Mentionsy Mentionsy
SuperSport
SuperSport

Jan Urban posprzątał kadrę | SuperSport

14.11.2025 ·9 min 39 s

O niespodziankę, może punkty, a na pewno o dobry styl. O to polscy piłkarze grają w eliminacjach mistrzostw świata.To też test dla selekcjonera Jana Urbana, którego misją było m.in. posprzątanie bałaganu w drużynie po poprzedniku.Czy Urban zda ten egzamin o tym w dzisiejszym SuperSporcie. Jarema Jamrożek, Przemek Ofiara - zapraszamy do odsłuchu.

Weryfikacja, jeżeli chodzi o reprezentację kraju, jest znacznie rzadsza raz w miesiącu, czasami dwa razy w miesiącu i często jest tak, że z tym niesmakiem po porażce albo po słabej grze reprezentacji dostajemy miesiąc albo i dłużej, jeżeli jest jakaś dłuższa przerwa w grze reprezentacji, więc mam nadzieję, że tego niesmaku nie ma. Ostatnio Ostatni niesmak, jaki czuliśmy oglądając reprezentację Polski, to był w czerwcu po tej katastrofalnej porażce z Finlandią, ale też na dawniej chodziło o tę porażkę, bo myślę, że my o samej porażce z Finlandią za dużo nie mówimy dzisiaj i nie wspominamy jej, tylko wspominamy to, co działo się pomiędzy Michałem Probierzem a Robertem Lewandowskim i w ogóle w drużynie rozbitej, rozczłonkowanej, totalny bajzel w reprezentacji, jakiego dawno nie było.

Pojawił się Jan Urban, który miał to wszystko pozamiatać. Który zaczął sprzątać się, który w roli porządkowego spisuje się doskonale. Ja mam wrażenie, że to jest najlepiej opłacany człowiek od sprzątania w naszym kraju. Absolutnie, po prostu czyściciel number one. Zdecydowanie i na razie idzie mu to bardzo dobrze. szczególnie, że w bardzo trudnym momencie eliminacji otrzymał reprezentację po Michale Probierzu, po porażce z Finlandią, kiedy te bararze nie były jeszcze takie pewne, kiedy wyjście z grupy nie było takie przesądzone. Okej, to wróćmy jeszcze do tego sprzątania. Rozumiem, że dla trenera nie ma problemu, przymyka na to oko, że chociaż zgrupowanie zaczyna się w poniedziałek, to Lewy leci dzień później, kapitan reprezentacji, no bo musi odpalić światła na Empire Stealth Building.

No bo zobacz, porażka z Finlandią sprawiła, że odszedł Michał Probierz. Czy sam odszedł, czy jego... odeż... Został zdolniony. Został wywalony po prostu jak siemasz. Oficjalnie sam podał się do demisji. I mam takie poczucie, że gdyby na przykład reprezentacja Polski, nie wiem, zamisowała z Finlandią albo wygrała po jakimś brzydkim meczu... To Michał Prowierz dalej byłby selekcjonerem, ta kadra dalej byłaby rozbita i byśmy dostali łomot w Holandii, aż się patrzy. Więc chyba dobrze się stało, że z tą Finlandią przegraliśmy, że idzie to jak idzie i że będą te baraże i że w marcu przyszłego roku będziemy mieli emocje, jak się patrzy, bo my jesteśmy królami baraży ostatnio. Zobacz, za Michniewicza...

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.