Klasyk. JIMEK, Mozart, hip hop i prawdziwa bomba
JIMEK – Radzimir Dębski to jedna z największych gwiazd muzyki. Kompozytor, którego projekt "HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU | ROZDZIAŁ II" będziemy mogli obejrzeć i posłuchać 16 września na Stadionie Śląskim w Chorzowie (spieszcie się z biletami!), opowiada nam o pauperyzacji kultury, tzw. cancel culture, o tym, czy bywa wulgarnym mężczyzną (i co ma z tym wspólnego Mozart), życiu na walizkach, wieży z... miodu, Gombrowiczu i Witkacym. Tu pojawiają się cytaty – bądźcie czujni!Zanim porozmawiamy z Radzimirem, dyskutujemy na temat nepotyzmu w świecie modelingu – tzw. zjawisku "nepobaby". Czytamy nowe przekłady Hemingway'a, "Chołod" Szczepana Twardocha, "Nierozłączne" Simone de Beauvoir i "Rozmowy o muzyce" Murakamiego z Ozawą. Oglądamy seriale "Biały lotos", "Trigger Point" i dokument o Meghan i Harrym.W cyklu Wstrząśnięte, Nie Zmieszane debatujemy (długo!) o mediach społecznościowych i jak bardzo ważne są w naszym życiu. Dobre pytanie...Dziękujemy za liczne pytania. Pamiętajcie, odpowiemy nawet na te najbardziej szalone. Maile wysyłajcie na adres:[email protected] czekają!To co, zaczynamy?Muzyka i produkcja: Piotr HaraźnyGrafika: Karolina Żmijewska
Nie no, dziewczyny są tak po prostu naładowane amunicją, takie rozmowy bardzo dobre. Bardzo dobre. Przy mikrofonie Kara Becker i Maja Hitro, a to Studio26. Nasz modowo-kulturowy podcast o wszystkim, co powinniście wiedzieć. A dzisiaj przed Wami moda i pojęcie nepotyzmu w świecie modelingu. Jak to pięknie nazwała amerykańska prasa temat Nepo Baby. Co czytamy? Hemingwaya w Nowych Przykładach, Szczepana Twardocha Hołot, Simone de Beauvoir, Nierozłączne.
To prawda. No i pozostając pewnie nadal trochę w tej części XX wieku, czyli w tej pierwszej połowie mniej więcej, ale w zupełnie innym klimacie. Przenosimy się do zupełnie innego miejsca i do innych problemów. Porozmawiamy o Hołodzie, Szczepana Twardocha, najnowszej powieści pisarza. Pisarza, który uchodzi za trudnego. I my sobie w zasadzie, będąc bardzo szczerymi wobec Was, nagrałyśmy nawet już na ten temat w poprzednim odcinku podcastu naszego opowieść.
Natomiast postanowiłyśmy ją zmienić. Tak, nagrać ją raz jeszcze. Nagrać ją raz jeszcze z kilku powodów. Między innymi z powodu tego, że miałyśmy już przyjemność poznać Szczepana Twardocha. Tak, ze względu na to, że Szczepan Twardoch odpowiada za Kartę koktajli w barze Lanes w Bristolu i w Warszawie. No i miałyśmy przyjemność właśnie poznać Szczepana Twardocha, który jest bardzo sympatyczną osobą, z którą się naprawdę świetnie rozmawia. No jest też taki dystans trochę, bo czujesz jednak wielkiego pisarza. Absolutnie, też jest wielki dystans. I trzyma też jakby taki dystans, jak się z nim rozmawia. Natomiast te lody można bardzo szybko przełamać odpowiednią rozmową na poziomie, że tak powiem.
Tak, Szczepan Twardoch sam podkreśla, że lubi inteligentnych ludzi. I to jest spoko, bo my też lubimy. Ale chodzi o to, że faktycznie taka łatka została mu przyklejona, bardzo trudnego rozmówcy, bardzo trudnej osoby i faktycznie ja też widziałam wiele wywiadów Twardocha, w których bywał trudny. Może wiesz, różnie bywa, dziennikarze też bywają nieprzygotowani. Bywają, jasne, że tak. My miałyśmy tutaj zupełnie jakieś inne odczucia, chociaż nie był to wywiad. My uczestniłyśmy w takim wieczorku, który był premierą koktajli serwowanych przez Szczepana Twardocha.
Każdy z tych koktajli, a były ich cztery do wyboru, chyba finalnie z tego co wiem dwa weszły do karty, ponieważ my mogliśmy na nie głosować i piliśmy alkohole wymieszane przez Twardocha właśnie, inspirowane bohaterami jego powieści. Moim ulubionym koktajlem jest Lyubov. Kwaskowaty. Bardzo dobry. Mocny. Tak. Ale jest kwaśny, nie jest słodki, a to jest coś, co my z Mają bardzo lubimy. Cudowny. Na drugim miejscu dla mnie była Pokora. Przepyszny też. Bardzo mocny. Bardzo mocny Pokora. Chociaż ja miałam przyjemność wypić Pokorę, którą zmieszał sam Szczepan Twardoch i ona była tak idealnie... Tak, Szczepan w ogóle bardzo lubił mieszać Pokorę. Bardzo dobrze mieszał Pokorę. I robił to świetnie, bo one nie były, właśnie mi się wydaje, że nie były mocne, ale podobno były zdradzieckie.
