Nie żyje Krzysztof Piesiewicz. Współautor świata Kieślowskiego
Wspomnienie Krzysztofa Piesiewicza — adwokata, senatora i wieloletniego współtwórcy filmów Krzysztof Kieślowski, który zmarł w wieku 80 lat. Gościem programu był krytyk filmowy Jakub Majmurek, który opowiada o wpływie Piesiewicza na twórczość autora „Dekalogu”, jego drodze z sal sądowych do świata kina oraz o miejscu, jakie zajmował w polskim życiu publicznym po 1989 roku.
Misja Kaja. Słuchaj na Spotify, Apple Podcasts i YouTube. Jest 6 minut po godzinie 20. Dobry wieczór, mówi Paweł Sulik, razem ze mną Karolina Kłaczyńska, która przygotowywała i wydawać będzie dzisiejszy program. Program, który będzie realizował Filip Weicher. Za 10 minut startujemy z dzisiejszym odcinkiem programu Mikrofon Talk FM, ale rozpoczynamy od informacji, która pojawiła się przed chwilą. usłyszeli ją państwo, zresztą media w ogóle w Polsce o tym informują. Pierwsza o tym poinformowała Marszałek Senatu Małgorzata Kiedawa-Błońska. Bardzo smutna wiadomość, nie żyje Krzysztof Piesiewicz, senator, prawnik i twórca filmowy współpracujący z Krzysztofem Kieślowskim.
Z nami jest Jakub Majmurek, filmozawca, krytyk filmowy, krytyka polityczna. Dobry wieczór. W tym wpisie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jest taki opis tej sylwetki, którą dziś żegnamy. Senator, prawnik i twórca filmowy. Chciałbym zacząć od tej ostatniej rzeczy, a mianowicie pewnie wszyscy w Polsce kojarzą nazwisko Kieślowskiego, mniej o Piesiewicza, ale to tak naprawdę jaka część tego, co my znamy z twórczości Kieślowskiego, to właśnie Piesiewicz. To jest ten późny Kieślowski. Ta współpraca zaczyna się w 1985 roku przy filmie Bez końca i trwa aż do śmierci Kieślowskiego. W zasadzie wszystkie filmy Kieślowskiego od Bez końca i wszystkie jego największe sukcesy międzynarodowe, czyli serial Dekalog, czyli...
Podwójne życie Weroniki, czyli Trylogia Trzy Kolory, to są filmy, do których scenariusze Kieślowski przygotowywał razem z Piesiewiczem. Więc z pewnością Kieślowski był już wybitnym twórcą polskiego kina przed spotkaniem z Krzysztofem Piesiewiczem, zanim zaczął z nim współpracować. Ale to spotkanie na pewno odmieniło kino Piesiewicza, zwróciło go bardziej ku tematyce religijnej, metafizycznej. To spotkanie właśnie katolika Piesiewicza i agnostyka Kieślowskiego zaowocowało tym wyjątkowym spojrzeniem na sprawy religijne, jakie pojawiło się w dekalogu, które okazało się na przełomie lat 80. i 90. tak interesujące dla publiczności na całym świecie. Więc bez wątpienia, gdyby nie spotkanie z Piesiewiczem, to kino Kieślowskiego wyglądałoby inaczej.
Być może Kieślowski znalazłby kogoś innego, kto... byłby w stanie pomóc mu w rozwijaniu tych zainteresowań, które przewijały się w tym kinie tworzonym z Piesiewiczem. No i na pewno Piesiewicz jest współtwórcą tych największych międzynarodowych sukcesów Kieślowskiego, chociaż też oczywiście można różnie oceniać też wywyjści Piesiewicza. próbujemy jakoś oceniać twórczość Kieślowskiego, no to już zależy od pewnej subiektywnej opinii, czy bardziej się nam będzie podobać na przykład podwójne życie Weroniki, czy jednak Amator. No tak, a z drugiej strony ciekawe jest to, kiedy wspominamy dziś postać Krzysztofa Piesiewicza, że to spotkanie, które miało miejsce, twórcze, ale też biograficzne, to jest jednak spotkanie ludzi chyba z zupełnie innych środowisk.
