2 | POLSKA JEST ŚREDNIA
No i nie udało się. Ale czy jest tak źle? Czy przegrać czasem to już wstyd? No może przegrać z reprezentantem kraju, który leży tam gdzie chce, to wstyd. Ale tak ogółem, to jedziemy. Poza omówieniem pucharowego czwartku Tetrycy omawiają przyznanie przez Andrzeja Dudę orderów wszystkim ludziom piłki. Jest pastor Leonardo Rocha. Są przygody Joao Grzesika i uwiarygadniający się Haditaghi. Jest segment sponsorski, o który pytaliście, czyli Leszek czyta książkę, jest też opowieść o tym, dlaczego Ziółkowski tyle kosztuje, skoro taką karierę zrobił Nawrocki. Zapraszamy.SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycySPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy
Że to już czas, żeby się wycofać z Europejskiego Pucharu, nie będziemy grać w ogóle. Nie będziemy wygrać? Nie, bo tylko wstyd. Wcale aż tak, że nie jest, bo tak odsiewając wszystko, to Legia i tak ma jeszcze spadochron. Oczywiście musi go zużyć i to jest smutne. Oczywiście nie obejrzymy jej w rozgrywkach Ligi Europy i to jest wesołe. Więc tutaj przy Legii to nie mówi się ciszej nad tą trumną, tylko spokojnie z tą trumną. Jeszcze nie chowajmy Legii, bo nothing is dead until it's buried, jak powiedział wielki... No i właśnie, Jagiellonia wygrała 1-0. Super, że też rankingi są ważne. Czy Raków nie jest bez szans w rewanżu?
Moim zdaniem ma jakieś tam szanse. Rakowa nie będę bronił. No tak, ale... Legię tak, jestem skłonny uznać za dobratą. Było jak było. Kurde. Kurde balans. No ale w każdym razie, Legia ma spadał chron, Lech i tak już w fazie grupowej, znaczy w fazie ligowej, Ligi Konferencji, bądź też Ligi Europy, bo przecież będą grać z Gę, więc kto wie. Mają chyba dość instynktu samozachowawczego i rozsądku, żeby grać w Ligi Konferencji Europy. Zobaczymy, co nam Lech pokaże. Zresztą jest jeszcze rewanż tak naprawdę. Mateusz Skrzypczak powiedział, że oczywiście, że wierzymy w awans. Dlaczego mielibyśmy nie wierzyć? To są dwa gole. A z Wezna to, jak ostatnio sprawdzałem, to nie jest Boston Celtics z Larry'ego Bairda. Więc też spokojnie z tym, że mają taką zaliczkę z tego pierwszego meczu.
I się cieszę, że Skrzypczak się w takim tonie zresztą też wypowiedział. No bo jak ja sprawdzałem, to faktycznie nie jest Boston Celtics, Larry Goberta. Nie, jest to też ścieżka dźwiękowa z Interstellar. No tak. Więc Raków moim zdaniem nie jest skazany na pożarcie. Legia nie jest skazana na pożarcie w tym naprawdę ważnym dwumeczu. Bo ten, nie mówię, że jest nieważny, natomiast naprawdę ważny będzie z Partizany bądź z Hibernian. Raczej z Hibernian, bo Hibernian wygrał w Belgradzie 2-0. Jeśli awansują do LK, to zapomnimy to jednak. Tak, oczywiście to jest solidne... Wyłapanie w dziób. To trzeba przyznać. Ten dziób się zaczął chwiać. Oddalił się na pewno scenariusz dwóch drużyn polskich w Lidze Europy. I bardzo dobrze. To akurat nikogo nie powinno martwić. Wielokrotnie już o tym wspominaliśmy.
Nie ma sensu się powtarzać. Kto się z nami zgadza, to się zgadza. Kto się z nami nie zgadza, to okej. Natomiast Lidza Europy po prostu jest dalej od dwóch zespołów. Natomiast jest pewnie dalej od czterech zespołów Lidzy Konferencji. Może nawet dużo dalej. Ale czy to scenariusz niemożliwy? Chyba nie. Czy 3 to będzie sensacja, że wow, naodrabiali tyle? Też chyba nie. Więc wydaje mi się, że z paniką się wstrzymajmy jeszcze, ale jest smutny ten czwartek na pewno. Były takie mecze w eliminacjach, które były bardzo wstydliwe w minionych latach, o których nikt nie pamiętał, jak przychodził marzec. Więc jak przychodził październik, listopad, więc ja mając to w pamięci, to że Jagiellonia po swojej drodze do Ligi Konferencji Europy nie wygrywała wszystkiego po 6 do 0, że Lech Poznań wtedy w tamtym sezonie, kiedy zrobił ćwierćfinał Ligi Konferencji Europy grał, chyba nawet zremisował ze Szklarniami, popularniej Szklarniowi.
