Mentionsy Mentionsy
TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League
TOP 4 PODCAST - twój dom Premier League

ARSENAL ZNÓW TO ZROBI?! TUDOR Z DEBIUTEM W NLD. RUCH OBRONY SLOTA - PRZED 27. KOLEJKĄ

20.02.2026 ·1 godz 55 min · 1 rozdział · 1 sponsor

Dziś bez Piotrka Domagały, ale Adrian Olek, Radosław Przybysz, Michał Zachodny, czyli nieco okrojona ekipa Top Four Podcast zaprasza na zapowiedź 27. kolejki Premier League.🔴 Zostań naszym Patronem! https://patronite.pl/topfourpodcastNasze sociale:🟢 Discord: / discord 🟢 Grupa Facebook - / 1824658341737315 🟢 Instagram - / topfour.podcast 🟢 TikTok - / topfourpodcast 🟢 E-mail - [email protected]🟢 Liga Fantasy Premier League - f0hdry#pilkanozna #podcast #premierleague

No ale cieszyłem się, że to nie ja muszę to przeżywać, a ktoś inny. Pamiętacie ostatni mecz? No mów, mów. Tyle pytań na Instagramie odnośnie Radziu, ciebie, twojego zdrowia psychicznego i w ogóle Arsenalu. To nie dostaliśmy nigdy. Czemu Arsenal nie prezentuje gry w piłkę jak 3 lata temu? Czy Radkowi wypadają już włosy ze stresu? Kiedy wasz kanał przestanie być przesiąknięty Arsenalem i Artetą? Czy Radzio kupił już... Nie będę czytał dalej. Czy jeśli Arteta zdobyłby tylko Carabao i FA Cup, to nadaje się do zwolnienia? Ile melisek wypił już redaktor Przybysz od początku tego sezonu? Co się musi wydarzyć, żeby Arsenal zdobył mistrza?

Radka o zdrowie pytam. Co się musi wydarzyć? Musi zdobyć więcej punktów niż Manchester City do końca sezonu. Ale nie musi więcej, może nawet tyle samo. No mnóstwo, mnóstwo takich pytań. Czy Arteta wie, że system kaucyjny obejmuje tylko Unię Europejską, więc nie musi butelek zbierać? To nawet zabawne. Czy ruch obrony Slota zawładnie światem? Ale to później. Czy to ostatni sezon Artety w Arsenalu? Kaczka czy Królik? To też jest ważne. Chyba w drugiej połowie Arteta widział Królika, a piłkarze Kaczkę.

No wiele rzeczy poszło nie tak. Wydaje mi się, że mental w tej drużynie siada po prostu, że ta drużyna nie dźwiga presji. Plus jest, mam wrażenie, jakaś przemyczona fizycznie. Oczywiście bardzo duże zarzuty, czy wiele zarzutów do zarządzania kadrą przez Mikela Artete, do konkretnych wyborów personalnych na konkretnych pozycjach, do znowu dziwnego zestawienia linii ofensywnej. Tych wątków jest cała masa i też nasz Wiktor zawsze obecny po każdej porze dnia i nocy i nasz patron pyta też na naszym Discordzie, czy nie ma ryzyka wpadnięcia w chaos i problemy z mentalem. Właśnie w to wpadliśmy, mówiliśmy o chaosie i nieumiejętności utrzymania jakiejkolwiek kontroli w meczu z ostatnią drużyną w tabeli.

Jak pierwszy między nimi. Chyba tak, chyba zresztą jak w pierwszym, no wtedy Arsenal urwał się ze stryczka, no przecież stracił gola w końcówce i jeszcze dołożył na 2 do 1, a teraz ta sprawiedliwość do niego wróciła, czyli jak mówi się, karma. No ale wiesz, jeżeli takie coś wyczyniają w polu karnym Gabriel z Dawidem Rają, no to o czym to w zasadzie może świadczyć? Znowu chyba tylko Declan Rice, jeżeli wtórz tak czy trzymamy się tych indywidualności dźwigną, to... To spotkanie wydaje mi się, że przede wszystkim nie dźwiga go Arteta. Nie tak dawno spotkanie przegrane z Manchesterem United 2-3. Zapowiedzi, że będzie zupełnie inaczej, że teraz będziemy już czerpać radość z gry, że zapomnimy o presji. No nie, nie widać tego, ile wytrzymali. Wytrzymali 2-3 spotkania i istnieją poważne obawy ze strony kibiców Arsenalu, że to będzie wyglądało tak do końca sezonu.

