Mentionsy Mentionsy
TOK FM Select
TOK FM Select

22 lata polskiego rolnictwa w Unii: prostowanie marchewki i miliardowe dotacje

01.05.2026 ·29 min 16 s · 14 rozdziałów

prof. Paweł Chmieliński, dyrektor Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk

0:00 · Wprowadzenie i opowieść Kaji 2

Kaja skontaktowała się ze mną ponad 3 lata temu. Chciała opowiedzieć o Pawle, organizatorze kolonii, na który jeździła jako malutka dziewczynka i który zmienił jej życie na zawsze. Za zamkniętymi drzwiami ją krzywdził. Kaja była gotowa stawić czoło Pawłowi i tej bolesnej przeszłości dopiero 30 lat później. Kiedy zaczęła go szukać, odkryła, że mężczyzna nadal organizuje obozy dla dzieci. 104 turnusy zorganizował. Szokowało mnie, że nadal prowadzi tę kolonię. Myślałam, że byłam jedyną jego ofiarą. Zrozumiałam, że nie. Szukanie pomocy oficjalnymi kanałami okazało się dużo trudniejsze niż myślała. Kaja jednak nie miała zamiaru się poddać. Krzczęła swoje własne śledztwo i działała dalej. Jest dużo pracy do zrobienia. Czy udaje się powstrzymać Pawła?

Misja Kaja. Słuchaj na Spotify, Apple Podcasts i YouTube. Patrycja Wanat, dzień dobry. Rozpoczynamy audycję Wiesz Co Jesz, taką specjalną, majówkową w związku z 22. rocznicą wejścia Polski do Unii Europejskiej. Ponieważ dzisiaj przez cały dzień w Radiu TOK FM rozmawiamy o różnych aspektach tego członkowstwa naszego w strukturach europejskich na rolnictwo. jest oczywiście jednym z tych najważniejszych elementów tej transformacji, budzi też ogromnie dużo emocji. A z nami w studiu jest dr Paweł Chmieliński, profesor Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa z Polskiej Akademii Nauki i przede wszystkim nowo powołany, bo od dziś dyrektor Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk.

2:45 · Negocjacje i transformacja polskiego rolnictwa 1

Nasze społeczeństwo było przede wszystkim proeuropejskie. Rolnicy wahali się, natomiast byli w większości za przystąpienie do Unii Europejskiej. To rolnictwo przed przystąpieniem do Unii Europejskiej, ono było dość mocno rozdrobnione. Dalej w Polsce możemy chyba mówić o tym, że to rolnictwo jest rozdrobnione, dość małe działki, też gospodarstwa rodzinne. Czy to się zmieniło? Jak to się zmieniło przez te 22 lata? To aż trudno uwierzyć, że to tak się zmieniło. że to tak szybko minęło i czy to był proces bezbolesny, czy jednak dużo tutaj wybojów po drodze trzeba było pokonać?

5:05 · Proces integracji z UE 1

To było absolutnie fundamentalne. Ale należy powiedzieć, że też dosyć dużo z tych przedakcesyjnych środków poszło na infrastrukturę wiejską. No i potem otrzymaliśmy bardzo, bardzo dużo wsparcia jako ogólnie gospodarka, ale przede wszystkim jako sektor rolny, ponieważ przez 20 lat członkostwa w Unii Europejskiej otrzymaliśmy ponad 76 miliardów euro. Tak, jesteśmy w absolutnej czołówce tutaj, jeśli chodzi o te dotacje, które były właśnie przekazywane na rolnictwo. Tak, i tu należy wspomnieć, że wyjątkowym czyniła nas uwarunkowania naszego kraju, to znaczy jak dużym krajem jesteśmy, ilu mamy mieszkańców, bo mniej więcej to jest podstawowy, pierwszy punkt.

8:20 · Wpływ Unii Europejskiej na polskie wsi 2

czynnik podziału środków unijnych i zawsze jako duży i nowy kraj, jeszcze taki, który dogania Unii Europejskiej. We wszystkich wskaźnikach byliśmy na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o potrzeby inwestycyjne i wsparcia, przez co przez szereg lat większość budżetu, znaczy duża część budżetu Unii Europejskiej właśnie była kierowana do Polski i w tym czasie W tym udziale dużą część stanowiły środki na rozwój gospodarstw rolnych. I co za tym idzie, mieliśmy dość spektakularne efekty, jeśli chodzi o modernizację gospodarstw, dlatego że w pierwszym okresie może to była pewna słabość, natomiast to było... rzecz, która też w Polsce była mocno podkreślana.

To też jest taka rzecz, która... po wejściu do Unii Europejskiej obserwowaliśmy spektakularny wzrost wartości ziemi. To też był czynnik, który dał zasobowo wsparcie rolnictwu jako bazę kapitału. Czyli to była taka baza, która pozwalała liczyć nawet na uzyskanie dodatkowych kredytów Poza wsparciem Unii Europejskiej. To był jeden z najważniejszych elementów. Dwie kwestie bardzo ciekawe, o których Pan powiedział i jeszcze chciałabym je trochę rozwinąć przed informacjami Radia TOK FM. Pierwsza kwestia, czyli ten sposób działania struktur unijnych, czyli kuszenie tą przysłowiową marchewką, ale też...

10:50 · Manipulacja regulacjami 1

To prawda, natomiast to jest trochę kwestia narracji, to znaczy Unia Europejska jest mocno zbiurokratyzowana, dlatego że jak porównamy całe ciało Unii Europejskiej do naszych rządów narodowych, Tam nie ma tego czynnika politycznego. Tam jest raczej warstwa regulacyjna, czyli kwestie strategicznego podejścia przekłada się na poszczególne regulacje i one są dyskutowane w gronie wszystkich krajów członkowskich. I tutaj jest taka drobna gra, którą na początku nie zauważaliśmy. Musieliśmy się jej nauczyć też, prawda? Tak jest, bo to jest gra na zasadzie, jak jest taki instrument Unii Europejskiej oznaczenia geograficzne, czyli wskazuje się na pewne unikalne cechy produktu, tutaj żywności, które pozwalają, żeby określić, że ta metoda produkcji jest wyłącznie stosowana na danym obszarze i

12:32 · Promocja polskich produktów 2

I właściwie można to powiedzieć, że to jest kwestia czegoś w rodzaju patentu, czyli nikt więcej nie może nazywać na przykład serów francuskich nazwami geograficznymi. Możemy produkować i Polska na marginesie jest świetnym producentem serów, które produkujemy. naprawdę znajdują uznanie też we Francji, natomiast oczywiście nie możemy używać tych samych nazw. Z tymi ziemniakami, z tymi marchewkami, które trafiły ogólnie do obiegu informacji było tak, że ktoś wyciągnął tę informację, a nie widział, że Któraś z grup rolników na przykład próbuje sobie wpisać, że akurat tak określone cechy produktu są właściwe dla nich i na przykład poprawiają sobie zdolność konkurencji tym samym, czyli pokazują, że ten unikalny produkt jest tylko ich.

U nas to było przedstawiane, że Unia Europejska i urzędnik wchodzi i reguluje kto jaką ma marchewkę produkować. No i z tego niezrozumienia przez szereg lat nauczyliśmy się aktywniej uczestniczyć w tych procesach, czyli nauczyliśmy się wpływać na tą politykę, na oznaczenia geograficzne, na to jak nasze produkty są postrzegane w Unii Europejskiej. Ale uważam, że jeszcze gdybyśmy mogli lepiej współpracować między sobą, moglibyśmy jeszcze mieć lepsze efekty. Ponieważ Polska jest świetnym i bardzo dużym producentem żywności i ta żywność jest widoczna w każdym kraju Unii Europejskiej, w naszym regionie, czyli w Europie Środkowo-Wschodniej.

15:10 · Obawy i realia 1

obawy, że Polska zaleje Unię Europejską surowcem. Jesteśmy dużym eksporterem i nasza wymiana handlowa jest prowadzona przede wszystkim z Unią Europejską, natomiast jeśli chodzi o produkcję zbóż, surowca, no to rynek, na którym konkurujemy jest rynkiem europejskim, ale bardzo silnie związany z rynkiem globalnym. Wciąż z nami w studiu jest dzisiaj profesor Paweł Chmieliński, dyrektor Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk od dzisiaj, więc raz jeszcze gorąco gratuluję. A rozmawiamy dzisiaj o tym, w jaki sposób... Akcesja do Unii Europejskiej zmieniła polskie rolnictwo. Opowiedzieliśmy już trochę Państwu o tym, w jaki sposób wyglądały negocjacje, w jaki sposób akcesja wpłynęła na transformację gospodarstw rolnych, ale powiedział Pan również coś takiego, że

15:51 · Wpływ Unii Europejskiej na wsi 1

Te środki unijne, które popłynęły do Polski, one nie tylko wzmocniły, nieco zmechanizowały, ale również tak, pozwolę sobie na taki kolokwializm, posprzątały trochę system rolny w Polsce, ustrukturyzowały go. One również zmieniły wygląd polskich wsi. W jaki sposób? Przede wszystkim w Unii Europejskiej polityka wobec wsi i rolnictwa ma dosyć mocny filar wiejski, to znaczy rozwój wsi jest mocno powiązany z rolnictwem, ale przede wszystkim widzi się, że Dobra modernizacja wsi ma bardzo dobrą korelację, jeśli chodzi o jej żywotność, zarówno jeśli chodzi o rolnictwo i jego rozwój.

16:45 · Modernizacja wsi 4

Oczywiście dostęp rolników do infrastruktury jest bardzo ważny, czyli wieś jako miejsce życia jest niezwykle istotna. Wobec tego widać to było w środkach, jakie były transferowane do budżetów gmin, bo w latach 2000, po wejściu do Unii Europejskiej, po 2004 roku... Na przestrzeni dwóch dekad naszego członkostwa ponad 50 miliardów złotych dotacjami Unii zasiliło nasze samorządy. W niektórych latach to było nawet do 25% budżetu gminy pochodziło ze środków Unii Europejskiej.

Czyli tam na wsiach bardziej rozwijały się przedsiębiorstwa budowlane. Oczywiście to też ma swój związek z boomem inwestycyjnym, budowlanym, indywidualnym. Ale teraz ostatnio widać też, że wieś się specjalizuje. To znaczy, że widać podmioty, które są mocniej wyspecjalizowane, szkoleniowe, które wymagają większej wiedzy. większego zastosowania technologii. To jest coś takiego, co jest też efektem nie tylko ogólnego wzrostu gospodarczego w kraju, ale też wzrostem aspiracji mieszkańców wsi. A przede wszystkim to pomogło gminom, żeby stały się bardziej

bardziej autonomiczne. Reforma nasza administracyjna z 1997 roku położyła podwaliny, a potem znaleźliśmy swoją ścieżkę, czyli gminy zaczęły poszukiwać swojej ścieżki. kształtowania atrakcyjności. Zobaczyły, że muszą mocno inwestować w elementy, które pozwolą im nawet mierzyć się z sytuacją, w której widzimy duże presje depopulacji na obszarach wiejskich. Ona była zawsze od lat dziewięćdziesiątych. Ale teraz niektóre gminy widać, że są ośrodkami sukcesu. Niestety jest też grupa gmin, które nie wytrzymały próby czasu.

jak Unia Europejska zmieniła oblicze naszych gmin, gdy wyjedziemy do innych krajów, na przykład naszego regionu. Widać, że te gminy, chociażby w sąsiednich Czechach, Słowacji, nawet na Węgrzech czy w innych krajach, one nie wyglądają, wsie gminy, małe miasteczka, tak nowocześnie jak w Polsce. To jest taki zlepek dwóch rzeczy, dwóch procesów. Jeden to było naprawdę nasza narodowa ambicja i dążenie do tego, żeby dobrze wykorzystać środki unijne, to znaczy przede wszystkim wykorzystać środki unijne, następnie myśleć w jaki sposób je wykorzystać i z drugiej strony Polacy są bardzo ambitnym narodem, więc czy w kwestii przedsiębiorczości, czy rozwoju gminnego widać, że te aspiracje przekładają się na konkretne, widzialne efekty.

