Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

41 | POZNAŃSKIE WYGRYWY

22.05.2026 ·3 godz 46 min · 22 rozdziały · 2 sponsorów

Piotr Rutkowski zapowiadał, że się nigdy nie podda i się nie poddał. Wbrew obawom wielu kibiców Lecha Poznań - okazało się, że to nie jest wcale taka fatalna wiadomość. Jak doszło do odmiany oblicza poznańskiej przegrywologii? Analizują znane przegrywy, czyli Tetrycy: Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz. Ale jest też oczywiście o Sylwestrze Czereszewskim wstawiającym manekina do szatni i Superpomyśle SuperPZPN-u dotyczącym Superpucharu. Zapraszamy!SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

4:43 · Konto Piotr Rutkowski Bot 1

Po prostu. Za 7 lat mnie stąd podniesie z tego leżaka. A on raz, że wszedł w to. Dwa, że się tym strasznie zaraził. Do tego taki sposób, no... Bardzo intensywny, do tego stopnia intensywny, że już wszyscy go wypychali z tego Lecha, a on mówi, że nie, ja się nauczę. W 7 razy się przewrócę, ja się nauczę. I jakby gdyby to był zwykły dyrektor sportowy, zwykły właściciel, nawet tak jak Jarosław Królewski, który powiedzmy, że sam ma swoją firmę, chce swoje pieniądze i tak dalej. No ale to jest gość, który naprawdę nic nie musiał. On wszystko chciał sam. I co więcej chciał i przy tych wszystkich niepowodzeniach, no jeszcze bardziej go nakręcały. To jest dla mnie coś niesamowitego i dopiero teraz sobie o tym tak dłużej pomyślałem. Dopiero teraz spojrzałem na Piotra Rutkowskiego nie tylko jako wiceprezesa Lech Poznań, twarz wielu jego kompromitacji, ale też twarz wielu jego sukcesów, ale też na Piotra Rutkowskiego, który wcale nie musiał w te wszystkie role wchodzić.

7:55 · Syn bogatych ojców 4

Przecież mógł swobodnie sobie zatrudnić Frediego Bobicia do tego na przykład. No i wtedy Lech miałby sukces już od wielu lat. Z tego słynie Bobić. Wyciąga swoją magiczną różdżkę, mówi aloha mora i się pojawiają trofea. I się pojawia Łukasz Zjawiński z Połaniów Warszawa. Pierwsza liga przeczesana, po to przyszedł Bobić. No ale wiadomo, tak Piotr Rutkowski dziś może świętować. Dziś należy go pochwalić, spojrzeć tak jak mówisz z perspektywy ludzkiej. Chociaż właśnie Problem jest taki, że istnieje też przeszłość. Da się do niej, jej ślady zostawione w śniegu, odnaleźć te tropy. I jest na przykład wywiad z 2015 po Mistrzostwie, przeprowadzony chyba przez Piotrka Tomasika jeszcze.

Serdecznie pozdrawiam kolegę z Łodzi. I tam rzeczywiście to był ten Piotr Rutkowski, który już wszystko zrozumiał. Już wszystkie błędy zostały popełnione. Teraz już maszyna ruszyła. Liga Mistrzów. Wiadomo, nie wiem o ile uciekliśmy już z Legii Warszawy. Słowa wypowiedziane w 2015 roku. Pytanie nie, czy uciekliśmy Legii, tylko o ile. I za chwilę Legia Budubum, budubum, budubum. Liga mistrzów. Real Sporting. Tam, tam, tam, tam. Mistrz, mistrz, mistrz, mistrz, mistrz. Jak tam Lechu? Gdzieś na dole?

Pozdro. Ej, ej, ej. 600. Więc wiesz, trzeba mieć z tyłu głowy po prostu to. No. Trzeba mieć więcej zaufania, ale... Myślę, że Piotr Rutkowski jest mądrym człowiekiem i już takiego wywiadu teraz by nie udzielił. Tylko z większym szacunkiem. To jest głęboki tył głowy, a ja mam jeszcze przód głowy. A w przodzie głowy mieści mi się czas, kiedy byłem jeszcze młodym 34-latkiem, bo było to dwa lata temu. I pamiętam, kiedy Piotr Rutkowski wyszedł do swoich współpracowników i powiedział, słuchajcie, a dlaczego nie marzumak? Ale dlaczego nie Mariusz Rumak? I był Mariusz Rumak w Lechu. I Piotr Rutkowski go zatrudnił w Lechu.

I to było dwa lata temu. I to był czas, kiedy Lech uznał, że nie, nie, już nie dościgniemy, nie, jest, słuchajcie, zima, strata trzech punktów nie ma do zrobienia. Myśleli, że dościgną, ale właśnie Mariuszem. No, że na Rumaku to zrobią. No tak, tak. Ale tak, te błędy były w latach 2010-2020. Często, a w latach 2015-2020 to były praktycznie non-stop, bo jak sobie wspomniałem to pięciolecie, gdzie Lech był siódmy, ósmy, jedenasty, a nawet jak był gdzieś wysoko to jeszcze, no to było rozczarowanie, bo przegrał mistrzowski wyścig. Jak sobie na to spojrzałem i na to ostatnie pięciolecie, to to jest niebo a ziemia. To nie jest po prostu, że Lech przestał być memem, tylko Lech był strasznie, strasznie rozczarowujący, a teraz gra na miarę tego potencjału i tych marzeń, które oni mieli.

11:09 · Błędy w 2015-2020 2

Gra na miarę tego, czym zapowiadał, że będzie. A jeśli nawet Mariusz Rumak się zdarzył, to nie jest tak, że Lech teraz nie będzie popełniał błędów. Tak, to jest bardzo cenne, co powiedziałeś, bo sam fakt tego, że w latach 2015-2020, poczynając od tego wywiadu, że nie wiadomo ile my uciekliśmy, że my jesteśmy, wiecie, bo my jesteśmy mocni, Legia, a to jest takie, wiecie, no takie trochę na gamonie. To nie w naszym stylu jest, wygrywanie na przykład meczów i mistrzów. To, co mi uderzyło i to też sobie od razu wspomniałem, Nemanja Nikolić, Coś w nim jest nie tak, nie pasuje do Lecha. Potem się okazało, no strzela gol, Lech nie. Nie pasował ewidentnie do Lecha Poznań ówczesnego. I te błędy się zdarzały po dwa, po trzy na rundę, po cztery na rundę.

Kurde, no to jest moim zdaniem ważne, bo to najlepiej pokazuje, jak Piotr Rutkowski się uczy na swoich własnych błędach. Wtedy był grudzień, stajesz przed wyzwaniem, no to może rumaka. Teraz jest maj, ale już w grudniu. Trzeba pracować nad tym, żeby w maju nie być ze spuszczonymi graczami. Zobacz, o ile to jest inne. No już trochę wgryzamy się w ten temat, ale to dobrze. Zobacz, o ile inaczej postrzegamy już Lecha nawet z takiego dystansu, z takiej powierzchni, że jakby górnik Łęczna miał trenera, a od grudnia szukał innego, To wiesz co jest grane. Jakiś przewrót pałacowy, tu jacyś radni pewnie coś, ten to ma umowę i coś.

13:51 · Nemanja Nikolić 1

Jest jakiś bajzol za tym. A tu Lech Poznań, który od grudnia szuka następcy za Fredriksena. To ma sens. To nie jest tak, że ktoś się poobraża, że to w jakikolwiek sposób podważa pozycję Frederyksa. Znaczy, że ostatecznie, gdy rzecz się zbiegnie do tego momentu, który jest teraz, czyli że albo Watford, albo Lech Poznań, to Frederyks przez to, że szukano jego następcy, nie wiem, się obrazi czy coś, tylko no nie no, tak trzeba robić. Jako bankier to rozumiem. Jako bankier to rozumiem. Jako człowiek, który jedzie na plecach swojego asystenta od bardzo dawna, rozumiem to. I wiesz, po prostu chodzi mi, dość płytka ostatecznie refleksja, ale po prostu Lech Poznań jest postrzegany już trochę jako klub, który robi rzeczy mądre.

15:13 · Piotr Rutkowski i Lech Poznań 3

Bardzo ciekawe. Tak. Myślę, że nigdzie indziej tego nie usłyszycie. Nie. Tylko u nas. Dwa wywiady obejrzałem z ludźmi w ostatnim czasie. Z ludźmi ważnymi w polskiej piłce. Jedni i drudzy mówili, że taki klub najlepszy w Polsce od strony organizacyjnej, strukturalnej. No to Lech Poznań. Nie ma nawet o czym dyskutować. To były osoby dość istotne, bo to był Jarek Królewski i Łukasz Milik. No i myślisz, na kogo mieli wskazać. No. Tak, to jest ciekawe. Nie ma konkurencji w tym tak naprawdę. Zaraz się w to wgryziemy, bo dla mnie to, co jest ważne, to podkreślenie cały czas, jak Lech i Piotr Rutkowski uczą się na błędach. Bo zauważyłem, że część osób starała się po tym mistrzostwie, drugim z rzędu, obronionym mistrzostwie i generalnie po bardzo dobrym pięcioleciu Lecha, mówić, że a no i co i wyszło na jego.

No, nie sądzę też, żeby obecny Piotr Rutkowski mógł stwierdzić, że dobrze by było, jakby Adam Nawałka nadmiżył. Na Nawałkę się wszyscy nabraliśmy wtedy, Kuba. Nie, no wiem, wiem. To był Adam Nawałka. Był nasz Adaś, nasz Pan Adam, nasz wujek. No tak jakby wszedł Franciszek Zbójny. No jakby Kazimierz Górski teraz wszedł do Lecha Poznań, zakwestionowałbyś to? Miałbyś parę pytań. Jak to możliwe? Co się stało? Gdzie był? W Argentynie czy gdzieś indziej? Pewnie tak. Ale to był Adam Nawałka. Może bardziej Nielsenów takich, Nicky Bille. Może ten właśnie scouting też środowiskowy. Nawałka post factum brzmiał absurdalnie, ale wtedy no to pan Adam. Pan Adam Nawałka. Tu na pewno go chciała. Piacenza.

Como? Jeszcze raz Piacenza. Dwa razy go chciała Piacenza. No. Nie. Ja idę tutaj. Także ja nie mam zarzutu. Ja chciałbym się przedstawić. Chciałbym się przedstawić jako w niedzielę kibice Krzyczeli Rutkowski... Dobrze. Ja bym się chciał przedstawić jako błąd. Nawet nie Adrian. Po prostu błąd popełniony przez Piotra Rutkowskiego. Dobrze. To jest program Tetrycy, jest godzina prawdopodobnie 10, jest prawdopodobnie piątek, więc witamy was bardzo serdecznie. Dzisiaj o Piotrze Rutkowskim, trochę o Lechu, trochę o Fredeksenie, ale też o tym, dlaczego kibicarki nie jadą do Częstochowy. I przede wszystkim... W pewnym momencie tego programu pojawi się wywiad z byłym piłkarzem, Sylwestrem Czereszewskim, który przeprowadził Tomek Świąkałę.

19:40 · Powołania do reprezentacji 1

Ale kiedy? To się dowiecie dopiero pod koniec programu. Warto czekać. Tak. Zapraszam was. Witajcie. No i co? Jest sobie ten człowiek. Jest synem bogatego innego człowieka. Tak. No i stwierdza, że właściwie to dobrze by było się podziałać w piłce. Znam osoby, które miały bogatych tatów. I wiem, że noszą ciężar wyjścia z cienia. Piotr Rutkowski Też wychodzi z tego cienia swojego ojca, skupiając się wyłącznie na Lechu Poznań. Ten obecny Lech Poznań to jest Lech Poznań Piotra Rutkowskiego, a nie jego ojca. Jest to jeszcze właściciel w dodatku, bo po drodze były różne rzeczy i były nawet artykuły, że Piotr Rutkowski chce chronić Maję Rutkowską, dlatego to on zbiera na siebie ciężar krytyki po różnych decyzjach.

20:59 · Osoby z bogatymi tatami 1

Robert Dobrzycki we wszystkim to robi. Ale to mniejsza funkcja. Fajnie, że byliście dyrektorem. Jest po prostu numerem, numero uno. I kiedy Jacek Rutkowski mówił, że słuchajcie, w tej limuzynie, w której robi się wywiady z bogatymi ludźmi, wiem, bo był tam w tej limuzynie też Tomasz Salski. A był też Ryszard Forbiech, który był na niejednym zdjęciu z Jaskiem Rutkowskim? Nie, wtedy mu z niego nie było. To dobrze, że czasem nie byli razem. Bo był gdzie indziej wtedy. Był wtedy w miejscu, w którym nie jeżdżał. Są różni Rutkowscy w książce Ryszarda Forbiecha. Ciekawe co jest w książce spowódź piłkarza Piotra Rejsa, na pewno pisuje go goli, bo to wiadomo. Także, jak Jacek Rutkowski mówił, że nie dokłada jego firma do Lecha Poznań, ani on nie dokłada do Lecha Poznań, bo Lech Poznań jest dobrze zorganizowany, to Jacek Rutkowski i tak już mówił trochę z pozycji Nestora, który sobie patrzy z takiej pozycji Vito, jak już Michael ogarnia.

23:02 · Rutkowski jako wiceprezes 2

Może nie aż tak poważny błąd jak zatrudnienie Mariusza Rumaka, ale był to błąd. Wypełnił błąd? No tak, Vito się zdenerwował bardzo, że to trzeba było inaczej rozwiązać wszystko, że to zbyt dużo problemów, zbyt duże konsekwencje. Vito się denerwował, że jakby Vito był zdrowy, to nigdy by do tego nie dopuścił, żeby rodzony syn aż tak wszedł na ścieżkę konfliktu z prawem. Bo jednak mimo wszystko rozwiązanie sprawy Solotca i kapitana McCluskeya nie było do końca zgodne z prawem. Nie wszystko rozegrało się tam lege artis. Rzucasz nowe światło na sprawy, które były mi dobrze znane. Ale dobrze. W każdym razie Piotr Rutkowski też bardzo długo w Lechu decydował. Co więcej, tak długo decydował w Lechu Poznań, że już go wszyscy prosili, żeby przestał to robić.

Ten czas jest dla mnie fascynujący, absolutnie fascynujący. Bo to, co Lechowi zarzucano już wcześniej, kiedy Piotr Rutkowski jeszcze był właściwie oseskiem, to że nie potrafi w żaden sposób wykorzystywać swoich sukcesów. Że sukces nigdy nie jest punktem wyjścia do czegoś większego. Ale to nawet wiesz, to było tak chamsko widać po rzeczy tak topornej i bezdusznej jak tabela. Sezon po mistrzostwie zawsze byłeś gdzieś dość daleko. Jak po którejś próbie Lech nie był, no powiem tak jak było, na ostatnim miejscu w tabeli na koniec sezonu, to było duże wydarzenie. No, a to jest coś, co nie jest aż tak częste, no bo Lech Poznań, który swój sukces i to wszystko, co się działo w czasie, kiedy jeszcze był Jacek Dzieliński, Franciszek Smuda i tak dalej, no nie potrafił tego skapitalizować w taki sposób, jak wydaje mi się, że można kapitalizować sukcesy, będąc no tak w sumie potężną firmą, jak firma zarządzana przez familie Rutkowskich.

25:19 · Błędy w Lechu Poznań 3

Potem było mistrzostwo kolejne, przerwanie dominacji Legii Warszawa tak naprawdę, włożenie kija w szprychy doskonale funkcjonującej maszyny Bogusława Siedlarskiego i kolegów, bo tylko tak można nazywać ówczesną Legię Warszawa. To były bogusławy. Legia wtedy była bogusławami. No i te konsekwencje to są wręcz... Komiczne z perspektywy pewnie Bogusława Leśnodrzewskiego, a z perspektywy kibiców Lecha bardziej traumatyczne. Ja pamiętam swój tekst, w Poznaniu rodzi się coś wielkiego, odwoływałem się do niego nie raz, bo po tym mistrzostwie był chyba zaraz potem super puchar, gdzie strzali gole Linetty, nie pamiętam czy już Moder czy jeszcze jakiś Bednarek, w każdym razie wychowankowie. Kędziora prawdopodobnie możliwe. Gdzie wydawało się, że taśma produkcyjna już pełną parą rusza, że są zagraniczne gwiazdy, że jest mistrzostwo, jest ścieżka, można w pucharach zarabiać dalej, można wydawać, robić drogie transfery i tak dalej.

I właśnie chyba Filip Modrzejewski w swoim tekście to przypomniał. No a potem się kończyło, że dobra, to spróbujcie może tym Tomalom coś pograć, może spróbujcie tym Wujadinowiciem coś spróbujcie. No a w sumie Dajewski, co Dajewski ci przeszkadza? No Dajewski niezły nie jest. I ten ciężar tych decyzji, też bardzo konkretnych trenerskich na przykład, że no w sumie Dariusz Żuraw jest jaki jest, ale jest. Że no w sumie właściwie to Mariusz Rumak, no wicemistrzostwa to z perspektywy czasu to nie jest taki zły wynik, patrząc na to jakie Lech osiągał potem wyniki. No ale jednak te zarzuty, które formowano wobec Piotra Rutkowskiego, Które formułowano wobec całej struktury decydującej o Lechu Poznań. No zatrudnienie Iwana Diurdiewicia i wyrzucenie go po ilu?

Trzech, czterech miesiącach? Gdzie wcześniej mówiło się, że my go budowaliśmy pięć lat. No to jest ta legendarna konferencja prasowa. Piotr Rutkowski siedzi, obok niego siedzi Iwan Diurdiewicz. Legenda Lecha Poznań. Ulubieniec trybun. Zatrudniony w roli pierwszego szkoleniowca. Można powiedzieć, no wpadli na pomysł z siemieńcem tylko zanim był siemieńcem. No ale to nie wyglądało tak, bo Iwan nie dostał żadnych narzędzi. Dano tego Iwana i to graficjarz Luntrusy wtedy bardzo celnie pokazywał, że no to było dobra, dawaj następnego trenera do przemielenia i tyle. Może wyjdzie. Może wyjdzie. A jak nie wyjdzie, no to weźmiemy jeszcze następnego. No tu mało mamy takich, co tu można. Żurawiów, Dudków, Diurdiewiczów, Rumaków. No przecież na pęczki ich tu jest. Się kręcą po tych korytarzach.

27:58 · Zakoniec programu 4

Się któregoś weźmie i tyle. A jednocześnie nie dajesz żadnych narzędzi, żeby on osiągał ambicje tego klubu. No ja to trochę tak na to patrzę. Wiadomo, że ostatecznie te główne rzeczy, które działy się, główne pływy, trendy funkcjonowania Lecha Poznań, no brały się Z głowy Piotra Rutkowskiego. To w jaki sposób funkcjonuje Widzew nie bierze się z głowy Michała Rydza, tylko Roberta Dobrzyckiego. Ja mam wrażenie, że bardzo zafiksował się na ten nowoczesny, korporacyjną piłkę nożną, przedsiębiorstwo, młodzież, wszystkie te fajne ideały, by później faktycznie funkcjonować w bardzo wielu kwestiach, Trochę jak zwykły polski klub, tak?

To było z trenerami. A co ciekawe, ta zmiana, o której mówił Piotr Rutkowski, polega na tym, że dzisiaj Lech Poznań jest tym korporacyjnym, tym przedsiębiorstwem, ale ma w sobie też tę odrobinę jakby akceptacji tej zwykłoklubowości, ale wykorzystuje to na swoim się, że tak, no wydajemy te pieniądze, no. Okej, pokłócimy się ze szkietami o palmę, ale może znajdziemy ten hajs, nie? Może zróbmy szeroką kadrę, nie? Dla mnie kluczowe było to, co powiedział z kolei Roman Kołtoń, że jak on rozmawiał z Piotrem Rutkowskim, to dla niego z tych słów to przede wszystkim ta zmiana w budowie kadry. Kiedyś Lech Poznań miał dobrą kadrę, zbudowaną też przez Piotra Rutkowskiego i jego pomagierów, ale to była dobra kadra, jak wszyscy byli zdrowi.

Jak się nic złego nikomu nie wydarzyło. Jak wszyscy spełniali oczekiwania. Mówisz, czy Bamba Wichniarek? Co to kurwa jest? To jest atak Lecha Poznań? Ja patrzyłem na zastępstwo, że za Lewandowskiego przed Woją i Parim. I zobacz, jak się uda, że Wichniarek będzie dobry, to tak, to okej, nie? I to było zawsze takie trochę patrzenie na to, że jak będzie dobrze. W tym momencie w Lechu Poznań Rutkowski zrozumiał, że ludzie będą łapać kontuzje, ludzie będą wypadać, ludzie będą rozczarowywać, ale my jesteśmy gotowi, bo ma kto inny to wziąć. Ma kto inny szarpnąć, gdy goli zadech, wypada nawet tak ważny piłkarz. No to inni są do robienia. Ten akurat jest w gorszej formie, ale to masz Palmę, to masz Wilsona.

I zawsze jest ktoś. Pamiętasz, jak rozmawialiśmy nawet o kwestii zastępstwa Kaspera Hamalajnena? Wtedy, kiedy odszedł, no bo wiadomo, chciał mieć bliżej domu, a Warszawa jest bardzo blisko domu, co akurat wtedy miał. I Lech wtedy, jak już ktoś odchodził, no to brał, no dobra, no to trzeba coś ściągnąć tutaj, może spróbujemy kogoś, nie wiem, może z rezerw, a może spróbujemy kogoś, co akurat bez kontraktu i tak dalej. I ten Lewandowski ubyparb to wiadomo jest delikatna manipulacja, no bo Lewandowskiego nie dało się wtedy inaczej zastąpić, a też ubyparb nie był pewnie numerem jeden. I podobnie potem, kiedy uległa demontażowi, może nie, ale delikatnemu usłabieniu ta kadra po mistrzostwie, potem chyba Sadajew też był krótko i trzeba było szukać latet na tym.

30:55 · Błędy w Lechu Poznań i zarządzanie klubem 3

Zresztą w ogóle Sadajewa wtedy też nie wykupiono, jeśli dobrze pamiętam. Też było trochę krytykowane przez kibiców Lecha. No i takie rzeczy po prostu się Lechowi przytrafiały dosyć regularnie, a potem przenosisz się bardzo daleko w przyszłość i widzisz jak zarządzano tematem odejścia Afonso Sousy. Gdzie już następca był tak naprawdę zintegrowany, zróżno przedstawiony i tak dalej, a jeszcze Sousa grał normalnie. I tak samo teraz to, co już we wstępie zaznaczyliśmy, ale to są takie bardzo łatwe do wychwycenia, namacalne różnice. Czyli odpływ przychodzi wtedy, kiedy jesteś zmuszony do szukania nowego trenera i wpadasz na pomysł, że dobra, to rumaka dawaj, dawaj rumakiem teraz. I teraz, gdzie wiesz, że w maju czy w czerwcu może coś nastąpić, a ty od grudnia już się szykujesz.

I to, co jest dla mnie bardzo istotne w obu tych kwestiach i przy tym, jak szukano zastępstwa dla gwiazd Lecha 10 lat temu, a jak się szuka zastępstwa dla gwiazd Lecha teraz i przy tym, jak się szukało zastępstwa dla trenera te 10 czy nawet 2 lata temu, a jak się szuka teraz, że to nie wynika z tego, że tak się udało, że tak po prostu wtedy, a wtedy nie pomyśleliśmy, a teraz tutaj pochmieliśmy, tylko Piotr Rutkowski mówi, sparzyliśmy się na tym, To było naszą bolączką. Zdiagnozowaliśmy, że to jest problemem i to już nie jest problemem, bo my zmieniliśmy totalnie działanie w tych kwestiach. Ja nie wykluczam, bo moim zdaniem to jest nadal scenariusz, który jest prawdopodobny, że ta zewnętrzna firma, co znalazła Fredericena, teraz musi szukać następcę do Lecha i znajdzie jakiegoś Pokemona, co się okaże, że w październiku przegra wszystko.

Takie rzeczy się zdarzają, ale chodzi o zarządzanie tym, że wcześniej, jeśli miałeś sytuację no trochę losową, że jesteś zmuszony szukać trenera wcześniej niż sądziłeś, to opieramy się na tym, co się Piotrowi Rutkowskiemu wydaje. A Piotrowi Rutkowskiemu się wydawało, że w sumie rumak. Wiesz co, ja chciałem ci powiedzieć o dwóch takich dla mnie kluczowych momentach. Już z tego pięciolecia. Tamte mnóstwo grzechów, błędów, porażek, no to wiadomo. Wtedy się wykuł mit Lecha jako mema. Ale jeden, pierwszy, najważniejszy moment to mistrzostwo ze Skorżą z najdroższą kadrą w historii Lecha, gdzie tam naprawdę pękało od zawodników. Wykorzystywałeś te okazje takie, żeby sprowadzić Kownackiego na przykład, żeby ktoś się pojawił.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.