Znowu złapią być może za chwilę 2-3 lepsze spotkania i nagle niespodziewanie przejdzie mokra szmata na ryj, jak w paru kilku sezonach wiosną w ostatnich O ostatnich latach, więc... Nie wiem, kurde. Bardzo rozczarowujący wieczór, ale trochę się już tym oswoiłem, uspokoiłem. Nie jest beznadziejnie, ale jest źle. I pytanie teraz, jak drużyna na to odpowie. Ciekawy moment, ciekawa okazja, żeby odpowiedzieć. Trudna na pewno, bo szkoda, że nie ma już Tomasa Franka, kibica Arsenalu. Szkoda, że 12 dni przerwy miał Tottenham, żeby się spokojnie pod wodzą nowego trenera przygotowywać do tego wyzwania. I zobaczymy, czy ten efekt nowej miotły Zadziała. Jedna sprawa, Mikel Arteta nie odejdzie, niezależnie od rozstrzygnięć, czy skończy ten sezon z czterema trofeami, czy z żadnym.

Coś, czego Arteta bardzo nie lubi. Nie było środka pola i chyba to jest taki największy zarzut do drugiej linii Arsenalu, że w tym momencie nie była w stanie skontrolować swoich emocji czy po prostu tego spotkania. Natomiast widziałem ciekawe porównanie do sezonu 2007-2008, kiedy w bardzo podobnym momencie rozgrywek Arsenal miał pięciopunktową przewagę nad Manchesterem United i ośmiopunktową przewagę nad Chelsea. W tym sezonie Arsenal ma 4 nad City i 7 nad Willą. I wtedy w 27. kolejce też wyprawa do West Midlands, ale nie do Wolverhampton. I trafiają na Birmingham City Aleksa Makrisha, która jest tam w strefie spadkowej.

A mnie się jednak wydaje, że głowa jest w piłce mega ważna i ona ciąży Arsenalowi, a nie jest za żadnym problemem Manchesteru City, który w zasadzie podchodzi do tego na zasadzie nie musimy, to i tak miał być sezon przejściowy, ale zobaczcie jacy oni są, a może się uda, podejmijmy to wyzwanie. Już nie raz nam się udawało, już nie raz pokazywaliśmy, że potrafimy, a oni cały czas pokazywali, że nie potrafią. Wydaje mi się, że jednak nie można nie doceniać znaczenia głowy w piłce i zresztą w Arsenalu to było widać. No moment prawdy dla Mikela Artety. Zresztą też jeden z naszych widzów pytał nas na Discordzie, czy to nie jest najważniejszy moment w karierze Artety jako trenera. To dla niego teraz sprawdzam, czy on jest na to gotowy. No dostał te ogromne wsparcie finansowe i...

Oby to zadziałało jeszcze w przypadku Spurs, później mecz z Chelsea. U siebie do tego meczu z Chelsea wreszcie tydzień odpoczynku. Dawno tego nie było, więc... Po prostu kibicom Arsenalu pozostało mieć nadzieję, że ten sezon będzie inny niż poprzednie, że Arteta jakieś wnioski wyciągnął i że przygotował się, jego drużyna przygotowała się tak, żeby być może ten dołek przyszedł wcześniej, ażeby przypuścić jeszcze atak na wiosnę. Nie mówię, że to wszystko jest zaplanowane, tylko że w jakiś sobie będą w stanie w sposób z tym poradzić. Co zostało? Trzymać się tej nadziei. Tylko szczerze odniosę do czatu, bo porównania do Marcina Najmana są być może uzasadnione, ale mi się podobało porównanie do Atletico Madryt z ostatnich lat. Czyli też ogromne zaufanie i ogromna władza trenera, ogromne inwestycje, a nie do końca coś z tego wynika, oprócz tego, że regularnie bijesz się o najwyższe cele, dobrze grasz defensywnie.

PODCAST.PL RUCH OBRONY SLOTA Ja mam poczucie, że Guardiola po prostu wie co robi, że Guardiola ma jakiś plan na najbliższe tygodnie, a Arteta skacze od, reaguje w zasadzie od meczu do meczu, że się miota i że nie ma planu B. Tak mi się wydaje czasami.

