Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

24 | TU JEST POLSKA PIŁKA

16.01.2026 ·3 godz 19 min · 17 rozdziałów · 3 sponsorów

Polska piłka nie uznaje żadnych urlopów i przerw - nawet w środku zimowej przerwy na zgrupowania w Belek, dzieje się jej cud. Czy Radosław Majdan wszedł w konflikt z rowerową Polską? Czy styl negocjacji Alexa Haditaghiego znów okazał się skuteczny? Czy w Śląsku ukarano już wszystkich winnych za to, że mimo zapowiedzi nie udało się już w grudniu awansować do Ekstraklasy? Leszek Milewski i Jakub Olkiewicz, czyli Tetrycy, zapraszają na przegląd tygodnia.Tetrycy. Biznesowo 👉 [email protected] KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

38:50 · Negocjacje i transfer Patryka Dziczka 5

A rywal w grze o utrzymanie, widzę w Łódź, ma tego Kamila. Tak, dokładnie. Może z jego usług korzystać. Więc to jest ciekawe i ciekawy jestem, czy się kiedyś Alex Hedda ginatnie. No pewnie się natnie. Myślę, że na pewno. I jak to ostatecznie zostanie, no jakie konsekwencje to będzie miało. Bo już było takich okazji parę. Także okej, kolejna wojna narracyjna wygrana i szanuję, natomiast na mnie dużo większe wrażenie robi to podsumowanie, które zrobiło WESZŁO, że Alex Haditagi wydał już więcej pieniędzy na pogoń niż Robert Dobrzycki na Widzew. Tylko, że Alex Haditagi musiał po prostu spłacać długi pogoń Szczecin. No to jest już duże, bo jeśli o czymś się mówi w ostatnim półroczu, tak ogółem, Jeśli o czymś się myśli, mam na nasz chwilę wolną, to zaczynasz myśleć o pieniądzach Widzewa Łódź.

Nie zmieniając faktu, po prostu łatwiejszy do przejęcia klub niż powiem. Jest też Mateusz Druż gdzieś w tej układance. Wydaje mi się, że miał pewny mały wpływ na to, w jakiej kondycji Widzew został na końcu rządów Tomasza Staniewskiego. Panu Tomaszowi nic nie odbieram, tylko żeby też, gdy on za bardzo podkreśla, ile zaoszczędził dla Widzewa, No to też, jak czasami mówisz z języka angielskiego, trzymaj swojego konia. Tak, tak, tak. No, ale faktycznie kwoty robią wrażenie potężne, zwłaszcza, że tutaj, jeśli chodzi o Aleksa Hetagiego, to były znaki zapytania, bo jeśli chodzi o pana Roberta Dobrzyckiego, to doskonale wiedzieliśmy wszyscy, że to jest pan na toni, że to jest wielka firma, że to są potężne inwestycje, że tutaj nie ma... No jest człowiek z Ełku. Znasz kogoś z Ełku, kto nie byłby porządny i bogaty?

Usprawiedliwiony, absolutnie. Przepotężne pieniądze Alex Hadytagi wrzucił w Pogoń Szczecin. Po to, żeby być w punkcie zero trochę. I to jest też interesujące, bo tak mi się wydaje, że Alex Hadytagi robił to bez jakiegoś urabura wokół siebie, a wokół wielu rzeczy robił urabura, żeby wspomnieć tylko, że ostatnie transfery Pogoni to nie są transfery, to są statementy. Więc tutaj tak trochę w małoseksowny sposób wrzucił pieniądze, które w polskiej piłce są, nie chcę powiedzieć, że bez precedensu, bo Robert Dobrzycki ten precedens stworzył. Ale jeśli chodzi o wszystkich poprzednich właścicieli, to w tak krótkim okresie nikt nie wrzucił tak wielkich pieniędzy, po prostu. Bo czy to familia Rutkowskich, czy Dariusz Mioduski wraz ze swoimi przyjaciółmi z Luksemburga, czy nie wiem kogo jeszcze tutaj można było wskazać, takich naprawdę bogatych.

To jeśli chodzi o pół roku czy rok, bo to jest bardzo krótko generalnie jak na piłkę nożną, no to zarzucić taką sumę pieniędzy w jeden klub, to jest coś naprawdę niespotykanego. A pan Aleks Hentagli to zrobił tak trochę na poboczu. Bo kiedy wylicza Kuba Szlendak, że Robert Dobrzycki zainwestował 66 milionów złotych, To to jest faktycznie na czołówkach wszystkich możliwych portali. Wszyscy wyliczają, ile jeszcze pan Robert Dobrzycki może zrobić. Ale przy Alexie Hadydagim nie ma czegoś takiego. Ja się zastanawiam, czy to jest tak, że jak teraz wyszedł na punkt zero, to przez następny rok też wrzuci drugie tyle? Bo jeśli by pan Alex Hadydagim wrzucił drugie tyle przez drugi rok, No to kurde. Zrobił tak naprawdę ważniejszą rzecz, bo widzisz te transfery. Jesteś właściciel, jesteś bogatym człowiekiem, ale zobacz, w określeniu bogaty człowiek zawiera się też człowiek.

Mało, rzadko zauważane. Uważasz, że są tacy jak my? Myślę, że mają krew. Może innego koloru, ale mają krew. I chodzi mi o to, że jesteś sobie Robertem Dobrzyckim. Kurde, no kupię sobie tego typa z MLS-u. Chyba jest szybki. Chyba jest szybki. Fajnie, sprawdzę go na FM-ie, czy ma dobre staty. No tym się możesz jarać. Jarać się spłacaniem długów kaczorom? Jarać się spłacaniem długów jeszcze gościa innego, który to narobił? Mało sexy. Nie masz się czym jarać. Ale Alexej Tegi to zrobił. To nie było tak, że widzisz jakaś dalsza spychologia, że no może miasto powinno przejąć te długi, a ja będę już wydawał na transfery. To mało byłoby takich... Czy taka narracja była całkowicie nieprawdopodobna?

61:43 · TETRYCY 1

Natomiast Senegal z kolei Egipt pokonał bez rzutów karnych, ale pokonał po golu Sadio Mané. Ja cię chciałem zapytać, czy jesteś w stanie mi określić, ile lat ma Sadio Mané? 28. 33. Myślałem, że powiesz, że tak 42, bo ja się zbudziłem, że tyle. Sadio Manet o potędze Liverpoolu stanowił, jak ja byłem jeszcze mały. Jak byłem jeszcze mały, pod stół to tak wchodziłem, na stojaka pod stół wchodziłem. To wtedy już Sadio Manet, Roberto Firmino, Mohamed Salah. Ja te nazwiska proszę, jak z tali kart takie mogę mówić. A to było 100 lat temu, a teraz Manet strzela i okazuje się, że ma dopiero 30 lat. To jest jeden z moich najświeżych wspomnień, kiedy słyszałem coś o Liverpoolu, także dla mnie ten czas tak nie płynie.

93:56 · Negocjacje i sytuacja Śląsk Wrocław 3

Doskonale. No to takie treningi robił Simon do tej pory. Dopiero mu teraz Remiusz Jezierski powie, że weź piłkę mu coś pograj. Cieszę się, cieszę się, że Śląz Rosaw dołącza do 2026 roku bez etyki na kłamstwie, oszustwie itp. Na tym bardzo wielu bardzo daleko zajechało. Jeszcze jedna rzecz, która przykuła moją uwagę, że tutaj miasto już występuje w roli właściciel postanowił długofalową wizję, magistrat. Już nie ma jakiegoś tam fanzolenia o prywatyzacji. Nie, tu teraz miasto, właściciel, my musimy to poukładać. Musimy to poukładać według swojej wizji. Zresztą wiecie, podpatrzyliśmy trochę u Roberta Dobrzyckiego, jak to się teraz robi, więc my spróbujemy ponownie. Ale rzeczywiście brakuje mi tu jeszcze nagrania wideo, jak Wrocław to mówi.

