#20 Finał sezonu – jazda bez trzymanki!
To była jazda bez trzymanki. Od królowej driftu, przez gwiazdy małego i dużego ekranu, aż po komandosa, który zaczynał od trenowania na jutowym worku po ziemniakach. W drugim sezonie “Szukersów” Bartosz Walat odkrywał historie ludzi, którzy nie boją się iść pod prąd.Marek Kamiński powalczył o nasze zdrowie psychiczne, dzieląc się otwarcie TOP 3 własnych porażek życiowych.Karolina Kalska przyznała, że początki bywają trudne, ale tylko rozpoczęcie nowego etapu pozwala uciec przed bólem.Krzysztof „Mixu” Mika przekonywał, że determinacja może uratować życie – i to dosłownie.Magdalena Kumorek udowodniła, że dobra rozmowa to nie wywiad, a przestrzeń do śmiechu, zrozumienia i… zawstydzenia.Przemysław Szafrański udowadniał, że czasem warto powiedzieć „nie” – nawet podczas rozmowy z szefem. I przy zakupie Opla.Grażyna Ferra-Kopocińska opowiedziała, jak stała się Bezpieczną Kobietą, która nawet idąc do paczkomatu troszczy się o innych.Michał Linke zdradził, jak szyć na miarę… życia w luksusie, i jak dociera do klientów w Monako czy Dubaju.Anna Nazarowicz zabrała nas w sentymentalną podróż po blogosferze i opowiedziała, jak skutecznie walczyć z algorytmami.Karolina Pilarczyk pokazała, że droga do sukcesu nie wiedzie przez IT – czasem trzeba obrać trasę pełną dymu z opon.I to tylko część historii, które mogliście usłyszeć!Dziękujemy, że byliście z nami.______________________________________„Szukersi” to rozmowy o szukaniu celu, zajawki, motywacji, pomysłu na biznes. I o znajdowaniu. Albo nie, bo przecież różnie w życiu bywa.Nie czekaj – wejdź, subskrybuj i szukaj z nami odpowiedzi. Sprawdź, czy ty też jesteś Szukersem.#szukersi #podcast #wideocast #videocast
Była w tym kierunkówce iść. Też sport, Twój taki właśnie mindset, chociaż wspomniany brak pieczywa, albo że procenty są tylko dla księgowej. Teraz ja to bardziej zrozumiałem. Nie no, jestem pod wrażeniem, jak ty odrobiłeś tą pracę domową. Białego pieczywa unikam, sport był od zawsze, teraz po prostu jest go troszkę rozciągnięty na trochę szersze aspekty. Kiedyś to był głównie rowerek, później był rower, miałam swoją ekipę jeszcze w podstawówce rowerową, później był jakiś tenis, koszykówka, grałam w reprezentacji szkoły, hello. Więc zawsze tego sportu było dużo. Tylko po prostu doszło teraz bieganie, treningi siłowe, wiesz. I sport. Nie gram poszykówkę.
No tak, więc wygrywasz castingi, jakby na ogłowę wygrywasz castingi, w których nie bierzesz udziału, więc gratulacje. Ale nie, to wychodzi na to, że ta funkcja dyrektora marketingu to jest niezła fuszka, że można sobie tak trochę kontaktów podłapać, trochę można No, że wiesz, no jednak na świeczniku, tak jakby wychodzi z twojej historii, to była kwestia tamtych czasów? Czy tamtej marki, że jednak była premiumowa i ludzie lgnęli sami do tego? Że na pewno w dużym stopniu było to, że to jest marka premium, która jeszcze, jak ja akurat byłem szefem marketingu, przechodziła duże zmiany produktowe, gdzie wchodziły nowe modele zupełnie łamiące to, co kiedyś było Land Rover'em.
