"Atak w doskonałym momencie". Ekspert o klęsce al-Asada
- Ze strony rebeliantów był dobry timing. Zaatakowali w doskonałym momencie, kiedy polityczna mapa Bliskiego Wschodu wyglądała najlepiej dla tych, którzy chcieli Asada obalić - tłumaczył w Polskim Radiu 24 dr Jakub Gajda, politolog i orientalista z Fundacji Pułaskiego.
Świat 24. A przed nami kolejny temat. Teraz w programie Syria i błyskawiczna ofensywa rebeliantów, którzy zdobyli Damaszek. Dyktator Bashar al-Assad miał zbiec. Pytanie, czy to koniec wojny domowej, a może początek jeszcze większego chaosu? Jak rebeliantom udało się pokonać wojska Asada wspierane przez Rosję, Iran, także przez Hezbollah? O tym teraz porozmawiamy z doktorem Jakubem Gajdą z Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego. Dzień dobry, witam pana bardzo serdecznie. Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu. Panie doktorze, czy to reżim Asada okazał się tak słaby, być może słabszy niż nam się to zdawało, czy też rebelianci silniejsi niż mogliśmy przypuszczać?
Organizacja wciąż No bo to, że nie ma Baszara Asada to nie znaczy, że ale ci nie będą chcieli nadal. Rościć co. Których. Panie Doktorze, mam nadzieję, że dobrze się słyszymy, bo mamy jakieś drobne problemy techniczne. Chciałem w takim razie dopytać, jeśli mamy jeszcze przez moment połączenie i korzystając z Pana wiedzy, bo wiemy, że Syria jest i była przez te ostatnie lata takim geopolitycznym... Poligonem tam zaangażowany jest Iran, jest zaangażowany Hezbollah, działa Turcja, działa Rosja i trudno jest wyobrazić, a może się mylę, że rebelianci całkowicie sami przeprowadzili tę ofensywę.
Czy ktoś ich wspierał i tutaj tylko Odegrał tę rolę kluczową, jak pan to określił, timing, czyli dobry czas, kiedy Rosja jest słaba, kiedy Iran jest słaby, kiedy Hezbollah jest słaby? Czy też tam jeszcze był jakiś taki czynnik zewnętrzny, który, nie wiem, dozbroił, pomógł logistycznie rebeliantom czy też terrorystom Hayat Tahrir al-Sham pokonać reżim Bashara al-Asada? My na temat zdolności bojowych Tahrir al-Sham nie mamy zbyt wielu informacji. Jeśli chodzi o doniesienia medialne, to rzeczywiście słyszeliśmy tutaj niejednokrotnie o tym, że to Turcja wsparła bardzo mocno tę grupę. Turcja, która jest też zainteresowana tym, aby przede wszystkim te sprawy kurdyjskie poukładać właśnie poprzez działania również w Syrii, gdzie również mieszkają Kurdowie.
Gdzie są także linie podziału na tych szwach religijnych, bo mamy alawitów, mamy sunnitów, mamy chrześcijan. Tak ta mozaika syryjska wygląda. Tak, mamy Druzów, mamy Kurdów. Jest tam zarówno etnicznie, jak i religijnie dosyć ciekawie. To nie znaczy, że to samo w sobie będzie jakby generowało konflikty. Pamiętajmy też jednocześnie o tym, że jest to też przecięcie się takich szlaków kwestii wpływów rozmaitych państw, które Są zainteresowane Bliskim Wschodem i tutaj mamy interesy, jak wiemy, i Iranu, i Rosji, i Zachodu, i Izraela. Są też państwa arabskie z Półwyspu Arabskiego, które obserwują tę sytuację i na pewno mają tam pewne plany odnośnie tego, co będzie się działo.
Pytanie, czy Rosja, która chociażby ma tam bazy lotnicze w Syrii, odpuści Syrię? Powie po prostu, że przegraliśmy, skupimy się teraz na Ukrainie, zapominamy o Syrii? No na ten moment odpuściła, bo ja sam nie spodziewałem się, że ta ofensywa tak szybko osiągnie swój cel, osiągnie skutek. Zarówno Iran, jak i Rosja odpuściły na ten moment, bo ja jestem przekonany, że gdyby był większy nacisk ze strony tych partnerów Asada, no to te działania wojenne trwałyby tam w najlepsze. Jest to dla Rosji na pewno duża strata, bo chodzi tutaj o porty śródziemnomorskie, które rzeczywiście obsługują bardzo dużo tego ruchu morskiego Rosji, tych destynacji związanych z działaniami Rosji również w Afryce, na Bliskim Wschodzie.
Także to jest na pewno duża strata. Natomiast dla nas to jest też taka informacja, że Rosja jest mocno skoncentrowana jednak na Ukrainie. I odpuściła na ten moment Syrię po to by pewnie obserwować co wyłoni się z tego chaosu. Natomiast nie wykluczałbym tutaj jakiejś formy powrotu Rosji do działań w Syrii w przyszłości. Wszystko zależy od tego co będzie się tam działo w najbliższych miesiącach. Trochę o tym wspominaliśmy, ale czy nie ma takiej obawy, że ten ruch, który teraz, Hayat Tahrir al-Sham, który przedstawia się jako taki umiarkowany, on z czasem się zradykalizuje. Pojawiło się takie określenie, że z czasem być może tym rebeliantom po prostu urosną brody. No on miał brodę ten ruch, panie redaktorze.
Panie doktorze, co z Basharem al-Asadem i jak on przejdzie do historii? Teraz nie wiadomo do końca, co się stało z Basharem Asadem, bo tutaj jest kilka informacji sprzecznych ze sobą. Mówi się o tym, że Bashar Asad już nie żyje, że ten samolot, którym leciał gdzieś nad Homs, został prąd. Z drugiej strony pojawia się również informacja, że jest on ewakuowany do Rosji.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Redaktor przedstawia gościa i zaczyna rozmowę.
Gość analizuje słabość reżimu Asada i dobry timing ataku rebeliantów.
Gość wyjaśnia pochodzenie i cechy grupy HTS.
Gość omawia rolę zagranicznych sił w ataku rebeliantów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.