Mentionsy Mentionsy
TECHNOFOBIA
TECHNOFOBIA

Jak AI zabrał biznes prawnikom? (gość: Jakub Barwaniec) | TECHNOFOBIA

26.01.2026 ·1 godz 21 min · 5 rozdziałów · 5 sponsorów

W tym odcinku podcastu TECHNOFOBIA rozmawiam z Kubą Barwańcem – prawnikiem po Uniwersytecie Łódzkim, byłym współpracownikiem kancelarii Mariański Group, a dziś współtwórcą jednego z najciekawszych legaltechowych startupów w Polsce czyli Pergamin (platformie, która usprawnia zawieranie umów w średnich i dużych firmach).Pergamin to platforma do tworzenia i zarządzania dokumentami prawnymi, która powstała w 2017 roku i przeszła długą drogę: od akceleratora Huge Thing, przez pivot z MŚP na HR w dużych firmach, aż po rundę inwestycyjną na 11 mln zł w 2024 roku z funduszu OnDean Forward.W rozmowie z Jakubem poruszane są następujące wątki: Błędy, które prawie ich zniszczyły – i czego się z nich nauczyli,Rola AI w tworzeniu umów i o tym, czego sztuczna inteligencja nie powinna robić w prawie,Jak bolesne może być szukanie product-market fit,Kulis rozmów z inwestorami i mówimy, które rady były katastrofalne,Jak będzie wyglądać przyszłość pracy prawników i samego Pergaminu.To nie jest rozmowa o tym, jak technologia zmienia świat, tylko konkretna historia o tym, jak technologia czasem zawodzi, a potem (jeśli jesteś uparty) daje drugą szansę.Ta i inne rozmowy na moim kanale nie byłyby możliwa bez wsparcia Partnerów playlisty "Technofobia Biznes":⁠⁠iMad ⁠⁠- Skompletuj sprzęt Apple dla biznesu i zacznij rozwijać firmę. Wynajem, autoryzowany serwis, usługi zarządzania sprzętem dla przedsiębiorców.⁠⁠The Dots Connected⁠⁠ – Twój partner w transformacji, napędzanej przez AI⁠⁠Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna⁠⁠ - która wspiera biznes we wdrażaniu technologii i innowacji ⁠⁠Mycelium Labs⁠⁠ - firma, która tworzy rozwiązania AI inspirowane naturą. Twórca m.in. Cezara - agenta AI, który wspiera zarządy i prezesów w podejmowaniu trafniejszych decyzji.

No to stwierdziliśmy, że musimy po prostu znaleźć jakieś finansowanie, żeby to zrobić, się temu poświęcić. No i tak się stało, że się dostaliśmy do HugeFinga, bardzo fajnego akceleratora. Pozdrawiamy Monika. Pozdrawiamy serdecznie, dokładnie Monika. I jakby stwierdziliśmy w tym momencie, że to jest ten moment, w którym trzeba jakby rzucić robotą. Ja stwierdziłem, dobra, to ja idę na pierwszy ogień, rzuciłem papierem. No i tam miałem chyba jakiś tam trzymiesięczny okres wypowiedzenia. powiedziałem mojemu szefowi, że niestety musimy go skrócić do dwóch tygodni. I tak się zaczęła ta przygoda. No trochę mu usiał chyba. Rzuciłeś pergaminę, żeby stworzyć pergamin. Dokładnie. Powiedz mi, jakie ty miałeś wyobrażenie? Bo wiesz, jest 2017 rok, czyli jeszcze nie ma pandemii, jeszcze nie ma drugiego etapu wojny w Ukrainie. W sumie, można powiedzieć, jest sielsko.

A w ogóle w moim wykonaniu jeszcze chłopaki tam pochodzili z... z agencji digitalowych, więc mieli przynajmniej w jakimś skrawku biznesu trochę pojęcia. Ja miałem takie pojęcie, że po prostu czasami zdarzało mi się doradzać moim klientom biznesowo, ale nie miałem absolutnie zielonego pojęcia. Nie wiedziałem, czym jest SAS. Nie miałem naprawdę zielonego pojęcia o... o wielu rzeczach, których się później zresztą w HugeFingu nauczyłem i naprawdę to jest doskonały akcelerator i takie, na początku w ogóle jak poszliśmy do HugeFinga, to nam się wydawało, że te tam, nie wiem, 200 tysięcy złotych to będzie jakby przełom w naszych życiach i to nam pozwoli zbudować firmę, a potem się okazało, że właśnie ta cała wiedza, którą tam pozyskaliśmy, to w jakiś sposób ewoluowała też nasza wizja, ludzie doskonali, przedsiębiorcy, z którymi się wtedy zderzyliśmy, to naprawdę była ta wartość, więc...

Czyli wtedy, pomimo tego, że nie było jeszcze tego piwota, szliście do przodu i wszystko przynajmniej współczynnikowo dla tych inwestorów było okej. Ale to już musieliście wewnętrznie widzieć, że to jest takie bicie trochę głową w ścianę. Absolutnie. Widzieliśmy to też w wynikach, widzieliśmy to też ile, jak długo czasu zajmuje nam pozyskanie klienta, a może przede wszystkim zbudowanie wiedzy. Kiedy nie masz jakby fokusu na jakimś konkretnym use case'ie, tylko starasz się rozwiązać wszystkie problemy świata, to trochę tak było, że jakby wyszliśmy z hugefinga z takim, może nawet jeszcze w trakcie hugefinga to już było, że wszystkie firmy mogą być naszymi klientami. Słodkie, prawda? A w ogóle to jeszcze my zaczynaliśmy jako nie narzędzie korporacyjne dla dużych organizacji, tylko nam się wydawało, że my będziemy świetnym narzędziem dla MŚP-ków.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.