Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

2 | POLSKA JEST ŚREDNIA

08.08.2025 ·3 godz 11 min · 15 rozdziałów · 1 sponsor

No i nie udało się. Ale czy jest tak źle? Czy przegrać czasem to już wstyd? No może przegrać z reprezentantem kraju, który leży tam gdzie chce, to wstyd. Ale tak ogółem, to jedziemy. Poza omówieniem pucharowego czwartku Tetrycy omawiają przyznanie przez Andrzeja Dudę orderów wszystkim ludziom piłki. Jest pastor Leonardo Rocha. Są przygody Joao Grzesika i uwiarygadniający się Haditaghi. Jest segment sponsorski, o który pytaliście, czyli Leszek czyta książkę, jest też opowieść o tym, dlaczego Ziółkowski tyle kosztuje, skoro taką karierę zrobił Nawrocki. Zapraszamy.SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycySPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

0:32 · Analiza meczy polskich klubów w Europejskich pucharach 1

Przegrany przez zespół Lecha Poznań 1-3. Ale przede wszystkim zobaczyliśmy różnicę jakości pomiędzy jednym a drugim. Potem wyszła na murawy Legia. Po 60 sekundach prowadziła już z Larnaką, ale sędzia nas oszukał i przestała prowadzić. A potem już było tylko gorzej, przerznała 1 do 4. Potem na telefonie oglądaliśmy Agielonię, no i nic nie pomyślać. Nie będziemy więc oglądać meczów na telefonie, co na to ma. Więc finalnie postanowiliśmy obejrzeć wreszcie dobre meczycho Rakowa kontra jego przeciwnik. I tam też w czapkę. Więc jedyny dobry mecz, jedyny dobry wynik, jedyne zwycięstwo to Jagiellonia w Silkeborgu.

2:51 · Komentarze na temat meczu Legii Warszawa - Larnaka 3

Że to już czas, żeby się wycofać z Europejskiego Pucharu, nie będziemy grać w ogóle. Nie będziemy wygrać? Nie, bo tylko wstyd. Wcale aż tak, że nie jest, bo tak odsiewając wszystko, to Legia i tak ma jeszcze spadochron. Oczywiście musi go zużyć i to jest smutne. Oczywiście nie obejrzymy jej w rozgrywkach Ligi Europy i to jest wesołe. Więc tutaj przy Legii to nie mówi się ciszej nad tą trumną, tylko spokojnie z tą trumną. Jeszcze nie chowajmy Legii, bo nothing is dead until it's buried, jak powiedział wielki... No i właśnie, Jagiellonia wygrała 1-0. Super, że też rankingi są ważne. Czy Raków nie jest bez szans w rewanżu?

Moim zdaniem ma jakieś tam szanse. Rakowa nie będę bronił. No tak, ale... Legię tak, jestem skłonny uznać za dobratą. Było jak było. Kurde. Kurde balans. No ale w każdym razie, Legia ma spadał chron, Lech i tak już w fazie grupowej, znaczy w fazie ligowej, Ligi Konferencji, bądź też Ligi Europy, bo przecież będą grać z Gę, więc kto wie. Mają chyba dość instynktu samozachowawczego i rozsądku, żeby grać w Ligi Konferencji Europy. Zobaczymy, co nam Lech pokaże. Zresztą jest jeszcze rewanż tak naprawdę. Mateusz Skrzypczak powiedział, że oczywiście, że wierzymy w awans. Dlaczego mielibyśmy nie wierzyć? To są dwa gole. A z Wezna to, jak ostatnio sprawdzałem, to nie jest Boston Celtics z Larry'ego Bairda. Więc też spokojnie z tym, że mają taką zaliczkę z tego pierwszego meczu.

