Dane to cyfrowe złoto (gość: Paweł Masłowski) | TECHNOFOBIA
Trzech amerykańskich gigantów kontroluje 65 procent europejskiego rynku chmury. Czy Europa ma jeszcze szansęzbudować swoją własną infrastrukturę cyfrową, czy już tylko może ograniczać skutki zależności od Silicon Valley?[reklama] partnerem dzisiejszego odcinka jest Oktawave.W tym odcinku TECHNOFOBII rozmawiam z Pawłem Masłowskim (Chief Innovation Officer Oktawave iarchitektem projektu Next Gen Cloud) o suwerenności cyfrowej w erze hiperskalerów. Szukamy odpowiedzi na pytanie: co znaczy być cyfrowo suwerenny, dlaczego niezależna warstwa przechowywania danych to kluczowy punkt wyjścia, i czy polska firma może rzeczywiście wybudować chmurę odporną na podatki, sankcje i sądowe rozkazy z USA?Next Gen Cloud to projekt finansowany z 1,2 miliarda euro unijnej pomocy publicznej w ramach IPCEI-CIS — europejskiego planu utworzenia niezależnej infrastruktury chmurowej. Paweł Masłowski opowiada o tym, jak to wygląda od strony technicznej: zero-knowledge cloud, rozproszone przechowywanie, kryptografia post-kwantowa, a także o problemach, które pozostają nierozwiązane.Poruszamy też praktyczne pytania: czy dane przechowywane w Polsce automatycznie są suwerenne? Co powinien mieć dostęp do twoich kluczy kryptograficznych? Czy bezpieczeństwo wymagane przez NIS2 można osiągnąć technologią, czy zawsze zależy od ludzi iprocedur? I najważniejsze: czy Europa stanie się kolonią cyfrową, czy jednak zdoła się uwolnić i stworzyć swoją przewagę technologiczną.Oktawave realizuje projekt Next Gen Cloud w ramach inicjatywy IPCEI-CIS, finansowany ze środków Unii Europejskiej - NextGenerationEU w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, przy udziale Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.Takie wywiady nie były możliwe, gdyby nie moi Partnerzy, którzy mnie w tym wspierają:Studio Miś - dom produkcji podcastów i wideo. Trzy niezależne studia, unikalne scenografie i pełen zaplecze produkcyjne. To miejsce w którym marka realizuje cały proces: od planu po efekt końcowy. Wszystko w jednym miejscu, w centrum Warszawy: https://studiomis.com/
No to są dla mnie i dla ciebie takie bardzo ważne projekty. Tak, to są turbo ważne projekty, naprawdę, wiesz, bo bez tego, bez tych projektów nie byłoby ruchu. Ja powiem ci za chwileczkę, bo to jest turbo ważne, nie? Bo to, że mamy jeden IPC, to ten IPC potem ma zawsze jakąś końcówkę. Tak, CIS albo inno. No tam za chwilę przyczepimy się CISA, ale na początku warto powiedzieć, że są też projekty, które są IPC-ami na przykład wodorowymi. Albo bateryjnymi. Znowu dotknęliśmy tematu budowy hardware'u, czyli jest też IPC półprzewodnikowy, który właśnie w tym momencie swoją drogą startuje. Pozdrawiam Ministerstwo Rozwoju Technologii. Mamy za chwilę IPC kwantowy, czyli są to IPC, które będą nabierały projekty research and development, które będą w stanie rozwijać technologię
Te, które serwują firmy dostępne w Europie, to nie masz połączenia z inną. A teraz co wprowadza IPCE? IPCE wprowadza współpracę pomiędzy tymi firmami na poziomie europejskim. To jest ciekawe. Kiedy projekty, które ze sobą nie były wcześniej związane, Zostają nabrane do tej całej inicjatywy, czyli kraj członkowski mówi ten projekt jest super, ten projekt jest ekstra ciekawy, ten mi się nie podoba, tego nie. I jeszcze pozostałe pięć i wy chodźcie do wesołej gromadki i za chwilę będziecie w ramach całej Unii Europejskiej dogadywali się z innymi projektami i szukali synergii. I to jest ultra trudne. To znaczy, okazuje się w międzyczasie, że niektóre polityki się na siebie nakładają, że mają wspólny skoł, albo być może, że się nawet wykluczają, ponieważ jeden mówi to, drugi tamto.
I teraz powstaje z tego ogólna architektura dla całego jednego konkretnego IPC, która mówi efektem pracy tych wszystkich zespołów, które będą pracowały paneuropejsko, będzie rozwiązanie, czy też zestaw rozwiązań, które wpłyną na X, Y, Z, Z, prawda? I teraz to robi na przykład ten IPCEI, do którego gdzieś tam sobie będziemy chcieli wrócić, czyli IPCEI CIS, czyli Cloud Information Security. Powstają rozwiązania, gdzie masz dostępne oprogramowanie, które umożliwia ci wirtualizację rozwiązań. Obok tego inne firmy tworzą rozwiązania z zakresu security. Ktoś inny tworzy rozwiązania pod kątem wytwarzania digital twinów. Ktoś inny wytwarza rozwiązania konieczne do tego, aby migrować workloady w kierunku tego, wiesz, edge'a.
Teraz wszyscy edge, prawda? No ale jest, tak. Więc powstaje zestaw rozwiązań, które potem będą w stanie ze sobą współdziałać. Idziemy w tym kierunku. Czy to działa świetnie? Nie. Czy to będzie działało fajniej? Myślę, że tak. Ale nie działa dlatego, że to jest choroba wieku dziecięcego, czy to jest jakiś fundamentalny problem tego projektu? To jest fundamentalny problem biznesu. Każdy chce wyprodukować coś, co potem będzie najlepsze dla niego, prawda? Więc ten shift mentalny, ale na szczęście ten shift mentalny się zmienia. Wiesz, ja kiedy jestem na spotkaniach, ostatnio miałem taką projekcję w Amsterdamie, gdzie rozmawialiśmy sobie o tym, w którym kierunku idą IPCE. Wszyscy byli bardzo zadowoleni z tego faktu, że powiedzieliśmy sobie na wprost.
Nie udawało nam się dogadywać na początku, a teraz nawiązaliśmy przyjaźnie. To znaczy zaczynamy sobie ufać. Czyli firma taka, w której ja pracuję, rozmawia z inną firmą i dzielimy know-how. To nie do pomyślenia było jeszcze parę lat temu. Przecież dlaczego by miał się dzielić z jakimiś Włochami czy Francuzami? Przecież powinieneś zmierzyć konkurencję za chwilę. Tak właśnie, prawda? I teraz my budujemy ten bond, który jest między nami i zaczynamy wytwarzać rozwiązania właśnie po to, po co są IPCE, czyli dla dobrostanu obywatela. To są oczywiście takie wysokolotne słowa. Chcielibyśmy dowieść to, co robimy. Natomiast myślę, że jeszcze trochę pracy przed nami. Dlaczego to się wcześniej nie udawało? No bo rzeczywiście biznes rządził się swoimi prawami.
Musimy porzucić tę część biznesową w pewnym momencie. Po to, aby dowieźć rozwiązania, które będą zdecydowanie lepsze niż teraz są dostępne na rynku. Powiedz mi jako role, bo to jest tak, że powiedziałeś, że IPCA w dużym skrócie polega na tym, że jest ogłaszana jakaś idea typu działajmy na rzecz czegoś tam. I na poziomie lokalnym czy na przykład polskim jest jakiś podmiot, który zaprasza te spółki na przykład z Polski, wybiera je i pokazuje. Czy dobrze rozumiesz, że takim podmiotem jest NCBR? Tak, takim podmiotem jest NCBR. To znaczy, może jeszcze inaczej. Cały proces wygląda w ten sposób, że w głowach takich ludzi jak ja, jak ludzie, z którymi ja pracuję, mojego prezesa, Powstaje pomysł, chcielibyśmy zrobić coś nowego, co odpowiada na potrzeby rynku.
