Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

8 | ZWARIOWANY POGONI ŚWIAT, A MY W NIM ŚLEPO BIEGNIEMY

19.09.2025 ·3 godz 12 min · 12 rozdziałów · 2 sponsorów

Tego, co dzieje się w Pogoni Szczecin, nie wyśpiewałby żaden zespół, nie nakręciłby żaden reżyser. Pościgi. Ściąganie kontuzjowanych rezerwowych ze Szwajcarii. Romanse. Ale nie z Cracovią. W Pogoni dzieje się wszystko, a nawet więcej. Co poza tym? Finansowe przygody Lechii Gdańsk, miniona świetność wozów VAR, które stały się w międzyczasie eksponatami muzealnymi. Wreszcie jest też jasna diagnoza, dlaczego polskich klubów nie ma w Lidze Mistrzów.SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycySPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

5:55 · Komentarze Haditagi na temat transferu 1

Tak. Wodospad. Downfall. Nie, waterfall. No, downfall też. Program Tetrycy. Dziesiąta, piątek. Dzisiaj na rozkładzie mamy nie tylko Pogoń Szczecin, bo okazuje się, że też Lozanna zajął głos. Zawsze lubię jak te trybunały. Możesz powiedzieć trybunał, arbitrażowy, coś tam. A możesz też powiedzieć miasto. Lozanna zajął głos. Wydaje się, że jest Hosanna. O ile to lepiej brzmi od razu. Zwłaszcza, że jak są często quizy związane ze stolicami, teraz zawsze sobie o tym myślę, bo na Bliskim Wschodzie wiadomo, mam ciężary, żeby tam przyporządkować stolicę i od razu sobie przypominam te depesze informacyjne. Teheran zajął stanowisko. Teheran, to jest to. Islamabad. Islamabad zajął stanowisko. Już sobie pamiętam, już wszystko wiem. Więc tak samo jest tutaj. Lozanna zabrała głos w sprawie Lechii Gdańsk.

80:57 · BetClik 24

Mam nadzieję, że nie pójdziemy do więzienia wszyscy. Cieszę się, że w tym czasie mogę pracować nad stroną Tetrycy.pl. Bardzo się cieszę. Ale jak widzisz, jak coś tobie nie pójdzie na stronie, no to po prostu poprawisz ten mod. Jak ja coś w papierkach spierdzielę, to będziemy pierdzieć w pasiak. Wolę pierdzieć w pasiak niż się tym zajmować. W sumie racja. Dobrze, Lechia Gdańsk też wypełniła papierki do Lozanny i został jej skrócony zakaz transferowy. Brawo Lechio, ale została też utrzymana kara pięciu ujemnych punktów. Nie brawo Lechio, smutno Lechio. Podoba mi się, że tak wysoko dobrnęliśmy, jeśli chodzi o transfer Wójtowicza i kasę od Ani Muckiego na Wójtowicza do ruchu. Bo mniej więcej taki zasięg afery, no to mają tylko tweety Aleksa Hadytakiego, tak naprawdę.

Lechia Gdańsk miała pewne problemy finansowe, przejściowe jak się okazało później. Miewała różne poślizgi w wypłatach. Czy musiała brać kasy z Ekstraklasy na bieżące rachunki? Tak, ale czy... Powiedzmy wprost, no wyjęła z portmonetki mamy pieniądze, żeby oddać Siwemu. Nie wiadomo, nie wiadomo. W każdym razie, no mama nie była zła. Mama nie była zła. Potem do portmonetki Lechia wrzuciła z powrotem jakieś pieniądze. A przynajmniej nie brała więcej. No więc Lechia już w swoim tutaj fale spłacania wszystkich stwierdziła, że dlaczego mamy teraz mieć ujemne punkty. No i odwołała się do wszystkich świętych, w tym do Trybunału Arbitrażowego przy Sądzie Najwyższym. Nie wiem jaki jest też człon tej nazwy, więc coś zmyśliłem.

W LOSANIE w Szwajcarii się odwołała. No i w Szwajcarii wiadomo, młyny Boże mielą powoli, ale już jest wyrok. Już jest wyrok skrócony, zakaz transferowy. Utrzymana kara ujemnych punktów. Trybuna powiedział, że to jest adekwatna kara. Ma też wymiar prewencyjny, żeby nas tym razem nie wyjmować mamy z portmonetki, bo Marcin Animucki tą portmonetkę też ma jakąś taką, no określonych rozmiarów. Co by było, jakby każdy tu przyszedł sobie wyjąć z portmonetki Marcina Animuckiego pieniądze? Marcin Inmucki wtedy miał rzeczywiście bardzo wiele klubów, które by kibicował, bo wiemy, że jego serce bije dla Lechii Gdańsk. Ale Kuba, bardzo się cieszę, że ten zakaz transferowy dla Lechii Gdańsk został skrócony, bo Lecha zrobiła jakieś 10 transferów w tym okienku.

Tak mówił Marcin Alimucki na każdym spotkaniu. Bardzo, bardzo rzeczywiście radykalne decyzje zostały podjęte przed tym sezonem odnośnie zakazu transferowego Leśni Gdańsk. No kurde. Są kruczki, kruczki, fruczki i tak dalej. Ty się na tym lepiej znasz. Ale no tak od strony takiego kibica, takiego zwyklaka jak ja co patrzy. No ale to jak? Miałby nie być tak. A ma się zakaz czy nie ma? Ja jestem prosty człowiek. Są dwie rzeczy. Albo jest zakaz transferu, bo go nie ma. A jak jest coś trzeciego? Lechia Gdańsk to jest klub, który potrafi podziałać tak, żeby było dobrze dla wszystkich. Również dla tych, którzy mu piłkarzy sprzedają.

Ja się cieszę, dlatego że teraz Marcin Animucki przestanie odbierać te telefony z Lechii Gdańsk ciągle. Co on próbował zasnąć, to już dzwonili, czy może transfer kolejny zrobić Lechia. Bo zakaz polegał na tym, że mogą, ale wtedy i tylko wtedy. Jak się schodzi Marcin Anielicki. Ja jestem w stanie sobie wyobrazić, taki naprawdę twardy ojciec, tak szlaban na telewizor na dwa tygodnie. Ale tato jest Liga Mistrzów. Szlaban na telewizor na dwa tygodnie z wyłączeniem Ligi Mistrzów. Ale tato mam ważną misję w Brawl Stars. Szlaban na dwa tygodnie z wyłączeniem Ligi Mistrzów i Brawl Starsa. I pokaż, jakie tam masz postacie. Szlaban na dwa tygodnie, na telewizor.

Panie sultan, pan to taki szczególasz. Pan to tak naprawdę co chwila... Jesteśmy Lechia. Lechia nie boi się kary. Taki jest nagłówek na trymiasto.pl. I też Lechia nie zgadza się z decyzją Trybunału. Tak, nie zgadza się z tymi pięcioma punktami. Z rzeczywistością się nie zgadza. Bardzo często. To nie jest dobra strategia przetrwania. Rzeczywistość ma mocniejsze karty, zawsze. W Pokerze ma trzy asy i dwa asy, rzeczywistość. Możesz mieć fulla z królami, nie ma znaczenia. W wydanym komunikacie Klub napisał, że nie zaakceptuje żadnej formy dyskryminacji ani arbitralności i będzie bronić swoich praw wszystkimi dostępnymi środkami, w tym odwołaniem do sułtana kosmosu.

W uzasadnieniu Lozanna powiedziała, Lozanna wydała stanowisko, że środek ujemnych punktów jest proporcjonalny do skali stwierdzonych naruszeń. Realizuje funkcję prewencyjną. Ale tu uwaga. Bo Klub pisze, ale Trójmiasto.pl cytuje. W punkcie 2 wyroku Trybunał oddalił skargę Lechii dotyczącą odjęcia 5 punktów, z czym Klub się nie zgadza, uznając decyzję za błędną, m.in. w świetle ustnych motywów podanych podczas ogłoszenia wyroku. Lechia Gdański nie zaakceptuje właśnie formy dyskryminacji itd. i że będzie bronić swoich praw wszystkimi dostępnymi środkami prawnymi. Natomiast tu pokusił się o komentarz portal Trójmiasto.pl. Napisała Lechia, a jednocześnie nie wyjaśniła, jakie kroki zamierza podjąć w zaistniałej sytuacji.