Jakimś takim owalim językiem, wiesz, jest tłumaczenie później takie kogoś. O, Śląsku, Śląsku, co my z tobą mamy? Przy czym ja nie wykluczam, że Śląsk awansuje do Ekstraklasy. Właściwie wciąż uważam to za bardzo prawdopodobne. Oczywiście, tam jest zabrak. Po co panu Płatkowi te piłkarskie kluby? Nie wiem. Nie wiem. Jakiś zakład? Z kimś? Ja nie wiem. Ja zresztą też się zastanawiam bardzo mocno nad tym, czy pan Robert Platek i pan Phil Platek, czy coś ich odróżnia, czy nie. Jeśli chodzi o inwestycje w piłkę nożną. Bo czytałem u Piotrka Koźmińskiego, że to nie jest ten sam człowiek. To już wiedziałem wcześniej, przy okazji ich zainteresowania łódzkim klubem sportowym. Ale że oni jeszcze inaczej zarządzają klubami, które posiadają, to jest nowość dla mnie.

Ale nie robi z niej użytku, jeśli chodzi o kluby, którymi zarządza. No to co to za interes jest? No właśnie, pamiętając o tym wszystkim, o czym mówisz, zaczynam się zastanawiać, to po co mu kolejne kluby? No po co mu to? Widzę u pana, nie wiem, Roberta Dobrzyckiego. Po prostu czysto, że chce się tym pobawić. Przez to go kręci. U Aleksa Halitakiego widzę, że ma dużo pieniędzy, ale widzę, że jest skłonny wydać sporo, bo wie, że później Pogoń Szczecin według jego planów ma być bardzo bogatym klubem też i to się ma kręcić. No on też chyba lubi emocje, wygląda na gościa, który jest trochę od adrenaliny uzależniony. Też, natomiast widzę też tam jakiś plan, jakiś kierunek i Pogoń absolutnie ma potencjał, by być tym klubem, o którym Aleks Halitaki myśli, ale pan Płatek bierze sobie klub.

104:48 · Analiza sytuacji Kraków 15

Miłe? Bliskie? W sercu? Przyjdźcie do nas porozmawiać. Szarańcza na polu, to jest świetny rozmówca. I Płatek lata po tych klubach, nic z tego nie wynika dobrego dla tych klubów. Ostatecznie. No. No tak, generalnie tak. Trzeba tak to określić, bo w Krakowie na razie to średnio to wygląda, mimo że parę z Platyną nawet im postawił ultimatum. Słuchajcie, Rakoczy jedzie na obóz i cofacie decyzję o drużynie. Ale do pana Platka to nie dotarło, bo ma w dupie. To jest życie w Krakowie niestety. Swoimi szczękoczołkami wyczuł inne zboża. Bo tak, konkretnie, bo być może nie śledzicie sprawy Krakowi. Według doniesień weszło, konkretnie ten artykuł napisał Paweł Paczul, pan nowy właściciel Robert Płatek nie jest specjalnie responsywny

I niektórzy w klubie mają poczucie, że nie do końca wiadomo, w którą stronę ten projekt w ogóle pójdzie. Pieniędzy na transfery w tym okienku jest mało, by nie powiedzieć gorzej. Czyli już nie ma żadnego hajsu na wzmocnienia. Już jest sprzedaż najlepszego strzelca. Już kręci nosem Elsner, że nie na taki projekt się pisał. Że Krakowia to miała iść w górę i on razem z nią. A jak tu się zwijają, no to on zwijany być nie chce. On nie jest Bałtyk, żeby być zwijanym. Niech on zrobi tyle, żebym przestał go mylić z Rokiem Elsnerem. Okej? To jest moje ultimatum. Najpierw niech Luka Elsner zrobi więcej, żeby nie być każdym wzrokiem Elsnerem. To jest w ogóle rodzina, nie wiem, bracia? Tak jak Platek, Phil i Robert? Kiedyś próbowano ich poszywać. Taka jest ich wspólna historia.

Zostało nazwisko. No tak, masz rację. Dzisiaj się dzieje, bo nie ma... Jak już nawet Elsner, który nie ma imienia, bo rok mu je zabrał, jest zdenerwowany. Jak Stolikowicz, którego rozczytała cała Liga, chce odejść. Czy ma ofertę z Serie A też. Jak nie ma Mateusza Drużdża na pokładzie. Jak Parys Platynow jest niezadowolony. Czyli tak naprawdę najcenniejszy aktyw, jeśli chodzi o Krakowie. No to źle się dzieje. Źle się dzieje w Krakowie. I co najgorzej, jestem w stanie uwierzyć w to, co pisze Paweł Paczul, że pan Robert Platek może by jakoś zareagował, ale nie wie, bo ma to gdzieś. Gra w Empire Earth'a teraz. Siedzi tak, kurczę, coś chyba zapomniałem. Co dzwonić?