Opisujemy to i zgłaszamy do ministerstwa, akurat w tym przypadku polskiego, które koordynuje danego IPC. I tam są eksperci, powołani również przez NCBR i to ministerstwo, którzy patrzą na te projekty, bo widzimy, że one mają jakiś potencjał dalszego działania. W międzyczasie, zupełnie równolegle, Obok tej aplikacji firmy pracują wspólnie nad zdefiniowaniem celów tego IPCEA. I ten cel tego IPCEA jest opisany w czymś, co się nazywa tekst chapeau. I ten tekst chapeau mówi, że firmy, które się do tego zgłaszają, efekt ich pracy da to i tamto. I kiedy ta część powstanie po stronie Parlamentu Europejskiego, to również ministerstwo patrzy, czy to się wszystko zgadza z projektami, które napływają,
Czyli to, co my wytworzymy, rzeczywiście może być użyte, bo teraz... Ty odwołałeś się do Dragiego, jak to zrobić, dlaczego IPCE. Ja tak to zrobię naokoło, bo nie chcę tak, wiesz, to autoreklama, to nie w tym kierunku. Bardzo ważnym jest w wytwarzaniu technologii, aby ona była użyteczna. Jest mnóstwo projektów, które były finansowane w ramach polskiego budżetu, które zostały wytworzone, a potem wylądowały na półeczce. Myślę, że większość. Nie przypomnę sobie teraz nazwy konferencji, wybacz, ale ekspedient CBR-u powiedział, że osiemdziesiąt parę procent tych projektów, które były finansowane, ale niestety lądowały na półce. Tych projektów R&D związanych z technologią. Teraz elementem każdego IPC-a jest nie tylko R&D, czyli wytworzenie koncepcji technologii, ale również uruchomienie tzw. fazy FIT, czyli First Industrial Deployment oraz
W jaki sposób mierzy się, czy ten projekt powinien w ogóle być w tym IPCE-u? To jeszcze jest w fazach zwanej masowej produkcji, która jest obserwowana, czyli my musimy udowodnić, że to, co myśmy wymyślili, to nie dość, że R&D wymyślimy, dwa, przygotujemy prototyp, trzy, a w jaki sposób to się będzie sprzedawało i musimy to oprzeć o wiarygodne, historyczne i ewentualnie dane przyszłe. Okej, czyli po prostu musicie umieć skomercjalizować to, co wymyśliliście. I mamy obowiązek to zrobić, w taki czy inny sposób i jest to naprawdę badane od lewa do prawa przez różnych ekspertów. I teraz, w jaki sposób sprawić, żeby rozwiązanie, które właśnie teraz my zaczynamy wytwarzać, ono było w jakiś sposób komercjalizowalne. Otóż możesz wytworzyć najlepsze rozwiązania, znasz to, są najlepsze rozwiązania na świecie, których nikt nie używa. No pewnie. A są najgorsze, które używają wszyscy.
Wiesz co, ja w ramach inicjatywy IPCC, tam mamy podgrupy, tam mieliśmy też taki work stream, ja tam byłem szefem takiej grupy roboczej, która nazywała się Confidential Computing. I mnóstwo firm mówiło o przypadkach użycia, gdzie to nie były tylko firmy z branży medycznej. Jeżeli ta technologia byłaby dostępna, ona będzie dostępna dla wszystkich firm, mniejszych czy większych, to dlaczego z tego nie korzystać? Ja mówiłem o tych rozwiązaniach fizycznych, tych HSM, hardware security model, to jest droga jak siemasz. To jest strasznie drogie, nie? Nie będzie to gościa, który ma JDG i jeszcze osoby. Nie, JDG w ogóle zapomnij. MŚP naszego, nie? Nawet niektórzy large'e musieliby w ramach projektów... Ile to kosztuje?
Masz stworzyć taki ekosystem dostępu do tych rozwiązań, żeby one były łatwo adoptowalne. I wracamy do IPC i CISA, gdzie masz różne firmy, które ze sobą współdziałają. Teraz jedna firma robi orkiestrację, jedna firma, to wspominałem o tym, druga firma robi dostęp do danych, inna robi szyfrowanie, inna robi dostęp do tych cyfrowych bliźniaków, inna robi na Edge, a jednocześnie działa sobie cała komóreczka, która to wszystko obserwuje, bada i nie dość, że zbiera te technologie i tworzy z nich serwisy, to te serwisy są łączone w poszczególne ciągi przyczynowo-skutkowe i tworzone są use case'y. W pewnym momencie mamy use case dla automotive, na przykład AI driving.
Czyli w jaki sposób stworzyć technologię, gdzie na przykład tam Volkswagen, czy motowerkę, czy Citroen będą wykorzystywały technologie IPC-owe po to, żeby tworzyć nowe samojeżdżące samochody. No bo agent, który będzie działał na samochodzie, musi mieć jakieś tam cechy. Więc żeby stworzyć taki use case samoprowadzącego się samochodu, ty musisz wziąć pod uwagę, jakie dane będą wchodziły, w jaki sposób te samochody będą się podłączały, w jaki sposób będziemy podejmowali decyzje, etc., etc., etc. I teraz nie ma jednego tylko i wyłącznie rozwiązania, które zapewni to wszystko, Kupiłem pudełko i tu mamy jedynie. Musisz zrobić pewną integrację pewnych rozwiązań. Jeżeli stworzysz przypadek użycia, opiszesz go odpowiednio, Następnie pokażesz te technologie.
Czy możesz powiedzieć coś więcej na temat tych trzech innych firm? Pewnie. Bardzo się lubimy. No właśnie, więc tak myślę, że skoro już istniejecie razem wewnątrz tego projektu, to pewnie też wymieniacie się między sobą dużo ilości informacji. Jak to jest, jak się zazębiacie pod kątem swoich... Te projekty są akurat różne. I to jest okład doby, czyli my wkładamy różne technologie do tego całego wiaderka IPC-owego, wkład tego jednego okładnego IPC-a. To nie jest na tajemnicę, to jest informacja publiczna. Pozostałymi takimi większymi partnerami są Atende Industries, jest znany ci również bardzo dobrze Cloudferro, gdzie miałeś okazję gościć tam chyba Maćka i Staszka.
To znaczy, wiesz, bo wspominaliśmy o tym, że ta technologia dla państwa, dla sektora rządowego, nie? No i teraz w ogóle kogo to interesuje, który jedzie samochodem, nie? I słucha podcastu znowu. Który albo jest właścicielem mniejszej firmy, albo jakiejś średniej. Samo wytworzenie technologii w ramach jednego IPC, a który teraz aktualnie już tam prawie dobiega końca, ten CIS, to jest pierwszy etap. Potem kolejnym etapem będą dwa kolejne i to będzie właśnie IPC AI oraz jeszcze kolejny, który nazywa się C&C, Cloud Infrastructure Components. I ten IPC i C&C to jest takie ciekawe rozwiązanie, które nie jest w ogóle innowacyjne.
Jasne. No, więc ktoś mądry wymyślił, żeby uruchomić taką inicjatywę jak IPC i CIC, która polega na tym, żeby wybudować w Polsce i właściwie w całej Europie Centra przetwarzania danych, które nie będą już takie wielkie, będą mniejsze, na których uruchomione zostaną efekty prac tych dwóch pozostałych IPCE-ów. I firmy, które będą te projekty prowadziły, zostaną zobowiązane do tego, aby świadczyć usługi takie czy inne, mocy obliczeniowej do dostępu do usług, po tzw. fair prices, z ograniczeniami. Czyli właśnie dla nauki, dla jakichś podmiotów typu nie stać mnie na bardzo dużo zakup mocy, ale chciałbym coś zrobić, tak? Coś obliczyć i hej, pomóżcie mi.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podczas pierwszej części rozmowy Paweł Masłowski definiuje suwerenność cyfrową jako możliwość tworzenia rozwiązań bez udziału technologii zewnętrznej, skupiając się szczególnie na zachodniej technologii.
Partnerami audycji TECHNOFOBIA są Studio Miś, dom produkcji podcastów i wideo.
Masłowski podaje przykłady zależności od technologii zewnętrznej, takie jak problemy z dostawami samochodów i opisuje konsekwencje takiej zależności, w tym problem z chińskimi technologiami.
Masłowski omawia sytuację suwerenności cyfrowej w Europie, podkreślając potrzebę niezależności od technologii zewnętrznej i wprowadzając projekt IPCE, który ma na celu uniezależnienie się od zagranicznych dostawców.
Masłowski opisuje model IPCE i porównuje go do amerykańskiego modelu, w którym duże firmy współpracują i tworzą wspólny produkt, podkreślając potrzebę współpracy europejskich firm.
Masłowski omawia kwestię biznesu i potrzebę współpracy europejskich firm, podkreślając konieczność zmiany mentalności i zaangażowania w projekt IPCE.
Masłowski wyjaśnia rolę NCBR w projekcie IPCE, opisując proces zgłoszenia projektu i koordynacji między różnymi podmiotami.
Masłowski omawia IPCEI CIS, jego zastosowanie w praktyce i wprowadza konkretny przykład z Octowave, podkreślając potrzebę komercjalizacji technologii.
Masłowski podaje przykłady zależności administracji publicznej od zagranicznych technologii, podkreślając konieczność zabezpieczenia suwerenności cyfrowej.
Masłowski omawia model subskrypcyjny i jego wpływy, podkreślając konieczność komercjalizacji technologii i konsekwencje dla użytkowników.
Rozmowa o możliwościach przetwarzania danych medycznych w chmurze i propozycji nowego rozwiązania z enklawą przetwarzania danych.
Analiza zagrożeń związanych z prawem i bezpieczeństwem w usłudgach internetowych, w tym kwestia kontroli przez prywatnych dostawców.
Porównanie sytuacji Polski z innymi krajami europejskimi i podkreślenie roli polskiego rządu w decyzjach dotyczących technologii i bezpieczeństwa.
Wyjaśnienie, jak technologie mogą być dostosowywane do potrzeb osób starszych i zapewnienie im bezpiecznego dostępu do usług.
Analiza wpływu technologii na decyzje użytkowników, w tym kwestia akceptacji plików cookie i bezpiecznego korzystania z sieci.
Rozmowa o technologiach szyfrowania i suwerenności danych, w tym Format Preserve Encryption i integracja z starymi systemami.
Diskussja na temat europejskich inicjatyw technologicznych i suwerenności danych, w tym IPC i fabryka AI.
Rozmowa skupia się na wpływie sztucznej inteligencji na edukację, rozmyślnie o jej integracji w procesie nauczania i uczestnictwie w decyzjach dotyczących tego tematu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Partnerami audycji TECHNOFOBIA są Studio Miś, dom produkcji podcastów i wideo."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Trzech amerykańskich gigantów kontroluje 65 procent europejskiego rynku chmury. Czy Europa ma jeszcze szansęzbudować swoją własną infrastrukturę cyfrową, czy już tylko może ograniczać skutki zależności od Silicon Valley?
[reklama] partnerem dzisiejszego odcinka jest Oktawave.
W tym odcinku TECHNOFOBII rozmawiam z Pawłem Masłowskim (Chief Innovation Officer Oktawave iarchitektem projektu Next Gen Cloud) o suwerenności cyfrowej w erze hiperskalerów. Szukamy odpowiedzi na pytanie: co znaczy być cyfrowo suwerenny, dlaczego niezależna warstwa przechowywania danych to kluczowy punkt wyjścia, i czy polska firma może rzeczywiście wybudować chmurę odporną na podatki, sankcje i sądowe rozkazy z USA?
Next Gen Cloud to projekt finansowany z 1,2 miliarda euro unijnej pomocy publicznej w ramach IPCEI-CIS — europejskiego planu utworzenia niezależnej infrastruktury chmurowej. Paweł Masłowski opowiada o tym, jak to wygląda od strony technicznej: zero-knowledge cloud, rozproszone przechowywanie, kryptografia post-kwantowa, a także o problemach, które pozostają nierozwiązane.
Poruszamy też praktyczne pytania: czy dane przechowywane w Polsce automatycznie są suwerenne? Co powinien mieć dostęp do twoich kluczy kryptograficznych? Czy bezpieczeństwo wymagane przez NIS2 można osiągnąć technologią, czy zawsze zależy od ludzi iprocedur? I najważniejsze: czy Europa stanie się kolonią cyfrową, czy jednak zdoła się uwolnić i stworzyć swoją przewagę technologiczną.
Oktawave realizuje projekt Next Gen Cloud w ramach inicjatywy IPCEI-CIS, finansowany ze środków Unii Europejskiej - NextGenerationEU w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności, przy udziale Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.
Takie wywiady nie były możliwe, gdyby nie moi Partnerzy, którzy mnie w tym wspierają:
Studio Miś - dom produkcji podcastów i wideo. Trzy niezależne studia, unikalne scenografie i pełen zaplecze produkcyjne. To miejsce w którym marka realizuje cały proces: od planu po efekt końcowy. Wszystko w jednym miejscu, w centrum Warszawy: https://studiomis.com/