Nie doprecyzowała Lechia. Gdzie się odwoła od wyroku Lozanu? My wiemy, jako znani insajderzy, że Ministerstwo ds. Lechii Gdańsk, które ma sułtan kosmosu, zostało już powiadomione, że będą procedury. No ale rzeczywiście, nie każdy do tych informacji dotarł. Ja jestem ciekaw, czy odnośnie tej dyskryminacji Lechii Gdańsk, prawda? Czy w świetle minionego sezonu I tego, że Ekstraklasa pożyczyła stówę na Wójtowicza, to też jakieś inne kluby, które nie zostały poinformowane o takiej ścieżce, że Marcin może pożyczyć hajsu, to nie były trochę zdyskryminowane. Na przykład Spadkowicze niektórzy. To nie Loznanna zabrała głos, patrz. Jak kto? Trybuna Arbitrażowy do Spraw Sportu przy PKO-lu dopiero.

Może jej utrudnić budowanie wizerunku klubu, który już wszystko ma na tip-top. Top. Na 10 na 10. Bo Ruch Lwów istnieje. Co więcej, ma głos. Ma głos, natomiast jeszcze w temacie tych punktów, bo to troszeczkę nowa sprawa, dotarły do mnie informacje, że zanim sułtan kosmosu, to Lechia zamierza podziałać bardziej przyziemnie, bardziej lokalnie. I swoją sprawę zgłosiła do Trybunału Antydopingowego Zawodów Strongman. Najbardziej ostrzy ludzie na świecie. To bardzo takie ciało. Co ciekawe, po sąsiedzku w gabinecie jest trybunał antydobbingowy w turbo, ultra, super, mega, giga maratonach, triatlonach.

Te dwa trybunały mają zasiąść do sprawy Lech i Gdańsk i przeanalizować, czy wszystko wydarzyło się z duchem sportu. Mogą zadać takie wyroki, że naprawdę jeszcze oko zbieleje niektórym. Pamiętam tych strongmanów w każdych zawodach, twarożek. Na twarożku najlepiej. Bułka z bananem, tak. Tak było. To są piękne sprawy. Znowu chodzi o ruch, to jest dla mnie dziwne. Tak, chodzi o ruch Lwów i znów ruch, rzeczywiście. I sytuacja wygląda tak. Chodzi o Vitalia Romana. Właśnie, o Vitalii Romana. Zapomniałem jak się nazywał zawodnik. Umowa z Lechią przewidywała karę 100 tys. euro za niewywiązanie się z warunków kontraktu. Mówimy o tym 11 września, a Lechia nie przekazała środków ani na umowę wypożyczania zawodnika, ani w ramach kary.

To są rzeczy, które mówi dyrektor sportowy. Grigori Kozłowski. Lechia sobie chciała kupić piłkarza z Ruchu Lwów i umowa była taka 350 tysięcy euro teraz i obowiązek wykupu. Na koniec kolejne 350 tysięcy. Natomiast pan Grzegorz Kozłowski, który też zaznaczał... I Wołodymir Łapicki, dyrektor Sportowy Ruchu Lwowy. No właśnie. Podkreślał, że jego współpraca z polskimi klubami top. Stal Rzeszów wspaniale. Świetnie im się współpracuje. Doskonały rynek. Chcą mieć jak najlepsze kontakty w Polsce i dużo współpracować z polskimi klubami. Świetnie na tym wychodzą. No ale zasięgnęli opinii właśnie tu, w Polsce. Jak to jest z tą Lechią?

I że dlatego wpisali po prostu kwestię kary, jeśli Lechia, no nie wiem, nie zapłaci czegoś? Płacenie pieniędzy? Zbrodnia. Nie powinno się tego robić. Chcą nakłonić do dziwnego procederu, jakim jest płatność. Wszyscy na tą Lechię się uwzieli. Boczny obrońca od miesiąca trenuje w Gdańsku. Wciąż nie został zgłoszony do rozgrywek, ze względu na to, że jego były pracodawca nie otrzymał zapisanych w umowie pieniędzy. Nie jest więc ani piłkarzem Lechii, ani Ruchu Lwów, który też został nabity w butelkę. Wiesz co jest dla mnie... Nie ma nawet kontaktu z tym piłkarzem teraz podobna. Kontakt jest nieregularny, ponieważ zarząd Lechii tylko co jakiś czas odbiera telefony i odpisuje na wiadomości, a z ruchem w ogóle się nie kontaktuje.

Także z agentem tego piłkarza, choć to jest piłkarz, który trenuje w Lechii, czasem się Lechia tam skontaktuje, wiesz no. Ale z klubem Rurów to już wcale. No rzeczywiście taka polityka komunikacyjna mająca dużą przyszłość. Jest jakiś problem? Nie słucham tych myśli. Nie ma go. W tej chwili nie ma. W tej chwili nie jestem w stanie odebrać tych myśli, które tutaj zagościły. To mnie trochę tak zastanawia, bo ja chciałem wierzyć, nawet parę razy to podkreślałem, że to dobrze, że Lechia wyszła mocno na prostą. Okazało się, że te wszystkie rzeczy, które dla nas były dużymi czerwonymi flagami, że Paulo Urfer to jednak Szymon Jatrzak, on nie pisał i w ogóle, że to jest z pieniążki, to nie ważne skąd ma, a zwłaszcza, że ich nie ma, że jeśli klub jest już na takim stadium rozkładu, że musi pożyczać z ekstraklasy na zaś, żeby spłacać, no to to jest prosta droga do upadku.

I trochę Paulo Urfer i cała Lechia Gdańsk zamknęły mi mordę w tym temacie, bo dużo rzeczy popłaciły. Piłkarze mają pieniądze na czas, są spłacone te transfery, które w większości zostały przeprowadzone wcześniej. Ciszę jest o jakichś zaległościach wobec zewnętrznych firm, wobec ochrony, wobec szkół, które catering zapewniają. Te wszystkie rzeczy, z którymi się mierzą niektóre polskie kluby regularnie. I już chciałem wierzyć, że no dobra, czyli okej, czyli mamy happy end, jedna wątpliwość jaka została, to skąd ma na to pieniążki i czy to nie są czasem pieniążki, które Szymon Jatrzak mógłby uznać za takie nie do końca prawilne, jeśli chodzi o Europę zachodnią, bo w sumie z perspektywy tych niektórych oligarchów, to leżymy na zachodzie, z perspektywy tych oligarchów, więc to by był jedyny problem.

A ten ruch Lwów trochę tak się takim klinem wbija w tę narrację. Bo ja nie wiem, co o tym myśleć. Czy to jest przeoczenie? Czy to jest próba jakiś takich regulaminowych chocków, klocków? Czy to jest próba oszukania w jakiś sposób ruchu Lwów na gruncie takim, że a, umowa była taka, że nie doprecyzowała tego do końca? Czy to jest brak pieniędzy po prostu, ordynarny? I sam też nie wiem, co byłoby najgorszą informacją dla kibiców Lechii Gdańsk. Czy brak pieniędzy taki regularny, że nie zapłacimy ruchowi, no bo nie mamy z czego? Czy to, że chcemy w jakiś sposób tutaj rozegrać to inaczej, bo tak się składa, że już kiedyś nasz właściciel z Kamilem Grosickim zrobił fajny numer w Sionie, tylko nie fajny dla Grosickiego, ale dla Sionu fajny. Bo pamiętamy, że takie rzeczy się działy, gdzie to prawo było na korzyść Paula Urfera i klubów, w których on działał.

I ty mówisz, stary ja ci tylko chciałem zegarek sprzedać. A ty mi teraz jakimiś paragrafami rzucasz i to jest druga kolejna sprawa, o której mówimy w Lechii Gdańsk, gdzie pan Paulo Urfer jest przekonany, Że prawo, nie powiem czym jest prawo, ale ja prawo to tak. Dwa gole, trzy gole, siedem goli. Takie jest prawo. Średnio się broni. Pamiętajmy, że Paulo Urfer, tak jak tu jest przekonany, bo Piotrek potem poinformuje, że Paulo Urfer jest przekonany, że wszystko jest w porządku i że wyjdzie na ich. Być może. Natomiast Paulo Urfer jest też przekonany, że w sprawie odebrania pięciu punktów Lechii Gdańsk za to, że działała w zupełnie innych warunkach transferowych niż pozostałe 17 klubów Ekstraklasy w minionym sezonie, co skutkowało między innymi awansem, no jakby nie wszyscy się zgodzą.

Nie wszyscy uczestniczy ze Sworocznej Ekstraklasy, ze szczególnym uwzględnieniem Spadkowiczów, zgodzą się z interpretacją pana Paulo Urfera. No, zobaczymy jak to się ostatecznie rozstrzygnie wszystko, ale podejrzewam, że punkty zostaną utrzymane, a RUWÓW nie dostanie kasy. Bo jak pan Paweł jest przekonany, to to jest ważniejsze. A co z tym piłkarzem trenującym? No też ciekawe. Zgłoszą go, nie zgłoszą? No nie wiem, chłop przyjechał, trenuje, nie może grać. Dziura w karierze, no też szkoda chłopa. Po co mu gitarę zawracali? Straci rok? Szkoda. Naprawdę, ta Lechia to jest. Dziwne uniwersum, na pewno. Natomiast jak już jesteśmy przy Lechii Gdańsk, zobacz jaką aplikację otwieram.

To jest Instagram. Adam, my, a, ny, dz. Adam Mandziara Networks. Piek. Adam Mandziara Networks zabrał głos. Czy Lechia Gdańsk zrzekła się pieniędzy za transfer Wanni Milinkowicza-Sawicza? I wiesz jaką mam satysfakcję? Że dobrze rozszyfrowałem o co chodziło tam. Dobrze rozszyfrowałem, bo jeśli odwiniecie nasz stary program dotyczący tego, czy Adam Mandziara faktycznie zrzekł się 5% od kolejnego transferu Wanni Milinkowicza-Sawicza w zamian za to, że Lechia dostał jakieś pieniądze Może pokątnie, a może nie. To sugerowałem, że pewnie zrzekli się procenty od kolejnego transferu za to, żeby gotówka wpłynęła do nich szybciej.

I Adam Mandziara mówi, tak było. Jak było naprawdę? Bo to też jest ładne, że zaczyna Adam Mandziara, to wszystko jest fake news, powiem jak było naprawdę. Tak jak ten fake news. W artykule z 10 września 2025 roku na portalu trumiasto.pl o kulisach tego transferu pojawiły się informacje, które są nieprawdziwe. To klasyczne fake news i dezinformacja mająca na celu świadome wprowadzenie czytelników w błąd. Jak było naprawdę? W 2018 roku Lechia zrezygnowała z 5% udziału w przyszłej sprzedaży zawodnika. No wydaje mi się, że to właśnie napisano w tym artykule. Dlaczego? Kwota transferu, trochę ponad 2,5 miliona euro, była płatna w ratach przez 3 lata. Z powodu problemów z płynnością finansową klub musiał skorzystać z przedpłaty. Warunkiem bezwzględnym do szybkiego otrzymania środków zamiast czekania na nie 3 lata było zrzeczenie się tych 5% od ewentualnego transferu piłkarza w przyszłości.

To normalna praktyka w biznesie piłkarskim. Wszystkie pieniądze od Torino oraz przedpłata trafiły bezpośrednio i w całości na konta Lechi. I łączna kwota otrzymana przez Lechi była nawet znacznie wyższa niż wstane 2,6 miliona euro. Czyli no... Trochę tutaj wychodzi wyższość Paula Urfera nad Adamem Mandziarą, bo Adam Mandziara się zrzekł jakiegoś procentu, zamiast za to, żeby gotówka była szybciej, Paula Urfer by zadzwonił do Ani Młyskiego i by załatwił to. Tak. Albo... Paolo Urfer by wyjął jakiś papier i okazałoby się, że Torino należy do Lechii Gdańskiej. Że Torino zrzekło się swojego stadionu. Wszystkiego, bycia Torinem. Tak. No teraz Lechia, Torino, Gdańsk. Dalej są dwa takie czerwone xy. To, że Paolo Urfer jako prezes i współwłaściciel Lechii Gdańskiej bez sprawdzenia dokumentów i jednoznacznych wpływów na konta bankowe wypowiada takie rzeczy w mediach jest nie tylko absolutnie diletanckie, ale też rażąco nieodpowiedzialne i świadczy wręcz o niedbalstwie.