Jednym z takich przełomowych na pewno był Range Rover Evoque, który Kolosalną zrobię furor. Mniejszy, bardziej futurystyczny. Na pewno, na pewno bardzo nowoczesny, na pewno bardzo taki rzucający się w oczy i ja akurat miałem tę przyjemność, że w ogóle odpowiadałem za premierę tego samochodu w Polsce, gdzie mogłem ją od A do Z przygotować, zrobić cały i roadshow po salonach i w ogóle imprezę dużą, otwierającą. I nawet miałem przyjemność, że byliśmy drugim rynkiem w Europie, który w ogóle dostał samochody. Wystarałem się i dostaliśmy trzy samochody, bo nas docenili jako rynek, który świetnie przygotował projekt premierowy. Ale ociekam skromnością. W każdym razie pamiętam jak pod centrami handlowymi stawiałem te samochody. Trochę chyba z przekora, trochę żeby zobaczyć reakcję ludzi, żeby wiedzieć później jak mieliśmy budować komunikację, to czym te samochody są.
I stawiałem je takie dwa, trzy modele, bo akurat trzy dostaliśmy. O centrum handlowym, w kawiarni, w ogródku kawiarnianym zamawiałem kawę i siedziałem i patrzyłem na ludzi, jak podchodzą do auta, na co zwracają uwagę, jak to już były te, ta era, gdzie już te telefony robiły dosyć nie najgorsze zdjęcia, już nie czarno-białe przynajmniej i wiesz, i to była bardzo fajna taka lekcja nauki tego, jak ludzie do samochodów podchodzą. I to bardzo dużo dało. I na pewno bycie szefem marketingu, który zarządza parkiem prasowym najnowszych Land Roverów Range'y to było coś, co oczywiście tak jak mówisz powodowało, że ludzie o to zabiegali, że ludzie do Ciebie dzwonili, przychodzili, a masz go na krótko te samochody. To nie jest tak, że ja mogłem każdemu dać. To była shortlista. 10-12 redakcji maksymalnie, które pracowały.
A wtedy jeszcze chyba te emocje były zupełnie gdzieś nie położone. Poza tym ja zawsze uwielbiałem, na przykład jak była jazda próbna. Jazda próbna jest strasznie nudnym czasem. No bo ileż można siedzieć w samochodzie z drugą osobą i rozmawiać w samochodzie? No niewiele, bo samochody nie są takie, że można o tym opowiadać kwieciście godzinami. Dużo fajniejsze jest pogadać sobie, na przykład o tym, ja bardzo to robiłem, gdzie, zwłaszcza w marce Land Rover, która jest marką trochę goniącą do przodu ludzi. Jak masz Land Rovera, to robisz trochę więcej niż po prostu przemyślasz się z punkt A do punktu B, a przynajmniej masz open mind dużo większy. To np. uwielbiałem zapytać zawsze klienta i z każdym, o co rozmawiałem, gdzie by pojechał swoją pierwszą podróż po odbiorze tego samochodu z salonu. Oooo, jak romantyczne. Piękne i takie opowieści fajne. I widać, jak oni zaczynali odpływać w tym myśleniu, tak.
Mam nadzieję przynajmniej, jak będą oglądali nas klienci, którzy kupili ode mnie auto, że jednak są zadowoleni klientami. Mam taką nadzieję, bo jakoś tak bardzo się przykładałem do tego, żeby i auto dla nich wybierać. Wiesz, wielokrotnie nawet wbrew klientom czasami odciągałem ich od zakupu albo od ich decyzji, jakie ma być w samochodzie, bo wydawało mi się, że wiem lepiej. Jedno takie delikatne pytanie, bo skąd ktoś ma wiedzieć, że kupił od Ciebie, skoro sprzedałeś wiele samochodów, nie podając, że to jest Przemek Szafrański? Ale to wiesz co, to trzeba rozgraniczyć. Ja wielokrotnie już nie podawałem, że to jest Przemek Szafrański, jeżeli mówimy już o czasach telewizyjnych. Ok, ok. Przedtelewizyjne czasy, zwłaszcza czasy w Land Roverze, nie, to zawsze.
