Nowy budżet UE. Rozmowy jak w konfesjonale
Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa kontynuuje objazd po Europie ws. nowej unijnej perspektywy budżetowej. Jest w Polsce, a potem jedzie do Niemiec. Aleksandra Krzysztoszek z portalu FocusEurope.pl tłumaczyła, dlaczego rozmowy odbywają się pod dużą presją instytucjonalną i polityczną.
Świat w Powiększeniu. A moim i Państwa gościem w studiu Polskiego Radia 24 jest Aleksandra Krzysztofszek z portalu focuseurope.pl. Dobry wieczór. Dobry wieczór Państwu. Antonio Koszta, szef Rady Europejskiej dziś w Warszawie na spotkaniu z Donaldem Tuskiem. To jest część takiego objazdu po europejskich stolicach. Szefa Rady Europejskiej. Mówi się o takich spotkaniach w takim unijnym slangu konfesjonały. No bo to polega na tym, że Antonio Costa rozmawia z przywódcami krajów członkowskich. No i to jest w tym sensie objęte tajemnicą, że on bada gdzie są czerwone granice nieprzekraczalne dla państw, gdzie jest pole do ustępstw, ale nie wolno mu tego ujawnić innym negocjującym krajom, bo to nie chodzi o to, żeby to
Rozmowy jak w konfesjonale. Też mówić na antenie radiowej, to użyłem jego wypowiedzi z Athens z zeszłego tygodnia i ta w Warszawie, postawiłem tezę, że w Warszawie powie dokładnie to samo i powiedział dokładnie to samo, używając dokładnie tych samych słów, bo we wszystkich europejskich stolicach mówi to samo. No bo właśnie, chodzi o to, żeby niczego nie ujawnić. Trudne to są rozmowy na pewno o nowej perspektywie budżetowej Unii Europejskiej, a do tego mamy jeszcze tą całą atmosferę polityczną. To rzeczywiście jedno z drugim się łączy. Antonia Koszta w tej wypowiedzi, która w każdych stolicach europejskich brzmiała tak samo, mówił, musimy się dogadać do końca roku, czasu jest mało.
Pamiętajmy, że Antonio Costa jest tylko, no aż, ale też tylko szefem Rady Europejskiej. On tutaj nie ma prawa głosu, tak? On jest tylko mediatorem między państwami członkowskimi. No akurat kto jak kto, ale nasz premier Donald Tusk o tym doskonale wie, bo sam jest jednym z jego poprzedników w tej roli. Więc no nie możemy mu się dziwić, że w każdej stolicy mówi to samo. Zresztą no nie oszukujmy się, Costa też jest mniej wyrazistym politykiem niż był chociażby Tusk. Jest takim bardziej W ogóle Tusk był najbardziej barwnym na tym stanowisku politykiem, bez wątpienia. Też tak uważam, że już ani Michel, ani wcześniej Van Rompuy nie byli tacy wyraziści. Natomiast wracając do tematu, no tak, ten konfesjonał, słusznie tutaj to pojęcie zostało użyte.
O nim się już mówiło już za Hermana Van Rompuya tak naprawdę. Wtedy to były takie spotkania na szczytach unijnych, że się chodziło na pojedyncze, na takie rozmowy do Van Rompuy'a, to się nazywało konfesjonały. No właśnie, bo on nie ujawniał treści tych rozmów nikomu. Jak ksiądz w konfesjonale, była tajemnica spowiedzi. Później to się przeobraziło w coś takiego bardziej, że przed szczytami szef Rady Europejskiej odwiedzał poszczególne... Wszystkie albo nie wszystkie, ale większość unijnych stolic i sądował, szczególnie przed takimi szczytami, gdzie miały zapadać ważne decyzje. No tutaj czasu mamy coraz mniej, bo formalnie rzecz biorąc negocjacje się powinny zakończyć do końca roku, jeśli chodzi o budżet. No i Komisja Europejska jeszcze w maju mówiła i raczej się jeszcze tego trzyma, że chce zakończyć te negocjacje
Do końca roku rzeczywiście Rada Unii Europejskiej też się trzyma tego celu i myślę, że ta irlandzka prezydencja będzie to traktowała jako punkt honoru. Natomiast tutaj jest presja zarówno instytucjonalna, jak i polityczna. Zbliżające się wybory i ten wzrost Poparcie dla partii eurosceptycznych, no pamiętajmy też, że w przyszłym roku mamy wybory, no nie tylko w Polsce oczywiście, no mamy wybory we Francji, wybory prezydenckie, mamy wybory w Hiszpanii, we Włoszech i tutaj bardzo dużo może od tego zależeć i temat może być bardzo, bardzo upolityczniony, więc im wcześniej się państwa dogadają, tym tak naprawdę lepiej.
