Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

Depresja w Kościele

11.05.2024 ·39 min 43 s · 10 rozdziałów

Jaka jest skala i powody kryzysu psychicznego wśród duchownych? Czy modlitwa wpływa na leczenie depresji? Do kogo mogą udać się księża, aby uzyskać pomoc i czy w ogóle ją uzyskają?

3:05 · Rozmowa z filozofem 2

Przypominam sobie taką rozmowę z pewnym, nie będę wymieniał może nazwiska, ale Niezwykle popularnym dzisiaj w kręgu takim związanym z pewnym toruńskim radiem księdzem, profesorem, teologiem dotyczącą depresji. I on tam, korzystając głównie z tekstów Ewagriusza z Pontu na przykład, ale nie tylko, również odwołując się do innych autorów, Mówił o depresji jako o życiu na sposób demonów, to znaczy jako o zjawisku, które także wymiar duchowy czy teologiczny ma i był dość sceptyczny, jeśli chodzi o rozmaite psychiatryczne czy psychoterapeutyczne perspektywy patrzenia na to zjawisko, więc sądzę, że to nie jest odosobniona postawa, tylko że ten rodzaj takiego

Names mentioned. Names mentioned. Names mentioned. Jakoś bardzo mała liczba. Leczą się także farmakologicznie. Natomiast oczywiście znajdziemy również duchownych profesorów albo i nie profesorów, którzy wszystko to traktują jako problem duchowy. I znowu, Ewagriusz z Pontu... To znaczy demony cię męczą po prostu, a nie depresja.

8:19 · Depresja w Kościele 2

Ewagriusz z Pontu, jak czytać jego rozważania na temat acerii, bo do tego się odnoszą wszystkie te uwagi, Jest rzeczywiście jak na swoje czasy człowiekiem bardzo precyzyjnie analizującym stany psychicznie. Można powiedzieć, że jest takim prekursorem psychologii, psychoterapii, psychoanalizy nawet. Natomiast oczywiście on ujmuje te opisy w języku, jaki był mu dostępny. To znaczy opisuje je jako stany demoniczne albo jako kuszenie. Albo jako cokolwiek innego, chociaż nawet u Ewagriusza nie wszystko pochodzi od demonów. To trzeba jasno powiedzieć. On wiele rzeczy diagnozuje jako stany naturalne. A usterki charakteru na przykład. Czy cokolwiek innego. Więc interpretowanie historyczne tych tekstów, to znaczy traktowanie ich jako jakiejś wiedzy objawionej jest kuriozalne.

To znaczy dowodzi głównie niezrozumienia tego, kim był Ewagriusz. To wróciło, przepraszam, bo lubię dygresyjność w tych rozmowach bardzo, ale ten problem pojawia się bardzo ciekawie ujęty w twojej książce o Judaszu niedawno, kiedy analizujesz Judasza jako postać w kryzysie samobójczym właśnie, czy kogoś kto potencjalnie mógł cierpieć na przykład na depresję. I te analizy, bardzo ciekawe moim zdaniem, właśnie wyłamujące się z takiego ahistorycznego czytania tej postaci i wyłącznie widzenia jej w tym kontekście religijno-teologicznym, szukasz tam człowieka za tą opowieścią przecież, wzbudziły bardzo intensywne, krytyczno-prześmiewcze reakcje w takich kręgach konserwatywnych.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.