Ogólna refleksja. Skorzystałby na tym, gdyby Europa nie rozdzieliła się z Azją na kontynenty dwa. Tak mi się wydaje. Chociaż nie, w sumie nie, bo więcej by było krajów, które mogłyby nas obtykiwać. Chociaż i tak jest ich dużo z Azji w UEFA. Też jest jeden, jest parę azjatyckich krajów. A nie powinni. Nie szafował. No właśnie, niektórzy nie powinny. A niektóre nawet nie powinny tym bardziej. Natomiast polski futbol, ogólna refleksja jest taka, że trochę żeśmy się na ten czwartek nastawiali, to tu się dowiemy. Poznamy trochę odpowiedzi. Tu już nie będzie takiego, wiecie, takiego lajtowego, że pogramy tam w ogrodzie gdzieś na Islandii, nastrzemy siedem gol i wrócimy.
Kurde, najbardziej mi żal, że w ogóle mecz Rakowa doszedł do skutku, bo wiadomo, że ich rywale nie powinni brać udziału w europejskich rozgrywkach. I to jest mój statement, natomiast do tego jeszcze pewnie wrócimy. Natomiast zaczynając od Legii, żeby było w miarę chronologicznie, do Lecha przejdziemy później, bo Lecha nagraliśmy w O TO CHODZI. Legia Warszawa gra jako pierwsza, gra z Ajkiem Larnaka, po 60 sekundach prowadziła 1-0. Wyglądało na to, że czeka nas bardzo fajny popis tego, jak polski futbol jest silny. Kurde, ten mecz wygląda jakby drużyna z XV Ligi w Europie zmierzyła się z jakimiś Leszczami. A potem przestało to tak wyglądać. Znaczy tak, rzeczywiście chronologia była taka, drogi Jakubie, że Legia szybko wymościła sobie gniazdo zwycięstwa w tym meczu.
Ale wydaje mi się, że to nie jest takie spełnione marzenie, spełniony sen Pana Jordanesku. Ten dokładnie skład. Tu się absolutnie zgadzam. No wejście Chodyny, no to jakby już jest zawsze sygnał, że o kurde. Nadal go wpuszczacie? Legia Warszawa. Ja myślę, że Chodyna ma dużą jeszcze karierę do zrobienia w jakichś klubach ekstraklasy, ale nie sądzę, żeby tu chodziło akurat o Legię Warszawa. No i tutaj trudno się nie zgodzić, że ta defensywa, jeśli pan Jordanesku ma pomysł, żeby to poukładać, no to na razie nie dostał specjalnie narzędzi, żeby to poukładać po swojemu, tylko gra tymi To co tutaj można na delikatne pocieszenie dla kibiców Legii przygotować, to jest fakt, że i tak nie celowaliśmy w tej Ligi Europy.
Znaczy wy może celowaliście, może Dariusz Mioduski celował, ale wydaje mi się, że dla Legii ta Liga Konferencji będzie optymalna o tyle, że tam jest szansa zapunktować, tam jest szansa zarobić nie tylko na samym awansie grupowej, Ale też jest szansa zarobić na wynikach w fazie tej ligowej, no i jest szansa zarobić potem ewentualnie wiosną, bo wybiegam aż tak daleko, sądząc być może, że trudniej jest się doczłapać do fazy ligowej, niż potem się doczłapać do wiosny. Na pewno, bo tu masz tylko taki dwu mecz z takim, a jakie tam masz sześć meczów, które... Z dwoma będą proste. Po prostu Legia to na przestrzeni sześciu meczów weźmie to top 24, elitarne top 24 Ligi Konferencji Europy. Ma spore szanse, żeby to szarpnąć, ale się tam dostać to rzeczywiście Taki klub, jak klub wpuszczanych do mojego Kauflanda.