Mamy bardzo sprzeczne wizje tego budżetu. Tak i tutaj nie chodzi tylko o wysokość, zwróćmy uwagę, bo kiedy rok temu w lipcu Komisja Europejska zaprezentowała ten pierwszy projekt nowego budżetu, no to była burza. No nie oszukujmy się. I zawsze wiemy, że pierwszy projekt budżetu się nigdy nie utrzyma, ta pierwsza propozycja. Tak, ale to była jednak duża rewolucja, bo wprowadzono takie narzędzie, które nazwano Narodowe i Regionalne Plany Partnerstwa. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się to, że Kilka rodzajów wydatków miało być zebrane tak jakby do jednego worka i to miało objąć między innymi środki na obszary wiejskie, politykę spójności, też częściowo na wydatki związane w jakiś tam sposób z obronnością.
Natomiast te państwa takie bardziej oszczędne, No one mają tutaj tendencję akurat w tym sporze do takiego performance-based podejścia, czyli środki za wyniki, czyli bardzo duże podejście związane ze wzmacnianiem konkurencyjności, ze wzmacnianiem przemysłu, ze wzmacnianiem właśnie tego, co jest najbardziej efektywne, jeśli chodzi o wydatkowanie, nawet jeśli w pewnym stopniu miałoby się to odbyć kosztem tych tradycyjnych polityk, No i tutaj Friedrich Merz już kilka miesięcy temu mówił o zmniejszeniu budżetu nawet o jedną czwartą w stosunku do tej propozycji komisji. No ta propozycja była rekordowa, bo to jest prawie 2 miliony euro. No Merz chciałby zmniejszenia tego o jedną czwartą.
No to jest ogromna suma. No to prawda, mówimy rzeczywiście o gigantycznych pieniądzach. Jeszcze ważnym elementem tych negocjacji jest zwiększanie tzw. dochodów własnych Unii Europejskiej, czyli tego, żeby Unia Europejska miała nie tylko pieniądze od państw członkowskich, ale także własne pieniądze, tylko to oznaczają europejskie podatki. Hasło, które w krajach członkowskich często budzi bardzo dużą niechęć. Tak i tutaj mamy może nie tyle spór pomiędzy poszczególnymi krajami, chociaż też kraje mają różne opinie, ile pomiędzy grupami politycznymi. Na przykład Europejska Partia Ludowa, do której od nas należy Koalicja Obywatelska i PSL, raczej się opowiada za tymi nowymi zasobami własnymi. Nie za wszystkimi, ale ogólnie za tym, że Unia rzeczywiście musi mieć więcej pieniędzy. Nie chcemy zwiększać składek, no to skąd te pieniądze trzeba wziąć?
Ale na przykład już prawica I to nie muszą być podatki na przykład na obywateli, tylko na firmy, na biznes, ten pozaunijny także, prawda? Tak, tak, tak. To nie chodzi o to, żeby sięgnąć do kieszeni podatników właśnie, tylko gdzie innych poszukać. Tak, na przykład podatek graniczny za import wysokoemisyjny, tak? No to to tak zwany SIBAM. No to to już nie dotyczy bezpośrednio obywateli, tak? Czyli tylko tych, którzy sprowadzają do Unii Europejskiej towary wyprodukowane bez różnych norm, które obowiązują w Unii Europejskiej, czyli też jednocześnie wyrównujemy szanse, że wtedy te produkty nie są tańsze, bo są nieekologiczne na przykład. Dokładnie, ale no to się kłóci z taką filozofią, że Unia Europejska nie powinna Nakładać na szeroko rozumianych obywateli, w tym przedsiębiorców, kolejnych podatków, bo zwiększa jakieś priorytety.
Teoretycznie, jeśli oczywiście się nie uda do końca roku tego wynegocjować, to są w Unii Europejskiej mechanizmy, żeby Unia Europejska nie została bez pieniędzy. To nie jest jak w Stanach Zjednoczonych, że jak nie ma budżetu, to od 1 stycznia nie ma pieniędzy, jest shutdown, nie płaci się urzędnikom, zamyka się wiele elementów administracji państwowej. Funkcjonuje się na różnych prowizoriach, na zasadach wcześniej uzgodnionych, ale to oczywiście jest kłopotno. Ale nie oszukujmy się, to jest mało prawdopodobny scenariusz, że państwa się zdołają porozumieć do końca roku. To prawda. Ale mamy jeszcze jeden taki element, który służy po naglaniu. Nie tylko to, że oczywiście będą kłopoty, jeśli się tego nie uda zrobić i ten budżet będzie funkcjonował inaczej, nie tak efektywnie, jakby funkcjonował, gdy był uzgodniony. To mamy jeszcze to, że przyszły rok przynosi trochę wyborów w Europie i to już o tym była mowa, że choćby we Francji w sondażach, a tam będą wybory prezydenckie, tak?
