Mentionsy Mentionsy
TECHNOFOBIA
TECHNOFOBIA

Bóg techy rządzą (gościni: Sylwia Czubkowska) | TECHNOFOBIA

21.09.2026 ·1 godz 48 min · 18 rozdziałów · 1 sponsor

Moją gościnią jest Sylwia Czubkowska — dziennikarka ekonomiczna i technologiczna, współprowadząca podcast „Techstorie” i autorka książek „Chińczycy trzymają nas mocno” i "Bóg techy". Rozmawiamy o władzy big techów, polskich ambicjach technologicznych i cenie, jaką płacimy za wygodę cyfrowego życia.Czy Polska jest cyfrową kolonią? Kto naprawdę kontroluje nasze dane, infrastrukturę i uwagę: państwo czy kilka globalnych korporacji? I czy potrafimy jeszcze wyobrazić sobie internet bez Google’a, Microsoftu, Mety i Amazona?W tym odcinku mówimy o:• Czy pojęcie „cyfrowego kolonializmu” trafnie opisuje naszą zależność od technologicznych gigantów?• Co zostało z obietnic polskiej suwerenności cyfrowej i Chmury Krajowej?• Co kryje się za słowem „chmura” — i kto ponosi koszty zużycia prądu i wody przez centra danych?• Czy europejskie regulacje chronią obywateli, czy hamują innowacje?• Jak korporacje wpływają na polityków, naukę i debatę publiczną?• Kto zarabia na pracy twórców i jak algorytmy zmieniają nadzór nad pracownikami?• Czy wybór Signala, Protona lub Firefoksa ma znaczenie — i czego powinniśmy wymagać od państwa?To także rozmowa o utracie wiary w obietnice Doliny Krzemowej. O tym, jak przestać traktować szefów technologicznych korporacji jak zbawców i zacząć rozliczać ich z decyzji, które wpływają na życie nas wszystkich.Czy Twoim zdaniem Polska może jeszcze zbudować niezależność technologiczną? Napisz w komentarzu.Subskrybuj mój kanał, jeśli chcesz lepiej rozumieć, jak technologia zmienia nasze życie, biznes i społeczeństwo.Takie rozmowy nie były możliwe bez wsparcia Partnerów:⁠⁠Studio Miś⁠⁠ ⁠⁠- dom produkcji podcastów i wideo. Trzy niezależne studia, unikalne scenografie i pełen zaplecze produkcyjne. To miejsce w którym marka realizuje cały proces: od planu po efekt końcowy. Wszystko w jednym miejscu, w centrum Warszawy.

6:28 · Podsumowanie i refleksje na temat podcastu 1

Naprawdę. I zamiast fajnie rozwijających się technologii, dostajemy przebodźcowanych ludzi, którzy nie rozumieją już w ogóle, z czym mają do czynienia. Zaczynają bardzo krytycznie, negatywnie reagować, często skrajnie i populistycznie. I efekt jest taki, że mamy polaryzację wokół dużych modeli językowych. I to jest jakieś kuriozalne, nie? Polaryzację wokół technologii, która jest ciekawa, rozwojowa, nie jest super idealna, ma dużo wad, wiemy doskonale o tym, ale my się wokół tego polaryzujemy jak wokół walki PO-PiS. Bo to jest dla algorytmów ciekawe. Pewnie wiesz doskonale, że... Tak, ale nie możemy też wszystkiego na algorytmy zwalać. W sensie, że dla algorytmów tak, ale też ktoś te treści produkuje dla tych algorytmów. Konkretne osoby.

33:41 · Briefing Google'a w Polsce 2

Chcę wrócić do kwestii związanej z twoim oglądem i czytaniem polskości naszej tutaj, wiesz, kraju nad Wisłą, Orła i tak dalej. Powiedz mi, bo... O żołmorze. Przepraszam, się przypomniało, tak nic z tego nicowego. Bo tak, patrzymy sobie na rząd poprzedni, czyli PiSu i myślimy sobie Mateusz Morawiecki, który spotyka się na przykład z samym Altmanem, Mateusz Morawiecki, który spotyka się w... Nie wiem czy to poszło w końcu, że był to oficjalna wizyta, bo chodziło mi o Susan Wójcicki. No Susan Wójcicki przecież kuzynka. No okazało się, że z kuzynką i to po tej linii było, tak? To było tak tłumaczone? No niby tak. Aha. My podejrzewamy, że raczej, ja myślę, że z tobą podejrzewam, że to było spotkanie raczej na poziomie przyjeżdża tutaj przedstawicielka dużego big techa, jakby nie było, YouTube jest częścią Google, a w związku z tym przyjeżdża i mówi, panie Mateuszu, co wy tu nas próbujecie, tak?

No przecież to nie jest tak, no. No ja myślę, że wtedy to jeszcze były te relacje, nie były aż takie oste te relacje. Wiesz co, jak tak myślę o Wojcicki, o Morawieckim, to mi się przypomina, czy tak oglądałeś The Big Bang Theory? Tak. Pamiętasz, jak w którymś momencie się okazało, że rodzina Wolowica i rodzina Jezu, jego narzeczonej, tej z sąsiednich wsi w Polsce i Penny stwierdziła, o to słodko, niekoniecznie, niekoniecznie, to taki Takie jest, że te migranckie rodziny polskie jadące czy do Stanów, czy gdziekolwiek i rodziny gdzieś tam mieszkające w pobliżu, no to były jakieś rodzinne więzi, no bo wszyscy mieli te rodzinne więzi. No ale czy to taka bliska rodzina była? Historia doszyta. Tak, chcę nawiązać do tego, że moje wrażenie jest takie, że rząd PiSu bardzo, bardzo lubił się za amerykańską administracją i spełniał wszelkie zaścianki.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.