I się cieszę, że Skrzypczak się w takim tonie zresztą też wypowiedział. No bo jak ja sprawdzałem, to faktycznie nie jest Boston Celtics, Larry Goberta. Nie, jest to też ścieżka dźwiękowa z Interstellar. No tak. Więc Raków moim zdaniem nie jest skazany na pożarcie. Legia nie jest skazana na pożarcie w tym naprawdę ważnym dwumeczu. Bo ten, nie mówię, że jest nieważny, natomiast naprawdę ważny będzie z Partizany bądź z Hibernian. Raczej z Hibernian, bo Hibernian wygrał w Belgradzie 2-0. Jeśli awansują do LK, to zapomnimy to jednak. Tak, oczywiście to jest solidne... Wyłapanie w dziób. To trzeba przyznać. Ten dziób się zaczął chwiać. Oddalił się na pewno scenariusz dwóch drużyn polskich w Lidze Europy. I bardzo dobrze. To akurat nikogo nie powinno martwić. Wielokrotnie już o tym wspominaliśmy.

6:05 · Analiza transferów i strategii Legii Warszawa 2

I zremisował. I to też był wstyd. Obiektywnie. Ta porażka też jest wstydem, ale na tyle się pozmieniało, że to jeszcze nie eliminacje definiują polskie kluby w europejskich pucharach. Co nie znaczy, że nie przygotowałem sobie kilku refleksji na temat Legii Warszawa. Na przykład na temat... Rajewaca. Rekordowego transferu Legii Warszawa, który rzeczywiście Puchnie w oczach, bramka puchnie. Jak choroba. No tak, ja muszę jeszcze raz obejrzeć tę bramkę, bo to jak tam... Wykonał wszystko technicznie doskonale, ale może nie uprzedzajmy faktów, przedstawmy się. Tak, to będzie program Tetrycy, jest pewnie piątek, jest pewnie godzina 10 prawdopodobnie.

A wyobraźnia jest bogata. I od razu pięknie to wszystko buduje. I teraz Freddy Bobbitt gdzieś indziej jest niż był po prostu. Mam nadzieję, że szuka wzmocnień, bo chyba by się przydało jednak. Być może. Rozumiem, że fajnie było przez chwilę w Legii, że kurde, wrócili ci goście, co Fejo powiedział, że to dziady, a się okazało, że wcale nie takie dziady. Ale to chyba jeszcze by się przydało coś tutaj dołożyć do tej drużyny, szczególnie jeśli się zarobi te 7, 8, 9, 15, 64 miliony euro na Ziółkowskim. A pamiętajmy, że Mileta Rajow... Rajowac? Rajowic. Rajowicz kosztował nie 3 miliony, ale 2,5, 2, 1,5, 3,4.

10:53 · Komentarze na temat meczu Lecha Poznań - Zvezda Belgrad 4

Kurde, najbardziej mi żal, że w ogóle mecz Rakowa doszedł do skutku, bo wiadomo, że ich rywale nie powinni brać udziału w europejskich rozgrywkach. I to jest mój statement, natomiast do tego jeszcze pewnie wrócimy. Natomiast zaczynając od Legii, żeby było w miarę chronologicznie, do Lecha przejdziemy później, bo Lecha nagraliśmy w O TO CHODZI. Legia Warszawa gra jako pierwsza, gra z Ajkiem Larnaka, po 60 sekundach prowadziła 1-0. Wyglądało na to, że czeka nas bardzo fajny popis tego, jak polski futbol jest silny. Kurde, ten mecz wygląda jakby drużyna z XV Ligi w Europie zmierzyła się z jakimiś Leszczami. A potem przestało to tak wyglądać. Znaczy tak, rzeczywiście chronologia była taka, drogi Jakubie, że Legia szybko wymościła sobie gniazdo zwycięstwa w tym meczu.

Później my zaczęliśmy pieczołowicie analizować Czy jakby zsumować wiek wszystkich piłkarzy pierwszego składu Larnaki, to cofnęlibyśmy się do paleolitu czy do kenozoiku. Do jakiej rzeczywiście tutaj ery. No i tak po prostu było. Natomiast później była to jedna wielka pochwała starości, bo jakkolwiek pierwsza połowa Legii Warszawa była bardzo dobra. Tak uważam, że tutaj pan J.P. Insame mógł jeszcze coś dorzucić. I naprawdę przyjemnie się oglądało te Legii Warszawy, jak to się dzieje nie pierwszy raz w tym sezonie, no ale w drugiej, co Larnaka wrzuciła wyższy bieg, to Legia nie mogła się z tego odkręcić.

