AI zmieni tworzenie kodu na zawsze (gość: Przemysław Ładyński) TECHNOFOBIA
W tym odcinku rozmawiam z Przemysławem Ładyńskim i CEO Graftcode czyli polskiego deeptechu, który w kwietniu 2026 zamknął rundę 9 mln zł i otwarcie celuje w pułap Dockera i HashiCorp. Ich silnik, Hypertube, powstaje od 2013 roku. Trzynaście lat budowania binarnego protokołu, który ma wyciąć z architektury IT całą warstwę integracyjną zamiast nią zarządzać, jak robi to dziś REST, gRPC i każda firma od Siemens po IBM.Total. Siemens. Bosch. IQVIA. Premier Bank. Czterystu klientów enterprise i rentowny biznes po dwóch dekadach pracy. Bracia Przemek i Łukasz Ładyńscy zostawili to wszystko żeby zbudować technologię, która, jeśli zadziała, sprawi, że spora część kodu napisanego w branży IT przez ostatnie 20 lat stanie się bezużyteczna.Rozmawiamy o tym, jak zostawia się to, co działa, gdy widzi się, że całą branżę można po prostu obejść. O rodzinnym biznesie (bo wspólnikiem jest brat Łukas`). O tym, dlaczego „Puls Biznesu" nazwał ich platformą no-code, choć w ich oficjalnych materiałach to słowo nie pada ani razu. I o tym, co MCP Anthropica zmienia w wyobrażeniu, czym w ogóle jest „integracja" w epoce agentów AI.Posłuchaj: https://ffm.bio/technofobiaFacebook: https://www.facebook.com/akurasinskiInstagram: https://www.instagram.com/kurasinskiX: https://x.com/kurasinskiWWW: https://technofobia.pl#ArturKurasiński #Technofobia
To już musi napisać, webserwisy na Springu wystawić, skonsumować, zrobić klienta i tak dalej, nie? Czyli nagle się okazuje, że tak długo, jak to, co nas uczyli wszystkich na studiach, czyli na UML-u, piękna klaska, publiczna, jak z plusikiem, jak podkreślone to statyczne, to jest interfejs, można wołać, nie? To w pracy się okazało, że nie, to trzeba do tego doklepać kontrolery, routy, protobuffy, thrifty, idele i to wszystko wywołać. Proza życia. Tak. I jakby wszyscy się do tego tak przyzwyczaili, bo to ewoluowało od czasów Lat dziewięćdziesiątych. Były comy, decomy, RPC, jakieś tam remotingi, potem było, prawda, webserwisy. Wszyscy zobaczyli webserwisy, no super, każda technologia z każdą, tylko że były soapowe, XMLowe. I te XMLe, soapy zmniejszyli do restów. Potem Google zmniejszyło do gRPC binarnie.
To dlaczego to nie powstało, wiesz, nie wiem, w centrum Doliny Krzemowej, czy gdzieś tam, gdzie tętni życie, w jakimś labie Googla, nie wiem, Intela, czy NVIDII? Dlaczego to powstało w waszych głowach? Skoro ten pomysł jest, moim zdaniem, całkowicie logiczny, tylko faktycznie jest wariacki, no bo trzeba było zintegrować wiele technologii, o których nikt nic nie wie już, bo one są dawno outdated, więc dlaczego wy? No właśnie, okazuje się jakby, technologie są aktualne, tylko że jakby wszyscy już tak daleko odeszli od tych natywnych ich poziomów, że nawet nie wiedzą, co tam się dzieje. Więc jakby to są dalej, to są te topowe technologie, które się dzisiaj używa, tylko nikt nie wchodzi w nie tak głęboko, żeby wyszli, co z nimi zrobić. Ale wydaje nam się, że to właśnie dlatego, że od webserwisów tego 2000 roku ludzie tak bardzo się skupili na optymalizacji tej drogi, którą mają, że zapomnieli o tych
To oni mogliby taką organizację dalej utrzymywać? Żeby ta wartość dla świata była, no tak jak utrzymują bardzo wiele innych rzeczy, które oczywiście mają komponent komercyjny zawsze ukryty, czy Google Mapsy, czy wszystkie inne rzeczy. One tu są, czy same jaje, no też je po to tworzą, że one niby są dla wszystkich, niby są prawie za darmo. Ale płacą te programy. Ktoś za to zapłaci, ale zapłacą ci, którzy naprawdę chcą, którym naprawdę się opłaca bez zbędnego jakby nadmiernego wyciągania czy blokowania tej technologii, dostępności tej technologii do świata, prawda? Czyli dać wszystkim, niech każdy ma tą wartość, niech zapłacą ci, co mają z tego przegigantyczną wartość i to wystarcza, a cały standard i komunikacja zdecydowanie musi być open specification i najlepiej standardem Cloud Native Foundation po to, żeby
No to powiedzieć, że nawet im się nie chciało IDO otworzyć. To jest taki ból egzystencjalny. To już jest niesamowite, jak to mówi programista. Tak jakbyś miał wrócić do szukania na Google po czacie GPT. Jak zwierzę. Dokładnie kto miałby patrzeć na te pierwsze pięć linków, przeglądać, że to tyle roboty jest. Dokładnie, więc to by była chyba najlepsza przyszłość taka wizjonersko dla dobra sprawy, produktu i wszystkiego. W ludzkości, no bo to co powiedziałeś, mniejsza liczba inferencji, no to już wiemy ile kosztuje postawienie takiego dobrego, dużego data center. Energia, CO2, Ilość pracy, którą musisz poświęcić na wyspecyfikowanie, potem kontrolę, potem odebranie tego kodu.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Partnerami audycji TECHNOFOBIA są Studio Miś, dom produkcji podcastów i wideo.