Niesamowity rzeczywiście jest. Bardzo trudny do pozyskania. Także też ogółem, jako osoba niezwiązana jakoś bardzo emocjonalnie z Legią Warszawa, związana emocjonalnie z reprezentantami Polski w europejskich pucharach, to nie rozdzieram szat, bo postuję sobie jeszcze tym dodatkowe życie. I wierzę, że Legia wciąż ma gigantyczne szanse na to, żeby do Legii Konferencji Europy awansować. Wyszedł tutaj mecz tym Cyprejczykom, To też trzeba przyznać jasno. Natomiast dla Legii Warszawa to to jest trudna sytuacja o tyle, że trochę głupio. Trochę się narracje teraz powykręcały i to najśmieszniejsze jest, no sorry, ale to jest najśmieszniejsze od strony właśnie zagorzałych kibiców, którzy kurde ser już się daliśmy tak Przekonać?
Szczególnie, że pamiętajmy, że Legia wpisała sobie do swojego rocznego budżetu grę w Lidze Konferencji Europy. Grę w pucharach po prostu. Wpisała sobie. To tam jest. Żeby nie było tak smutno, to mam dobre informacje. Pozyskałem je prosto z Belgradu, bo to miasto nie przeszedłem do żadnych miejsc. Partizan dzisiaj grał z Hibernianem i Partizan dostał czerwoną kartkę, a potem jeszcze dwa gole mu Hibernian strzelił. I jak patrzyłem sobie na kursy, bo to jest chyba najlepszy taki No najlepsze pewnie nie, ale jeden z takich najbardziej miardajnych wyznaczników, to Partizan był bardzo dużym faworytem przed tym meczem. Teraz już nie jest faworytem dwóch meczów, na pewno, bo będzie jechał do rożnej Szkocy, będzie jechał Pady też dodatkowo. Dudy. Dudy, tak.
Rzadko się zdarza, żeby polski klub trafił na siódmy klub ligi, która nie jest, nie wiem, ligą włoską bądź angielską. SILKEBORG do europejskich pcharów dostał się niekuchennymi drzwiami. On mnie w pełni, jak to ładnie określiłeś, swego czasu przez... Coś ze sraczem było. W pełz do śmietnika. Tak, to było jak w pełz do śmietnika. Jak szczur do śmietnika. Silkeborg bowiem skorzystał z tego, że duńska Superliga jest jak wszystko w Danii, trochę dziwna. I SILKABORG zajął siódme miejsce w grupie spadkowej. Był podziału na grupy. W tej górnej grupie było MITCHELLAND, KOPENHAGA, ARCHUS, LANDERS, NORTHJELLAND, BRANDBY, czyli poważne marki, poważne firmy i tak dalej.
Transparentnie można się podpisać, od tego zacznijmy. Kibice Rakowa różne miewali zachowania i transparenty na przestrzeni lat. Natomiast pod tym zdecydowanie można się podpisać. Cud taki w negatywnym tego słowa znaczeniu, że kluby z tego państwa w ogóle biorą udział w europejskich rozgrywkach. Brudna polityka, że z takimi klubami trzeba grać. No i co zrobisz? Myślisz grać, żeby inaczej? No po prostu dostaniesz walkovera, więc Raków zagrał z tym klubem, natomiast no mógł to wszystko, no wszyscy kibicowali dzisiaj, na pewno całe środowisko piłkarskie mocno trzymało ręce za Raków, nie tylko dlatego, że to są punkty rankingowe i bogacenie się twojego rywala pieniędzmi z Ligi Konferencji Europy.
A zawsze wiadomo, że dodatkowy taki dreszczyk emocji później przy meczu. Każdy lubi jak liga jest silniejsza. Tak, jak swój rywal jest bogatszy i coraz mocniejszy. I może kupić swoją gwiazdę. No tak, pół ciebie całego, całym twoim klubem. Wszystkich swoich młodzieżowców po to, żeby ich wtrącić. Z panią Zosią, która jest kierowniczką. To właśnie cały Raków. Tak, teraz wszyscy mu zawsze serdecznie życzą, no wzbudza wyłącznie serdecznie w tym momencie w kraju. No i kurde ten prawdziwie wychuchany, ukochany przez Polską Ligę klub, który nie mniej miewa ostatnio jakieś kryzysy wizerunkowe tak ogółem, no przegrywa u siebie z nimi i znowu tak kurde Raków no weź no miałeś szansę strzelić do bramki, którą wszyscy tak bardzo potrzebowali żebyś strzelił.
