22 lata polskiego rolnictwa w Unii: prostowanie marchewki i miliardowe dotacje
prof. Paweł Chmieliński, dyrektor Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk
Misja Kaja. Słuchaj na Spotify, Apple Podcasts i YouTube. Patrycja Wanat, dzień dobry. Rozpoczynamy audycję Wiesz Co Jesz, taką specjalną, majówkową w związku z 22. rocznicą wejścia Polski do Unii Europejskiej. Ponieważ dzisiaj przez cały dzień w Radiu TOK FM rozmawiamy o różnych aspektach tego członkowstwa naszego w strukturach europejskich na rolnictwo. jest oczywiście jednym z tych najważniejszych elementów tej transformacji, budzi też ogromnie dużo emocji. A z nami w studiu jest dr Paweł Chmieliński, profesor Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa z Polskiej Akademii Nauki i przede wszystkim nowo powołany, bo od dziś dyrektor Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk.
Gorące gratulacje i dzień dobry. Dzień dobry, dziękuję bardzo. Wcześniej był pan zastępcą dyrektora do spraw naukowych, kierownikiem Zakładu Integracji Europejskiej. Rozdzielimy nieco tę naszą dyskusję na dwie części. Porozmawiamy o tym, w jaki sposób wyglądały negocjacje, w jaki sposób wyglądała ta transformacja polskiego rolnictwa, ale również porozmawiamy o tym, jakie wyzwania przed rolnictwem w Unii Europejskiej, a tym samym polskim rolnictwem stoją. Ale zacznijmy od początku, ponieważ... Te emocje były równie gorące przed 2004 rokiem, mianowicie w Europie Zachodniej wszyscy polskich rolników się obawiali, trochę tak jak my teraz obawiamy się rolników i rolnictwa ukraińskiego.
Polscy rolnicy pewnie trochę liczyli na zmiany, na dopłaty, ale czy to było takie hura optymistyczne podejście do wejścia do Unii Europejskiej? To był bardzo ciekawy proces, dlatego że mieliśmy wielkie nadzieje jako społeczeństwo ogólnie, Oczywiście określone grupy społeczne były bardziej lub mniej eurosceptyczne. No i w tych grupach, które były sceptyczne właśnie znajdowali się rolnicy i też mieszkańcy wsi. Więc te negocjacje były bardzo trudne, natomiast przeprowadzono je z dosyć dużym sukcesem. Natomiast nasze członkostwo w Unii Europejskiej, o którym ważyło głosowanie w referendum powszechnym, tak jak pamiętamy,
To była kwestia bardziej przekonania społeczeństwa, żeby dało kredyt zaufania, ponieważ były i grupy eurosceptyczne, również partie polityczne, które wskazywały na wielkie zagrożenia płynące z Unii Europejskiej. I tak jak pani redaktor wspomniała, też w Unii Europejskiej obawiano się nas jako dużego kraju z dosyć dużym sektorem rolnym. Te obawy z dwóch stron okazały się być nieuzasadne. Płonne. Tak, płonne. Chociaż to nie miało swojego odzwierciedlenia w samym głosowaniu. Tutaj różne autorytety, które wspierały proces negocjacji i komunikacji tych negocjacji w społeczeństwie, zaważyły na wyniku referendum.
Nasze społeczeństwo było przede wszystkim proeuropejskie. Rolnicy wahali się, natomiast byli w większości za przystąpienie do Unii Europejskiej. To rolnictwo przed przystąpieniem do Unii Europejskiej, ono było dość mocno rozdrobnione. Dalej w Polsce możemy chyba mówić o tym, że to rolnictwo jest rozdrobnione, dość małe działki, też gospodarstwa rodzinne. Czy to się zmieniło? Jak to się zmieniło przez te 22 lata? To aż trudno uwierzyć, że to tak się zmieniło. że to tak szybko minęło i czy to był proces bezbolesny, czy jednak dużo tutaj wybojów po drodze trzeba było pokonać?
