Opowiedzieć o pierwszym Polaku w kosmosie [kulisy]
Spotkanie: Marcin Pietraszewski i Dariusz Kortko.
Wsiąść do rakiety Hermaszewskiego, nie dbać o szynkę z komercyjnego, ściskając w ręku ubony na cukier, patrzeć jak Gierek ma wszystkich w dupie. I to jest dosyć symboliczna piosenka. Tak, bo czas był też symboliczny, jak my potrzebowaliśmy wtedy sukcesu. My dzisiaj też jesteśmy łasi na wszelkie sukcesy, jak Polak osiąga coś, to weźmy, zobaczmy, co się dzieje, na przykład każdy mecz, jakiś świątek jest szeroko komentowany, prawda, nasza wybitna tenisistka, ale wtedy to było naprawdę chyba zwielokrotnione wiele razy. Ponieważ sytuacja też była taka, to było po 76 roku, po podwyżkach cen.
Te sklepy jak zaczęły wyglądać, prawda? Po tej epoce pierwszych lat Gierka, kiedy można było normalnie sobie iść do sklepu kupić czekoladę, nagle się pojawiły wyroby czekoladopodobne, zaczęły się pojawiać kartki, zaczęły się pojawiać kolejki. Żona Tadeusza Kuziory To jednego z tej czwórki ostatecznych kandydatów. To ona powiedziała nam, że kiedy się dowiedziała... Opuchnięty, z taką opuchniętą twarzą, bo mu jedynkę wyrwali, bo musiał mieć zdrowe zęby. I przyszedł taki zupełnie opuchnięty i on mówi, co ci się stało, ktoś cię pobił? On mówi, nie, chyba wiesz, w kosmos polecę.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.