To po prostu było złomowanie. Rzeczywiście złomowanie. I ja czytałem wypowiedź trenera Larnaki, Janusza Panasewicza, I on powiedział, że to jak zagrała Larnaka... Że Oddział Zamknięty nie był tak zaskoczony. Ale z grubsza on sam był zaskoczony, że to Larnaka jest w stanie tak zagrać. Nie wiem, że powiedział, że więcej płyt sprzedał, niż Oddział Zamknięty. To też było zaskoczenie dla niego. Tak, tak, tak. I mówię, sam był trochę zaskoczony tym, jak dobrze zagrała Larnaka. I nie chcę z tego robić jakiegoś takiego tłumaczenia dla Legii, że Nie wyszedł i powiedział, że zagraliśmy tak jak zawsze, po prostu jest tak. Tylko rzeczywiście to wyszedł bardzo dobry mecz, bardzo dobra duga połataj Larnace. No inna sprawa, że to był już pod koniec trochę wstydliwe, jak Legia naprawdę potrzebuje bramki, że te 4-2 robią różnicę, a tu mniej lub bardziej rozpaczliwie broni się przed po prostu

Piątym golem. Do końca Larnaka dusiła. Legii nie było w tym meczu. Po której kapustka wypada. Jeszcze raz Kierr próba ratowania. Nawet nieudane to przerwanie tej kontry. No, bo tam i tak poszła dalej akcja. Dramat. Świetna symbolika tej bezradności Legii w drugiej połowie. Łapiesz Asa Kierr za przerwanie akcji, której nie przerwałeś. A dochodzi jeszcze ten aspekt, że jesteś osłabiony w rewanżu, a Legia Warszawa z różnych rzeczy słynie w całej Polsce, ale nie z tego, że jej kadra nie mieści się Nie wiem w czym. W województwie mazowieckim raczej się mieści. Wszystkich dobrych piłkarzy Legii Warszawy. Widać ich po prostu z kosmosu. Tak, więc tutaj każdy kto wypada no to jest istotne osłabienie. Ja trochę się tutaj martwiłem tym, że Legia miała dobry moment gry.

13:58 · Analiza strategii Legii Warszawa w sezonie 2025-2026 9

Że same zrobił to, co zwykle robi. Strzelił gola nieuznanego, potem strzelił też takiego uznanego. Był zajęty byciem jednym z najlepszych napastników Legii Warszawa w ostatnich latach. Mocno walił Zeuba. Gol Larnaki powiedziałbym może nie, że przypadkowy, ale jednak mimo wszystko trochę nieszczęśliwy. Ładny strzał, ale identyczny strzał był w końcówce. I ten identyczny strzał w końcówce, który czyściuteńko wszedł na długi słupek i tak dalej, to okej, to ja mogę powiedzieć, mega gol, dużo zostawionego miejsca i tak dalej. Natomiast tu po rykoszecie mówię sobie, kurde, szkoda, że Legia traci takie gole, bo to może się zemścić. Ale nie byłem świadomy, jak będzie wyglądała druga połowa. Byłem przekonany, że Legia, która naprawdę nieźle wyglądała i w dodatku jest młodsza tak średnio, każdy piłkarz jakieś 15 lat od każdego piłkarza rywala,

No sezon 22-23, zero goli w Sewasporze. Sezon 23-24, 9 goli, ale w Atromitosie. Ten poprzedni sezon Larnacja 7 goli w 22 spotkaniach. No to nie jest tak, że wszyscy dzwoniąc do Karla Angielskiego, a wszyscy dzwonili do Karla Angielskiego, mówili Karol, powiedz mi, czy wolisz grać z Lewandowskim czy z Milikiem, bo mamy wątpliwości. I Karol mówił z Milikiem, bo Lewy mnie wkur... No nie było tak. No i ten Karol Angielski ci pakuje gola, pomiędzy stoperów wjeżdża, wali głową i się robi problem. A im dalej w las, tym jest gorzej. No bo tak naprawdę to, co najbardziej mnie zaskoczyło, to że Legia, która na pierwszą straconą bramkę odpowiedziała fenomenalnie i potem już do końca połowa atakowała, no po przerwie na stratę gola odpowiedziała tak, że zaraz pachniało stratą drugiego, trzeciego i czwartego.

