Mentionsy Mentionsy
Supermocne
Supermocne

Maria Sadowska-Pawlak

27.04.2026 ·32 min · 7 rozdziałów
0:00 · Wprowadzenie i przedstawienie Maria Sadowska-Pawlak 2

Supermocne. Inspirujące historie o kobietach, wyborach, spełnianiu marzeń, realizacji i samorealizacji. Na rozmowy z wyjątkowymi kobietami zaprasza Anna Skoczek. Podcast Radia Poznań. Dzień dobry, dobry wieczór. Witam państwa serdecznie w kolejnym odcinku programu Supermocne. Dziś supermocną jest Maria Sadowska. Maria Sadowska-Pawlak, wiceprzewodnicząca Fundacji Pomocy Wzajemnej Barka. Dzień dobry, cześć. Cześć, witam wszystkich. Bardzo jest mi miło gościć ciebie w studiu. W ubiegłym roku, jesienią, miałam przyjemność i zaszczyt rozmawiać w tym programie z twoją mamą. No i jak usłyszałam ciebie po wejściu do studia, to mówię, skądś znam ten głos. Głos masz idealnie podobny, zbliżony do mamy właśnie, do Barbary Sadowskiej.

No a potem do tej grupy zaczynają dołączać po kolei różne osoby. Z burzliwą przeszłością. Z bardzo burzliwą przeszłością. No wiesz, były prostytutki, osoby, które mieszkały w bunkrach. Byli więźniowie. Tak, po 20 lat w więzieniu. No więc to myślę, że mama mogła mieć jakiś lęk, taki matczyny. No ale raz taka historia była, że tata nawet jej powiedział, no to skoro ty masz tutaj właśnie taki lęk, że Andrzej nie może do wspólnoty dołączyć, no to się spakuj i wracaj do mamy. No więc taka decyzja. Wiesz, kontrowersyjna można by powiedzieć, ale Tomek, tata wiedział, że właśnie na tej drodze jakby no nie da się inaczej i myślę, że my byłyśmy w takim duchu też wychowywane, że po prostu to jest brat, to jest brat, to jest siostra. Tam nie było żadnych cioci, wujków, babci, wszyscy byliśmy braćmi i siostrami niezależnie od wieku.

4:48 · Bunt nastoletniego Maria Sadowska-Pawlak 1

Nie wiem, na jakąś wyprawę, taką wizytę studyjną do Francji, na przykład do wspólnoty Emmaus, tylko cię po prostu zabierają, więc myślę, że miałyśmy wszystkie trochę taki okres, że chciałyśmy też w ogóle na przykład pracować w zupełnie innych światach. W jakim świecie chciałaś pracować jako nastoletnia Maria Sadowska-Pawlak? No właśnie, ja chciałam w Poprawczakach. Może nie jest taki całkiem inny świat, ale jednak z młodzieżą trudną. Moja siostra Ewa na przykład skończyła język tajski i był plan właśnie na jakąś Tajlandię, jakieś tłumaczenia, coś. A moja młodsza siostra z kolei właśnie bardzo zawsze marzyła o dziennikarstwie, więc miałyśmy te okresy. I ja też oczywiście. Ale myślę, że też już jako studentka, gdzie już tak trochę człowiek jakby jakoś układa swoje życie dorosłe i decyduje o tym, gdzie będzie już tak trochę sam za siebie.

7:45 · Wolontariat i studia Maria Sadowska-Pawlak 1

A pamiętasz taki jeden moment, w którym właśnie podjęłaś ostatecznie tę decyzję, że zostajesz w Barce i będziesz tam działać? Wiesz co, ja tą decyzję podejmuję regularnie, bo to nie jest taka prosta droga, żeby można było przyjąć, że się ją podjęło raz na zawsze i już się jest do niej, wiesz tak, przekonanym bez żadnej wątpliwości, bez żadnego kryzysu. Tak, w pierwszej połowie tego roku mieliśmy w Barce, w ramach zarządu Barki, ale też właśnie rodziny naszej Sadowskich, takie tąpnięcie mocne, gdzie wielu z nas, wiele z nas, bo my w sumie jesteśmy już teraz dziewczynami, bo tata odszedł z tego świata, ale nam towarzyszy oczywiście duchowo, no ale te dziewczyny w rodzinie i też szerzej nawet, myślę, właśnie w tym kręgu takiej grupy naszej, takiej zarządczej, tam jest więcej osób, nie tylko my jako dziewczyny Sadowskie,

9:58 · Decyzja o pozostaniu w Barce 2

To tak, to było takie tąpnięcie i to nie jest jakaś taka bardzo duża nowość. Tąpnięcie to było związane z twoim zdrowiem? Jeszcze nawet wcześniej. Właściwie to moje zdrowie trochę skleiło, co to jest paradoksalne, ale że właściwie takiego tąpnięcia przy moim zdrowiu nie było. Znaczy no oczywiście, że było, ale raczej wszystkie renty na pokład, niż ja się z tego wypisuję. Supermocne. Słuchają Państwo podcastu Radia Poznań. Maria Sadowska-Pawlak, wiceprzewodnicząca Fundacji Pomocy Wzajemnej Barka. Chwilę wcześniej, w pierwszej połowie tego roku, miałam takie uczucia, że no po prostu, no nie da się tutaj wytrzymać, nie da się mieć jednocześnie rodziny i Barki. I też, żeby jakoś człowiek mógł gdzieś łapać te chwile oddechu.

Wiesz, jak się jest w takiej misji, gdzie właściwie ratujesz co chwilę ludzi na wzburzonym morzu, no to jest dramatyczna decyzja, kiedy ty podejmujesz taką decyzję, że no okej, no to już więcej tych osób, które się tutaj topią, nie uratuję, wracam na brzeg, bo muszę się wyspać, nie? No to są takie decyzje, wiesz, no bardzo dramatyczne i czasem My w Barce też tak porównujemy naszą łajbę barkową do takiej łodzi, która jest na wzburzonym morzu i ratuje wszystkich i też niezależnie właśnie od wyznania, od płci, od pochodzenia. Mamy takiego przyjaciela właśnie, który na Lampedusie, Vito Florino, który na Lampedusie właśnie uratował kilkadziesiąt osób Maria Sadowska-Pawlak.

14:38 · Nowa sytuacja zdrowotna Maria Sadowska-Pawlak 1

Names mentioned – Maria Sadowska-Pawlak. Zrzutka trwa, tak, i ja też czuję właśnie to wsparcie i poprzez te licytacje, które się odbywają też na Facebooku. A zaskoczyła cię ta fala dobroci, która do ciebie przyszła? Bardzo, bardzo, bo mi się też zawsze wydawało, że ja jestem taka bardzo, no wiesz, taka użyteczna, bym powiedziała.

20:48 · Wsparcie społeczne i nowa era w Barki 3

No tamtych, bo jakbyś chciała, to jakbyś ogarnęła i tak. Oczywiście, tak mam, mam, no tak. Oczywiście tamte mi nie uciekły, a tamte Supermocne mam i ogarniam. Przynajmniej na ten moment jest tak, że jestem w dobrej formie. Natomiast myślę, że dla wszystkich w Barce jest to taka jakby nowa era. Wszystko rzeczywiście przez ostatnie lata myślę, że było jednak też tak budowane trochę na Sadowskich. Najpierw Tomek, potem Basia i tak jakoś szło też pewnie naturalnie, że teraz ja i moje siostry Ewa i Jadzia. A teraz jest taka rzeczywistość, w której wszyscy muszą dorastać do zadań, bo nie wiadomo co będzie. I dlatego myślę, że to też jest dla Barki taki nowy etap, w którym dojrzewamy. Wszyscy do nowych ról. Zawsze się czułaś supermocna?

No tak, ja nawet ci powiem, że ja to często prosiłam, żeby mnie hamowano. Ja mówię, słuchajcie, powstrzymujcie mnie i moje poczucie supermocy. Wiesz, ważne jest, żeby w tym takim poczuciu, że jest się super, że jest się mocnym, też właśnie tą pokorę trzeba zawsze zachowywać i żeby tutaj jakaś palma komuś nie odbiła. Ja też musiałam tak tutaj prosić czasem, żeby mnie hamowano. Tomek Sadowski zawsze mówił patataj, patataj, patataj, czyli lecimy, lecimy, lecimy, zbieramy wiesz te kolejne Mount Everesty i te kolejne niezwykłe wydarzenia i te kolejne akcje ratunkowe, no ale też trzeba się trochę zatrzymać właśnie i zastanowić rzeczywiście, czy to rzeczywiście tylko ja?

Czy to jest więcej Supermocnych na tym pokładzie? Czy to nie jest tak, że rzeczywiście to się nie zatopi jak ja będę na L4? Ta lekcja pokory myślę, że jest bardzo, bardzo ważna i pogłębia nas. Maria Sadowska-Pawlak, wiceprzewodnicząca Fundacji Pomocy Wzajemnej Barka. Supermocna, superenergetyczna. Roztaczająca wokół siebie aurę, skłaniającą do przytulania, także ja już za chwilę, jak skończę program, to przytulę od Państwa. Również naszych słuchaczy przekażę gorące uściski. Bardzo dziękuję Tobie, że przyszłaś do studia. Bardzo dziękuję. Serdecznie wszystkich ściskam. Jeśli podobał się Państwu ten odcinek podcastu, zachęcamy do obserwowania naszego kanału, dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.