Gdzieś tam cię zapamiętali koło dziewiątego miejsca pewnie. Tak, tak, tak. I to rzeczywiście później nadrabiali, wyglądali dobrze, ale to początek to był taki dosyć trudny nawet. Co jeszcze tutaj w kontekście Rakowa? No mówię, ma jeszcze szansę zmazać tę plamę, którą ewidentnie dał. Ale generalnie zobacz, Raków cały czas krąży po tych eliminacjach. Gra któryś rok. Był też raz w Lidze Europy. Zobaczysz sobie, jaki oni mają beznadziejny ranking. Po kilku kampaniach już. I po jednej grze w fazie grupowej. To jest najlepszy argument za tym, że No dobra, chcielibyśmy tam grać wyżej w tej Lidze Europy, Lidze Mistrzów i co tam jeszcze wymyślą. No spoko, my się nie boimy, jesteśmy Polakami, mamy też w składzie przyjaciół Polaków, więc nie ma problemu, dawajcie wszystko.
Ale po Stolika Konferencji Europy wchodzisz, robisz sobie ranking, no i już startujesz później z innej pozycji w tych eliminacjach. A Raków jest cały czas... To jest jednak ten moment, kiedy wypadałoby tu udowodnić swoją jakość piłkarską, udowodnić szerokość składu. Moralność. Widziałem, że Paweł Paczul w programie Nowe Szło chyba utyskiwał na Patryka Makuchę, ja się nie zgodzę i nie zdobędę. Natomiast mimo wszystko, to co było moim największym zaskoczeniem tak naprawdę, jeśli chodzi o ten mecz Rakowa, o wynik trochę mniej, ale też o to w jaki sposób ja gonił wynik.
Nie powinno tak to być. Kuba Białek ma mój miecz. Nagrał w Patolidze materiał o tym, że Izrael po prostu nie powinien uczestniczyć w rozgrywkach UEFA. Tak samo jak nie uczestniczy w nich Rosja. A jakby jeszcze białoruskie kluby też do tego dorzucić, to bym się nie obraził. Tyle w temacie polskich wojażdżu czwartkowych, udanych i tych mniej. A teraz się przenosimy do tego, o co chodzi, żeby porównać o środowych. Jeśli będziemy mieli trzy szanse, a wciąż są widoki realne na cztery szanse gry w Lidze Konferencji Europy. To wciąż jest coś, co się może ziścić, a praktyczne 3. To jest bardzo, bardzo realne. To i tak będzie mnóstwo. To jest bardzo dużo. Wydaje mi się, że trochę chęć mi się rozbestwili.
A to nie są Leszcze, na pewno nie są Leszcze. Stefan, mówię, dla mnie chyba wygodniej by mi było i lepiej bym sobie z tym poradził, jakby Lechici zagrali tak, jak często polskie drużyny grają w starciach z takimi zespołami, które są ewidentnie na wyższym poziomie już rozwoju. Jakby taka Jagiellonia z Ajaxem się wydarzyła. No to wtedy mówisz, że okej, dobra, sorry, nie pasujemy tutaj totalnie. A tak to rozkminiasz. Zwłaszcza, że ta rozkminia się potęguje, że ta przeszkoda w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów moim zdaniem jest najtrudniejsza. Wydaje mi się, że w czwartej, gdzie Dynamo Kijów i Paphos chyba, z czego jeszcze Dynamo Kijów przegrał pierwszy mecz, jeśli dobrze kojarzę. No Paphos jest mocny, tam trzeba uważać. Dawid Luiz do nich przyszedł. Ten Dawid Luiz, z tych Dawidów Luizów.
No to wydaje mi się, że ktokolwiek wygrałby ten mecz Lech Zvezda, to w czwartej rundzie by było już łatwiej. No nie wiem, trudno mnie też tak rozgnie. Nie nastawiałem się na Ligę Mistrzów dla Lecha Poznań totalnie w tym sezonie. Myślę, że jeszcze przyjdzie czas dla rozwoju polskiej piłki i jesteśmy na pewnego rodzaju szlaku. Wiesz co mi się podobało? Stwierdzenie, gdzieś na Twitterze przeczytałem, nie pamiętam już kto jest jego autorem, że najprędzej to polski zespół awansuje do Ligi Mistrzów, jak ranking wyrobimy na tyle, że będzie gwarantowane miejsce. I że wtedy będziemy w fazie grupowej. A punkty rankingowe? Wróćmy do Legii. Jak zrobiła Legia awans? Miała na hukane od cholery punktów rankingowych. Czy polskie kluby w tym momencie mają już nahukane tak dużo punktów rankingowych?