Już zostawię ci omówienie kwestii Rajewaca. To jest smutne, smutne. Pan rajowac? Rajowac Rajowicz, pan Mileta, generalnie, wszedł nabuzowany. Tak było widać, nie? No, to pierwsze ujęcie było. Wchodzi takie ujęcie i dosłownie... Znamy paru piłkarzy z twarzy, tego nie znaliśmy, bo potężny, rosły pan w koszulce Legii na środku boiska, albo walkover, albo nowy zawodnik. Był taki element w jego posturze, w jego zachowaniu, trochę taki glik z Anglią, glik z Hiszpanią, takie... Kurde. A, będę walił gole zaraz. Tak jest. No, tak, tak. I że widać było, że gdzieś sytuacja J-PIN Same w momencie transferu mogła być mu przedstawiona inaczej, niż dzisiaj przedstawia mu to stara dobra pani rzeczywistość.

Chyba ta defensywna legia jordanesku, co woli wygrać 1-0 niż 4-2. To nie wiem, jakieś takie dzisiaj to było nie do końca przekonujące. No i sam się zastanawiam, bo to jest jakby mecz. My sobie go omówiliśmy z grubsza, jeśli szukaliście bardziej fachowej analizy, z czego wynikała przewaga RIS-u, czy tam z kim grali, nie wiem, z Larnakom, a EQ w środku pola? Ofiary z LIS-a. Ja mam merytoryczną odpowiedź, proszę bardzo. Nie mamy niestety danych na ten temat, dlaczego Ajak Larnaka przeważał w środku pola, zwłaszcza w drugiej połowie. Czy mieli, nie wiem, sok z gumijagód, czy nie? Nie chcę spekulować. Natomiast to był mecz, który się wydarzył, te rzeczy się w nim wydarzyły. Był samobój Rajowicia, były same, który znowu nieźle wyglądał.

Była rozczarowująca gra Legii po przerwie, ale też całkiem obiecująca przed przerwą. Ale to wszystko osadzamy w kontekście Legii Warszawa w sezonie 2025-2026. Z sezonu rozpoczął się bojkotem nieznanych sprawców. Sezonu, który rozpoczął się od wielkich nacisków na zarząd, by coś zrobił, przeprowadził transfery. Inne niż sprzedaż Ojedele, oddanie Lukiniasza i sprzedaż Ziłkowskiego. Zakupiono Rajewaca. Za dużo. Trudno powiedzieć. Nikt nie wie tak naprawdę ile on kosztował. Ta kwota będzie maleć z każdym samobójem jaki strzeli. Rosnąć będzie za to kwota za jaką sprzedano Ziółkowskiego.

Więc nakładając ten kontekst troszeczkę szerszy jeśli chodzi o Legię, która już wcześniej balansowała trochę na krawędzi zaufania kibiców. Która już wcześniej dość mocno nerwiała i patrzysz sobie na to, że jednak mimo wszystko w 70 minucie Hodiego wpuszczasz wciąż. No to, no, no niedociągnięcia są. Wiesz co, no ja w zasadzie patrząc po tym, po kolejnych transferach wychodzących z Legii Warszawa, po tym kto wchodzi, a wchodzi Hody. Ciąż mam wrażenie, być może ty masz inne, że wszedł w tym meczu Pekard. W którymś momencie. To się musiało wydarzyć. Tylko nie wiem, mój umysł już to wypiera. No tak, no Legia. Mam wrażenie, że gdzieś w siedzibie głównej nieznanych sprawców jest taka głupia dyskusja, że...