Przemysław Ładyński opisuje model finansowania i monetyzacji Graftcoda, podkreślając, że technologia będzie dostarczana za darmo, z otwartą specyfikacją Graft Intention Protocol, która ma być przekazana do Cloud Native Foundation. Dyskusja na temat możliwości płatności za dostęp do silnika graftującego i modelu no-code.
Przemysław Ładyński wyjaśnia, że no-code nie oznacza drag and drop, a Graftcode po prostu usuwa warstwę integracji, pozwalając na bardziej prostą komunikację między systemami. Rozmowa skierowana jest na temat integracji z LLM (Large Language Models) i potencjalnego wpływu AI na przyszłość technologii.
Przemysław Ładyński omawia integrację AI w procesie produkcyjnym, jego korzyści i wyzwania, oraz perspektywy rozwoju technologii LLM-ów.
Przemysław Ładyński omawia przyszłość AI, jego wpływ na gospodarkę i pracę, a także nowe możliwości w tworzeniu systemów rozproszonego kodu.
Przemysław Ładyński omawia integrację AI w procesie produkcyjnym, opisując jak Grafting może zautomatyzować tworzenie i integrację kodu, tworząc modularne systemy.
Rozmowa o planach Graftcoda do unifikacji open source, umożliwiając użytkownikom łatwe pobieranie i instalowanie modułów z różnych technologii.
Przemysław opisuje ambicje Graftcoda, takie jak unifikacja interfejsów API, automatyczne testowanie i integracja kodu, oraz strategie rozwoju i wyjścia.
Przemysław omawia plany i cele Graftcoda, w tym skalowanie i potencjalne strategie wyjścia, takie jak sprzedaż lub przejęcie przez duże firmy technologiczne.
Przedstawianie wizji Graftcoda jako technologii, która zmieni sposób tworzenia kodu, stając się standardem i integralną częścią języków programowania.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Partnerami audycji TECHNOFOBIA są Studio Miś, dom produkcji podcastów i wideo."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku rozmawiam z Przemysławem Ładyńskim i CEO Graftcode czyli polskiego deeptechu, który w kwietniu 2026 zamknął rundę 9 mln zł i otwarcie celuje w pułap Dockera i HashiCorp. Ich silnik, Hypertube, powstaje od 2013 roku.
Trzynaście lat budowania binarnego protokołu, który ma wyciąć z architektury IT całą warstwę integracyjną zamiast nią zarządzać, jak robi to dziś REST, gRPC i każda firma od Siemens po IBM.Total. Siemens. Bosch. IQVIA. Premier Bank.
Czterystu klientów enterprise i rentowny biznes po dwóch dekadach pracy. Bracia Przemek i Łukasz Ładyńscy zostawili to wszystko żeby zbudować technologię, która, jeśli zadziała, sprawi, że spora część kodu napisanego w branży IT przez ostatnie 20 lat stanie się bezużyteczna.
Rozmawiamy o tym, jak zostawia się to, co działa, gdy widzi się, że całą branżę można po prostu obejść. O rodzinnym biznesie (bo wspólnikiem jest brat Łukas`).
O tym, dlaczego „Puls Biznesu" nazwał ich platformą no-code, choć w ich oficjalnych materiałach to słowo nie pada ani razu. I o tym, co MCP Anthropica zmienia w wyobrażeniu, czym w ogóle jest „integracja" w epoce agentów AI.
Posłuchaj: https://ffm.bio/technofobiaFacebook: https://www.facebook.com/akurasinskiInstagram: https://www.instagram.com/kurasinskiX: https://x.com/kurasinskiWWW: https://technofobia.pl#ArturKurasiński #Technofobia