Mimo wszystko Krzysztof Piesiewicz znany z tego, że był adwokatem i Kieślowski, który jest trochę z innego świata, tak jakby spotkanie różnych światów. Spotkanie różnych światów, też spotkanie prawnika i filmowca, prawnika i artysty, chociaż też Piesiewicz pracując tyle z Kieślowskim, stał się też artystą kina. Jest to też spotkanie, tak jak mówiłem, katolika, jakim był Piesiewicz, z agnostykiem, jakim był Kieślowski. Więc tutaj też na pewno te różnice perspektyw biograficznych miały swoje znaczenie.
Piesiewicz wnosił do tego partnerstwa filmowego swoje doświadczenie prawnicze, swoje obeznanie z historiami ludzkimi, z którymi spotykał się jako prawnik, takim najbardziej filmem prawnym. Najprawdopodobniej osobistym scenariuszem, jaki Piesiewicz napisał z Kieślowskim jest Dekalog 5, czyli krótki film o zabijaniu, film o karze śmierci, którego bohaterem jest właśnie adwokat próbujący bezskutecznie wybronić bez wątpienia winną osobę bardzo głęboko. odrażającej moralnie zbrodni, która zostaje skazana na karę śmierci. Ten adwokat wie, że jego klient przydzielony mu z urzędu jest winny, no niemniej jednak nie godzi się głęboko moralnie na karę śmierci i ten film nakręcony w PRL-u, w którym jeszcze kara śmierci obowiązywała, no jest takim też bardzo osobistym głosem Piśiewicza, gdzieś tam wypływającym z lat jego praktyki prawnikowej.
Właśnie dziś media, już widzę, że publikują sylwetki Krzysztofa Piesiewicza i pewnie dla szczególnie młodszej części naszego audytorium, ale w ogóle dla młodszych ludzi w Polsce, zaskakujące jest to, że Piesiewicz wszedł w świat sztuki, ale mając za sobą, czy będąc w trakcie kariery prawniczej i działalności, można powiedzieć, w pewnym sensie opozycyjnej, czyli on w zasadzie przekroczył ten swój świat i to znacząco. I pewnie część młodych ludzi dzisiaj czyta ze zdumieniem, że to był człowiek, który przez lata Był po prostu prawnikiem adwokatowym. Tak, on miał 39 lat, kiedy zaczął współpracować z Kieślowskim, kiedy powstaje pierwszy film, więc był już człowiekiem w wieku średnim z ukształtowaną jakąś karierą w zupełnie innym polu. No nie jest to oczywiście sytuacja, o której zupełnie byśmy nie słyszeli, że osoby, które wcześniej nie zajmowały się
Niemniej jednak to nigdy nie była już taka współpraca tak udana, mająca taki wpływ na kino sobie współczesne, jak ta współpraca z Kieślowskim. Taki ciekawy wątek na koniec z biografii Krzysztofa Piesiewicza, którego dzisiaj żegnamy. Ten ciekawy wątek to jego wejście w świat polityki po 1989 roku. w konkretne środowisko polityczne. Znaczy on w pewnym sensie, on w nim był, bo to były jednak osoby, którą znał, ale to się jednak rzadko zdarza, że w pewnym momencie zaczynamy widzieć w parlamencie scenarzysta filmowego, przynajmniej tak go ludzie kojarzyli. No to wie pan, po 1989 roku były tam bardzo różne osoby. Przecież mieliśmy ministrę kultury, która była uznaną reżyserką teatralną i filmową w rządzie mazowieckiego. Mieliśmy Andrzeja Wajdę, który był w ogóle senatorem pierwszej kadencji.
Więc też po 1989 roku ludzie kultury zaangażowali się w budowanie tego nowego porządku, no ale faktycznie Właśnie Piesiewicz trochę później wszedł do tej polityki, był w niej znacznie dłużej niż na przykład Wajda. Chociaż też w Senacie, nie wiem czy równie długo, nie zasiadał Kazimierz Kuc, który też był filmowcem dużo bardziej doświadczonym od Piesiewicza, więc to akurat nie było jakieś takie szczególnie, jak sądzę, wyjątkowo. Chociaż może rzeczywiście Piesiewicz był najbardziej z tych wszystkich postaci zaangażowany w taką ściśle partyjną politykę. Bardzo dziękuję za rozmowę. Jakub Majmurek, filmozmawca, krytyk filmowy, krytyka polityczna. Dziękuję bardzo, do widzenia. Dziś w wieku 80 lat zmarł Krzysztof Piesiewicz.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.