Więc to jest ważne, że co tydzień wznawiamy strajk, zawieszamy strajk. W zasadzie powinna być taka, wiesz, jakaś po prostu Stały znak, po prostu taki obrotowy, że w tym tygodniu jest strajk, a w przyszłym tygodniu go nie ma. No i kto wie, czy nie byłoby to najrozsądniejsze, biorąc pod uwagę skalę rozczarowania, jaką przyniosła dzisiejsza gra Legii, ale też dobór zawodników, wykonawców, no bo skoro w pierwszym składzie, całym, masz tylko Stojanowicia, jeśli chodzi o całą letnią ofensywę transferową złożoną z Stojanowicia oraz powracających z Wyborczyny i Recy. No i tego... No i Rejewaca. Ale Rejewaca wchodzi na ostatnie 10 minut. Na zasadzie takiej, dobra, no... Głupio trochę.

Pokażesz, co potrafisz. Striker. No, to niedużo. Nie ma czego się rozkreślać. Ale na pewno się to ułożyło bardzo niefortunnie dla narracji, jeśli chodzi o Legię Warszawa. Dla pieniędzy, które zostały wydane. Ja myślę, że może być im smutno. Serio? Zostaliśmy wydane na takim celu? No i przeglądasz tę ławkę rezerwowych. No i znowu tu nie za bardzo jest na kim oko zawiesić. No i potęgują się te wątpliwości wokół tego, czy się nie pospieszyli z tym powrotem na trybuny kibice Legii Warszawy, jeśli faktycznie chcieli naciskać na to, żeby Legia się wzmocniła. Bo de facto patrzysz, pozbawiasz jeszcze ten drużyny Ziółkowskiego, co jest już podane na ostatniej prostej, o czym zresztą jeszcze porozmawiamy w segmencie o to, z o to chodzi.

Ale wydaje mi się, że to nie jest takie spełnione marzenie, spełniony sen Pana Jordanesku. Ten dokładnie skład. Tu się absolutnie zgadzam. No wejście Chodyny, no to jakby już jest zawsze sygnał, że o kurde. Nadal go wpuszczacie? Legia Warszawa. Ja myślę, że Chodyna ma dużą jeszcze karierę do zrobienia w jakichś klubach ekstraklasy, ale nie sądzę, żeby tu chodziło akurat o Legię Warszawa. No i tutaj trudno się nie zgodzić, że ta defensywa, jeśli pan Jordanesku ma pomysł, żeby to poukładać, no to na razie nie dostał specjalnie narzędzi, żeby to poukładać po swojemu, tylko gra tymi To co tutaj można na delikatne pocieszenie dla kibiców Legii przygotować, to jest fakt, że i tak nie celowaliśmy w tej Ligi Europy.

26:33 · Komentarze na temat meczu Raków Częstochowa - Silkeborg 6

Znaczy wy może celowaliście, może Dariusz Mioduski celował, ale wydaje mi się, że dla Legii ta Liga Konferencji będzie optymalna o tyle, że tam jest szansa zapunktować, tam jest szansa zarobić nie tylko na samym awansie grupowej, Ale też jest szansa zarobić na wynikach w fazie tej ligowej, no i jest szansa zarobić potem ewentualnie wiosną, bo wybiegam aż tak daleko, sądząc być może, że trudniej jest się doczłapać do fazy ligowej, niż potem się doczłapać do wiosny. Na pewno, bo tu masz tylko taki dwu mecz z takim, a jakie tam masz sześć meczów, które... Z dwoma będą proste. Po prostu Legia to na przestrzeni sześciu meczów weźmie to top 24, elitarne top 24 Ligi Konferencji Europy. Ma spore szanse, żeby to szarpnąć, ale się tam dostać to rzeczywiście Taki klub, jak klub wpuszczanych do mojego Kauflanda.

Niesamowity rzeczywiście jest. Bardzo trudny do pozyskania. Także też ogółem, jako osoba niezwiązana jakoś bardzo emocjonalnie z Legią Warszawa, związana emocjonalnie z reprezentantami Polski w europejskich pucharach, to nie rozdzieram szat, bo postuję sobie jeszcze tym dodatkowe życie. I wierzę, że Legia wciąż ma gigantyczne szanse na to, żeby do Legii Konferencji Europy awansować. Wyszedł tutaj mecz tym Cyprejczykom, To też trzeba przyznać jasno. Natomiast dla Legii Warszawa to to jest trudna sytuacja o tyle, że trochę głupio. Trochę się narracje teraz powykręcały i to najśmieszniejsze jest, no sorry, ale to jest najśmieszniejsze od strony właśnie zagorzałych kibiców, którzy kurde ser już się daliśmy tak Przekonać?

