Karol Miarka
Październik jest miesiącem Karola Miarki, który urodził się 22 października i w okolicy tej daty są wręczane od wielu lat Nagrody im. Karola Miarki za dokonania w dziedzinie kultury regionalnej. Beata Tomanek i jej gość sięgną dzisiaj do dokumentów, książek, prasy z epoki, żeby opowiedzieć państwu o tej wyjątkowej osobowości i jej czasach.
Szkoła Bardzo Wieczorowa w Radiu Katowice. Dobry wieczór Państwu. Przed mikrofonem Beata Tomanek. Witam wszystkich słuchaczy Radia Katowice, miłośników naszych wykładów w Szkole Bardzo Wieczorowej. Październik to, można powiedzieć, miesiąc Karola Miarki. Postaci zupełnie już zapomnianej. Urodził się 22 października i mniej więcej w tym czasie Od lat wręczane są nagrody imienia Karola Miarki za krzewienie kultury naszego regionu. My dzisiaj chcemy tę postać Państwu przypomnieć i powiedzieć coś więcej niż tylko to, iż był polskim działaczem społecznym na Górnym Śląsku, nauczycielem, pisarzem, publicystą i drukarzem, a także inicjatorem utworzenia
Wielu polskich organizacji społecznych oraz gospodarczych na Śląsku. Dzisiejszy wykład rozpoczniemy nietypowo, ponieważ chcę naszym słuchaczom zaproponować wizytę w pielgrzymowicach, gdzie się urodził. Czy tam znają Karola Miarkę? Dzisiaj jest to przedszkole, ale kiedyś w tym domu urodził się Karol Miarka. To prawda? Tak, to jest prawda. Karol Miarka. A wiecie kto to był Karol Miarka? Nauczyciel. Taki pan uczył języka polskiego. I drukował gazety po polsku. No i robił książki po polsku.
Walczył o polski język. Grał na instrumentach, na organach. A jak się nazywa to miejsce, gdzie Wy urodziliście się i gdzie urodził się Karol Miarka również? Pielgrzymowice. Karol Miarka się urodził w przedszkolu tym. Bo tutaj była szkoła, tutaj był jego dom, no i tutaj właśnie prowadził lekcje. Autorem dzisiejszego wykładu w Szkole Bardzo Wieczorowej jest pan profesor Zdzisław Janeczek, historyk. Też niewiele osób wie, panie profesorze, że był niejeden Karol Miarka. Był Karol Miarka junior, Karol Miarka starszy. Tak, bo tu jest różnica dość zasadnicza. Karol Miarka senior zmarł w roku 1882, natomiast Karol Miarka junior zmarł 1819 roku, ale już nie miał wiele do czynienia z pielgrzymowicami, zmarł w Raciborzu.
Ale w pielgrzymowicach również nauczał, żył, też był nauczycielem? Nie, nie, nie. Syn był tutaj, można powiedzieć, znamienitym przedsiębiorcą w dziedzinie drukarstwa i książki. Także był bardziej związany właśnie z Mikołowem i z tą słynną drukarnią w Mikołowie, o czym myślę, że będziemy dzisiaj mówić. Czyli rozpoczynamy biografię Karola Miarki od samego początku? Myślę, że byłoby to sensowne, skoro te dane są tak właśnie bardzo szczupłe i lakoniczne. I w pewnym sensie mnie to nie dziwi, bo teksty, które na jego temat były drukowane, publikowane, ukazywały się Głównie był taki okres w latach powiedzmy dwudziestych, trzydziestych.
