Mia mogła odejść kiedy chciała? ROZPRAWA DIDDIEGO DZIEŃ 13
Trzynasty dzień procesu przynosi nowe światło na relację Diddy’ego z Mią. Czy naprawdę miała wolność odejścia, czy była pod presją? Analizujemy zeznania, konfrontujemy fakty i przyglądamy się, co mówi prawo.
Na sali zapadła cisza. Sędzia zarządził przerwę, a po niej rozmowa zaszła na jej objawy. Czasem źle interpretuję e-maile. Kiedy ktoś woła mnie z drugiego końca pokoju, czuję jakby wszystko wracało. Wszystkie te uczucia, jakbym zaraz miała dostać opieprz. Trzy razy zastanawiam się nad każdą decyzją. A kto to spowodował? Diddy. Później nadszedł czas na pytania ze strony obrony. Brian Steele, adwokat kompsa, zaczął ostro. Przez Shona kompsa bardzo cierpisz, tak? Tak. Samo zobaczenie jego numeru w telefonie sprawiło, że rzuciłaś nim, tak? Tak. I zmusił cię do rzeczy niewyobrażalnych? Tak. Kazał ci spać w pokoju z zamkiem, a potem wchodził i wykorzystywał cię w najbardziej niewyobrażalny sposób.
Powiedziałaś, że to było najgorsze, co ci się w życiu przydarzyło. Mia potwierdza. Steele przeszedł do pokazania ławie przysięgłych serii materiałów pod hasłem dowody, czyli postów mi z social mediów społecznościowych. Były one z jej prywatnego profilu. Napisała tam To robimy, gdy cię nie ma. Jestem Diddy. Ciroc. Oznaczyłaś go lata po tym, jak według twoich zeznań cię zgwocił. Napisałaś Reczas Fak i Cici. Kim jest Cici? Cassie. Czy chodziło o Cassie Coombs? Pisze, że zrobił ci kawę i trafił na listę Forbes'a. Powiedziałaś, że zmuszał cię do brania narkotyków na Burning Man, a jednak publikowałaś wszystko o tym. Zdjęcie z człowiekiem, który cię terroryzował? Film, gdzie Pav odgrywa doktora przy twoim porodzie?
No to był śmieszny filmik, byłam dumna, że w nim jestem, odpowiedziała Mia. No a urodziny pana kompsa były dla ciebie ważne? Piłaś z nim szoty, prawda? Alkohol cię pokonał. Tak, odpowiedziała Mia. A uważałaś, że zostałaś odurzona? Nie powiedziałam tego. Ktoś, kogo nie znałaś, pocałował cię bez pozwolenia. Tak. Włożył ręce pod twoją sukienkę, obudziłaś się potem na krześle, tak? Prawda. Steel pokazuje kolejne posty z tego samego dnia. Rocznice, która według mi była dniem napaści seksualnej. Świętujesz tego dnia jego urodzinę? Tak, ale nie jako rocznica napaści. A co napisałaś? Dziękuję, że dałeś mi rodzinę na całe życie. Jesteś zabawny, kocham cię. Jesteś w siulowej spódnicy obok kompsa.
On trzyma cię za krocze. I ty byłaś dumna z niego? Rodzina na zawsze. Jesteś jednym z moich ulubionych ludzi. Piszesz to o człowieku, który cię straumatyzował? No tak napisałam. Po tych pytaniach nastąpiła przerwa. Po niej powrócił Brian Steele, który próbował podważyć wiarygodność Mi wobec obrazu ofiary, który wcześniej zbudowała przed ławą przysięgłych. Jak można zapomnieć, że budzisz się z mężczyzną na sobie, który robi z tobą co chce? Mia odpowiedziała bardzo cicho, ale stanowczo. Bałam się go zdenerwować. Poza tymi chwilami, kiedy udawaliśmy, że jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. A jak możesz być najlepszą przyjaciółką z kimś, kto jak twierdzisz cię zgwasił? Proszę zapytać mojego terapeutę.