Ale to nie ten, to inny Zekiri. Antagliali jest. Antagliali ma na imię też Talian. Także są na to co goście. Naprawdę. Dobrze, że grali w czwartek o 11.00 mecz z Erzurum Sporem na 0-0, no bo nie trzeba było odwoływać wszystkiego innego. Jeden Fofana ma 25 lat i 5 milionów euro. Teraz grają, co ja gadam? Teraz grają z Erzurum Sporem, a my nie oglądamy, Kuba. Dlaczego? Po 11.00 zaczęli. Gdzie jest ten mecz? Dobrze, to Trump przynajmniej ogląda. Ciekawe czy pan Robert Platek wie. Ja odpalę jakiegoś to tam na YouTubie. Nie, że streama, bo nie da się, ale wiesz, tam są takie live'y.

Myślę, że na pewno. Dariusz Mladen jest zdecydowanie, moim zdaniem, człowiekiem, który gwarantuje lepsze widoki niż pan Robert i Phil Platek razem w zdjęciach. A myślisz, że Dariusz Mladen oglądał Waltera Melona, tą bajkę? Ariza Sport czy oglądał? Na pewno, każdy oglądał. Kto żyje na globie w naszym wymiarze, bo jeszcze są tymi. Ja spytaj go kiedyś ode mnie. Czy oglądał bajkę Walter Mellon? Dobrze. To Walter Mellon. Był bogaty Walter Mellon? Nie, był detektywem. No okej, zapytam. Zapytam w takim wypadku, jak tylko będę miał taką okazję. No bardzo fajna, fajna bajka. Ciekawe, czy pan Platek nie jest jak Platek Śniegu?

Dlaczego nie ma dla niepozorny jakiejś takiej kontry, która by była w drugim miejscu? Bogaty. Ale właściciel to zawiera się, do słowa. No tak. Ciekawe, że niepozorny właściciel Walter Melon. Dobrze. Ja nie, o Krakowi nie. A nie, jest! Kamil Glik wrócił na boisko. Bardzo dobrze. Cieszy to na pewno każdego. I ciekawe, kiedy Jan Urban się zapuści na mecz Krakowi. Myślę, że pięć dobrych meczów i wróci dyskusja. Oby. Myślę, że tak o Kamilowi Glikowi. Musi dojść do reunion z Robertem Lewandowskim. Koniecznie, ale na kadrze byście mogli wtedy usiąść i wszystko wyjaśnić. Przyjaciele jak rowerzyści i kierowcy. I tylko w pingla cały czas.

Ale to wydaje mi się, że to kwestia... Tłumaczenia? Tak, że tu chodziło o to, że bardziej tak tymi nacjonalistami, w sensie, że patriotami gospodarczymi trochę pod tym kątem. Że lubimy mieć trenera Polaka, że trochę... Gdzie? Polscy trenerzy mówią, że każdy chce zagranicznego. Maciej Kędziorek powiedział dopiero co w minionym tygodniu, że jak przyjeżdża zagraniczny, to ma 10 razy łatwiej. A przyjeżdża jordanecką, mówi, Polak ma 10 razy łatwiej. To kto ma serdecznie łatwiej? Może ta małpa hokejsta? Najłatwiej to ma ten, co już go nie ma na stanowisku. Bo wtedy może post factum pewne rzeczy wypowiadać. Ja nie wiem, ja tego nie oceniam. Wydaje mi się, że wiesz, ostatnio Robert Podoliński powiedział, że on chciałby, żeby jednak na przykład się uczyli języka ci, którzy pracują w polskiej piłce. że takie wypowiedzi na pewno są, gdzieś da się je znaleźć. Nie jest to może dominujący głos w polskiej dyskusji piłkarskiej, że co ten Fredricksen, jaki mistrz Polski, to jest przecież Duńczyk.