Proces integracji z Unią Europejską nie był łatwy, dlatego że musieliśmy zmienić przede wszystkim struktury instytucjonalne, czyli całe podejście do kształtowania polityki rolnej, która wcześniej była absolutnie tak powiem w gestii naszego rządu teraz weszliśmy w ramy Unii Europejskiej i może jeżeli spojrzymy to szerzej nie tylko na rolnictwo to możemy powiedzieć, że jako Polska jesteśmy absolutnie wygrani na tym procesie integracji dlatego, że ramy instytucjonalne Unii Europejskiej bardzo mocno dały nam poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa po pierwsze funkcjonowania instytucji Należy pamiętać, że taki entuzjazm europejski przełożył się na pewne zjawiska też w sferze administracji publicznej.
To znaczy, że nasze instytucje zaczęły działać bardziej w reżimie europejskim, czyli przysposobiliśmy sobie zasady, normy, stanowienie prawa i realizacji, jak również nadzoru, co bardzo nam pomogło uporządkować naszą politykę i jej efekty. Więc to było bardzo pozytywne. Tak też się stało z polityką rolną. Objęcie naszego kraju wspólną polityką rolną pokazało pewne określone możliwości wsparcia rolnictwa, uzupełnienia dochodów rolników. ale przede wszystkim to, co się stało wcześniej i było bardzo, bardzo istotne, to był też proces przygotowania naszego kraju do wejścia do Unii Europejskiej, czyli wsparcie chociażby z przedakcesyjnego programu SAPART, gdzie 4,5 miliarda
To było absolutnie fundamentalne. Ale należy powiedzieć, że też dosyć dużo z tych przedakcesyjnych środków poszło na infrastrukturę wiejską. No i potem otrzymaliśmy bardzo, bardzo dużo wsparcia jako ogólnie gospodarka, ale przede wszystkim jako sektor rolny, ponieważ przez 20 lat członkostwa w Unii Europejskiej otrzymaliśmy ponad 76 miliardów euro. Tak, jesteśmy w absolutnej czołówce tutaj, jeśli chodzi o te dotacje, które były właśnie przekazywane na rolnictwo. Tak, i tu należy wspomnieć, że wyjątkowym czyniła nas uwarunkowania naszego kraju, to znaczy jak dużym krajem jesteśmy, ilu mamy mieszkańców, bo mniej więcej to jest podstawowy, pierwszy punkt.
To też jest taka rzecz, która... po wejściu do Unii Europejskiej obserwowaliśmy spektakularny wzrost wartości ziemi. To też był czynnik, który dał zasobowo wsparcie rolnictwu jako bazę kapitału. Czyli to była taka baza, która pozwalała liczyć nawet na uzyskanie dodatkowych kredytów Poza wsparciem Unii Europejskiej. To był jeden z najważniejszych elementów. Dwie kwestie bardzo ciekawe, o których Pan powiedział i jeszcze chciałabym je trochę rozwinąć przed informacjami Radia TOK FM. Pierwsza kwestia, czyli ten sposób działania struktur unijnych, czyli kuszenie tą przysłowiową marchewką, ale też...
To prawda, natomiast to jest trochę kwestia narracji, to znaczy Unia Europejska jest mocno zbiurokratyzowana, dlatego że jak porównamy całe ciało Unii Europejskiej do naszych rządów narodowych, Tam nie ma tego czynnika politycznego. Tam jest raczej warstwa regulacyjna, czyli kwestie strategicznego podejścia przekłada się na poszczególne regulacje i one są dyskutowane w gronie wszystkich krajów członkowskich. I tutaj jest taka drobna gra, którą na początku nie zauważaliśmy. Musieliśmy się jej nauczyć też, prawda? Tak jest, bo to jest gra na zasadzie, jak jest taki instrument Unii Europejskiej oznaczenia geograficzne, czyli wskazuje się na pewne unikalne cechy produktu, tutaj żywności, które pozwalają, żeby określić, że ta metoda produkcji jest wyłącznie stosowana na danym obszarze i
I właściwie można to powiedzieć, że to jest kwestia czegoś w rodzaju patentu, czyli nikt więcej nie może nazywać na przykład serów francuskich nazwami geograficznymi. Możemy produkować i Polska na marginesie jest świetnym producentem serów, które produkujemy. naprawdę znajdują uznanie też we Francji, natomiast oczywiście nie możemy używać tych samych nazw. Z tymi ziemniakami, z tymi marchewkami, które trafiły ogólnie do obiegu informacji było tak, że ktoś wyciągnął tę informację, a nie widział, że Któraś z grup rolników na przykład próbuje sobie wpisać, że akurat tak określone cechy produktu są właściwe dla nich i na przykład poprawiają sobie zdolność konkurencji tym samym, czyli pokazują, że ten unikalny produkt jest tylko ich.