W 1939 roku ukazały się pisma Miarki, w roku 1920 szkic biograficzny Stanisława Bełzy. Z tego mniej więcej samego okresu pochodziła notatka Kudery, który właśnie naszkicował portret Karola Miarki i co o nim napisał. Cytuję. Jeżeli wielcy ludzie Podobni są do owych jasnych błyskawic, które piorunem oświecają całe niebo. Jeżeli dobroczynna ich siejba przypomina ową biblijną mannę, która w dniach ciężkich żywiła naród wybrany, to drobni i bez rozgłosu krzątający się są owymi gwiazdami przewodnimi w nocy życia, owym czarnym chlebem powszednim, bez którego ludzkość w żaden sposób obejść by się nie mogła.
I tutaj właśnie w tym gronie Kudera widzi miejsce Karola Miarki. Karol Miarka w tym okresie był postrzegany jako działacz związany z upowszechnianiem słowa polskiego na Śląsku. Był traktowany jako nieugięty bohater, męczennik sprawy narodowej. Postać taka powiedziałbym posągowa i w tym duchu co Kudera kreślili portret Miarki także Prus, ksiądz Emil Szramek. No i wreszcie Miarka znalazł swoje miejsce w literaturze pięknej. Na jego temat wypowiadał się między innymi Jan Parandowski, który napisał o nim nowelę pod tytułem Karol Miarka przeznaczoną dla wypisów szkolnych.
O Miarce pisała także Zofia Kossa-Krzczucka. Jest ona autorką opowiadania pod tytułem Nawrócony. Szkic ten przed skład książki Nieznany kraj. Także była to publikacja z roku 1932. I tu chciałem powiedzieć, że Szczucka przedstawiła przemianę narodową Miarki i jego działalność na Górnym Śląsku, ale przede wszystkim bardzo ciekawe są te metamorfozy Miarki, który nie od razu był właśnie takim bojownikiem o słowo polskie i sprawę polską na Górnym Śląsku. Myślę, że jeżeli mówimy o jakichś opiniach na temat Karola Miarki, warto także przypomnieć dziełko Grima, który napisał utwór sceniczny pt. Dwa orły i sztuka ta poświęcona jest
Biografii dwóch wybitnych działaczy, jeden ze Śląska Cieszyńskiego, to oczywiście Stalmach i z Śląska Pruskiego Karol Miarka i tu zaznaczę senior. Jeślibyśmy chcieli jeszcze patrzeć na dzieje recepcji postaci Karola Miarki na Śląsku, to myślę, że warto przypomnieć, iż jego pomnik Znajduje się w Zabrzu, o ile dobrze sobie przypominam, po pierwsze jest w Sejmiku Śląskim, no ale przede wszystkim wiele ulic, szkół na Górnym Śląsku jako patrona nosi właśnie imię Karola Miarki.
No w Katowicach mamy Plac Miarki, taki handlowy plac. Ale nie zawsze kształtowano taki właśnie obraz. Tutaj też warto zaznaczyć, że po II wojnie śladowej w latach 50. mieliśmy okres bardzo ostrej krytyki postawy polityczno-społecznej Karola Miarki. Myślę, że brało to się z bardzo surowych ocen tejże właśnie postaci, gdyż mimo zasług dla polskości na Górnym Śląsku nie mieściła się w szablonie działacza ruchu robotniczego. Tutaj trzeba powiedzieć, że Karol Miarka był Ciekłym wrogiem socjaldemokracji, komunizmu i znaczna część jego publicystyki to krytyka tego typu działań, krytyka tejże ideologii.
W związku z czym nie był to czas dla Karola Miarki. Myślę, że dzisiaj obecni historycy, publicyści bardziej umiarkowanie i wyważenie piszą O Karolu Miarce, chociaż w jego biografii są bardzo duże luki i myślę, że być może kiedyś jeszcze ktoś będzie próbował napisać taką potężną biografię naukową. Myślę, że przydałoby się, ponieważ wiele, wiele szczegółów z jego życia jest nieznane, szczególnie tak jak Pani redaktor mówiła o życiu osobistym, chociażby nie wiadomo nawet kto był jego pierwszą żoną, która urodziła mu siedmioro dzieci, w tym tych znanych właśnie dwóch synów Karola i Pawła.
Ale to znaczy, że Karol Miarka miał więcej dzieci? Zgadza się. Myślę, że to było rzeczą w tamtych czasach naturalną. Sam pochodził z rodziny, w której było 18 potoństwa i on był najstarszym z tego właśnie grona. Jeżeli weźmiemy biografię Ląpy, Te dane demograficzne kształtują się w podobny sposób. I jeżeli popatrzymy w księgi metrykalne tamtej epoki, a nawet jeszcze okresu międzywojennego, to rodziny kilkunastoosobowe należały do rzeczy zupełnie naturalnej. To nie tak jak dzisiaj, że ktoś nie ma wcale dziecka, jedno dziecko albo w ogóle nie zakłada rodziny. To była inna epoka. A znamy drugą żonę Karola Miarki?
Można powiedzieć, że to jest takie zacisze. Można tam sobie spokojnie żyć. Generalnie rzecz biorąc tak, ale Cała jego kariera, jeżeli miała mieć miejsce, to musiała się wiązać z wyjściem właśnie na zewnątrz, poza owe pielgrzymowice, maleńką gminę na ziemi cieszyńskiej. Trzeba pamiętać, że jego ojciec był nauczycielem wiejskim, organistą i nie mógł mu zapewnić specjalnej egzystencji. Natomiast Karol Miarka już bez młodziecka wykazywał duże uzdolnienia.
Natomiast sytuacja materialna rodziny uniemożliwiała mu dalszą naukę szkolną. Tak więc początkiem jego kariery, związanych pośrednio właśnie jeszcze z pielgrzymowicami, myślę, że warto tutaj się na tym etapie biografii Miarki chociaż troszeczkę powiedzmy skoncentrować. Otóż Miarka został oddany do miejscowego wikariusza księdza Bawreczki do posługi na ministranta i za to otrzymał prawo do uczestniczenia w lekcjach jakie dawał ów ksiądz bardziej zamożnym i dystygowanym osobom. Miarka jako taki właśnie wolny słuchacz bez indeksu bardzo wiele z tych właśnie spotkań u księdza Bawreczki wyniósł
Dla siebie podnosząc właśnie swój poziom wiedzy. Te właśnie lekcje prywatne dawane przez księdza to były pierwsze uniwersytety Karola Miarki. Później wsparł go wuj, ksiądz Borówka, brat matki Karoliny z Borówków Miarkowej. I dzięki jego pomocy materialnej Miarka mógł ukończyć cztery klasy gimnazjum w Gliwicach. Przeznaczono go wówczas do stanu duchownego, co było rzeczą naturalną. Niestety opiekun i sponsor, jakbyśmy dzisiaj powiedzieli, Ksiądz Borówka zmarł przed czasem i z tego tytułu Miarka musiał zaniechać dalszej edukacji.
Pielgrzymowic. Do Pielgrzymowic, ponieważ jak gdyby zajął miejsce po swoim ojcu. Ojciec nauczał i teraz właśnie w miejsce ojca Karol Miarka został właśnie nauczycielem, został organistą w rodzinnych Pielgrzymowicach. Poza tym objął jeszcze kilka innych posad, a mianowicie Urząd Pisarza Gminnego i Sędziego Polubownego, co zapewniało mu trochę większe dochody aniżeli bycie samym nauczycielem. Wydawał jakąś pozycję. Tak, powiedzmy prestiżowo. Niemniej równocześnie wciągało go w pewne układy personalne w samej gminie. Otóż tam doszło do konfliktu związanego z ówczesnym wójtem gminy, którego gmina chciała usunąć.
Karol Miarka opowiedział się po stronie wójta. Taki trochę niepokorny był też. Taki powiedzmy niepokorny, ale dzisiaj też mamy różnego rodzaju problemy. Pani redaktor tutaj prowadziła kampanię w ramach powiedzmy kampanii samorządowych w radiu, prawda, różnego rodzaju audycje, przesłuchania, więc myślę, że ma wyobrażenie na ten temat, jak to mogło wyglądać w malutkich pielgrzymowicach, gdy trzeba było wybrać nowego właśnie wójta i nie wszyscy akceptowali powiedzmy starego. I to ponad 100 lat temu wszystko się działo. Tak, ponad 100 lat temu, ale myślę, że ludzie od tamtego czasu niewiele się zmienili. Zmienił się tylko kostium historyczny, natomiast jego zawartość, czyli homo sapiens, tak szybko nie ewoluuje.
I tutaj trzeba powiedzieć jeszcze jedną rzecz, że w tych pielgrzymowicach Wielkie dzięki i do zobaczenia. Jakość nauczania uczniowie zawdzięczali przede wszystkim właśnie głębokim zainteresowaniem humanistycznym Miarki, który ciągle studiował i to studiował historię, filozofię, a nawet powiedzmy teologię. I tutaj chciałem podkreślić bardzo istotną rzecz, że książki, które czytał wówczas były to książki wyłącznie w języku niemieckim.
W języku niemieckim. W zasadzie polskiego w sensie literackim wówczas jeszcze nie opanował. Stąd jest to okres także i twórczości literackiej Miarki, która zamyka się właśnie w ramach języka niemieckiego. Po niemiecku pisał swoje pierwsze utwory wierszowane, opowiadania, pieśni szkolne i nawet z tego tytułu otrzymał nagrodę urzędową z rejencji opolskiej. Ale to znaczy, że pisał również po niemiecku? Nie, w zasadzie wówczas pisał jak gdyby wyłącznie po niemiecku. Dlatego będziemy mówić tu o pewnej metamorfozie, odrodzeniu jak gdyby wewnętrznym samego Miarki, o tych właśnie jego przeobrażeniach, co nie wynika jeszcze raz, jak powiedziałam, z tej notki encyklopedycznej, którą pani redaktor tutaj nam
Był to bardzo skomplikowany proces krystalizowania się świadomości narodowej Karola Miarki, zresztą nie tylko jego. Tak można wskazać, że takie problemy miał na przykład Kęczyński historyk i wiele, wiele innych postaci z tak zwanego pogranicza. I ten proces krystalizowania się świadomości narodowej Miarki trwał dość długo. Przede wszystkim wpływ na zainteresowanie się językiem polskim ze strony owego nauczyciela z pielgrzymowic miał ksiądz Bernard Bogedain, który był wizytatorem szkolnym rejencji opolskiej i który uważał, iż wierni powinni do swego Boga modlić się używając języka polskiego.
Ojczystego, czyli w tym wypadku języka polskiego i dlatego był zwolennikiem uwzględniania języka polskiego w szkolnictwie śląskim mimo zapędów germanizatorskich władz pruskich. Ponadto Miarka zwrócił uwagę właśnie Bogedań na tym, że był bardzo muzykalny. Bardzo muzykalny, pięknie śpiewał. Miał dobry głos i cieszył się opinią doskonałego nauczyciela śpiewu, co może być znowu zaskoczeniem, prawda, w stosunku jeszcze raz powiem do jakichś tam obiegowych wyobrażeń i opinii o Miarce. I dlatego ksiądz Bogedaj zachęcił go do zbierania polskich pieśni religijnych i to był ten pierwszy jak gdyby kontakt
Miarka zaczyna czytać polskie książki, mówić po polsku, spisywać polskie pieśni ludowe, których zebrał, niczym Kolberg, dość pokaźną ilość i część z tego swojego zbioru oddał do kancjonału księdza Antoniego Janusza. I praca ta ukazała się pod tytułem Praca codzienna, coroczna i całożywotna każdego chrześcijanina katolickiego. Ten kancjonał był drukowany w Cieszynie w roku 1857 roku i jest to jakby wstęp do dalszej twórczości pisarskiej, literackiej Karola Miarki.
Szkoła Bardzo Wieczorowa w Radiu Katowice. Wracamy do biografii Karola Miarki. Wiemy już, że po ojcu odziedziczył stanowisko nauczyciela we wsi Pielgrzymowice, jak również to, że nauczał śpiewu, grał na organach w kościele i przyczynił się... No był pisarzem gminnym i sędzią polubownym jeszcze można dodać tutaj w jego karierze zawodowej w tym okresie. I wdał się w konflikt taki powiedziałabym dotyczący władzy w pielgrzymowicach, które to działanie nie wyszło mu powiedzmy na dobre. Ja myślę, że niewiele chyba stracił.
Był to już właśnie okres, gdy Miarka zaczynał pisać, mówić po polsku, ale jak sam zaznaczał, jeszcze wciąż myślał w duchu niemieckim. I kolejnym etapem w tej ewolucji dotyczącej świadomości narodowej nauczyciela z pielgrzymowic był kontakt bezpośredni z redaktorem Gwiazdki Cieszyńskiej Pawłem Stelmachem oraz współpracującym z nim wówczas Józefem Chociszewskim, działaczem z Wielkopolski. Otóż Miarka napisał wówczas swoją pierwszą, taką ważniejszą powieść po polsku o początkach chrześcijaństwa na Górnym Śląsku pod tytułem Klemensowa Górka.
Był to utwór bardzo nieudolny, w którym było wiele błędów stylistycznych, błędów merytorycznych i tutaj na uwagę zasługuje postawa samego Stalmacha, Który nie odrzucił nadesłanego mu tekstu, ale poddał górkę gruntownej przeróbce, nie tylko stylistyczno-językowej, merytorycznej, ale także usuwając z niej poglądy historyków niemieckich na temat początków państwowości polskiej i tu jest właśnie ten Konkretny dowód pokazujący, jak silnie początkowo Miarka był związany z kulturą niemiecką. Miarka przyjął te poprawki, trzeba zaznaczyć, z wdzięcznością, tłumacząc się z owych uchybień, że go, jak też powiedział i napisał, jeszcze często Niemiec bodzie, czyli całkowicie nie dokonał takiego samooczyszczenia.
Powieść przeredagowana ukazała się oczywiście w Gwiazdce Cieszyńskiej w roku 1861, a później była już wydana jako książka w Królewskiej Hucie w roku 1870. Oczywiście pod wpływem tejże właśnie korespondencji, współpracy redakcyjnej, Stalmach zaprosił Miarkę do Cieszyna, gdzie miał on możliwość przekonać się o wysokich walorach polskiej kultury i jak pisze, wówczas to dopiero zaczął naprawdę po polsku myśleć. Po raz pierwszy zobaczył taki wielki powiedzmy księgozbiór w języku polskim wspaniałych dzieł, jakim dysponował powiedzmy Paweł Stalmach i to zrobiło na Miarce wielkie wrażenia.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opis Karola Miarki seniora, jego zasługi dla polskości na Górnym Śląsku i krytyka po II wojnie światowej.
Opis rodziny Miarka i jego początków w karierze nauczyciela w Pielgrzymowicach, jego nauki i pierwsze publikacje.
Opis początków twórczości literackiej i politycznej Miarka, jego relacje z Pawłem Stelmachem i Józefem Chociszewskim.
Opis dalszej działalności Miarka na Górnym Śląsku, jego redakcyjne i wydawnicze działania, a także krytyka z jego strony.
Miarka założył konsumy, spółdzielnie spożywcze, i handlował specyfikami przeciw cholerze, co przyniosło mu korzyści gospodarcze.
Miarka stwarzał konflikty ze swoimi przeciwnikami, którzy oskarżali go o nadużycia w zarządzaniu darowiznami i oszustwo.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.