Tak, porażno. Robert Lewandowski został człowiekiem. Już definitywnie. Nie ma odwrotu z tej drogi. Szkoda w sumie. Dlaczego? Pasował mi jak był takim posągiem polskim. Wtedy zawsze był jakiś punkt odniesienia. Jak już wszystko inne zawodziło. Panie Robercie, co my mamy z tymi Rumunami zrobić w Polsce? I posągowym mówiłem, no nic, to normalni ludzie tacy jak my. Dodatkowo nawet z tego samego kręgu ultrowego. No i my wtedy słuchaliśmy. Pan Jordanowsku nawet może by wtedy to doceniał, jakby tak było. A teraz taki człowiek jak każdy inny, no co no. No tak, tak, tak. Robert Lewandowski. Powiedz, czy będzie ci trudniej z tym, że Robert jest człowiekiem? Skrytykować go za coś, spojrzeć na jego przeszłość, taką nieludzką momentami?

Różne tam... Ludzkie rzeczy. Siedziały po drodze. Jako byk. Więc jestem tym na bieżąco w miarę. No i nie jest to dla mnie nowość, że ktoś kto był wielkim pomnikiem nagle staje się człowiekiem. Takie rzeczy się już działy w historii wielokrotnie. Więc nie jestem zaskoczony. Czy będzie jakaś pustka? No nie wiem. Wiesz co, bo tu mam wrażenie, że przy niektórych z historii, o których mówisz, mamy do czynienia z Bogiem, który jest podziwiany, a później staje się człowiekiem, że a, to jednak nie był taki fajny. A to jest na odwrót. A no tak. Bo Robert Lewandowski był takim zimnym Bogiem. Nie, Posejdon jest fajny, ma trójzęb. Widziałaś kogoś, kto trzyma trójzęb i nie jest fajny? No, Robert Lewandowski nie miał trójzębu nawet. Nie miał trójzębu, więc wiesz, tutaj było to.

A teraz jest takim człowiekiem takim, że przecież kurka wodna, co chłop, mam to samo. Można się identyfikować. Bo co się dokładnie zderzało? Po pierwsze, to tak patrzymy, no ta książka tak, pokazała wszystkie jakby wady Roberta, a Robert powiedział, no tak, no taki jestem, no skarpety mi śmierdzą. Jednak okazało się, że mam wady. Tak. Drugie, tu ławeczka, no nie jest już pan Robert, który tu ksawi, weź idź mi raczej teraz po panadol, bo nie mogę z ciebie słuchać. Tylko siedzę na ławce, no. O, wyszedłem w pierwszym składzie na real, ale fajnie, zajebiście. I właśnie siedzę na ławce, coś tam się strzela, jest doceniany, ale też jakoś tak, żeby się nie wiadomo co robił, raczej z nim nie przedłużą kontraktu. To jest takie ludzkie. No ale najbardziej, no to oczywiście dla mnie ta ludzkość Roberta objawiła się na gali Mistrzów Sportu, na której go nie było, ale była jego żona.

Krótko, ale jesteś, więc lubię wszystkie gry pirackie i fajnie, że w Pillars of Eternity jestem piratem. Tak, wracając na te znane wody Roberta Lewandowskiego, rzeczywiście trudniej teraz się o nich mówi, jak roztoczyłeś tę wspaniałą wizję, ale no to jest takie trochę przejście pantofalskiej gry, gdzie mówisz, że dbasz o każdy aspekt życia, prawda? I później wymieniasz te szczegóły, ale też Ania Lewandowska powiedziała. Słyszałeś co powiedziała Ania Lewandowska? Że jeszcze nas zaskoczy Robert Lewandowski. Ale dlaczego? Bo jest uzależniony od sukcesu. I po czym to widać? Kurde, co to jest? Od pytka już, na trójkę już mam. Masz, ale tak dobrze znałeś, że myślałem, czy po prostu znasz to, czy cię zaskoczę. Mam ci indeks podać. Nie, powiem ci, dlaczego cię pytałem. Bo wydawało mi się, że znasz esencję tej wypowiedzi, a jeśli nie znasz, to będę bardzo ciekaw po prostu twojej reakcji.

