Trzymał mnie nad barierką balkonu! ROZPRAWA DIDDIEGO – DZIEŃ 16
„Trzymał mnie nad barierką balkonu!” — miała powiedzieć Bryana Bongolan podczas dramatycznych zeznań. To właśnie ten moment miał być jednym z najbardziej przerażających w jej relacji z Seanem Combsem. Zeznała, że bała się o swoje życie, czując, że może zostać zrzucona z wysokości.
Zeznaje Piazza. Następnie prokuratura wprowadza kolejne dowody. To materiały o charakterze seksualnym, odzyskane z konta Frank Black z urządzenia, które przekazała Cassie Ventura. Piazza również został poproszony o ich techniczne ulepszenie, zwłaszcza dźwięku. Są to nagrania z lat 2012 i 2014. Zostały one przyjęte do akt, ale ze względu na ich charakter objęto je klauzulą poufności. Adwokat Didiego Mark Geragos pyta, czy na nagraniu brakuje dwóch minut? To poprawiona wersja, ale są fragmenty, których nie da się odtworzyć. System buforował, część została aktywowana przez ruch, powiedział Piazza. Następnie była przerwa, a po niej wkracza adwokat Didiego Mark Geragos, który pyta o pierwsze nagranie z hotelu.
Czy na nagraniu brakuje dwóch minut? Piazza odpowiada, to poprawiona wersja, ale są fragmenty, których nie da się odtworzyć. System buferował, część została aktywowana przez ruch. No dobrze, a ta nagła zmiana, widzimy jak kobieta podnosi telefon stacjonarny i nagle przeskok o 10 sekund. Kamera działa w trybie ruchu. Przerwa mogła zostać wywołana przez rzuconą torbę. No dobrze, ale widać też jakby ducha, zniekształcenie, taką przezroczystą postać. Mówi Geragos. Ale to tylko na nagraniu z monitoringu, mówi Piazza. Wideo z telefonu było zbyt niskiej jakości, żeby to uchwycić. Po serii pytań technicznych obrona skończyła swoje przesłuchanie, ale prokuratura chciała jeszcze dopytać. Okazuje się, że różnice czasowe między nagraniami sięgają nawet pięciu minut.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
„Trzymał mnie nad barierką balkonu!” — miała powiedzieć Bryana Bongolan podczas dramatycznych zeznań. To właśnie ten moment miał być jednym z najbardziej przerażających w jej relacji z Seanem Combsem. Zeznała, że bała się o swoje życie, czując, że może zostać zrzucona z wysokości.