Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

"Coraz częściej używamy słowa wojna"

27.06.2024 ·27 min 7 s · 3 rozdziały

Gościem audycji jest Michał Fedorowicz, przewodniczący europejskiego kolektywu analitycznego Res Futura, z który tradycyjnie już podsumowujemy mijający miesiąc w polskich mediach społecznościowych. analizujemy jak politycznie wyglądał czerwiec w polskim Internecie. Mówimy jak nasze krajowe wydarzenia rezonują w światowych mediach społecznościowych i w jakich krajach można przeczytać o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Pytamy, kto obecnie najlepiej radzi sobie na cyfrowej arenie. Co Polki i Polacy myślą o CPK?

0:00 · Introdukcja i wywiad z Michałem Fedorowiczem 6

Oczywiście liderzy, czy Władysław Kośniak-Gemesz, czy Szymon Hołownia usiłowali ją neutralizować. Odkąd zawiązali sojusz, to ta narracja o końcu trzeciej drogi się pojawia. Wcześniej Szymon Hołownia, odkąd wszedł do polityki, to też była ta opowieść, że za chwilę upadnie, ale oni cały czas trwają i wierzą w swoją oświetlaną przyszłość. Trzynaście miesięcy temu, przed marszem 4 czerwca 23 roku, Trzecia Droga też nie miała na siebie większego pomysłu w mediach społecznościowych i co było widać zarówno w sentymentach i generalnie w zasięgach. Natomiast różnica jest taka, że wtedy nie miała zbytnio narzędzi do opowiadania. To znaczy historię Trzeciej Drogi opowiadała PiS i Prawo i Sprawiedliwość.

Dzisiaj, po tych 13 miesiącach, po tym trójskoku wyborczym, Trzecia Droga musi z powrotem opowiadać swoją historię i tłumaczyć wyborcom, po co tak naprawdę jest i dlaczego jest. A nie wystarcza już ta opowieść, że byliśmy potrzebni do tego, żeby odebrać władzę Prawu i Sprawiedliwości, bo ja taką narrację słyszę. I ta narracja była bardzo atrakcyjna i ona się klikała do grudnia 23 roku, kiedy powstał rząd. Rząd się ukonstytuował. Na chwilę obecną już jest nowa rzeczywistość i widać to po przekazach, że bardzo trudno jest opowiadać wspólną historię. W tych dwóch dużych blokach, które rosną, przy czym przy rosnącej cały czas Konfederacji, która też swoje zasięgi wypycha inne, bo tak jak mówię, musimy pamiętać o tym, że doba ma 24 godziny i poświęcamy odpowiednią ilość czasu na przeglądanie swoich smartfonów i wypycha trzecią drogę, więc największym wyzwaniem dzisiaj w tych opowieściach w mediach społecznościowych jest właśnie, żeby trzecia droga wymyśliła się po co jest teraz, skoro już PiS został odsunięty od władzy, a tego póki co nie widać.

To co ludzie myślą o tej Tarczy Wschód? Donald Tusk go szukał Mianowicie przez swoją komunikowanie Tarczy Wschód, przez zmianę biegunów dotyczących co jest ważne dla Platformy, co nie jest ważne dla Platformy, dotyczących narracji bezpieczeństwa, okazało się, że tak naprawdę, że z naszej perspektywy modelowej Donald Tusk, nagle zorientowaliśmy się, że sztuczna inteligencja i modele zaczynają czytać komunikaty Donalda Tuska tak, jakby to mówił Jarosław Kaczyński, a wyborcy Platformy, Nagle zaczęła identyfikować, którzy chwalili Donalda Tuska, nagle sztuczna inteligencja i modele zaczęły go identyfikować jako wyborców PiS. I tak naprawdę tarcza wschód wywołała podobnie i znowu, jak rok temu kwestia migrantów i ten słynny spot Donalda Tuska, o którym rozmawialiśmy 12 miesięcy temu, tak samo tutaj tarcza wschód i zwrot Donalda Tuska o 180 stopni w sprawie bezpieczeństwa, twardego bezpieczeństwa, w sprawie ochrony granic,

Umacniania tej granicy, niewpuszczania migrantów. Fortyfikacje, Wilczerowy, Bagna. To wszystko zostało identyfikowane, był to rodzaj pewnego szoku, tak? To jest takie wywrócenie stolika narracyjnego? Tak, to jest wywrócenie stolika. Algorytm wariuje, bo nagle wyświetla obu bańkom tą samą informację. Wyborcy tak naprawdę... I obie bańki przyjmują te informacje za swoją. Za swoją, tak. No bo pojawiło się, pierwsze reakcje były, to jest tak naprawdę plan Prawa i Sprawiedliwości, nic się tam nie zostało nawygowego. A to nie jest tak i to nie działa tak, że kiedy na przykład zapory na granicy polsko-białoruskiej stawiał PiS, to wyborcy PiSu mówili, fantastycznie, to jest doskonały pomysł. A jak potem ogłosił wzmocnienie tej zapory Donald Tusk, to wyborcy PiSu pomyśleli sobie, nie, no po co wzmacniają te zapory, dodatkowe koszty.

Donald Tusk nie ogłosił wzmocnienia zapory, tylko wymyślił coś nowego. I dał nowy hashtag, nowe otwarcie. Coś więcej niż zapora. Tak. I ja pamiętam najważniejsze tam były te fortyfikacje, bunkry. I wyborca Prawa i Sprawiedliwości, tak samo jak wyborca Platformy, jeśli chodzi o CPK, nie jest w stanie się przed tą narracją bronić. Musi szukać, musi zastanawiać się, musi... Nie jest łatwo mu tak zrezygnować z tego myślenia, że to, co robił PiS, jest słuszne, bo teraz Donald Tusk robi podobnie, a nawet więcej. Widzimy, że to trwa jakieś 12 godzin. Za chwilę odpowiednie osoby już tłumaczą, co należy danym, oczywiście w kanale Twitter, jak postrzegać nową rzeczywistość, która nas zaskoczyła.

To oznacza, że boimy się o tą granicę i jest ona dla nas bardzo ważna. I tutaj ta zmiana Narracji o 180 stopni spowodowała z jednej strony, że wyborcy Platformy, którzy jednak nie byli zapisem, ale jednak popierali Platformę i była ona dla nich ważna, były tematy ważne dla Platformy, tak naprawdę nagle stwierdzili, dobrze, czyli Platforma chce też bronić naszych granic, potrzebujemy tego. Czyli tak naprawdę nie jesteśmy tacy źli, też dbam o państwo, jesteśmy patriotami. Od 12 miesięcy Donald Tusk i Platforma Obywatelska przeprowadza co kilka miesięcy ten sam schemat, czyli wchodzi w bardzo twardy patriotyzm, wchodzi w bardzo twardą ochronę granic. Banki szaleją i tak naprawdę dzięki temu się wyborca niezdecydowany, który nie lubi PiSu, zazwyczaj wybierze wtedy, kliknie wtedy w Platformę.

13:03 · Analiza kampanii wyborczej 2

Przekraczają 30-40 milionów dziennie. I to oznacza? Że przynajmniej trzy razy dziennie użytkownik mediów społecznościowych czyta o tym, co się dzieje na granicy. Dużo. Bardzo dużo. Znaczy konkuruje dzisiaj granica tylko z euro i tak naprawdę już euro dla nas się zakończyło, więc tematem, który będzie cały czas jakby tutaj będzie na górze, będzie temat granicy. To oznacza tak naprawdę, że każdy incydent na granicy, każde zdarzenie będzie rosnąć Do ekstremalnych zasięgów i będzie działać negatywnie i to zarówno na bańkę PiS-ową i na bankę Platformy, ponieważ tak naprawdę jedyną partią dzisiaj, która potrafi przełożyć ten strach na mobilizację wyborczą, na lajki, na dobry sentyment, jest Konfederacja.

Czyli ostrzej, bardziej radykalnie. Jeszcze ostrzej, jeszcze radykalnie. Bez patyczkowania się. Czyli im głośniej PiS krzyczy, W sprawie granicy, tym więcej lajków zbiera Konfederacja. Dokładnie tak jest i to jest jeden z efektów wyborów Europarlamentu. I to jest ten paradoks. I to jest paradoks, który widzimy, on będzie coraz bardziej jakby rezonował, ponieważ granica coraz będzie miała większe zasięgi, jeżeli będzie większa presja na granicy. Prawo i Sprawiedliwość, będziemy oczywiście głośno krzyczeć, natomiast na sam koniec, tym, który zyskuje najwięcej, jest Konfederacja.

21:02 · Wojna informacyjna i narracje 1

Tymczasem okazuje się, że politycznie karmi tych, którzy przy prawej ścianie zaczynają się rozpychać, od niej odpychać Prawo i Sprawiedliwość. To bardzo ciekawe. Zmiany w przepisach dotyczących użycia broni. To też jest oczywiście związane z granicą. I znowu Konfederacja. Znowu broń czarnoprochowa. Tutaj Konfederacja ma przez ostatnie 2-3 lata największej do powiedzenia. Była zarzuca, widać to zresztą w mediach społeczności, bardzo konsekwentnie zarzuca, że nic PiS z tym nie zrobił. Znowu kolejny temat, do ogródka Konfederacji. PiS na tym, co najwyżej utrzymuje pozycję, nie zyskuje. I temat ostatnich dni, a właściwie kilkudziesięciu godzin, czyli konferencja w sprawie CPK, trójskok w nowoczesność, megalopolis.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.