Jako liga tak, jako kluby nie. Natomiast są Lech Legia o jeden dobry sezon, taki jak miały teraz w lidze konferencji, każda odpowiednio. Od tego, żeby mieć takie rankingi, które mogą dawać rozstawienia w tych rundach, w tych trzecich, czwartych tak naprawdę. I to jest też ta ścieżka. Więc po prostu jeszcze może przyjdzie czas, że w trzeciej rundzie będą losować, nie wiem, HJK Helsinki, wszyscy będą faworytami w trzeciej rundzie. No, jest taka możliwość, na pewno. Patrzę sobie jeszcze, co o samym meczu mógłbym powiedzieć. Iszak bardzo ładnie uderzył, co mi się bardzo podobało. I to było fajne. Goli zadech, a jakby to wpadło. Fajny mecz do oglądania, jak masz trochę serca dla Lecha Poznań. Naprawdę taki, po którym ok, przegraliśmy, ale widać, że ta drużyna potrafi grać w piłkę.
Lech Poznań grał w piłkę. Ja bardzo szanuję, że polska drużyna przegrała mecz z faworytem, ale grała w piłkę w tym meczu. No pewnie tak, pewnie tak. To, co martwi, a trzeba przy Lechu dodać, to że jednak będzie grał o Ligę Europy. I słyszałem głos ludzi, chyba że wszyscy, że coś dadzą w meczu. To co martwi mnie, że ludzie kibicują Lechowi, żeby wygrał Wielce Europy. I co prawda wspominaliśmy o tym na domówce, ale myślę, że warto to podkreślić. Nie, nie róbmy tego. Kochani, Liga Europy nie jest dla nas. To nie jest to miejsce, w którym my chcemy się znaleźć. Tylko Liga Konferencji się cieszy. Liga Konferencji to jest ten dom, jest to przystań, jest ten port.
Gdzie tu na pełne morze się ładujesz? Gdzie się na pełne morze ładujesz, jak ty nawet już nie masz sucharów, lembasów na swoim pokładzie? Zawiń do portu, do Ligi Konferencji. Uzupełnij tam zapasy. Wygraj 7 meczów w 6 kolejkach fazy ligowej. I wtedy dopiero będziemy myśleć, co dalej. W Lidze Konferencji Europy jesteś frodem jako polski klub i admin to jest już sam. Zawsze cię wesprze. W Lidze Europy widział ktoś kiedyś jakieś skróty polskich klubów? Na socialach Ligi Europy? Chyba tylko jak ten Rossi się cieszył, że wchodzi w ogóle na boisko. To chyba wtedy był jakikolwiek polski akcent. To nie jest nasza ziemia. Z tego trzeba zrezygnować i ktoś powie, że teraz trochę sobie jajcujemy, ale tak serio, zero nie będzie w moim oku, osobistym prywatnym oku, ani jednej łzy.
Jak Lech Poznań odpadnie z eliminacji o Ligi Europy i tak samo Legia. Dlaczego? Dlatego, że właśnie mówiłem, to może być rok inwestycji w ranking i u Lecha Poznań i u Legii Warszawa. Jeśli chodzi o zdobywanie rankingu, jeśli chodzi o pieniądze, to jest różnica na korzyść Ligi Europy. Natomiast jest to różnica na przykład w fazie grupowej, bo jeśli sobie wyjdziesz z Ligi Konferencji i tam dalej grasz, to też możesz nahukać bardzo dużo pieniędzy, ale rankingowo Gdzie jest prawdziwy kombajn na punkty rankingowe, a gdzie go nie ma? No to chyba nie muszę mówić. Wiadomo jakie drużyny potrafią grać w Lidze Konferencji Europy. To są drużyny, gdzie patrzysz te nazwy i szukasz na globusie. Skąd w przybliżeniu one mogą być? Czy to są bardziej Malediwy, czy to jest drużyna wystawiona przez pingwiny z okolic stacji arktycznej Arktosa?
Brzmi trochę nowozelandzko. I tam po prostu robisz punkty. A za rok Mistrz Polski może mieć wtedy tak dużo punktów, że teraz stawienia w Lidze Mistrzów mogą być dużo korzystniejsze. Więc naprawdę w tym rozsezonie granie w Lidze Konferencji Europy to jest inwestycja we własny ranking. Zgadzam się z tym punktem widzenia i pamiętajcie drodzy widzowie, wy, którzy mówicie lepiej w Lidze Europy, że punkty te rankingowe się nastukuje w identyczny sposób tu i tu i to jest ważne i to jest nie do patrzenia ze strony UEFA i parę osób już o tym wspominało również na Twitterze i w komentarzach. że UEFA się zagapiła. Dobra, to weź przepisz tam z Ligi Europy wszystko. No i przepisałeś wszystko z Ligi Europy.
