Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Jak myśli współczesna Rosja? Analiza systemu władzy i ambicji Kremla

03.12.2025 ·25 min 26 s

O tym, czym jest dziś Rosja oraz jak funkcjonuje to państwo, jego społeczeństwo, elity i aparat władzy rozmawiamy z Wojciechem Konończukiem, dyrektorem Ośrodka Studiów Wschodnich. W rozmowie przyglądamy się temu, w jaki sposób przeszłość przenika do współczesnej mentalności Rosjan, szczególnie przedstawicieli elit politycznych. Analizujemy również ewolucję „putinowskiej” Rosji, zestawiając ją z wcześniejszymi okresami historycznymi: od stopniowego ograniczania praw obywatelskich, przez poszerzanie kontroli państwa, po dalsze umacnianie monolitycznego systemu władzy. Rozmawiamy o politycznych ambicjach Władimira Putina i jego poczuciu historycznej misji. Jak podkreśla Wojciech Konończuk, Putin postrzega siebie jako tego, który ma „odbudować” Rosję i ponownie podporządkować jej Ukrainę, dlatego za wszelką cenę kontynuuje zbrojną agresję na naszego wschodniego sąsiada. Komentujemy również reakcje Zachodu na działania Kremla oraz pytamy, jaką rolę Polska odgrywa w kalkulacjach Moskwy i jaką pozycję, według rosyjskich władz, powinna zajmować na arenie międzynarodowej. 

Bo myślano o nas, że nie będziemy w stanie bronić swoich wartości za cenę kosztów gospodarczych. W 2022 roku i w kolejnych latach Europa też pokazała dobitnie, że jest gotowa ponosić koszty, czyli zapłacić rachunek za obronę wartości, w które wierzy. No ale mamy Stany Zjednoczone Donalda Trumpa. No. Można odnieść wrażenie, że tutaj jednak Władimir Putin odkrył partnera do rozmów w stylu furda wartości, można zarobić. Ja bym trochę się z panią redaktor nie zgodził, jeśli chodzi o sankcje europejskie w roku 2014. Te sankcje były za słabe. Między innymi te sankcje były tak słabe, to że one były tak słabe, że doszło do roku 2022 i to było zaskoczenie dla samego Putina, że Europa i Stany Zjednoczone wprowadziły daleko idące sankcje.

Reakcja europejska zachodnia przerosła oczekiwania Putina, to z całą pewnością. Ale też pamiętajmy, że kilka tygodni temu administracja Trumpa wprowadziła nowe sankcje, bardzo bolesne na Rosję, na sektor energetyczny, głównie dwie największe firmy naftowe i jednocześnie Unia Europejska wprowadziła sankcje bardzo podobne, ale te same dwie firmy naftowe. Pytanie, czemu po cztery lata wojny? a nie po pierwszych kilku miesiącach na przykład. Więc nasz asortyment, i tutaj myślę i o Unii Europejskiej, i o Stanach Zjednoczonych, on jest daleko niewyczerpany. Przy tym to, co Stany Zjednoczone robią znacznie bardziej efektywnie od Unii Europejskiej, to są sankcje wtórne. Czyli generalnie nakładamy sankcje i karamy tych innych z krajów trzecich, które naszych sankcji nie przestrzegają. Stany Zjednoczone robią to skutecznie od wielu dziesiątek lat. Unia Europejska dopiero w tym ostatnim, dziewiętnastym pakiecie sankcyjnym się tego uczy i myślę, że długa droga przed nią jeszcze.

No nie idzie się z kimś takim dogadać. Nie, nie idzie i obawiam się, że Rosja również nie ma intencji, żeby się porozumieć także z administracją Trumpa, a jeśli już to wyłącznie na swoich własnych warunkach. To są Rosjanie też, to jest jeszcze jedna taka cecha, która jest charakterystyczna dla każdej Rosji. Oni są maksymalistami. Oni chcą wszystkiego. Oni chcą półśrodków. Oni chcą kompromisu. Oni nie znają kompromisu jako takiego. W ogóle to słowo w języku dyplomatycznym rosyjskim, ono nie występuje. Kompromis jest dla nich zgniły, tak? Jest słabością, jest ustępstwem drugiej strony. To nie my mamy ustąpić. To druga strona ma ustąpić. I to nie w formie spotykamy się w połowie drogi, tylko tego, że to oni zostają zmuszeni do tego, żeby nasze warunki w tym kontekście pokoju na Ukrainie wstąpili. No dobrze, ale te warunki, które teraz Rosja chciałaby postawić są nie do zaakceptowania nawet dla pana Witkofa.

One są zaporowe. Akurat nie wiem co do samego pana Witkofa, który myślę, że ma jednak agendę gospodarczą. To jest ta ważna część negocjacji, gdzie Rosja kusi część zaplecza biznesowego Trumpa, tymi wielkimi możliwościami prowadzenia przez nich biznesu energetycznego, arktycznego, metale ziem rzadkich w samej Rosji. Póki co Amerykanie na szczęście, administracja Trumpa tego nie rozdzieliła. Znaczy nie zaczęła dogadywać się z Rosją w kwestii gospodarczych, nie oddzieliła tego od agendy rozmów o przyszłości wojny rosyjsko-ukraińskiej, ale myślę, że ok. Witkow jest jedną z tych osób, która nie miałaby nic przeciwko. To przypomniał mi się teraz taki obrazek z cyklu Andrzej Rysuje. Stoi Donald Trump i mówi, że negocjacje prowadzą Łydkow i Uszakow. Zgłasza się dziennikarz i pyta, kto ze Stanów Zjednoczonych, kto reprezentuje Stany Zjednoczone.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.