23:13 · Narracja i przyszłość rolnictwa 5

Tak, a jeśli chodzi o depopulację, to oczywiście możemy obserwować to, co dzieje się w Hiszpanii albo we Francji. Tam ten proces zachodzi jeszcze bardziej gwałtownie. Polska, mam wrażenie, że w dużej części kraju jednak jeszcze tutaj się przed tym zajmuje. Ale chciałabym, żebyśmy troszkę spojrzeli w szklaną kulę, zastanowili się jak to rolnictwo będzie się w Unii Europejskiej rozwijać, chociaż tak ogólnie, chociaż moglibyśmy i kilka godzin o tym rozmawiać, bo... Oczywiście jest tak, że w ciągu ostatnich lat to właśnie kwestie związane z rolnictwem budziły najwięcej emocji i wyprowadzały ludzi, rolników głównie i rolniczki na ulicę. To najpierw była kwestia Zielonego Ładu, później była to kwestia Merkosuru, a pomiędzy jeszcze sprawa z Ukrainą i planowanym przystąpieniem Ukrainy do struktur wojennych.

Unii Europejskiej i tutaj w tyle głowy mam też takie słowo, którego Pan użył przed informacjami Radia.fm, czyli narracja. Bo mam wrażenie, że jeśli chodzi o mówienie o przyszłości, ewentualnych wyzwaniach, zagrożeniach, czy też szansach dla rolnictwa w Unii Europejskiej, kwestia narracji gra kluczową rolę. Tak, to prawda. I ona grała kluczową rolę, właściwie wydaje mi się, że w życiu każdego z nas narracja jest bardzo ważna. To jest taka opowieść między nami, a to tak naprawdę to jest pewne obraz przyszłości, kierunek rozwoju, do którego dążymy. On też się wiąże z pewnymi obawami, więc niekiedy ta narracja bazuje na tych obawach, czyli podsyca w nas pewne lęki, a z drugiej strony taka narracja potrafi pokazać, w którym kierunku powinniśmy iść i to jest niezwykle istotne.

Dlatego, że jak tak się mówi, że jeżeli chcemy, żeby wszystkie łodzie płynęły w jedną stronę, to nie skupiajmy się na wiosłach, tylko pokażmy kierunek. Czyli to jest tak, że na tym oceanie przyszłości, który jest nieznany, musimy sobie wyznaczyć cel. I w przeciwieństwie do tego, w jakim punkcie byliśmy w 2004 roku, teraz jesteśmy bardzo dojrzałym krajem Przede wszystkim jeśli chodzi o rolnictwo z dużą grupą rolników prowadzących gospodarstwa, które są bardzo nowoczesne, świetnie doposażone, które są zasilone wiedzą, zasilone technologią.

Unia Europejska nam w tym pomaga, dlatego że cała przyszła perspektywa finansowa będzie miała z tyłu głowy włączenie najnowocześniejszych technologii. Dlatego, że mamy problem, który wraca do góry nogami dosyć tradycyjne podejście do gospodarowania w rolnictwie, to znaczy takie, które traktuje chociażby glebę jako czynnik produkcji wyłącznie. Teraz wiadomo, że takie intensywne gospodarowanie, które który nie jest tylko domeną dużych gospodarstw, ale też małych gospodarstw, jest głównym czynnikiem presji na środowisko. To znaczy, że w Polsce mamy chociażby problem zarówno z wodą, z jakością gleb.

No, fascynująca jest to opowieść. No dzisiaj musimy już kończyć, ale myślę, że jeśli spotkamy się za jakiś czas i będziemy podsumowywać trochę to, co wydarzyło się w ostatnim czasie w rolnictwie i to, jakie czasy nas czekają, bo z jednej strony, tak jak pan powiedział, to są te wyzwania klimatyczne, też są oczekiwania konsumentów, którzy też chcą oczywiście jeść coraz lepiej i coraz lepiej. Ale to też są oczekiwania związane z ceną, a do tego właśnie jeszcze integracja, rozszerzanie Unii Europejskiej o kolejne podmioty. Więc myślę, że jeśli chodzi o rolnictwo, to czeka nas naprawdę bardzo interesujący czas, pełen wyzwań. Za dzisiaj bardzo panu dziękuję.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.