Prokurator Smyser oskarżyła obronę o złamanie wcześniejszego zakazu sądu. Przekazali nam wideo, które chcą teraz użyć, mimo że sąd wcześniej zabronił. A dlaczego to nie zostało wcześniej przekazane? Pyta sędzia. Steele tłumaczył się mówiąc, że otrzymał je dopiero wczoraj. To było zaledwie 8 sekund wideo z życzeniami urodzinowymi dla kompsa z 2014 roku. Pokazuje tam jej emocje, jej zachowanie. Nieprawda, to wideo trwa 20 sekund, mówi prokuratura. Dostaliśmy wszystkie sąsiednie materiały, ale ten został wstrzymany. Dlaczego? Nie rozumiem, kiedy zdecydowaliście, że tego użyjecie? Powiedział sędzia. Wczoraj. W takim razie ten dowód jest wykluczony, ogłasza sędzia. Obrona przedstawiła wystarczająco dużo postów z mediów.
Odrzucamy. Po tylu mediach społecznościowych, które już pokazaliście, to byłoby powielanie. A wasza teoria obrony? Wątpliwa. Na zakończenie Steel ogłosił jeszcze, że chce pokazać ławnikom scrapbooki, albumy z wycinkami, zdjęciami, wspomnieniami. Prokurator miał jednak zastrzeżenia, ale Steel powiedział, mam trzy kopie. Jedną dla każdego członka Ławy Przysięgłych. Prokurator i ja się w tej sprawie nie zgadzamy. W końcowych chwilach obrona kontynuowała swoją strategię, próbując osłabić zeznania Mii i podważać jej motywację, a także relacje z Cassie. Adwokat kompsa Brian zapytał ją. Powiedziałaś kiedyś Cassie, że jest gwiazdą i powinna wziąć pieniądze, tak? Nie pamiętam, żebym tak powiedziała. Czy nie kłamiesz na temat zachowania pana kumpsa? Nie skłamałam nikomu.
Ani razu. Ale czy to wszystko naprawdę działo się tak często jak twierdzisz? Wszystko co powiedziałam w tej sali jest prawdą. Obrona sięgnęła wtedy po kolejny rekwizyt. Scrapbooki, o których właśnie mówiliśmy. Albumy wspomnień, które Mia tworzyła dla kompsa. Dlaczego robiłaś mu taki album? Możecie zapytać eksperta od przemocy seksualnej. Sędzia zgodził się, by ława przysięgłych przejrzała album przez kilka minut. Gdy album krążył po sali, Steele dopytywał dalej. Jak powstał taki scrapbook? Wszystko sama zebrałam. Korzystałam z archiwów w jego firmie. A nie w bibliotece? Nie, w jego firmie. Ale całą pracę zrobiłam ja. A jeżeli chodzi o wideo urodzinowe, to złożyłam je. Poprosiłam ludzi, żeby po prostu przesłali swoje nagrania.
Następnie Steele i Mia czytali wiadomości SMS-owe pomiędzy Mią a KK. Mia napisała w nich, że jej życie się skończyło. KK napisała, odzwoń albo dzwonię do twoich rodziców. Kur... Przepraszam, jestem z Laurą Gomez, odpisała Mia. A kim jest Laura Gomez? Pyta Steele. Pracowała w HR firmy Comsa. Dalej napisałaś, zaraz cię zabiję, moje życie się skończyło. Przecież mogłaś odejść z pracy. Ale ja nie widziałam tego w ten sposób, odpowiedziała Mia. To bardzo złożona sprawa psychologiczna. Byłam z nimi 24 godziny na dobę. Cały mój świat. To dlaczego nie byłaś szczęśliwa kiedy się zwolnili? Przecież to dobrze, prawda? No wtedy nie, odpowiedziała Mia. I w tym momencie sędzia zarządził koniec rozprawy na dzień 13.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Trzynasty dzień procesu przynosi nowe światło na relację Diddy’ego z Mią. Czy naprawdę miała wolność odejścia, czy była pod presją? Analizujemy zeznania, konfrontujemy fakty i przyglądamy się, co mówi prawo.