnik Premier League, który cały czas czeka na to, aż dojdzie do formy fizycznej, chyba też mentalnej, bo wiemy, że on miał różnego rodzaju przygody po tej dyskwalifikacji, ale był na trybunach, obserwował, podobnie tak jak my, także mamy coś wspólnego z Polem Pogbą. Dokładnie tak. No cóż, bardzo udana kolejka Ligi Mistrzów dla angielskich drużyn. Myślę, że panowie to sobie pięknie omówią. Za chwilę Victor Jokeres się przełamał. Dwa trafienia z Atletico o Madryt.

Świetny występ Arsenalu, świetny Liverpoolu 5 do 1. Jak się okazuje można po stałych fragmentach. też strzelać gole Chelsea, też zlała drużynę Ajaxu, no a Spurs znowu zakałą Premier League, że tak się wyrażę. Z pozdrowieniami dla kibiców Tottenhamu, bo ostatnio narzekali, że za mało o ich drużynie, no to my specjalnie z Wojtkiem przyjechaliśmy to sprawdzić, w jakiej są formie, niestety w nienajlepszej. Ewerton zaciera ręce. Ewerton zaciera ręce, no myślę, że tutaj brakowało troszeczkę tego transportu. Piłki zabrony do ataku, troszeczkę nieruchliwi też obrońcy, mało dobrego pressingu, a jak już były na przykład sytuacje w końcówce, to Brennan Johnson oddał taki strzał, no bym powiedział, dosyć lekki, słaby, anemiczny, przyjęty na ciało, na tyłek przez jednego z zawodników Monaco i no to by było w zasadzie tyle. Colomwani wszedł też nie za bardzo, odegrał jakąś rolę.

W przeszłości lewy obrońca też grał. Premier League. I teraz pytanie dla Was, wyzwanie dla Was. Próbujcie odnaleźć pamięci, bo dużo nie pograł, ale grał w dwóch klubach angielskich. Gdzież to występował ten były lewy obrońca? To jest trudne, to jest trudne. Ty się też zastanów, a my pozdrawiamy. A nie, dobra, jeden sobie przypomniałem klub, ale nie powiem oczywiście, żebyście mogli ten zgadnąć. Tak jest. Kłaniamy się. Harry Styles żegna. My również wszystkiego dobrego. Pozdrawiamy z Lazurowego Wybrzeża. Au revoir. Merci. Do zobaczenia i oddajemy głos do studia. No dobrze, my tutaj ciężko pracujemy na chwałę tego podcastu, a Radosław grzeje tyłek, chociaż nie, już w sumie jest w samolocie. W samolocie ten tyłek grzeje, bo już się skończyło Lazurowe Wybrzeże, już jest w drodze do Polski.

Nie, 30, bo później strzelił z karnego Estevao. I jeszcze w drugiej połowie oczywiście Tyreek George, ale musiałem sprawdzać, czy tam Tyreek George, ale on jest akurat starszy. Natomiast w młodzieżowej lidze mistrzów Chelsea też grała z Ajaksem. Wynik był 6-3 z kolei, czyli jeszcze więcej goli. I tam... też udało się pobić rekord młodości, bo tam jednego gola strzelił 15-latek dla Chelsea. Rozgrywka dla 19-latków, także szczerze ja się spodziewam, że jakiś 10-latek strzeli. Wystąpi w Premier League w 37. kolejce, jak już Chelsea będzie pewna Ligi Mistrzów. Ale w ogóle to jest ciekawe, tak przepraszam, że zostanę na moment przy tym temacie, zanim przejdziemy do zapowiedzi, że czasami jak kluby są zmuszone, tak jak w ostatnich latach, jak powiedziałeś trochę o tych dźwigniach,

Dobre pytanie. Bo jakoś tak Tomas Frank nie przypomina Tomasa Franka z Brentfordu. Ale wiesz co, bo ciężko jest odnieść ten konkretny zespół, gdzie masz zupełnie inne też profile atakujących niż teraz w Tottenhamie, gdzie my pamiętamy jednak tą finalną wersję dosyć radosnego Brentfordu Thomasa Franka, już bardziej nastawionego na ofensywę, takiego ustabilizowanego na tyle w Premier League, by rozwijać ten kolejny etap. Mi to przypomina najbardziej taki pierwszy sezon po powrocie Brentforda. po wejściu Brentfordu do Premier League i właśnie wtedy takie stonowane budowanie poprzez fizyczność, stałe fragmenty defensywe. Pytanie oczywiście jest zasadne, czy to jest właściwy moment na robienie tego z zawodnikami o wyższej jakości niż wtedy miał do dyspozycji w swoim klubie Thomas Frank, czy po prostu uznał, że Tottenham był tak głębokiej.