Ty, przepisałeś wszystko z Ligi Europy i teraz okazuje się, że Punic Erivan, wygrywając z Lincoln Red Imps, ma tyle samo punktów, co Aston Mila pokonując Betis. Więc to są te rzeczy, które... W środowisku gamingu, nazywa się to chyba glitchem, tak mi się wydaje, jest glitch i gracze wiedzą, o kurde, jest tutaj taka luka w systemie, to idziemy, idziemy. Na przykład się okazuje, że nie wiem, w jakiejś grze MMO, gdzie wszyscy grają przez internet, się okazuje, że nagle wywindowało ceny mięsa, a mięso leży dosłownie wszędzie, w każdej stodole i wszyscy się rzucają, tak, będziemy sprzedawać teraz mięso. W środowisku weselnym, nazywa się to bezpośrednim dostępem do ojca pana młodego. Tak, to też, to też. Nie tylko weselnym, w środowisku działaczy piłkarskich jadących do Kataru albo innego państwa, gdzie alkohol nie jest codziennością.
Tak, no korzystajmy z tego, bo to jest rzeczywiście po prostu błąd UEFA i można z niego naprawdę skorzystać na długie lata. I to raz, a dwa, i tutaj też prosiłbym o uwagę szczególną, że to nie jest tak, że w Lidze Konferencji się nie przydarzą fajne mecze. Dokładnie. Bo to jest argument, który mnie trochę by mógł przekonywać, że dobra, no to wejdziemy do Ligi Europy, to patrzcie, tam jest Roma, Porto, bo czytam właśnie teraz z Wikipedii. Lyon, Freiburg, Nottingham Forest, Celta Vigo, no patrzcie, jakie fajne rzeczy. Ale w Lidze Konferencji też się zdarzają fajne rzeczy. Na mnie największe wrażenie zrobił komentarz wczoraj widza na czacie. Z oniku kościelnym, że kurde, grajmy w tej Lidze Europy, to będziemy mogli zagrać na przykład fajne mecze z Aston Villa. No i ty słusznie zauważyłeś, że Aston Villa była w Lidze Konferencji Europy, a ja dodałem, że mecze z Chelsea też spoko.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sponsorem kanału są widzowie.
Podróżnicy omawiają wyniki meczy polskich klubów w Europejskich pucharach, notując, że Legia Warszawa i Raków Częstochowa dają sporo problemów swoim przeciwnikom.
Podróżnicy analizują mecz Legii Warszawa - Larnaka, notując, że pierwsza połowa była dobra, ale druga była bardzo wstydliwa.
Podróżnicy omawiają transfer Milety Rajewaca do Legii Warszawa, analizując jego wpływ na wyniki meczu i strategię klubu.
Podróżnicy skupiają się na meczu Lecha Poznań - Zvezda Belgrad, notując, że Lech Poznań przegrał 1-3 i zauważając różnicę jakości między tymi klubami.
Podróżnicy analizują strategię Legii Warszawa w sezonie 2025-2026, skupiając się na transferach i wynikach meczu z Larnaką.
Podróżnicy skupiają się na meczu Raków Częstochowa - Silkeborg, notując, że Raków Częstochowa daje sporo problemów swojemu przeciwnikowi.
Podróżnicy omawiają transfer Pekarda do Raków Częstochowa i analizują strategię klubu w sezonie 2025-2026.
Analiza meczu Lecha Poznań - Zvezda, podkreślenie jakości gry Lecha i porównanie z przewidywanymi scenariuszami awansu do Ligi Mistrzów.
Autor krytykuje Ligę Europy, sugerując, że powinna się odgrywać w innych krajach. Zwraca uwagę na korzyści z gry w Lidze Konferencji Europy, takie jak inwestycje w rankingi i sprzedaż biletów.
Podrecznik omawia transfer Jan Ziółkowskiego do AS Roma, analizując kwotę, reakcję publiczną i wpływ na reputację polskich piłkarzy w Europie.
Autor krytykuje ligi Europy i transfer Ziółkowskiego, podkreślając korzyści finansowe dla klubów polskich.
Autor opowiada o kariery Jarosława Jacha, polskiego piłkarza, który zaszedł w nieoczekiwanej kierunku.
Komentarze na temat retro technologii i gier, takich jak Playa, Amiga i gry na kasetach z 1000 gier.
Podsumowanie odcinka, dziękowania do widzów i plany na przyszłość, w tym nagranie domówki i zaproszenie do gości.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sponsorem kanału są widzowie."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy
SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy