Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

ZUS traci miliardy, Orlen rozdaje miliardy, a Polacy czują się świetnie. Hirsch o kondycji polskich finansów

04.05.2026 ·1 godz 2 min

Czy Europa rzeczywiście nie ma już problemu z paliwem lotniczym? Dlaczego Zjednoczone Emiraty Arabskie wychodzą z OPEC właśnie teraz i co to oznacza dla cen ropy? Na koniec zaskoczenie: rekordowy odsetek Polaków dobrze ocenia swoją sytuację materialną. Rafał Hirsch podsumowuje tydzień w „Cotygodniowym podsumowaniu roku”.Oto lista tematów poruszanych w tegotygodniowym podcaście: 10. Europa już nie ma problemu z paliwem lotniczym – przekonuje szef Ryanaira. Widać jednak spadek w rezerwacjach lotów na okres wakacyjny 9. Zjednoczone Emiraty Arabskie opuszczają kartel OPEC. Właśnie teraz, bo teraz nie wywoła to spadku cen ropy na świecie 8. Wakacje składkowe kosztowały ZUS 2,9 mld zł. Sytuacja ZUS pogarsza się od 2022 roku, pomimo tego, że sytuacja gospodarcza się poprawiała. To efekt kolejnych pomysłów polityków rządzących obciążających finanse zakładu 7. Akcjonariusze Orlenu dostaną miliardy złotych. Nawet 8 zł za akcję, czyli w sumie 9,3 mld zł dywidendy jest gotowy wypłacić zarząd 6. Rząd znowu prognozuje spadek deficytu w finansach publicznych. O pół punktu procentowego 5. PKB Rosji w pierwszym kwartale spadł o 0,3 proc. rok do roku. To pierwsze takie obniżenie od początku 2023 roku 4. Jerome Powell pokrzyżował plany Trumpa w kwestii obsady zarządu Fed. Powell stwierdził, że zostanie na stanowisku, ponieważ w Stanach nadal istnieje zagrożenie dla niezależności banku centralnego ze strony polityków. 3. Gospodarka USA ma za sobą zdecydowanie lepszy początek roku, niż gospodarka strefy euro. Ale wszędzie dane są poniżej oczekiwań na rynkach 2. CBOS zbadał, że rekordowy odsetek Polaków dobrze ocenia swoją sytuację materialną 1. Inflacja w Polsce rośnie szybciej od prognoz

Rząd premiera Donalda Tuska nagle ni z tego, ni z owego wymyślił, że trzeba ulżyć drobnym przedsiębiorcom i wymyślił wakacje składkowe, polegające na tym, że przedsiębiorcy nie będą musieli w ciągu jednego miesiąca odprowadzać swoich składek i że te składki zostaną pokryte z budżetu państwa właśnie. Natomiast w tych statystykach ZUS-u to widać, bo oni mierzą ile tych składek ze strony właśnie płatników, między innymi przedsiębiorców wpływa. Więc to pogorszenie tego wskaźnika to jest w dużym stopniu właśnie efekt tych wakacji składkowych. I gdyby nie było tych wakacji, to ten wskaźnik też by spadł wtedy, ale znacząco łagodniej, bo spadłby z poziomu 83,5 do poziomu 83,2%.

Jeśli chodzi o te dwa kolejne kwartały, to perspektywa na ten bieżący, na ten drugi kwartał kalendarzowy tego roku jest już dla Rosji zupełnie inna i jest zdecydowanie lepsza. I wszystko wskazuje na to, że w tym kwartale oni jednak powrócą do wzrostu gospodarczego. Ze względu na to, co się dzieje z cenami ropy i z cenami gazu na świecie, ze względu na to, że Donald Trump w przypływie swojego geniuszu politycznego zwolnił z sankcji rosyjską ropę, żeby dzięki temu łatwiej załatać deficyt ropy na świecie po tym, jak poprzez swoje ataki na Iran sprowokował Iran do tego, żeby zablokował cieśniny Ormus.

Więc te wszystkie wygibasy intelektualne Donalda Trumpa, które mają daleko posunięte negatywne konsekwencje, jeśli chodzi o globalną gospodarkę, akurat dla Rosji są zupełnie pozytywne. Można się kłócić, czy to przypadek, czy nie. Ale generalnie Rosja powinna skorzystać na tym, co się dzieje w tej chwili wokół cen ropy naftowej, a przy okazji także cen gazu. Więc ten drugi kwartał już powinien być lepszy, więc raczej nie będzie tam takiej klasycznej recesji, która trwa dwa kwartały. Ale sam spadek w pierwszym kwartale też jest moim zdaniem bardzo interesujący. Ministerstwo w Moskwie bardzo ciekawie to tłumaczy liczbą dni roboczych w kalendarzu, że ona była w tym roku mniejsza, więc mniej się ludzie napracowali, mniej wyprodukowali w różnych fabrykach różnych rzeczy.

Jest taka chucpa w Stanach Zjednoczonych wymyślona przez ludzi Trumpa, po to, żeby zwiększyć nacisk na Powella, żeby on się podał do dymisji i odszedł. Te zarzuty są raczej wyssane z palca i w związku z tym wszyscy traktują to jako atak na niezależność amerykańskiego banku centralnego. No i sprawa jest na tyle kontrowersyjna, że nawet jeden republikański senator się tutaj zbuntował i zjeżył i powiedział, że nie, nie może tak być dalej i wykorzystał ten moment, w którym on ma coś do powiedzenia i coś od niego zależy i powiedział, że on nie zagłosuje za Worszem, chyba że Departament Sprawiedliwości zrezygnuje z tego śledztwa, z tego postępowania. I on, ten senator, faktycznie w tym momencie był istotny, ponieważ w tej komisji senackiej proporcje głosów są takie, że 13 jest tam republikanów i 11 demokratów, więc bez tego jednego republikanina tam się robi 12 do 12, jest remis.

I na to nowe miejsce, zwolnione, Donald Trump mógłby powołać kolejnego swojego człowieka. I w tym momencie w siedmioślubowym zarządzie w Fed byłoby czterech ludzi powołanych przez Trumpa, czyli oni mieliby większość. Co stwarzałaby już teoretycznie taką możliwość, że ten zarząd Fed może zacząć robić różne dziwne rzeczy. tak jak im będzie rozkazywał Donald Trump. Nie ma pewności, czy tak się stanie, bo to jednak ci ludzie, którzy zostali wskazani przez Trumpa, z jednej strony okej, to on ich wskazał, ale z drugiej strony to są poważnie odpowiedzialni ludzie najczęściej, którzy nie muszą wykonywać wszystkich jego rozkazów. Warto pamiętać, że Jerome Powell także został nominowany przez Donalda Trumpa, a potem okazał się zupełnie odpowiedzialnym i niezależnym ekonomistą na swoim stanowisku.

przez co Donald Trump się ciągle na niego wściekał. Niewykluczone, że z Kevinem Worshem będzie tak samo. Trumpowi się teraz wydaje, że to będzie jego człowiek, a potem może się okazać, że niekoniecznie. Bo jednak ta idea niezależności Banku Centralnego w Stanach Zjednoczonych jest dość mocna i nikt nie chce być potem postrzegany przez potomnych jako ten, który przyłożył rękę rozwalenia tej niezależności, czy też likwidacji tej niezależności w czasie kadencji Donalda Trumpa. Natomiast oczywiście w tym momencie cała administracja w Waszyngtonie z Donaldem Trumpem na czele jest absolutnie wściekła na Powella i mówi, że to jest niepoważne, nieprofesjonalne i że tak nie może być, no bo on w tym momencie im psuje plany przejęcia kontroli nad zarządem, tak jak oni sobie to wyobrażają, bo oni sobie wyobrażają, że jak będzie 4 do 3 w zarządzie Fed, to oni już mają kontrolę.

nad tym zarządem, a tak się nie stanie, bo Powell pozostanie w tym zarządzie. Więc w związku z tym, żeby Kevin Walsh mógł zostać prezesem Fed i żeby mógł tam wejść w ogóle, to ze swojego fotela będzie musiał zrezygnować Stephen Miren, też człowiek Trumpa, który wszedł do zarządu Fed w połowie ubiegłego roku, czy też w drugiej połowie ubiegłego roku, ale on tam wszedł, żeby dokończyć kadencję po kimś innym, kto tam był wcześniej i ta kadencja się skończyła pod koniec stycznia tego roku, więc tak właściwie ten Miran też jest na wylocie. No ale gdyby odszedł Powell, to ten Miran mógłby dalej tam sobie być, albo na jego miejsce Trump mógłby wskazać kogoś jeszcze innego od siebie, a dodatkowo wskazywałby kogoś na miejsce Powella.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.