Masakra. To dobrze, że chociaż Premier League, one się nie zderzają. To nie był jeszcze czas, nie wiem, po Cettino? No 125 meczów temu. To mogło być, prawda? Tak. To dawno, dawno. A tak z głowy teraz, nie z internetu, prawda, żeby nie było. O, nie z komputera. Nie z komputera. Dobra, ja sobie tylko włączyłem trendlinie i wiecie co, ona jest bardzo niepokojąca, bo w tym sezonie to rywale notują wyższe xG. od Tottenhamu i te linie są dosyć, powiedziałbym, inaczej. Ta linia ofensywna jest niezmienna, ale dosyć płaska i z niewieloma momentami, które przejawiają wejście na wyższą półkę, czyli Tottenham nie jest drużyną klarownych okazji.

Ja to pisałem w nocy, sorry. Ostatnio do późna pracujemy. Nagrywamy nie tylko w nocy, ale też pracujemy do późna. Ja powiem wam szczerze, nie wiem jak ty Michał, bo wiem, że też omawiałeś Ligę Mistrzów wczoraj właśnie w nocy w telewizji polskiej. Ja jak patrzyłem na ten Arsenal z Atletico, to byłem taki ufff. W końcu, że widzę Arsenal grający na miarę możliwości potencjału ofensywnego, tworząc w sobie wiele sytuacji, grając z bardzo dobrym rywalem, którego absolutnie dominują, stwarzają sytuację nie tylko po stałych fragmentach gry, chociaż oczywiście tak też gola strzelili. Znów bardzo dobra gra. bocznych obrońców. W tym wypadku patrzę na Luisa Skelliego, który nie zaczynał żadnego meczu w Premier League w podstawowym składzie. Po prostu ta akcja przy golu Martinelliego, aż ręce same się składały do oklasków.

Ja przypominam rekordowy Manchester United, który nie tracił gola przez 4 miesiące. Ale ja właśnie chciałem o Arsenalu jeszcze powiedzieć, bo był taki sezon. Radziu pewnie nie pamięta, bo jest za młodym Radziem. Był wtedy za młodym Radziem, taki Bobo Radzio. Bo sezon 98-99, a Arsenal w Premier League w 38 meczach stracił, uwaga, ile? 17 goli i nie został mistrzem Anglii, bo miał 78 punktów. Za słabo grali w ataku, wówczas tylko 59 strzelone goli. Mistrzem Anglii był Manchester United z gorszą defensywą, ale zdecydowanie lepszą ofensywą, więc nie może być aż tak dużego nacisku na defensywę. Historia to pokazała, natomiast w przypadku Arsenalu też się akurat... Nie będę jakoś specjalnie o to martwił. Wierzę, że to zatrybi, żeby to wyglądało tak jak w Lidze Mistrzów.

Tak, albo po 39 dniach zabierać rzeczy ze swojego biurka. Piotra z Z pyta, czy sządasz to Leszek Ojrzyński Premier League? A jeszcze Zuzada Princess dopytuje, czemu Premier League nie ma nowych zdolnych trenerów? Inne barwy, a te same twarze. Myślę, że... No dobra, ale mieliśmy trochę jednak w poprzednich sezonach. No może chodzi o to bardziej Zuzie, że jak się tyłek pali, to sięgasz po tych zamek. To patrzysz też na właścicieli, na Goldów, Salivanów, to raczej oni na nowo w futbolu nie będą chcieli wymyślać. Nie wszyscy właściciele mają otwartą głowę na takie zmiany spoza Premier League, spoza tej karuzeli.

Ale nie wiem, czy wiecie, najgroźniejszym pod względem skumulowanego XG i XG Assist, czyli wykreowanego dla innych zawodnikiem Wulst jest Munecji. Munecji. To najwięcej mówi o tej drużynie. Dobra, to z Ben League ktoś jeszcze może? A czemu nie? A przepraszam bardzo, a twój przyjaciel z fantasy Premier League? Antony? No ostatnio trochę słabo mówi. Czemu nie zaczęliśmy w ogóle tego gościa, od którego gra do niedawna była uzależniona nieprawdopodobnie w drużynie Scotta Parkera. Nie, no trochę to zmalało, jeśli chodzi o jego wkład w ostatnich meczach, ale dalej jest bardzo ciekawą postacią. Może tutaj śmiało się pojawić.

Tak, Izator tak pokazywał, że jakiś czas przy kolejnych zmianach. Caluma Wilson tam pewnie siedział. Co tu jest grane? Ja tu miałem przyjść i grać po całym składzie. Ale jeśli nie chcesz grać z napastnikiem, to ja nie wiem, co chcesz osiągnąć. A defensywa? Jeszcze tam Skals grał. Nie, no dalej. Ta defensywa, ja przecież oglądaliśmy pierwszą połowę i sobie myślimy, co tu się dzieje. To Brentford ofensywnie wyglądało na tle West Hamu jak jakiś po prostu, no nie wiem, genialny zestaw. Ja dzisiaj jestem West Hamiarzem, a nie mam wiele na obronę. A Reola biegający po pustym polu. No masakra, tam się nic nie zgadza, naprawdę. Ponieważ wciąż West Ham jest memem. Co by nie prezentował Aaron Wan-Bissaka?

To West Ham jest takim przedstawicielem bez atutowców. No, tak. Piłkarz nijaki. Jakbyśmy mieli kategorię piłkarza nijakiego, no to w West Ham... O, piłkarz nijaki. No to pewnie interesuje się nim West Ham. Ale oni wszyscy cierpią przez to, że nie biegają. Nie ma energii, nie ma siły. Przecież zobaczycie, co się stanie, jak oni pojadą na Leeds. Zostaną zabiegani, zdeptani. Pamiętacie, jak w zeszłym sezonie w Via Play patrzyliśmy na ten West Ham i mówiliśmy, że to jest tak przejroczysty klub, że generalnie moglibyśmy uznać, że ten sezon Premier League się bez nich odbył. Oni po prostu byli, jakimś tam cudem się utrzymali słabością Beniaminków i po prostu przetrwali kolejne tam 10 miesięcy, w których się absolutnie nic nie zmieniło. W żadną stronę. Na pewno West Ham mógłby ściągnąć Serba nijakowicie.

No właśnie, tak, komputerowiec sobie tutaj przegląda jakieś rzeczy. Szukasz nadziei dla Osthamu? Szukam nadziei. No, podtrzymuję. Leeds zagrał najlepszy mecz przeciwko Bournemouth. Dobra. To pan Michał szuka, a w tym czasie... Nie, teraz losuję chyba. Tak? Tak. Tak. A, wylosowałem dwa. Czy jest mecz Newcastle-Fulham? Tak, odbędzie się kiedyś. Tak, jest taka szansa. Nick Woltemade zachwyca, dlaczego nie zachwyca, więc reszta ofensywy Newcastle. Barnes, Gordone, Langa i Murphy razem mają tyle same goli w lidze. Czy ktoś widział wczorajszy mecz Ligi Mistrzów? Ale tam jest wszystko Premier League napisane. No dobrze, ale słuchaj. To, co wczoraj zagrali przy golu na 3-0, to jest bajeczka. Bajeczka. Ja wiem, natomiast... Ale dokończ pytanie.

Że tam mają te same goli, co? My. Właśnie. I oto jest ten problem. Barnes, Gordon, Elanga i Murphy. A myślicie, że gdyby dali wam pół roku przygotowania fizycznego i treningów, to byście strzelili gola w Premier League? Przestałem sezon czy nie? W tym wieku, w tym stanie? W wieku 35 lat? Nie. A on w 38? Nie. To też zależy w drużynie. Jak byś wyszedł na jakiś tam... No nie, nie ma szans. Chłopie, ostatnio gadaliśmy, on powiedział, że po meczu, jak gra od dechy do dechy w Beniaminku, meczu B klasy dochodzi do siebie dwa dni. Ale ostatnio dałem dobrą asystę. Nie, ale nie mówię, bo jak graliśmy kiedyś, to Michał mnie piłkarsko deklasował i pięć klas po prostu.

Dobra, no na Karnego każdy może wejść. Można wejść przecież. No dobra, to może odwrócimy to pytanie i czemu oni tak właśnie wyglądają w Lidze Mistrzów. Kolejny raz wyglądają w ten sposób i tak dobrze w Lidze Mistrzów, a nie wyglądają tak w Lidze. Aż tak różny jest poziom rywali w Lidze Mistrzów od tych w Premier League? No nie chce mi się wierzyć. może inne mecze. Też, wiesz, bardziej jest ograniczanie szans przeciwnikowi, takie nastawienie na to, wiesz co, czy wyglądają tak inaczej. Spektakularna była ta akcja na jedynego gola z Brighton, prawda? No, ale jedna na 90 minut. Jedna na 90 minut to mało, tak. No, ale może to też jest oznaka tego, że teraz mieliśmy dwie, czy tam trzy takie akcje, to raczej pokażę, że będzie tego coraz więcej.

Ja raczej jestem... pozytywnie nastawiony, że to będzie drużyna, która krok po kroku będzie wracała do tych najmocniejszych swoich atutów, czyli właśnie skrzydeł. Ja oczywiście jeszcze czekam na powrót i na w sumie pokazanie się Uisy czy Ramzeja. Ale Uisa kontuzowała. No wiem, ale chodzi mi, że nie mówisz pod kątem tego meczu, tak jak mówisz, że to będzie się rozwijało. Więc czekam na to. No ale chyba trochę jest coś w tym, bo pamiętasz jak te dwa sezony temu załóżmy, że Arsenal też grał bardzo dobrze w Premier League, przepraszam, w Lidze Mistrzów. Deklasował rywali, grał fantastycznie, a były momenty, czy też nawet w zeszłym sezonie, gdzie w Lidze po prostu przepychał często te mecze. i nie wyglądało to na tak wysokim poziomie. Więc trochę jest coś pewnie w tym. Zresztą jak przejdziemy do Liverpoolu, to pewnie porozmawiamy sobie o tym, o pewnej wypowiedzi Arneslota, który też odniósł się do tego, jak to wygląda w meczach ligowych, gdzie rywale trochę inaczej podchodzą do Liverpoolu, jak w Lidze Mistrzów.

Czy nie? No smutno by było. Dobra, dobry zespół. Idziemy dalej. Manchester United, Brighton. Dany Welbeck i Manchester United, osąd bohatera. Jakby pojawił się wątek kompleksu Brighton u United, to spoko, też fajnie. Nie rozumiem konstrukcji tego pytania. Pamiętaj, że pisałem to o 2.30. Znaczy ja rozumiem, podoba mi się. Tak, to było pytanie stricte do Adriana, bo chciałbym, żeby przypomniał czas danego Wellbecka. Uuu, taki piękny gol z Sunderlandem. Żeby przypomniał o tych latach, żebyś opowiedział o tych historiach. Czemu nigdy nie przebił bariery dyszki w Premier League właśnie w barwach United, a zrobił to dopiero tak późno w swojej karierze w Brightonie?

Ale to jeszcze w barwach Arsenalu też. Wiadomo, że duże były w nim nadzieje pokładane po tym transferze, więc też skoro zawodził, to się liczył z tymi batami, czy te baty dostawał w sieci. Ale gdyby to przenieść na dzisiejsze warunki, to myślę, że mogłoby być znacznie, znacznie gorzej. A myślisz, że dobije do granicy? Bo tak teraz sobie patrzę na statystyki z Premier League. 371 meczów, 81 goli. Jakby ten sezon machnął tak jak w poprzedni, to myślisz, że jeszcze by w Brighton dobił do setki? Te 19 goli strzeli? 19 goli mu brakuje? Tak, 81 ma w tym momencie. No, gdyby w przyszłym sezonie dalej grał. Gdyby nie znaleźli wciąż kogoś. Gdyby żaden z tych Greków ściągniętych nie był podstawowym napastnikiem też, nie?

