Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Jak wojna wpłynęła na naukę?

11.03.2025 ·24 min 6 s

O tym, co zmieniło się w międzynarodowej współpracy naukowców po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, mówi prof. Paweł Rowiński – dyrektor Instytutu Geofizyki PAN, prezes Europejskiej Federacji Akademii Nauk.

No ale coś się wydarzyło, panie profesorze. Tak, dotknął pan jednocześnie kilkunastu pewnie zagadnień. Zaraz mogę się zrelaksować. Rzeczywiście nie wiadomo tutaj od czego zacząć, ale zaczął pan od tego stanowiska, czy poglądu Alea jako federacji w Akademii Nauk, czyli takich instytucji najbardziej zwykle prestiżowych w każdym kraju. z państw europejskich, zajmujących się nauką, które, krótko mówiąc, mówi o takim dobrze wspólnym, o tym, że powinniśmy tę naukę uprawiać wspólnie, że powinniśmy się wymieniać nie tylko informacjami, ale i danymi. To jest ten świat idealny. kiedy było dążenie i które ciągle mam nadzieję jest do nauki otwartej, dostępnej dla przeciętnego zjadacza chleba również, czyli żeby to wszystko co powstaje w laboratoriach było jakoś dostępne.

Niemiecka Akademia i jeszcze kilka innych instytutów, w tym Alea, o której mówiliśmy, podpisały porozumienie, które składało się z dziesięciu punktów i na przykład jednym z punktów było, żeby pozwolić Ukraińcom utrzymywać swoje afiliacje, nawet jeśli pracują gdzie indziej. Jeśli są budowane jakieś programy stypendialne, to w taki sposób, żeby na przykład lider programu jest w którejś z instytucji w Polsce. To są takie sytuacje, ale że zespół pracuje na Ukrainie. W Ukrainie, powinienem powiedzieć. Więc są to takie bardzo złożone, hybrydowe programy. Oczywiście trzeba pamiętać, to wysyłka pieniędzy, do instytucji ukraińskich nie zawsze jest prosta też, bo to też trzeba mieć pewność, że te pieniądze i te środki trafią do tych grup badawczych, więc to jest strasznie skomplikowany proces, który musi przebiegać wspólnie z kolegami z Ukrainy, ale też troszkę może zmieniam wątek, ale tak przy okazji, kiedy mówiliśmy o tym sposobie uprawiania nauki, ciekawie jest taka obserwacja, że oni też zmienili

procedury modyfikacyjne i tak dalej, i tak dalej, no to powiedzmy w Europie czy w Stanach Zjednoczonych mamy pewien zestaw wytycznych, etycznych, no ale niekoniecznie już takimi mamy na przykład w Chinach. Tak, to jest, ale wydaje mi się, że to jest to, co nas powinno wyróżniać, również Alea, jednym z tych zadań, zresztą chyba takim produktem, z którego Alea jest najbardziej znana, to jest kodeks etyczny, który w tej chwili wchodzi do prawodawstwa europejskiego, to znaczy każdy grantobiorca w Europie, czyli mówię z Komisji Europejskiej, będzie podpisywał zaznajomienie się z tym kodeksem i oczywiście przestrzeganiem tego kodeksu, więc to powinno być takim różnikiem.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.