No i wiedziałam, że coś jest nie tak i jak robiłam herbatę i nie trafiałam, trąb kawę i nie trafiałam tą wodą do kubka, no to mówię, no to jakaś dziwna sytuacja i dałam znać mężowi mojemu, z którym pracuję właśnie w Barce na zawadach, że Ja też trochę jakoś tak ludzi imiona mylę, że wiem przecież, że on ma na imię Waldek, a mówię do niego Micha, w ogóle wiesz, co jest grane. Ja mówię, to jedziemy na SOR. My pojechaliśmy na SOR, najpierw na szwajcarską i tam, tak, już się nie będę zagłębiać, ale nie było to tak poważnie potraktowane, powiedzmy, dostałam jakiś przeciwbólowy zastrzyk i tyle, no i to nie pomogło. No i następnego dnia pojechałam już do mojej rodzinnej lekarki, bo ja mówię, panie doktor, ja potrzebuję jakieś silne leki, bo ja mam w weekend tutaj urodziny teścia i ślub koleżanki z pracy i jakieś silniejsze, bo te takie, co są dostępne, dla mnie nie działają.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Maria opowiada o swoich początkach w Barce i jak tam przeżywała jako mała dziewczynka.
Maria opowiada o swoim buncie w nastoletnim wieku i jej decyzji o kontynuowaniu misji rodziców.
Maria opowiada o swoim doświadczeniu jako wolontariuszki i studiach, które wpłynęły na jej decyzję o kontynuowaniu pracy w Barce.
Maria opowiada o trudnym decyzji, którą podjęła w pierwszej połowie roku, dotyczącej jej pozostania w Barce.
Maria opowiada o nowej sytuacji zdrowotnej, która wpłynęła na jej życie i pracę w Barce.
Maria opowiada o fali dobroci, która do niej dotarła, oraz o innowacyjnych rozwiązań dotyczących jej nowotworu.
Maria Sadowska-Pawlak opowiada o swojej nowej supermocy i o tym, jak zmieniła się era w Fundacji Barka pod jej przewodnictwem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.