Bo jednak, tak sobie teraz myślę, że i tu i tu, w sensie mówiliśmy o tej konkurencji w United i później w Stanach nie było tak łatwiej, no bo w Arsenal też nie było pod tym względem nigdy łatwo. Patrzysz na Brighton, to też przecież jest taki zespół, gdzie tych napastników się przewijało multą, na końcu i tak ostatecznie strzela gole dany Welbeck. 16. sezon z rzędu z golem w Premier League danego Welbecka. Szacunek, duży szacunek. Ale niestety szkoda tej wcześniejszej fazy kariery, gdzie tych urazów było bardzo dużo. Zawsze taka pozytywna postać. Mi się wydaje, że rzadko chyba znajdziesz kogoś, kto patrzy na danego Wolbecka, zwłaszcza teraz po latach i nie jest sympatykiem takiego człowieka. Bo widzimy, tak jak ty mówisz, o Hurtzelerze i o tym, co on dostrzega. Nie tylko gole, ale przede wszystkim prace na rzecz całego zespołu. Poza tym mam takie wrażenie, że on roztacza wokół siebie jakąś taką, mówię oczywiście o Wolbecku,

Ale ten kompleks wynika też z tego, jakim klubem jest Brighton. Nie wiem, czy masz wrażenie. I to zestawienie klubu, który działa w sposób mądry z Manchesterem United też dokłada każdemu kolejnemu zwycięstwu. Inaczej, wzmacnia narrację wokół każdego kolejnego zwycięstwa Brighton z United. Wiesz co, jak ten hak zaczynał i dostał od nich na start? To były dzwony od Pottera. No to sobie pomyślałem, że w ostatnich latach Manchester United jest wymarzonym rywalem właśnie dla takich drużyn jak wtedy Brighton, Brentford, dziś pewnie jeszcze dodalibyśmy do tego Bournemouth i to taką średnią klasę, ale inteligentną klasę w Premier League, bo to co proponowali w ostatnich latach było bardzo łatwe do wykorzystania.

Czy Manchester United narzucający swój styl gry jest faktycznie w tym momencie lepszym Manchesterem United niż ten Manchester United z takim nieco bardziej zachowawczym obliczem. Na pewno to, czego możemy się spodziewać, to lufa na połowę rywala ze strony Lamensa. O, lufa. 59% zebranych drugich piłek w Premier League to jest najlepszy procent pod względem skuteczności, więc jest za co świętować, jest co świętować. Arsenal jest drugi pod tym kątem, 57%. Ale oni tam trochę mniej tych drugich piłek zbierają. Mniej pasów częściowych. W ogóle jest w ich meczach. Ale jeśli chodzi o zbieranie drugich piłek, to polecamy się z podsumowaniem poprzedniej kolejki, gdzie też o tym sobie trochę mówiliśmy.

Nawiązałem też trochę tym komentarzami na krzywiznę, przepraszam, tylko w uzupełnieniu, że właśnie było dużo odniesień, Panowie, krytyka, niezadowolenie z gry Jokeresa, a tutaj są zawodnicy, którzy mają gorsze statystyki w ostatnich meczach, nawet w całym sezonie, bo te dziesięć meczów to są oczywiście dwa mecze Ligi Mistrzów, osiem meczów Premier League. W Lidze Mistrzów bez celnego strzału, wczoraj z Ajaxem nie grał, a w Lidze trzy celne strzały w dwóch meczach i to by było na tyle, jeżeli chodzi o... Trochę zjechał jeśli chodzi o celne strzały na 90 minut, bo w pierwszym sezonie w Brightonie miał 3 strzały na 90 minut, w drugim prawie 2, teraz niecałe 1,5, a celne 0,9, 0,7, 0,4 teraz, więc widać tę obniżkę.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.