Te środki unijne, które popłynęły do Polski, one nie tylko wzmocniły, nieco zmechanizowały, ale również tak, pozwolę sobie na taki kolokwializm, posprzątały trochę system rolny w Polsce, ustrukturyzowały go. One również zmieniły wygląd polskich wsi. W jaki sposób? Przede wszystkim w Unii Europejskiej polityka wobec wsi i rolnictwa ma dosyć mocny filar wiejski, to znaczy rozwój wsi jest mocno powiązany z rolnictwem, ale przede wszystkim widzi się, że Dobra modernizacja wsi ma bardzo dobrą korelację, jeśli chodzi o jej żywotność, zarówno jeśli chodzi o rolnictwo i jego rozwój.
Ogromnie dużo. Tak, ogromnie dużo i to było przede wszystkim i widać w alokacji tych środków taką dynamikę, która zaczęła się od inwestycji w podstawową infrastrukturę i to widzimy do tej pory, że drogi gminne, infrastruktura podstawowa Pewne podmioty, które są zarządzane przez urzędy gminy otrzymały duży zastrzyk modernizacyjny, czyli jakość życia i dostęp do usług publicznych oferowanych przez gminy mocno wzrósł. Do tego chociażby był taki program, który się nazywał LIDER, czyli program oddolnego wsparcia rozwoju społeczności wiejskich.
To znaczy są położone względem dużych aglomeracji albo gmin. albo mają takie deficyty, jeśli chodzi o infrastrukturę, że są gminami, tak jak my to mówimy, kurczącymi się, czyli są w trwałym procesie depopulacji. One będą miały coraz mniej mieszkańców. Natomiast generalnie patrząc na obszary wiejskie, to wystarczy wyjechać i przejechać się przez Polskę By zobaczyć, że naprawdę nasze gminy wyglądają bardzo dobrze, są doposażone. Oczywiście mają bardzo, bardzo dużo problemów. Natomiast szczególnie widać...
jak Unia Europejska zmieniła oblicze naszych gmin, gdy wyjedziemy do innych krajów, na przykład naszego regionu. Widać, że te gminy, chociażby w sąsiednich Czechach, Słowacji, nawet na Węgrzech czy w innych krajach, one nie wyglądają, wsie gminy, małe miasteczka, tak nowocześnie jak w Polsce. To jest taki zlepek dwóch rzeczy, dwóch procesów. Jeden to było naprawdę nasza narodowa ambicja i dążenie do tego, żeby dobrze wykorzystać środki unijne, to znaczy przede wszystkim wykorzystać środki unijne, następnie myśleć w jaki sposób je wykorzystać i z drugiej strony Polacy są bardzo ambitnym narodem, więc czy w kwestii przedsiębiorczości, czy rozwoju gminnego widać, że te aspiracje przekładają się na konkretne, widzialne efekty.
Tak, a jeśli chodzi o depopulację, to oczywiście możemy obserwować to, co dzieje się w Hiszpanii albo we Francji. Tam ten proces zachodzi jeszcze bardziej gwałtownie. Polska, mam wrażenie, że w dużej części kraju jednak jeszcze tutaj się przed tym zajmuje. Ale chciałabym, żebyśmy troszkę spojrzeli w szklaną kulę, zastanowili się jak to rolnictwo będzie się w Unii Europejskiej rozwijać, chociaż tak ogólnie, chociaż moglibyśmy i kilka godzin o tym rozmawiać, bo... Oczywiście jest tak, że w ciągu ostatnich lat to właśnie kwestie związane z rolnictwem budziły najwięcej emocji i wyprowadzały ludzi, rolników głównie i rolniczki na ulicę. To najpierw była kwestia Zielonego Ładu, później była to kwestia Merkosuru, a pomiędzy jeszcze sprawa z Ukrainą i planowanym przystąpieniem Ukrainy do struktur wojennych.