Gdzieś tam. Lubię te określenia. Będzie jakimś tam wzmocnieniem, gdzieś tam. Na pewno, w czymś. Dla kogoś też. Nie wiem, czy dla Legii, ale dla kogoś. Być może dogadałem tego Szymańskiego, o którym się teraz częściej mówi, chociaż ostatnio się przestało, dzisiaj rano się przestało mówić. No ale jeszcze odejście Ziółkowskiego też trochę zmienia jakby pozycję figur na planszy. No ta defensywa jest jak widać po dzisiejszym meczu szalenie mocna, także odejście Ziółkowskiego tutaj na pewno nie osłabia tej formacji, gdyż tam czeka jeszcze 8 zawodników na wysokim europejskim poziomie. Ciekawe, może Panków z Kapaudii będą lepiej wyglądać niż... Bezpunkowa Legia Warszawa. Nie chcę mówić, że Ziółkowski może by sobie odpoczął siedzieć w Primaverze Romy, ale kto wie jak na tym Legia długofalowo też wyjdzie.

Szczególnie, że pamiętajmy, że Legia wpisała sobie do swojego rocznego budżetu grę w Lidze Konferencji Europy. Grę w pucharach po prostu. Wpisała sobie. To tam jest. Żeby nie było tak smutno, to mam dobre informacje. Pozyskałem je prosto z Belgradu, bo to miasto nie przeszedłem do żadnych miejsc. Partizan dzisiaj grał z Hibernianem i Partizan dostał czerwoną kartkę, a potem jeszcze dwa gole mu Hibernian strzelił. I jak patrzyłem sobie na kursy, bo to jest chyba najlepszy taki No najlepsze pewnie nie, ale jeden z takich najbardziej miardajnych wyznaczników, to Partizan był bardzo dużym faworytem przed tym meczem. Teraz już nie jest faworytem dwóch meczów, na pewno, bo będzie jechał do rożnej Szkocy, będzie jechał Pady też dodatkowo. Dudy. Dudy, tak.

Ludzie też. Ubrań w kratkę. To już wszystko nie ułatwi. Ciężko. Przede wszystkim będziemy musiały zrobić dwa gole straty. Więc jeśli Hibernian nie był faworytem Bukmajerów, to wydaje się też, że Bukmajerzy szacują, że to słabszy spośród tych rywali, na których może trafić Legia. I ta czwarta runda, niezależnie od tego, czy to będzie Partizan czy Hibernian, wydaje mi się, że Legia będzie delikatnym faworytem. I w tym łapa drugiej szansy. Zresztą być może Legia po prostu polubiła troszkę te mecze o wszystko. Tak jak Vadis kiedyś się troszkę zakochał w Warszawie, Może tak ja się troszkę zakochała w grze wóz albo przewóz. No tak, znowu jeśli zagra, bo pewnie zagra z tym Hibernianem, wszystko na to wskazuje, no to będzie dwu mecz o wszystko, o finanse sezonu, o jakąś kontynuację tego, że jest co do gara włożyć. No właśnie.

A to już jest któryś z tego czasu, tego typu mecz w ostatnich miesiącach Legii Warszawa. Do tej pory to się udawało. No taka jest prawda, że ten dwu mecz z Larnaką, jakkolwiek no to jest wynik bardzo bolesny. Ja rozumiem wkurwienie kibiców. Legia Warszawa i również łapanie konkretnych nazwisk. Na pewno musi być Augustyniak w takiej dużej roli. Nie da się inaczej. Ja rozumiem te refleksje, ale zasadniczo Legia nie przegrała dzisiaj meczu o życie. Może go dopiero przegrać za jakiś czas. Za dwa tygodnie. Bo za tydzień jeszcze z Larnaką jak odpadnie to się nic nie zadzieje. Zadzieje się pewnie więcej jeśli odpadnie ze zwycięzcą dwóch meczów Partizan-Hiberian.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.