Bogdan Zdrojewski: "Próbę potępienia zawczasu Jacka Sutryka uważam za przedwczesną"
Zatrzymanie przez CBA prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka odbija się szerokim echem w kraju i oczywiście wśród polityków. Połączyliśmy się z byłym prezydentem Wrocławia, a obecnie europosłem Platformy Obywatelskiej Bogdanem Zdrojewskim. "Na tym etapie mi bardzo zależy na wizerunku miasta, zależy mi na mieście, zależy mi na tym, aby funkcjonowało, pomimo tego problemu w sposób normalny i będę bronić dobrego imienia miasta na wszystkie możliwe sposoby" - mówi Bogdan Zdrojewski.
Dziś europoseł, były prezydent Wrocławia, przed laty prezydent Wrocławia. Dzień dobry po raz drugi dziś w TOK FM. Dzień dobry. No teraz zdalnie, ale było mi przyjemnie, że mogłem uczestniczyć w wywiadzie na żywo tu w Brukseli. Szok? Zatrzymanie prezydenta Sutryka? Bez wątpienia tak. Zatrzymanie może mniej, przysłuchanie mniej, ale postawienie zarzutu tak. Wszystko na to wskazuje, że będą zarzuty czynności. Prokurator spotkał się czy przesłuchuje. Jeszcze nie mamy tego ostatecznego świadczenia prokuratury ani o liczbie zarzutów, rodzaju zarzutów czy ewentualnie jakichś sankcjach, które miałyby być.
Tak, to prawda. Tak, to prawda. Na razie jesteśmy na etapie, w której nie mamy też najważniejszego przekazu, czyli od samego Jacka Sutryka. Ja uważam, że zawsze w takich sytuacjach powinna dominować zasada domniemanej niewinności. Trzeba dawać szansę osobom oskarżonym o to, aby odniosły się do ewentualnych zarzutów. To jasne. Też dla państwa informacja, być może też już do usłyszenia była, rzecznik służb specjalnych czy koordynatora służb specjalnych, pan Dobrzyński poinformował, że po południu do sprawy nieprawidłowości w Collegium Humanum na polecenie prokuratora, agenci CBA na terenie wrocławskiego lotniska zatrzymali kolejną osobę. W tej samej sprawie tak samo brzmiał komunikat o tym,
W porannym zatrzymaniu prezydenta Sutryka. Właściwie, czego pan oczekiwał? To znaczy, jak rozumiem, informacje od prokuratury, co dalej, czy zarzuty, ile i czy jakieś wnioski. A od prezydenta Sutryka, jeśli będzie taka możliwość, dalszych wyjaśnień, bo też trzeba przypomnieć, prezydent Sutryk, jeśli chodzi o jego relacje z Kolegią Humaną i jego dyplom, no już wielokrotnie, to już do państwa i publicznej opinii, oceny, czy wystarczająco, odnosił się. Przypomnę, że Jacek Sutryk nie był moim kandydatem na prezydenta Wrocławia w tych wyborach, w wyborach wiosną tego roku. Był nim Michał Jaros. W tym łatwiej jest mi dzisiaj doradzać powściągliwość w komentarzach dotyczących tej sprawy.
Zasada powinna być prosta, tzn. z jednej strony obowiązuje zasada domniemanej niewinności, z drugiej strony należy oczekiwać wyjaśnień, informacji, przekazu od samego oskarżanego w tym wypadku, czyli Jacka Sutryka. Z drugiej strony, to co jest przedmiotem mojej zawsze najważniejszej troski, to oczywiście interes miasta. Z jednej strony wiem, że miasto funkcjonuje normalnie, wszystkie instytucje działają, pracują, nie stało się tam nic, co budowałoby jakiekolwiek zagrożenie dla stabilności samorządu we Wrocławiu, ale z drugiej strony mam pełną świadomość, że na wizerunku miasta niestety ta sprawa nie służy. Panie prezydencie, panie pośle, panie ministrze, to proszę to powiedzieć wprost.
Pan już dziś oczekuje rezygnacji Jacka Sutryka? Nie, zdecydowanie nie. Uważam, że w pierwszej kolejności należy mu się słowa, czyli pewne wyjaśnienie. Po drugie uważam, że w żadnym wypadku nie należy budować akcji oskarżenia poza samą prokuraturą. Do niej należą te czynności. Natomiast próba takiego już zawczasu potępienia Jacka Sutryka uważam za przedwczesną. A wspomniany poseł, dzisiaj chyba nawet wiceminister Jaros, lider tamtejszej platformy, no ostatecznie w tych wyborach nie startował. To też przypomnijmy dla tych, którzy już zapomnieli o tych wyborach, bo w końcu w Polsce wybory co chwilę można się w głowie może się od nich zawrócić, a także od listy kandydatów w poszczególnych miastach.
Tak, przypomina Pan ważną historię, bo generalnie rzecz biorąc naszym kandydatem, kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta był jednak Michał Jaros. Zbudowaliśmy nawet specjalną listę do Rady Miejskiej, która notabene wygrała. I na tej liście znalazły się osoby, które nie były, delikatnie mówiąc, sojusznikami Jacka Sutryka. Ale jeszcze raz podkreślę, tym bardziej mi jest dzisiaj łatwiej stawać nie po stronie Jacka Sutryka i bronić go, tylko stawać po stronie, krótko mówiąc, pewnej podściągliwości, pewnej rzetelności w komentarzach i niewyciągania zbyt pochopnych opinii na tym etapie. No to chyba nic więcej nie dodamy, panie pośle.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
"Na tym etapie mi bardzo zależy na wizerunku miasta, zależy mi na mieście, zależy mi na tym, aby funkcjonowało, pomimo tego problemu w sposób normalny i będę bronić dobrego imienia miasta na wszystkie możliwe sposoby" - mówi Bogdan Zdrojewski.