Unii Europejskiej i tutaj w tyle głowy mam też takie słowo, którego Pan użył przed informacjami Radia.fm, czyli narracja. Bo mam wrażenie, że jeśli chodzi o mówienie o przyszłości, ewentualnych wyzwaniach, zagrożeniach, czy też szansach dla rolnictwa w Unii Europejskiej, kwestia narracji gra kluczową rolę. Tak, to prawda. I ona grała kluczową rolę, właściwie wydaje mi się, że w życiu każdego z nas narracja jest bardzo ważna. To jest taka opowieść między nami, a to tak naprawdę to jest pewne obraz przyszłości, kierunek rozwoju, do którego dążymy. On też się wiąże z pewnymi obawami, więc niekiedy ta narracja bazuje na tych obawach, czyli podsyca w nas pewne lęki, a z drugiej strony taka narracja potrafi pokazać, w którym kierunku powinniśmy iść i to jest niezwykle istotne.
Dlatego, że jak tak się mówi, że jeżeli chcemy, żeby wszystkie łodzie płynęły w jedną stronę, to nie skupiajmy się na wiosłach, tylko pokażmy kierunek. Czyli to jest tak, że na tym oceanie przyszłości, który jest nieznany, musimy sobie wyznaczyć cel. I w przeciwieństwie do tego, w jakim punkcie byliśmy w 2004 roku, teraz jesteśmy bardzo dojrzałym krajem Przede wszystkim jeśli chodzi o rolnictwo z dużą grupą rolników prowadzących gospodarstwa, które są bardzo nowoczesne, świetnie doposażone, które są zasilone wiedzą, zasilone technologią.
No, fascynująca jest to opowieść. No dzisiaj musimy już kończyć, ale myślę, że jeśli spotkamy się za jakiś czas i będziemy podsumowywać trochę to, co wydarzyło się w ostatnim czasie w rolnictwie i to, jakie czasy nas czekają, bo z jednej strony, tak jak pan powiedział, to są te wyzwania klimatyczne, też są oczekiwania konsumentów, którzy też chcą oczywiście jeść coraz lepiej i coraz lepiej. Ale to też są oczekiwania związane z ceną, a do tego właśnie jeszcze integracja, rozszerzanie Unii Europejskiej o kolejne podmioty. Więc myślę, że jeśli chodzi o rolnictwo, to czeka nas naprawdę bardzo interesujący czas, pełen wyzwań. Za dzisiaj bardzo panu dziękuję.
Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kaja opowiada o swoim doświadczeniu z Pawłem, organizatorem kolonii, który krzywdził ją w dzieciństwie.
Patrycja Wanat przedstawia Profesora Pawła Chmielińskiego, nowego dyrektora Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk.
Paweł Chmieliński opisuje negocjacje i transformację polskiego rolnictwa przed wejściem do Unii Europejskiej.
Paweł Chmieliński omawia zmiany w polskim rolnictwie od 2004 roku.
Paweł Chmieliński szczegółowo opisuje proces integracji Polski z Unią Europejską i wpływy na politykę rolną.
Paweł Chmieliński omawia dotacje i wsparcie rolnictwa w Polsce po wejściu do Unii Europejskiej.
Paweł Chmieliński omawia wpływ Unii Europejskiej na polskie wsi i rolnictwo.
Paweł Chmieliński opisuje manipulację regulacjami Unii Europejskiej i jej wpływ na polskie rolnictwo.
Paweł Chmieliński omawia promocję polskich produktów na rynkach europejskich i obawy związane z akcesją do Unii Europejskiej.
Paweł Chmieliński odpowiada na pytania redaktora o obawy związane z akcesją do Unii Europejskiej.
Paweł Chmieliński omawia wpływ Unii Europejskiej na rozwój wsi i gmin w Polsce.
Paweł Chmieliński szczegółowo omawia modernizację wsi i gmin w Polsce i jej wpływ na rozwój rolnictwa.
Paweł Chmieliński omawia perspektywy rolnictwa w Unii Europejskiej i wpływy na przyszłość polskiego rolnictwa.
Rozmowa skupia się na roli narracji w kształtowaniu przyszłości rolnictwa i wpływie klimatycznych wyzwań oraz integracji Unii Europejskiej na rolnictwo.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.