Co Naprawdę Denerwuje Programistów? Bugi, Spotkania i Mit Wszechwiedzącego Dev-a!
Odcinek opublikowany 8.11.2024🚀 W dzisiejszym odcinku Subiektywnego Frontendu wkraczamy na pole minowe frustracji programistycznych! Z humorem i dystansem przeanalizujemy, co tak naprawdę doprowadza nas do szału w codziennej pracy deweloperskiej. Będziemy rozmawiać o rzeczach, które każdy programista zna aż za dobrze, ale mało kto głośno o tym mówi.Poruszymy m.in.:🐛 Dlaczego wszystkie bugi zawsze trafiają najpierw na frontend? Jakby backend miał jakąś magiczną tarczę!📅 Nieproduktywne spotkania, na których tylko tracimy czas, zamiast realnie rozwiązywać problemy.💬 Brak komentarzy w kodzie tam, gdzie są naprawdę, ale to naprawdę potrzebne – ile razy marnowaliśmy czas, próbując rozgryźć „genialny” kod kolegi?🤯 Założenie, że programista wie wszystko – od serwera, przez bazę danych, aż po UI, i to najlepiej w każdym frameworku.Sprawdź, czy rozpoznasz swoje codzienne programistyczne bolączki i podziel się w komentarzach tym, co Ciebie najbardziej denerwuje w kodowaniu!#programowanie #frontend #backend #devlife #problemyProgramistów #subiektywnyfrontend #bugi #komentarzeWKodzie #spotkania #programista #devhumor #polskiprogramista #codeLife #teamDev #czarnohumor #programistaPolska #koder #programowanieDlaKażdego #lifeOfADev #problemyZKodem #programowanieFrontend #programowanieBackend #devCommunity #ciekawostkiProgramisty
Płynnie przechodzimy do takiej rzeczy, która mnie denerwuje, to jest właśnie czytanie w myślach. I mam wrażenie, że mówimy trochę o tym samym, bo mnie denerwuje osobiście to, że wszystkim się wydaje, że programista to jest takie stworzenie, które w ogóle na podstawie tego UI-a albo na podstawie tego jednego Jira Tasca, że tam jest tytuł, To my przeczytamy w myślach i będziemy wiedzieć dokładnie wszystkie edge case'y, biznesowe założenia i tego co, jak, gdzie, z czym jest połączone. Więc poniekąd faktycznie, może mówimy o tym samym, ale w inny sposób, bo mnie sama Jira nie denerwuje, jeśli ona jest później, jeśli do tego masz coś doszczegóławiającego, ale takie założenie, że ty wiesz o co komuś chodzi i ktoś ci dał po prostu, tutaj masz, zrób takiego feature'ka, a później ty zaczynasz zadawać pytania, ale jak to ma działać, z czym to się ma połączyć, co ma być po kolei i tak dalej, i nagle się okazuje, że ten ktoś nie wie,
Bo on się nad tym nie zastanowił, bo dla niego to jest jeden guzik. No weź pan, zrób tego guzika. Przecież to chyba prosta sprawa. To to jest denerwujące. No, zgadzam się. Jest to dość mocno związane z tym, co mówiłem. Tak, czyli ogółem nie czytamy w myślach, nie mamy takiego skilla w CV-ce, więc jeśli ktoś tego nie wpisał, to niech to nie będzie oczekiwane. I dobrze przygotować takie zadanie dla programisty, żeby nie musiał się wszystkiego dowiadywać sam. Mariusz Max Kolonko mówi, jaki jest Nowy Jork. Zupełnie odchodząc od tematu, a może jednak nie odchodząc do końca. Dobra, nie odchodząc do końca od tematu tego, co jest oczekiwane, a co robimy, to kolejną rzeczą, która mnie osobiście trochę denerwuje w programowaniu, to to, że prowizorki często stają się produkcyjnym rozwiązaniem i zostają z nami na zawsze.
Chyba wiem, który. No, także więcej się nie wypowiadam. I to był właśnie ten case, gdzie patrzę sobie, kiedy my ostatnio coś wrzucaliśmy, miesiąc temu, a bug o tydzień temu powstał. Tak. Więc jak jest monitoring? Spoko, wtedy można sobie zerknąć, sprawdzić, to nie my, ale to, że zawsze my jesteśmy tym pierwszym frontem. Oczywiście czasami drugim, trzecim albo piątym, no bo jeszcze po kolei są różne inne osoby, ale to zależy od struktury organizacji. Dokładnie. I a propos monitoringu, obczajcie sobie nasz filmik a propos monitoringu. Mam jeszcze jedną rzecz. Nie wiem czy to wisienka na torcie. Nie wiem, choć się domyślam. Zobaczmy. Zobaczmy, ale ostatnio pogrzebałem sobie trochę przy innych narzędziach i stwierdziłem, że Angular jest trochę outdated.
