Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Głód w Strefie Gazy. Netanjahu nieustannie zaprzecza katastrofie humanitarnej Palestyńczyków, mimo rosnącej presji międzynarodowej

03.08.2025 ·12 min 8 s

- Presja na Izrael rzeczywiście wzrasta i się piętrzy. Premier Netanjahu, jak na razie nie wydaje się tym przejmować w wymiarze międzynarodowym - mówił prof. Jarosław Jarząbek.

TOK FM. Na każdy temat, z każdej strony. I zaczynamy drugą godzinę niedzielnego poranka Radia TOK FM. W tym mijającym już tygodniu sytuacja w Gazie osiągnęła dwa tragiczne kamienie milowe. Po pierwsze, oficjalna liczba ofiar śmiertelnych wśród Palestyńczyków przekroczyła 60 tysięcy, chociaż pewnie ta rzeczywista liczba Jest dużo, dużo większa i w tym tygodniu również wyszedł raport, który informuje, że w części strefy gazy zostały już przekroczone dwa z trzech progów klęski głodu. To jest taka międzynarodowa kwalifikacja IPC. Nie spuszczajmy tej sytuacji z oczu. Teraz połączyliśmy się z profesorem Jarosławem Jarząbkiem z Instytutu Studiów Międzynarodowych i Bezpieczeństwa z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Steve Witkow spotkał się też z rodzinami zakładników, którzy wciąż są przetrzebywani przez Hamas. Ale to, tak jak pani redaktor zauważyła, ma raczej taki charakter pokazowy niż jakieś konkretne efekty. Steve Witkow na przykład stwierdził w wywiadzie, że Hamas się... Zbliżamy się do porozumienia, bo Hamas zgodził się na złożenie broni. Czemu Hamas natychmiast zaprzeczył, twierdząc, że on stale się na żadne złożenie broni nie zgadza i nie ma takiej możliwości? No więc to jest raczej próba pokazania tego, że Stany Zjednoczone coś robią, że prezydent Trump i jego administracja nie są obojętni, że te centra dystrybucji żywności działają.

No ale to niestety nie zmienia w żaden sposób rzeczywistości dla tych ludzi, którzy tam w Strefie Gazy budują. ONZ podnosi to, że liczba posiłków dostarczanych przez te centra, przez tę fundację GHF jest dużo, dużo niższa niż zapotrzebowanie, a poza tym ta dystrybucja odbywa się niezgodnie z prawem międzynarodowym, z poszanowaniem praw człowieka. Ogólnie bardzo te centra są problematyczne i nie zaspokajają potrzeb ludności w Gazie. Tak, proszę zobaczyć, to są cztery centra na duży teren i prawie 2 miliony, czy ponad 2 miliony ludzi. Kiedy tą żywność do Strefy Gazy dostarczała UNRWA i organizacje inne pomocowe, to tam pracowało przy tej samej dystrybucji żywności kilkanaście tysięcy ludzi, a tych punktów było kilkaset.

No nie da się zastąpić tego czterema punktami. Poza tym one są... No, ponieważ są tylko cztery, więc wiadomo, że kiedy ci wygłodniali ludzie mają możliwość zdobycia jedzenia, no to oni próbują tam dotrzeć jak najszybciej, bo tego jedzenia jest tam mało. Nie dla wszystkich starcza. To oczywiste, że ci ludzie się tam tłoczą, że nie słuchają rozkazów, tak? Wtedy armia izraelska oraz prywatni ochroniarze z prywatnych firm ochroniarskich, którzy strzegą tych centrów, otwierają ogień, strzelają do tych ludzi. To jest po prostu nie do pomyślenia. To jest straszne, co się tam dzieje, ale tak to wygląda. Trump dalej stoi murem za polityką Izraela, ale z drugiej strony odnosił się ostrzej do sytuacji humanitarnej na miejscu.

Jeżeli ten Donald Trump mówi o tym, że rzeczywiście on zauważa, że w tej strefie gazy jest głód i że ci ludzie tam głodują, a premier Netanjahu mówi, że nic takiego się nie dzieje, no to mamy dosyć wyraźny rozdźwięk między tym, co mówią władze amerykańskie Przynajmniej nie za prezydentury Donalda Trumpa. Jeżeli to połączymy z tymi innymi wydarzeniami, które miały ostatnio miejsce, czyli zapowiedziami uznania państwowości palestyńskiej przez trzy ważne kraje. Dwóch stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ-u. Członków G7. I członków G7, tak.

Kraje, które jednak mają dużo do powiedzenia na arenie międzynarodowej. To widzimy dosyć wyraźną Ale tak, ta presja międzynarodowa na Izrael rośnie. Może nie, to się nie przekłada na razie na politykę dyplomatyczną Izraela, ale na przykład przekłada się na politykę informacyjną, bo Izrael wypuścił takie reklamy, które się wyświetlają ludziom na całym świecie w sieci o tym, że winą za głód w Strefie Gazy odpowiada ONZ, obarcza ONZ winą za to, ale widać, że Izrael przegrywa wojnę informacyjną, tą wojnę kognitywną na świecie.

Sympatia stoi po stronie Palestyńczyków. Zdecydowanie tak. To rzeczywiście, no i te reklamy, które Izrael wypuścił i które się tam pojawiają w internecie, no ja nie wiem jak to, ja naprawdę nie wiem jak to nazwać, bo upuściłbym bardzo Ostrich słów użyć, ale to jest taki szczyt hipokryzji. Natomiast ma pani redaktor jak najbardziej rację. Proszę zobaczyć, że Izrael tak stopniowo schodzi z tej swojej pozycji państwa, które

Izraela, no to była taka narracja w Izraelu, że no, no rzeczywiście może mniej państw na świecie uznaje nas niż Palestynę, ale nas uznają państwa demokratyczne. I to może nie ilość, ale jakość, tak? No bo tą Palestynę to uznają te państwa takie dyktatury różne, państwa autorytarne na świecie, no a na tam państwa zachodnie, państwa demokratyczne. No dzisiaj wygląda na to, że już nawet tak nie będzie, że większość A to na dłuższą metę może utrudniać Netaniahu rządy i wymóc zmianę polityki. Zastanawia mnie, czy Izrael może sobie pozwolić na to, że wszyscy na świecie będą uważać ich za ludobójców, ale oni się nie będą przejmować i robić swoje.

Albo na przykład, dlaczego kupujemy broń, albo sprzedajemy broń takiemu państwu. To zresztą już się dzieje. Na przykład Słowenia, może to nie jest jakieś znaczące państwo, nie obracając Słoweńców, ale Słowenia na przykład I to jest coś, co rzeczywiście w tej dłuższej perspektywie może sprawić, że Izrael bardzo poważnie i negatywnie odczuje takie też nie tylko polityczne, ale i gospodarcze konsekwencje tego, co robi. No tak, ale współczucie nawet globalne nie rozwiąże problemu głodnych ludzi, którzy teraz umierają w Strefie Gazy. Niestety, niestety. Ci ludzie umierają teraz, ci ludzie nie mają co jeść w tej chwili i ta katastrofa, no...

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.