Rozumiem. To wiesz, to proces sprzedaży samochodu na salonie, tak jak wtedy to wyglądało, to było najczęściej średnio, uśredniając. Ja wiem, że statystyka nie zawsze jest czytelna, ale tak było. Od pierwszego kontaktu do momentu sprzedaży, sprzedaż to oznacza podpisanie umowy, a nie odebranie auta, to średnio mijały trzy miesiące w ogóle, wiesz. Przez te trzy miesiące ty się z tym klientem spotykałeś dwa, trzy razy, czasami jeszcze rodzina przyjeżdżała, czasami robiłeś najważniejszy trik, jaki należy zrobić, to jak się umawiałeś z klientem na przykład na jazdę, to ja zawsze, no jaka trochę kuchnia może sprzedaża, ale tak było. Pytałem się klientów na przykład, czy mają garaż, czy to auto będzie stało w garażu. Nie wszyscy, ale większość mówiła, że tak, mam garaż, tak dalej. Ja mówię, a wie pan, bo to jest bardzo duży samochód ten Range Rover, czy to Discovery, czy on się zmieści do garażu?
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Gospodarz rozwija temat interpretacji nazwy programu i jej związek z życiem zawodowym i prywatnym gospodarza.
Gospodarz opowiada o swoim zainteresowaniu branżą i drodze do jej osiągnięcia.
Rozmowa o Instagramie, obrazie i jego konstrukcji w kontekście influencerki.
Gospodarz opowiada o zmianach w treściach i tematach, które zaczęły się pojawić w jego kanałach.
Rozmowa o psychologii coachingu i zmianie kariery do coachingu.
Gospodarz opowiada o swoim związku z światem sportu i showbiznesu oraz konsekwencjach tego związku.
Rozmowa o obrazie kobiecości i jego prezentacji w mediach społecznościowych.
Gospodarz opowiada o swojej pracy w branży motoryzacyjnej, w tym w zakresie sprzedaży samochodów i marketingu.
Marek Kamiński opowiada o trzech kluczowych porażkach w swoim życiu, które przyniosły mu doświadczenie i nowe kompetencje.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
To była jazda bez trzymanki. Od królowej driftu, przez gwiazdy małego i dużego ekranu, aż po komandosa, który zaczynał od trenowania na jutowym worku po ziemniakach. W drugim sezonie “Szukersów” Bartosz Walat odkrywał historie ludzi, którzy nie boją się iść pod prąd.
Marek Kamiński powalczył o nasze zdrowie psychiczne, dzieląc się otwarcie TOP 3 własnych porażek życiowych.
Karolina Kalska przyznała, że początki bywają trudne, ale tylko rozpoczęcie nowego etapu pozwala uciec przed bólem.
Krzysztof „Mixu” Mika przekonywał, że determinacja może uratować życie – i to dosłownie.
Magdalena Kumorek udowodniła, że dobra rozmowa to nie wywiad, a przestrzeń do śmiechu, zrozumienia i… zawstydzenia.
Przemysław Szafrański udowadniał, że czasem warto powiedzieć „nie” – nawet podczas rozmowy z szefem. I przy zakupie Opla.
Grażyna Ferra-Kopocińska opowiedziała, jak stała się Bezpieczną Kobietą, która nawet idąc do paczkomatu troszczy się o innych.
Michał Linke zdradził, jak szyć na miarę… życia w luksusie, i jak dociera do klientów w Monako czy Dubaju.
Anna Nazarowicz zabrała nas w sentymentalną podróż po blogosferze i opowiedziała, jak skutecznie walczyć z algorytmami.
Karolina Pilarczyk pokazała, że droga do sukcesu nie wiedzie przez IT – czasem trzeba obrać trasę pełną dymu z opon.
I to tylko część historii, które mogliście usłyszeć!
Dziękujemy, że byliście z nami.
______________________________________
„Szukersi” to rozmowy o szukaniu celu, zajawki, motywacji, pomysłu na biznes. I o znajdowaniu. Albo nie, bo przecież różnie w życiu bywa.
Nie czekaj – wejdź, subskrybuj i szukaj z nami odpowiedzi. Sprawdź, czy ty też jesteś Szukersem.
#szukersi #podcast #wideocast #videocast