Myślę, że to jest takie super, że kosztujecie drinka wymyślonego przez pisarza. To jest super, nie? Ja kocham, jak właśnie się łączą te światy, zresztą jak o Hemingway'a mówimy, jak o misko, prawda? I że mówisz o tym rytu Hemingway'a, a mamy tutaj Lanesbar Twardocha. I wiesz, sto lat później, nie? Dokładnie. To jest w ogóle coś fajnego i wydaje mi się, że świetnie sobie wymyślili też właściciele baru, żeby takie połączenie zrobić, że to nie jest po prostu jakaś postać z Instagrama, tak zwany content creator kolejny, który reklamuje już setną rzecz i w zasadzie jest Ci to obojętne, czy to będą adidasy, jakieś tam buty sportowe czy cokolwiek.
Tak, tak. No, było świetnie. Przepiękny wieczór, jeden chyba z fajniejszych w tym roku, jak sobie tak myślę. W ogóle chyba nawet w takiej mojej karierze dziennikarskiej wydaje mi się. Tak, masz rację. Jeżeli tak o tym pomyśleć, to też tak uważam. Kilkanaście lat, które pracujemy w mediach, po prostu to chyba był jeden z najlepszych, jedno z najlepszych wydarzeń, które tak bardzo zapamiętamy. Tak, bo my lubimy takie rzeczy, które gdzieś tak ważą. Tak jak mówiłaś właśnie a propos Szczepana Twardocha, pisarz, to połączenie. Lubimy rzeczy, które ważą, tak powiedziałeś przed chwilą. Piękne. Dokładnie tak. I właśnie też a propos tej starej Warszawy, o której tak rozmawiałyśmy w trakcie, ale też później i a propos Króla, czyli też powieści Szczepana Twardocha, która przynosi nas do przedwojennej Warszawy.
I bardzo trudnego życia żydowskiej społeczności w Warszawie, ale też unaocznia nam to, o czym my często zapominamy, jak bardzo napięte stosunki były już między Polakami a Żydami. I my też o tym rozmawialiśmy, zresztą na miejscu, w Lanes, między innymi na ten temat. Wspominaliśmy o tych gettach ławkowych i tak dalej. To jest wszystko, o czym pisał właśnie Twardoch w Królu. Tak. A tu też a propos tych kawiarni, właśnie ostatnio miałam, wpadło mi na YouTubie, ja kocham pokolorowane zdjęcia stare, filmy z Paryża, ale ostatnio właśnie Zerknęłam, pokazała mi się przedwojenna Warszawa, dosłownie to był chyba maj albo czerwiec 39 roku, czyli to było dosłownie parę miesięcy przed wojną.
Już nie trzeba tyle pić co my. Nie musicie już sprawdzać, my już Wam mówimy, który jest najlepszy. My zrobiliśmy to za Was. Tak jak my przeglądamy wszystkie książki i filmy za Was, to też... Opiłyśmy się za Was, więc myślę, że naprawdę, słuchajcie, robimy co możemy. Wszystko dla Was. Wszystko dla Was. Ale jeżeli macie wypić jednego drinka, no to Liubov z naszej strony. Polecamy. Jeżeli lubicie kwaśne, bo jeżeli jest słodkie, to... Tak, a jeżeli taki ten, to... A że była ta baronesa taka słodka? Baronesa była. Ona była słodka. Ja to tylko łyczkę śliczyłam tej baronesy od Ciebie. Damie za słodkie zdecydowanie. Za słodkie, ale pyszne też. Pyszne, taki deserowy drink. Deserowy drink, tylko, że my nie jesteśmy takie też deserowe skarby, więc to tylko dlatego. Natomiast tak, no, Liubow zdecydowanie i Liubow to jest przecież też postać, o której pisze Szczepan Twardoch w Hołodzie, bo to jest właśnie ta bohaterka.
I jedziecie. I jedziecie. Bohaterem W tej powieści jest Konrad Widuch i w zasadzie jest to książka, która odzwierciedla jego podróż przez tundry, śniegi, lody, jego słabości, jego rozczarowania. Rozczarowania ideami, czyli najgorszym co może być, jeżeli w coś wierzycie przez całe swoje życie, a bohater Twardocha wierzył w komunizm akurat i przychodzi taki moment, gdy Czujecie, że to wszystko, w co wierzyliście, w ogóle nie ma sensu i w zasadzie zmarnowaliście większą część swojego życia na coś, co nie istnieje albo nie istnieje tak, jak Wam się wydawało, że powinno istnieć.
Natomiast Hołot, nie spodziewałam się tego, chociaż jestem wielbicielką króla, nie tylko samego króla, ale też fantastycznego serialu, który powstał na jego bazie, na podstawie scenariusza, nad którym też współpracował zresztą Twardoch. I muzyki, która w tym serialu wybrzmiewa, Wolkowa, to jest fantastyczny po prostu kompozytor i warto do tej muzyki wrócić. Nie wiem, czy przy hołodzie, ale jeżeli nie czytaliście Króla, to tam, a do Króla Was odsyłamy już po raz wtóry, ponieważ już przed chwilą Wam o nim mówiłyśmy. Ewidentnie nam się bardzo podobał. Bardzo nam się podobał. Ale wiecie, no jest ten hołod, czyli hołod, czyli chłód.
To jest też takie miejsce, do którego trafia nasz, nie nasz, no Twardocha bohater, ale w pewnym sensie staje się on już nasz, bo towarzyszymy mu w każdym momencie jego bardzo okrutnego życia. I to jest od pierwszych stron okrutna, tragicznie okrutna książka. