28 | Z BUTA WJEŻDZAM
Lech Poznań na spokojnie wygrał, choć pewnie mógłby trochę wyżej. Jagiellonia dostała dość boleśnie w łeb, choć pewnie mogła się pokusić o zdecydowanie lepszy wynik, nawet przy takiej grze. Legia się mocno wydarła, a potem Ruch też się mocno wydarł, parodiując Legię. Alex Haditaghi się zaręczył, wcześniej wysyłając Juwarę na turnus treningowo-rehabilitacyjny w rezerwach. Wszystkich z kolei kupił Śląsk Wrocław. Na podsumowanie tygodnia w polskiej piłce zapraszają Tetrycy, czyli Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz.SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy
Dobrze, dobrze, już mogę mieć nogi na nogi, ale nie tak. Nie tak długo. Zwłaszcza, że pora też sprzyja wieczornym programom literackim. Zawsze miałem wrażenie, że są bardzo zmęczeni ci ludzie tam. W tych programach takich właśnie literackich, kulturalnych. No, jesteśmy w przewodniku kulturalnym tutaj. Chciałbym już iść spać bardzo. 23.30, a ja muszę mówić o nowych książkach. Nie możecie nas ustawić na już 19.30? Dlaczego zawsze na końcu? No już nawet, już nawet pornuchy puszcza się przed nami. 25.10, już Różowa Pantera się skończyła na 24 i dopiero leci program literacki. Teraz porozmawiamy sobie o prawdziwej sztuce. Witamy w programie Jakieś Gówno o Książkach. Nie doprosiliśmy się wciąż wydawcy o zmianę tego tytułu, po prostu tak napisał i tak wszyscy myśleli, że tak ma być.
Będzie długi, obszerny segment, na który, no zdradzę wam, czekajcie, bo Jakub Kosecki zdradza nam prawdę. Kropka. Jak? No. Czy wszyscy będziemy ukrzyżowani, czy nie? Zastanawialiście się. Będziemy, nie będziemy? Jakub Kosecki mówi po prostu. Jak wyglądałby świat sprawiedliwy? No nie jest to wizja taka nęcąca bardzo, no ale Jakub Kosecki o tym opowiadał. Jest jeszcze dzisiaj w planach Rafał Wolsztyński, który się targuje z Arkadiuszem Aleksandrem. I parę innych rzeczy już teraz nie pamiętam. Wróciło Cafe Football. Obejrzałem dla Was. Tak, więc to wszystko dzisiaj, a zaczniemy sobie oczywiście od Lecha, który swój mecz pewnie wygrał i Jagi, która swój mecz pewnie przegrała.
A, jest taki fanpage historyczne memy. Ojej, uwielbiam go. I teraz jest tam ta seria o tym, że właśnie jest tam Władysław Niepublikunowicz, to jest taki teolog, doktor tutaj, romansy ze studentkami i tak dalej. Bardzo fajna seria memów. Ja bym się chciał przedstawić jako Sebastian Małolep. On jest w tych memach jako taki magister od fikołków. Jak ten Sebastian Małysz, tam jest wszystkie postacie z uczelni, no i na koniec jest ten Sebastian Małysz. Dobrze, nie znam kontekstu, muszę poznać. Pokażę ci tylko mema, dosłownie za sekundę. Doskonale. Zapraszamy, program Tetrycy. Będzie nam miło, jak będziecie z nami. Piszcie, jaką nazwę powinien mieć program, który był z wami przez kilka minut wcześniejszych i o czym powinien być.