A to, że dziennikarz Maciej Słomiński powtarza teraz te informacje jak papuga, bez żadnej weryfikacji i zachowania rzetelności niestety nie jest niczym nowym. Warto też przypomnieć, że wcześniej, pracując jako dziennikarz Interia.pl, jednocześnie współpracował z Lechią Gdańskiej i regularnie pobierał z klubu wynagrodzenie. Z powodów, których nie chcemy też szczegółowo omawiać, został dzwoniąc z Lechi. W związku z powyższym analizujemy możliwość podjęcia kroków prawnych wobec Urfera i Słomińskiego. Bardzo ciekawe te zarzuty wobec Paulo Urfera. Kojarzysz ten mem taki z gęsią? Tak. Że ktoś coś mówi i nagle wychodzi gęś? Tak. Kto nieodpowiedzialny? Kto nie to Paulo? A jakże zarządzał? Nie. Pytanie. Kto Lechię Urferowi sprzedał? Pytam się. Dziękuję. Kto Lechię Urferowi sprzedał? Panie Mandziara.

Teraz co może pan napisać na Urfera? Wszystko? Zawsze będzie to pytanie. No pan ją sprzedał Urferowi, temu funduszowi, tak żeście ją sprawdzali, te opcje, te fundacje. Tak samo tutaj, ta gęś, super, że ją wywołałeś. Z powodu problemu z płynnością finansową. Kto problemy z płynnością finansową sprawdził na Lechii Gdańsk? Kto wtedy rządził Lechią Gdańsk, że musiał Adam Mandziara przyspieszać wypłatę pieniędzy z powodu problemu z płynnością finansową. Więc patrząc z dzisiejszej perspektywy, jak wielkim, jak wielką korzyścią mogło być zachowanie tych 5% z kolejnego transferu Wani Milinkowicza-Sawicza, można zapytać, czy na pewno dobry biznes zrobił Pan Adam Mandziara wówczas. Dla Lechii. Dla Lechii Gdańsk. Którą zarządzam, no. Natomiast czy takie mimowolne rzucenia, a dziennikarz to brał kasy z klubu?

Kurde blade, podejrzewam, że kibic Lechii Gdańskiej, jak był Maciek Słomiński, mógł prowadzić różne konferencje prasowe, imprezy dla klubu i tak dalej, bo to zupełnie normalna rzecz. Ale to już zupełnie pobocze. Ja rozumiem, że Paulo Urfer chyba też wodzi za nos pana Mandziarę w jakichś sprawach. Tam były jakieś pieniądze też takie. Tak, chodziło o to, że zostawił Adam Mandziara kasę na spłatę konkretnych rzeczy, a Paulo Urfer to wziął i użył do tego, żeby zbudować silno mlekkie Gdańsk. Właśnie. Wydał na Fernandezów. Wszyscy mogą mieć zarzuty wobec pana Paulo Urfera. Absolutnie każdy. Jedyną osobą, która ich nie może mieć, jest pan Adam Mandziara, bo bez Adama Mandziary nigdy nie byłoby Urfera w Lechii Gdańskiej. Po prostu.

To dzięki panu, panie Adamie. Paolo Urfer może robić te wszystkie rzeczy. Tak jest. To jest prawda. No i co? Chyba tyle o Lechi. Ja czekam w takim razie aż teraz. Już zabierze głos Lozanna. Urfer zapłacił coś jednak też. Zapłacił karę. Te pieniądze na wyprawę, na naprawę geberitów. A tak, tak. Na tego przycisku. Na przyciski do geberitu. Był chyba komunikat klubu, że przepłacone to było, ale już zapłaciliśmy. Niech spierdzi. Ale tak jest, też były komentarze u nas pod programem, że no tak kosztują te przyciski, rzeczywiście są drogie. No inna sprawa, że ja bym chyba nie montował następnych takich przycisków. Zwłaszcza jeszcze zamontowaliby tę wersję normalną, a nie zawsze biorą tą PISKATY EDITION. Wchodzisz i od razu ten przycisk to wiesz. Co jest złego ze Sławojkami?

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.