Wiesz, nie wiem na ile wcześniej, jaka jest ta... No jest to rzeczywiście spektakularne i drastyczne, że jesteś pod tym względem przedostatni, a kojarzysz się jako zespół słynący z dobrego pressingu. Ciekaw jestem właśnie, na ile jest to efekt braku artety... Boże, Odegarda. Na ile... Bo on tym pressingiem zarządzał. No ale wydaje mi się, że no... Wydawało się, że jest dogmatykiem, że jest w tym swoim dążeniu do kontroli i specyficznej gry Arteta bardzo konsekwentny, a ostatnie tygodnie, parę już ładnych tygodni temu, trochę przeczą. Ten Arsenal stał się chaotyczny, nie do końca wiesz czego się spodziewać, zmienia koncepcję. Raz Rice jest szóstką, raz Zubi Mendy jest szóstką. Teraz Bukayo Saka jako środkowy pomocnik. Inna sprawa, że też o czym pisze Barinek, fajnie jakby Saka był w stanie zagrać te 90 minut trochę częściej niż raz w miesiącu.

39:36 · Spers 5

Czyli zanim się na dobre zaczął ten słynny proces Artety, czy wszedł w 48-finałową fazę, więc teraz może być fajna klamra, gdyby wreszcie wygrał. Tylko wtedy gole strzelali Kane i Son. W Arsenalu w obronie grał Holding i dostał czerwoną kartkę. Teraz troszkę to inaczej wygląda, jeżeli chodzi o te personalia. Myślę, że dużo więcej problemów kadrowych w drużynie Tottenhamu. Mimo wszystko, ciekaw jestem jak to też nawymyśla Mikel Arteta, kogo wystawi w pierwszym składzie. Spodziewam się Eze, bo po tym jak dobrze zagrał w derbach, to był jego najlepszy występ przecież w Arsenalu i nieźle z Wigan. Teraz nie wyszedł w pierwszym składzie na Wolves, co okazałoby sugerować, że może się pojawić w pierwszym składzie na spotkanie z Tottenhamem. Zobaczymy, co będzie ze zdrowiem Bukayo.

Tottenham to na razie wygląda jak bobsleje reprezentantów Polski, czyli stare płozy. Taki bobslej, który ma już 10 lat, rozpada się i trzeba tam rdzę zamalowywać, żeby nie było stylu na start. Nie, w Tottenhamie jest jak w polskich związkach sportowych na igrzyskach, czyli wina działaczy i trenera, a zawodnicy niewinni. Tak się przygotowywali. Smart był niedobry. Słuchajcie, bo też na Discordzie Krzysztof Ogóro, nasz patron. Jak chcecie, zachęcamy do dołączenia na patronite.pl. Ugośnik to FOR PODCAST na specjalnym... W tym segmencie na Discordzie można z nami gadać i rozmawiać i zadawać pytania. I on z kolei pytał, w nawiązaniu do zimowych Igrzysk, jaką taktykę w curlingu zastosowałby Mikel Arteta, jaką Sean Dyche.

Sean Dyche'a nie ma, to możemy podrzucić za niego Igora Tudora, jaką taktykę curlingową. PODCAST.com.pl Po jednym punkcie, po jednym punkcie, tam nie byłoby, wiesz, spektakularnej zabawy. Myślę, że w taktyce Artety te czajniki by się tłoczyły jak w przerzucie rożnym. Coraz bardziej kreatywne są te porównania, rozegrania rzutów rożnych w taktyki Arsenalu, w przerzutach rożnych tych ofensywnych.

I pierdzielony Gabriel, Rajaw, Calafiori, Panda. No nieważne. Ile tam stanęłeś? 1-3. Sorry, zmieniam. 0-1. Duża rozbieżność. A jednak tak zastanowiłem się, ten Tudor mi... 0-1. Minimalizm Arsenalu. Uwaga, 0-0. Nie ma tu pół procenta szans na to, ale... 2-2. Jest wiara w narodzie. Ruch Obrony Artety powoli wygasza działalność. Roa. Tym bardziej jesteś R-J-A.

O, proszę, przed derbami. Mam nadzieję, że patronuje nam we Frankach. Na pewno nie jest Frankowiczem już, bo został z długami. Przepraszam. Słuchajcie. No dobrze, dowiedzieliśmy się dzisiaj, że ci, którzy zapominają imion w ciągu kilku sekund są zbrodniarzami, niemalże na poziomie Mikela Artety. I jeszcze paru ciekawych rzeczy. Że Michał wie, po co jest karta incognito. Tak jest. I że Michał Łokoński jest naszym patronem, za co dziękujemy. Że to ty zacząłeś o karcie incognito. Dobra, dobra. Trzeba chyba powoli skończyć, bo tu dwie godziny pierdzielenia.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.