Będę patrzył. Tylko dlatego cię tak dopytywałem. Przepraszam. Poczułeś się jak na dyktandzie. Nie taki był mój cel. Panie Ania, powiem krócej, bo już dzisiaj Robert łączył się z nami. I powiem tak, nie idzie na emeryturę. Zawsze miał tak niebezpieczne. Ale nie, nie idzie na emeryturę, wiadomo, że nie chce. Dobrze wiedzieć, bo on zaskakuje wszystkich. Kiedyś jak strzelił słynne 5 bramek w 9 minut, to poprosił mnie po przyjściu z meczu o naleśniki. Teraz jak wraca po meczu, ostatnio wrócił o godzinie 1.30, I zaczął odkurzać i wyjmować rzeczy ze zmywarki. Mówię do niego, ja już dzisiaj odkurzałam, bo dzieci nabałaganiły w kuchni. A on mówi, nieważne, poprawię. I teraz jest to pytanie, czy Robert Lewandowski się starze i odchodzi zaraz na emeryturę?

Czy on jeszcze nas zaskoczy? Kochanie, myślę, że on nas zaskoczy, nawet mnie, bo on tak jest. Tak, można spytać. Oto czy nas jeszcze zaskoczy, ale ja jakbym miał dużo odwagi, to bym spytał Pani Ani, a czemu on musi o pierwszej części poprawiać? To jak Pani odkurzyła? Co Pani odkurzyła? Pewnie tak pobieżnie, nie przestawiając rzeczy. Nie wyjmuje się rzeczy ze zmywarki, jeśli nie ma rzeczy w zlewie. Musiał przyjechać i... Ale bajzel. Robert po robocie o 1.30 wraca i musi zapierniczać. Biedny chłop. Kobita się odstawi, idzie na gole. On się nie połączył, bo rzeczy ze zmywarki wyjmuje. Mogło tak być. To jest najlepsza wypowiedź. Naprawdę zresztą lubisz Roberta.

Ten dwór ludzi, który mówił, o Robert, tu musisz być jak książę Polski. Nie! Opowiedzcie to! Chłop wraca po robocie, sterany, 1.30, jeszcze zmywarkę musi przepakować. Ale to jest bardzo satysfakcjonujące. Jest satysfakcjonujące, ale widzisz, jest tutaj dyskusja. Ja już poprawię. No tak, tak, bo jest źle, bo jest źle. Ciekawe czemu, co tam jest nie do odkurzania. Mamy kosz na pranie w domu generalnie i nie pamiętałem jak wygląda jego dno. Zawsze było tyle rzeczy, że nie dało rady, wylewało się to, ledwo nadążaliśmy z praniem. Ale na dwa tygodnie odpadła po pierwsze jedna osoba produkująca pranie, A po drugie, no stwierdziłem, że w sumie co mam robić wieczorem poza graniem w gry?

Na wierzchu to już są tylko rzeczy z wczoraj wieczór, no bo wczoraj wieczór stwierdziłem, że już w końcu się wyśpię. Pranie będzie dzisiaj. Tak to wygląda. No ale jakby Robert Lewandowski miał za mało, to ja ścierać kurzy nie lubię. Robert, tu każdy myśli, a Fortuna, najwybitniejszy po Zbigniewie Bońku piłkarz w historii. Ciekawe, ale musi mieć super życie. A on tak samo musi zmywarkę przepakować i tyle. I tu pani Ania trochę kosztem swoim, ale pokazała tę stronę Roberta. Która pokazuje, że no tak, normalny chłop, normalny chłop. Z normalnymi rzeczami do zrobienia. Bardzo fajnie. Ja o Robercie już nie mam. Jacek Góralski to jest temat, z którym chciałem zacząć.

157:00 · Analiza Realu Madridu 1

To jest po prostu, co by się stało jakby jednak Kwebu nie przyjechał na ten mecz? A czy ludzie zapłacą tę stupę? Czy jest jakby stuprocentowo pewne, że on będzie na tym meczu? To samo co na meczach kadry. A gdzie Lewandowski? A ja kupuję Lewandowskiego gracza. Prawda ludzie tak mówią na tych meczach kadry? Jak Lewandowskiego nie ma? No ponoć jest straszna burza. Maile wysyłane tutaj, idą do punktu ksero, tu, nie chcę drukować już biletu. Lewandowskiego nie wydrukujcie. Wow, naprawdę jestem daleko od spraw. Kadry. Dobrze, Marcin Sasal, czyli pora na kącik austriacki. Austriackiej sztuki. Marcin Sasal. Nieskromnie powiem, że sam pomysł współpracy z Pogonią Grodzisk był mojego autorstwa. Stwierdził pan Marek Śleć, który jest dyrektorem Akademii w Urszulinie od 2022.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.