Kwiecień, maj. I pewnie po wyborach prezydenckich wybory parlamentarne, bo często się rozpisuje wybory parlamentarne zaraz po wyborach prezydenckich, zwłaszcza jeśli prezydentem jest ktoś z innego nurtu politycznego niż ten dominujący w parlamencie. To może być kłopotne, bo ta skrajna antyeuropejska prawica góruje w sondażach prezydenckich, parlamentarnych. Tak. I tu też warto się przyjrzeć, jakie oni mają poglądy, bo oni domagają się na przykład zmniejszenia nawet o połowę składki członkowskiej Francji do Unii Europejskiej. Więc tutaj nawet nie ma... To jest jeden z najważniejszych płatników obok Niemiec, prawda? Płatników netto, więc to nawet nie ma mowy o tym, żeby utrzymać dotychczasowe składki i ich nie podnosić, ale żeby je wręcz zmniejszyć.
No tutaj jeszcze mamy kwestię zaciągania ewentualnego przez Unię Europejską kolejnego długu, taki jak ten, który został zaciągnięty na Fundusz Odbudowy po pandemii covidowej. Więc tutaj też prawica bardzo mocno się temu sprzeciwia, żeby Unia się jeszcze mocniej zadłużała. No ale Francja to jest jeden kraj, ale mamy na przykład też Hiszpanię, gdzie też są wybory i gdzie też prowadzi prawica. No nie taka skrajna prawica, bo to jest partia ludowa, należąca do Europejskiej Partii Ludowej, więc powiedzmy trochę tak jak nasza koalicja obywatelska, ale mimo wszystko No to by była zmiana po już ośmiu latach bodajże, jeśli dobrze liczę.
Więc akurat w Hiszpanii nie ma takiej obawy, że nowy rząd, jeśli by tutaj doszło do porozumienia partii ludowej z taką bardziej skrajnie prawiecową partią VOX, to raczej nie ma ryzyka, że one będą się sprzeciwiać utrzymaniu środków na politykę spójności, na rolnictwo, raczej nie. Hiszpania z tego też korzysta, prawda? Tak, już Panie właśnie z tego korzysta. Natomiast nie wiadomo jak będzie na przykład z poparciem dla tych nowych zasobów własnych, dla nowych podatków. To już jest trudniejsza sprawa. No mamy Włochy i tutaj to już... Zwłaszcza, że jeszcze ta Partia Ludowa, no niby to jest taki odpowiednik Koalicji Obywatelskiej, ale jednak bardziej konserwatywny. Oni gdzieś są tak bliżej PiSu, można by powiedzieć, bo PiS też długo był w Europejskiej Partii Ludowej, czy Fidesz Wiktora Orbana też był długo w Europejskiej Partii Ludowej,
Koalicja Obywatelska to nie jest to najbardziej prawe skrzydło Europejskiej Partii Ludowej, więc gdzieś tak tej Partii Ludowej Hiszpańskiej bliżej pewnie troszeczkę do PiSu niż do Koalicji Obywatelskiej. Gdzieś pomiędzy jest nimi, prawda? Gdybyśmy chcieli to uprościć, prawda? Musimy to jakoś uprościć mimo wszystko. No mamy też Włochy, gdzie ta sytuacja jest totalnie niepewna, bo jednak no tutaj wszyscy chwalą Giorgię Melonię od zeszłego tygodnia, że najdłuższy rząd po II wojnie światowej. No i jest to jednak osiągnięcie we Włoszech. To jest osiągnięcie. Natomiast wcale nie musi być tak po wyborach, bo tutaj, no ja akurat zliczałam w ubiegłym tygodniu poparcie łączne dla partii wchodzących teraz w skład koalicji rządzącej, czyli to są bracia Włosi, Giorgi Meloni, to jest Liga Matteo Salviniego i to jest Forza Italia, ta dawna partia Sylwia Berlusconiego, teraz jest Antonio Tajani, był szef Parlamentu Europejskiego na czele tej partii.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Aleksandra Krzysztofszek przedstawia się i rozmawia z gościem o konfesjonale w Unii Europejskiej.
Rozmowa o charakterze i celach konfesjonali Rady Europejskiej, a także o negocjacjach budżetowych.
Analiza negocjacji budżetowych między skąpcami a koalicją oszczędnych, a także pierwsze propozycje budżetu.
Analiza propozycji budżetu, w tym Narodowych i Regionalnych Plany Partnerstwa oraz podatki własne UE.
Rozmowa o podatkach własnych UE i opozycji skrajnej prawicy na ich zastosowanie.
Analiza sytuacji politycznej w Europie, szczególnie skrajnej prawicy, a także negocjacji budżetowych.
Analiza sytuacji politycznej w Włoszech, w tym ugrupowań skrajnej prawicy i ich wpływ na negocjacje.
Analiza globalnej sytuacji skrajnej prawicy w Europie i jej wpływ na negocjacje budżetowe.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.