Fajnie. No, muszę powiedzieć, że to też jest bolesne. Ja bym nie powiedział, że mnie to denerwuje jakoś, wiesz, że ja tak się denerwuję. Patrzę na ten Angular i tak się denerwuję. Nie, po prostu jest tak smutno. Tak, to jest takie po prostu zasmucające. A mam jeszcze jedną rzecz, która tak mi się teraz przypomniało, która z kolei innych denerwuje i często spotykam się z tym, że ludzie się frustrują z tego powodu w pracy programisty, to to, że zmieniają się wymagania w trakcie projektu. O, chłopie. I ja mam osobiście takie zdanie, że to super. To jest bardzo dobra informacja dla nas, bo jeśli się zmieniają założenia biznesowe w trakcie projektu, to znaczy, że mamy jeszcze w grunt roboty.
W ogóle mam wrażenie, że ten odcinek wyjdzie taką wielką jedną polecajką. To promocja. Tak, to jest taki autopromocyjny film. A jak o polecajkach mowa? Masz jakieś? Tak. Ja bym chciał polecić krótko i zwięźle Parks and Recreation. Teraz się zbliżają bardzo takie gorsze dni, to znaczy w roku. Jeszcze raz, jeszcze raz. Parks. Parks. Parks. Parks. Parks and Recreation. Brzmi to co najmniej absurdalnie. Parki i rekreacja? Tak. Jest to serial, bardzo podobny do Office. Subiektywny Frontend. Nie jest taki awkward? Tak, nie jest aż tak awkward, jest super, jest jednym z moich bardziej ulubionych seriali, a to nie ma znaczenia czy to jest mój ulubiony, nielubiony, bardziej chodzi o to, że polecam, tam jest samo pozytywne tak naprawdę, samo pozytywne, o tak to powiem, więc polecam, żeby się w tych smutnych czasach depresyjnych, październikowych, listopadowych, żeby sobie poprawić chmurek.
To mi się podoba. O to chodzi. Myślę, że moja mina mówi wszystko, bo brzmi to bardzo intrygująco sam tytuł. Polecam. Ja z kolei, jak już zagaiłeś temat parków i rekreacji, mam taką polecajkę bardzo specyficzną. Jak zwykle zresztą, ja nie mam polecań takich normalnych, ani żadna książka, ma zero ambitnych rzeczy. I moją polecajką na dzisiaj jest wybranie się nad polskie morze poza sezonem. Otóż ostatnio byłem na urlopie nad Polskim Morzem. I muszę powiedzieć, że było bardzo sympatycznie. Oczywiście trzeba się uzbroić od razu w to, że pogoda to nie są tropiki i po prostu jest chłodno, ale było bardzo sympatycznie, bo mieliśmy prawie wszystko do własnej dyspozycji.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Odcinek opublikowany 8.11.2024
🚀 W dzisiejszym odcinku Subiektywnego Frontendu wkraczamy na pole minowe frustracji programistycznych! Z humorem i dystansem przeanalizujemy, co tak naprawdę doprowadza nas do szału w codziennej pracy deweloperskiej. Będziemy rozmawiać o rzeczach, które każdy programista zna aż za dobrze, ale mało kto głośno o tym mówi.
Poruszymy m.in.:
🐛 Dlaczego wszystkie bugi zawsze trafiają najpierw na frontend? Jakby backend miał jakąś magiczną tarczę!
📅 Nieproduktywne spotkania, na których tylko tracimy czas, zamiast realnie rozwiązywać problemy.
💬 Brak komentarzy w kodzie tam, gdzie są naprawdę, ale to naprawdę potrzebne – ile razy marnowaliśmy czas, próbując rozgryźć „genialny” kod kolegi?
🤯 Założenie, że programista wie wszystko – od serwera, przez bazę danych, aż po UI, i to najlepiej w każdym frameworku.
Sprawdź, czy rozpoznasz swoje codzienne programistyczne bolączki i podziel się w komentarzach tym, co Ciebie najbardziej denerwuje w kodowaniu!
#programowanie #frontend #backend #devlife #problemyProgramistów #subiektywnyfrontend #bugi #komentarzeWKodzie #spotkania #programista #devhumor #polskiprogramista #codeLife #teamDev #czarnohumor #programistaPolska #koder #programowanieDlaKażdego #lifeOfADev #problemyZKodem #programowanieFrontend #programowanieBackend #devCommunity #ciekawostkiProgramisty