Kryzys Wieku są bardzo fajne, właśnie takie związane z, nie zgadniesz, z kryzysem wieku. Te ilustracje. Dobrze. Zacznę od Lecha Poznań. Samozwańczo podjąłem taką decyzję. Tak, zdecydowanie też jestem w tym. Nawet miałem myśl, że jeśli będziesz chciał zacząć od Jagiellonii, to powiem faux pas. Okej. Musimy porozmawiać o zwycięzcy. Myślałem, że weźmiesz swój przycisk, który jeszcze się pojawił w dzisiejszym programie. Przycisk też będzie. Myślę, że to jest spoko odcinek. Tak, tak. Przycisk będzie w temacie Śląska Wrocław, ale nie będziemy wam zdradzać spoilerów. Lech Poznań mierzył się z bardzo niewygodnym rywalem. To prawda. I nie dlatego, że gra w piłkę, coś tam, piłkarze, bramki XG i tak dalej. Lech Poznań mierzył się z bardzo dużym ciężarem gatunkowym, jaki niesie za sobą mecz w roli murowanego faworyta, na sztucznej murawie, w kole podbiegunowym w dodatku i jeszcze z przeciwnikiem, który nawet nie wiadomo do końca jak się nazywa.
Bo to jest Cuopiano Pelleseara. W skrócie KUPS. Ale dlaczego w sumie w skrócie? Co to jest, że fińskie nazwy się w skrócie wszystkie czyta? Ja wiem, że fiński to nie jest jakiś język taki łatwy, ale no to tak jakby, nie wiem, właśnie, że gramy teraz z Lepo zamiast z Lechem Poznań. Pytasz mnie, dlaczego się skraca fińskie nazwy. Tak, dokładnie. Oczekujesz odpowiedzi i mam ją. Mi kogo to nie obchodzi. No tak, w sumie racja. Jeśli możesz coś skrócić, to zwykle skracasz. No ale dlaczego tak? Kups. Jeszcze, bo to jest, ja już wiem. Słuchaj, J. Już wiem. Już ci mówię. Jolk. Jolk. To nawet tak brzmi po fińsku trochę.
Nie podoba mi się to. Jestem tego wrogiem. Powinno się normalnie kluby nazywać Pogoń i Polonia. Wszystkie. KS. Jesteśmy normalni i nazywamy się Pogoń Palusera. Tak. Koniec tematu. I barwy mamy jak Pogoń Lwów. No, Kłopiowski Klub Sportowy. Tak jest, KP. I by był luz. I wszystko jest zrozumiałe, a nie... No nie na to fakt, że sztuczna murawa, koło podbiegunowe. Nie no tak, bez żartów i absolutnie to był mecz, w którym mogły wydarzyć się złe rzeczy, szczególnie, że Lech Poznań no nie jest klubem jakimś najbardziej wiarygodnym, jeśli chodzi o przestrzeń jednego meczu z kimś słabszym, co pokazały mecze już w tej rundzie, więc nie trzeba było mieć jakiejś wyobraźni, Powiedzmy Salwadora Daliego, żeby sobie wyobrazić, że Lech dostaje w popularny pecyn od Finów.
Finowie też dostali się do tej rundy, nie dlatego, że są mili i fajni, bo nie są mili i fajni. Po prostu sobie wygrali to miejsce, im byś tam ugrali po drodze. Zatrzymali kibiców Lecha. Zatrzymali kibiców Lecha, więc nie są, to nie jest tak, że wiesz, naprawdę kogoś musieli po drodze jednak ograć, żeby się tu dostać, więc są w stanie. W różnych warunkach. No i ty też mówiłeś o sztucznej murawie. Co tam się działo ostatnio z Interem i z Manchester City? Dokładnie. Inter przegrał z Bodoglimczanami i Manchester City też chyba przegrał z Bodoglimczanami. W tych rozgrywkach poważniejszych. Spytać, hej, skąd to wiesz? No Stasiak mi powiedział, to jest standard, jeśli chodzi o wyniki Ligi Mistrzów na przykład. Natomiast ta sztuczna murawa ma wpływ i nawet już chyba coraz mniej osób się śmieje, jak ktoś mówi, że o wiecie, bo ta sztuczna murawa to ma wpływ.
Dodatkowo, gdyby Lech tu nie daj Boże się wysypał, to Gibraltar w ogóle robi się wtedy Taką porażką jak nigdy. Lech lubi takie wyciąganie sobie swoich własnych porażek sprzed lat i pokazywanie jak bardzo one jeszcze więcej ważą przez pryzmat teraźniejszości. Tak. Bo na przykład wiesz, te z Stjarnany, Żalgirisy i tak dalej, każdy z nich był bolesny sam w sobie. Ale ja pamiętam te późniejsze sezony jak ranking Lecha zniknął. I zobaczcie na kogo byśmy trafili, gdyby nie Żalgis, gdyby nie Stjarna. Zobaczcie o ile byłoby nam łatwiej teraz wchodzić do pucharów, robić pieniądze. No, piłkarze też podejrzewam, że tacy, którzy by ci wychowankowie, których Lech sprzedawał, gdyby byli prezentowani w fazie grupowej, to trochę ich wartość mogłaby skoczyć. Patrz na przykład piłkarze Legii sprzedawani nieco drożej, nawet jeśli piłkarsko nie byli, myślę, na takim poziomie, nie posiadali takiego potencjału.
Więc tak, tak jest, a tutaj ten Gibraltar był do miana giga porażki z tego względu, że porażka z Lincolnem jest w miarę bezkarna wyłącznie wtedy, kiedy Lech zagra w jednej ósmej. Bo tych trzech punktów zabrakło, żeby w tej jednej ósmej po prostu mieć miejsce poprzez toposie. Tyle punktów w tabeli dziwiło Lecha od tego, żeby w tej pierwszej ósemce być i towarzyszyć teraz Rakowowi przed telewizorem, obserwując sobie Jagiellonię. Gładko, lekko i przyjemnie Lech wygrał. Tak, i to jest fajne, że tutaj Kozuboler wszedł i bardzo szybko wyjaśnił temat. Najpierw strzelił gola, potem dostał w łeb i było właściwie po meczu. Czytałem narzekania na ten mecz. Na? Że tak nisko? Że 20 strzałów ponad? Tylko 2-0?
No więc jeśli masz takie narzekania, że 2-0 na sztucznej murawie z finami, wiosną, nie? W jakiejś fazie eliminacji z jakimiś finami. Tylko z takimi finami, co już parę drużyn przeszły. No to to jest naprawdę, pokazuje, że to był sukces. I gratuluję Lechowi Poznań tego meczu, bo naprawdę się nudziłem na drugiej połowie. Jestem pewien, że ci kibice Lecha, którzy postanowili, ci nieliczni, którzy postanowili nie zostać złapani na lotnisku we Finlandii, tylko zostać w Polsce, oczywiście obejść Finlandię od północy i z tamtej strony zajść w ten stadion, no to Uznało, że fajnie, że wygrywamy, ale kurde, teraz w pranie wstawił chociaż. No tak. Nawet po piłkarzach to było widać, nie? Komentowaliśmy te akcje i tam było dobra, już tak tam nic się nie stanie.
O to chodzi. To ja jestem ważny, nie piłka. Ja chcę was ogiwać. Co mnie piłka niestety sama drybluje? Dokładnie. Piłka to wiecie, każdy kopnąć piłkę potrafi, ale zmylić was moimi tutaj kończynami, które już poprosiłem o to, żeby były mi posłuszne i od następnej akcji mogą stać się mi posłuszne. Wspaniałe. Do zrobienia. Tak, fajny mecz pod tym kątem. Pewnie narzekania płyną właśnie od tych młodszych kibiców Lecha, o których mówiłem. Wiesz, chodzi mi o tę symbolikę, że jednak ci, którzy już tak długo z Lechem są i tak długo nasiąknęli tym, że właśnie w takich meczach, właśnie z takim gwalem z przodu, właśnie w takim, że no nie, tutaj to się nic nie wydarzy, tu się coś wydarza, to dla tych osób ten komfort przy 0-2 był bardzo, bardzo fajny, przyjemny, kojący.
No i są ci, którzy zupełnie zgodnie z prawdą, że tu powinno się skończyć z 4-0 i na rewanż to sobie wystawiasz właśnie z krzaty Żaka F1. Ja rankingarz patrzę, ranking się zgadza, awans jest, dziękuję bardzo, do widzenia. No ale wiesz, ja jednak patrzę z tej perspektywy, że byłem na meczu Lechsiarka. Więc wiesz, jeśli byłeś na olekciarkę, no tak, pamiętam jak mówiłeś, cholera jaki tłum. Nie wiedziałem, że 165 osób to jest tyle tysięcy. Co my tu robimy jako kibice z Łodzi tak naprawdę? No ale nie wypadało nie przyjść. Wszyscy idą. Cały Poznań był. Nie pytasz za czym ta kolejka. Dokładnie. Poniosła nas fala wszystkich kibiców Lecha z województwa łódzkiego.
Nawet 1-0. 1-0 jakiś przepchnięty w takim stylu nie za bardzo, też byłby lament. A tu zamknięty meczek bardzo szybko, potem już tylko patrzenie, czy jeszcze coś pani, czy nie. Także pewnie tak jak właśnie przed meczem, rozum podpowiadał, że Lech powinien to wysoko wygrać i się nawet nie odwracać, ale serce mówiło, że to jest Lech. To tak samo po meczu. Rozum podpowiada, że pewnie można było się pokusić o wyższy wynik, że można było jednak grać się nie w aż tak niechlujny sposób momentami i by się skończyło to wyższym wynikiem. Ale to znowu serce podpowiada, że 2-0 na sztucznej murawie na kole podbiegunowym to już jest okej. Tyle o Lechu? Tak. To możemy lecieć o Jagiellonię od razu. 12 minut pogadaliśmy. No to pewnie.
Także mamy na Jagę dosyć dużo miejsca, dużo czasu. A, o Lechu jeszcze miałem jedną rzecz dodać faktycznie, zasięgnąwszy do notatek, że niezbyt mi się podoba to, co się wydarzyło w Finlandii. No kurde, zatrzymywanie gości... Nie podoba ci się? Nie podoba mi się. Co ty gadasz? Nie podoba mi się. Wiele osób może sądzić, że mi się podoba, a mi się nie podoba. Zatrzymywanie Polaków za to, że są Polakami? Tak, zwłaszcza że, przypomnę tutaj, tylko muszę sobie przypomnieć jak się pisze Gozdek od tyłu, bo to jest konto twitterowe kibica Lecha, który, czekaj, chyba poświęciłem jak napiszę Gozdek i odwrócę, Ket Zog, dobra. Teraz już wiem. I Kedzog wrzucił tutaj.
Mam nadzieję, że wszyscy w komplecie wrzucą i bez żadnych problemów, zwłaszcza jeśli problem miałby wynikać z tego, że jesteś Polakiem. To nie jest taki duży powód. Dla innych. Tak, to jest raczej problem dla innych niż dla nas. No, więc sobie zaznaczyłem, że to mi się nie podoba i spoko. Chyba więcej w notatkach o Lechu nie mam, bo coś jeszcze odkładaliśmy na wieczór, jeśli chodzi o Lech Poznań, ale... Borsnik. Borsnik. Portnik. So we meet again, Mr. Portnik. So we meet again. Siódma część przygód polskich klubów wszędzie i Portnik znowu tu jest. To oczywiście teraz nawiązujesz do Matrixa, nie? Może być Matrix, może być Batman z Jokerem, ale chyba tak, chyba tam było So We Meet Again, Mr. Smith.
Programy kulturalne były 48. No i kiedy miałeś poznać polskie słowa, jak program kulturalny był? Świetlecki zmęczony siedzi pociąg mu uciekł, już mu się nie chciało. Tragiczna sprawa, naprawdę. No tak, tak, ja też jestem zły teraz. Właściwie się zrobiłem w tym momencie zły. Byłem wesoły, ale teraz się zrobiłem zły, bo faktycznie... Robert Podoliński mówi, to mi się podoba. No kurde, że jestem zły to tak. Mocno rozbudowany został w drużynie mistrzów Polski sztab motoryczny, czyli Michał Wodarczyk, Józef Napierała, są trenerzy Karol Kikut, Antonin Czepka, ale teraz na stanowisku head of physical performance będzie właśnie Bortnik. Ja bardzo lubię doktora Bortnika, swoją drogą.
Potężne doświadczenie. Cieszę się bardzo też, że Lech ma dział specjalny, bo sądzę, że po prostu potrzeba tego w klubach piłkarskich. Działów. Działów. Im więcej działów i działów, tym lepiej. Pamiętaj, że masz pięciu dyrektorów w OKS-ie od marketingu. Wycofuję się. Wycofuję się. Nie, dobrze, że jest pięciu dyrektorów, ale dobrze, że miałem 25 pracowników podstawowych. Gorzej, jak jest pięciu dyrektorów i jest ten jeden pracownik, któremu wszyscy w pięciu zlecają pracę na przykład. Myślę, że tu jest pies pogrzebany. I widzisz, pies pogrzebany, a nie, że this is where the dog... A kto szukał tego psa? Skąd powstało to? No, dobre pytanie. Ten, co chciał kupić w tym skeczu.
Tor lotu piłki i wepchnąć ją do bramki. Miała bardzo złe przyjęcie w sytuacji, gdzie powinno być dobre przyjęcie i strzał po prostu za pytanie bramkarza, w który ruch wolałby dostać uderzenie, a straciła gol głupie, bo straciła gola po strzale głową z bardzo ostrego kąta. Po ostatnim fragmencie, który już zresztą wydawał się trochę opanowany i straciła gola po karnym, gdzie gościu wybiegał z pola karnego i wtedy go trochę wstrasował. No więc pod tym kątem, no to to jest bardzo bolesny mecz, no bo powinieneś tu przynajmniej pokusić się o remis, tak mi się wydaje, no a nie przegrać 0-3. A jeśli nie o remis, to chociaż przegrać jedną bramką, żeby można było się łudzić, że może we Florencji uda się to odwrócić. No 0-3 się raczej na pewno nie da nawet stworzyć namiastki emocji na wyjeździe. Chociaż no Lech pokazał, że da się nawet.
Tak. Tell me. Tell me. I po prostu. No, to fajne. Oni tylko, wiesz, chcieli wiedzieć, jak się wymawia siemię niesprawiedliwą. A jak się nazywasz w ogóle, chłopcze? Tylko jak się wymawia. To jest troska o to, żeby dobrze powiedzieć o Jagiellonie, przedstawić ją ładnie. I trenera też. Tak naprawdę to jest troska. No szkoda, że tak to się skończyło po prostu. Szkoda, że tak to się skończyło po prostu. Wymieniłem te wszystkie sytuacje, które Jagiellonia miała, no ale też gigantyczna przewaga w posiadaniu piłki. Ta Fiorentina trochę taka bez wyrazu, zwłaszcza w pierwszej połowie. Nie no, pierwsza połowa była no z przewagą dla Jagiellonii, no 0-3. I tu się zastanawiam to, nad czym zastanawia się trochę znamicza. Czy jakby 0-3 przegrał Lech Poznań? Czy jakby 0-3 przegrała siebie Legia Warszawa albo Raków, to czy byśmy trochę bardziej wskoczyli na to okonie?
Dobra, to przetnijmy, bo trzeba do tych jeszcze chwilę wgadać. Mem. To jest najwyższa forma cywilizacji, po prostu. Myślę, że taki przegląd memów, po prostu. Tak, z nogami odpowiednio ustawionymi. Pewnie tak, pewnie to byłby ten program. Odwrotnie, ustawić nogi przy przeglądzie memów. Jest poważny przegląd kulturalny, to trzymasz tak, a to jest niepoważny przegląd memów. No niestety, ale jak kiedyś się zdecydujemy na robienie 100-godniowego przeglądu memów, to będzie ten moment, kiedy to odpali, nie? W sumie tak. Ale tego nie zrobimy, bo jesteśmy sabotażystami samych siebie. Mem jest taki. Lech Poznań przegrywa bądź Legia, bądź Raków. Z zespołem zbliżającym się do spadku do Serie B, który przejeżdża ośmioma juniorami. Zero do trzech na własnym terenie.
Bo oni byli bliżej spadku niż jakichkolwiek pucharów, a co dopiero mówić o mistrzostwie, a co dopiero o drugiej szansie na mistrza. Wtedy jak robili ten sezon, to mówisz, dobra, koniec, w sezon, spoko. Teraz pewnie trzeba w pucharach, a później już sprzedać te kadry, bo to już się nie powtórzy. I tu znowu są faworytem. Może to, że są liderem. Że jest łatwo przestawić się na drugi front. Okej, tu Fiorentina, ale tu jest Mistrzostwo Polski, zupełnie realne, jesteś liderem, masz zaległy mecz z GKS-em Katowice u siebie. No kurda, a gdzie jest ta reszta? Jakby Jagiellonia przegrała mecz z Fiorentiną, ale była na szóstym miejscu, była tam, gdzie jest Lech z Rakowem, to już uważam, że byłoby inaczej. To jest cholernie ciekawe pod tym kątem, że dzisiaj widziałem na Twitterze dyskusję Kevola z Paco.
Uuuu. I dotyczyła właśnie tego, że no ale punktujemy w lidze tak bardzo źle, no ale w Europie to jest bardzo dobrze. No i tutaj ta dyskusja lechowa dotycząca tego, że Lech akurat dzisiaj wziął i wygrał 2-0 i zrobił swoją robotę, no a w lidze Bywało różnie z Lechią i z Piastem, zwłaszcza, przede wszystkim, gdzie miałeś wykorzystać mecz zaległy, a teraz mecz zaległy Majaga, która jest nad tobą w tabeli o parę ładnych pozycji. I parę ładnych punktów też, swoją drogą. Więc tak, to można obrócić wobec... Masz się czego chwycić, Jagiellonia. Nawet przy tym 0-3, naprawdę wstydliwy rezultat, trzeba powiedzieć wprost. Rezultat, tak. Ale no masz się czego chwycić. Myślę, że to jest też w pewnym sensie to, że trudno jest się odzwyczaić od czegoś.
To było pół roku temu. To już może go tak nie chwalasz mocno. Nie kreuj go na gwiazdy ligi, kiedy od trzech miesięcy nie strzelił gola. A jego klub od tej pory przegrał. No ale ja pamiętałem, że w lipcu go chwaliłem. No to już go będę chwalił, póki żyję. To nie będę go nie chwalił już. Więc może stąd to też wynika. Kuba, muszę to zrobić. Wezmę się w sobie, powiem coś niemiłego o Jagiellonii. To zatkał uszy. Dobra. Jeśli Jagiellonia przegra Mistrzostwo Kraju, to zrobi to z własnej winy. Jest faworytem do Mistrzostwa. Inni są punktami w dupie za nią. Jeszcze mają tę Europejską Pucharę przygodę. I Lech, i Raków. Reszta to już się nie liczy.
Bo bym tego nie mógł wysłuchać spokojnie. Także ja tak mówię. Jagiellonia musi zostać mistrzem Polski, bo inaczej to jest rozczarowanie. To jest taki sezon, że muszę to zrobić. Tak się tu poukładało. Dziękuję bardzo. No, pewnie masz... Nie będę relatywizował, jak będę wicemistrzem. Nie będę. Ja pewnie będę, natomiast ciekawe jest to, co mówisz, no bo jesteśmy w sezonie dubletu zakopanego przez inny Polski Klub, ale nie będę już go wymieniał obecnie z nazwy, ale otworzę sobie tę tabelę. No nie no, przewaga jest duża, przewaga jest duża nad tymi rzeczywistymi rywalami do tytułu, no bo rzeczywistym rywalem do tytułu jest na pewno Lech, nad którym Jagiellonia ma 4 punkty i Merza Legły. oraz Raków, czyli 5 punktów i mecz zaległy nad nimi. No i oczywiście zawsze groźna warszawska Legia.
Ale tu nie było tej różnicy jakości aż tak drastycznej, żeby przegrać zaroczy u siebie. I ostatnia rzecz rankingowo w tym tygodniu. I tak wybraliśmy lepiej niż Czesi i Grecy, z którymi rywalizujemy. Więcej punktów. Dobra wiadomość bardzo. Tak, czyli znowu tydzień taki, co mówimy, a Jagiellonia to zmarnowała szanse, a 0-3, Lech zrobił swoje. No okej, ale i tak zrobiliśmy więcej punktów rankingowych niż nasi bezpośredni rywale do dziesiętego miejsca. Tak to wygląda. Bardzo się cieszę, natomiast rankingów na razie nie poruszam, dlatego że poszukuję aktualizacji do tego, o czym już rozmawialiśmy, bo zaraz nieuchronnie nadchodzi ten moment, że będziemy musieli... Do tego, że Dostojewski jak musiał napisać książkę w 29 dni, to nazwał miasto w tej książce Ruletku Burg?
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podajemy nazwy sponsorów i wprowadzamy do tematu programu, mówiąc o nowych premiach teatralnych i zmianach w teatrze.
sponsorem kanału są widzowie. Bądź wyrozumiały. Zawsze.
TETRYCY
Przyjacielem kanału jest BetClik. Jeśli skończyłeś 18 lat, możesz zarejestrować się z kodem TETRYCY i grać bez podatku. Zapraszamy, program Tetrycy. Będzie nam miło, jak będziecie z nami. Piszcie, ...
Rozmawiają o nowych premiach teatralnych, w tym wystawie psów w Teatrze Aneteum, i zmianach w programie teatralnym.
Komentują sytuację literackich programów, notując problemy z zasięgiem i zainteresowaniem publiczności.
Rozmawiają o nowym programie o książkach, opisując problemy z zasięgiem i zainteresowaniem publiczności.
Kontynuują rozmowę na temat literackich programów, notując problemy z zasięgiem i zainteresowaniem publiczności.
Kontynuują rozmowę na temat meczu Lech Poznań, notując reakcję publiczności i sytuację na boisku.
Rozmawiają o Borsniku i jego nowym stanowisku Head of Physical Performance, krytykując angielskie nazwy w polskich klubach.
Rozmowa o wyniku meczu między Jagiellonią Białystok a Fiorentiną, analiza sytuacji piłkarskiej i finansowej klubu oraz refleksje nad przyszłością klubu w rozgrywkach mistrzostw Polski.
Tetrycy
Z kodem Tetrycy macie na każde zamówienie minus 10%. Jest 10% taniej. Możecie sobie złożyć zamówienie z kodem Tetrycy. Z dniem 19 lutego klub wszczął formalne postępowanie przeciwko panu Wolsztyńsk...
Komentarz do bitwy pod Legnicą i sytuacji w Legii Warszawa, w tym marketingowe strategie klubu i ich efekty.
Podrobnie opisane są kibicowe konflikty między Radomiakiem a Koroną, w tym opowieść o zdarzeniach na meczu Tur Ozorków, a także dyskusje na temat prowokacji i radości piłkarzy Korony.
Podsumowano sytuację w klubach Kraków i Śląsk Wrocław, w tym zmiany w zarządzaniu, finansy zawodników oraz komentarze kibiców.
Komentarze na temat kibicowania Legii Warszawa, sytuacji w Krakowie i Śląsku, oraz kibicowania mniejszych klubów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„sponsorem kanału są widzowie. Bądź wyrozumiały. Zawsze."
TETRYCY
„Przyjacielem kanału jest BetClik. Jeśli skończyłeś 18 lat, możesz zarejestrować się z kodem TETRYCY i grać bez podatku. Zapraszamy, program Tetrycy. Będzie nam miło, jak będziecie z nami. Piszcie, ..."
Tetrycy
„Z kodem Tetrycy macie na każde zamówienie minus 10%. Jest 10% taniej. Możecie sobie złożyć zamówienie z kodem Tetrycy. Z dniem 19 lutego klub wszczął formalne postępowanie przeciwko panu Wolsztyńsk..."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy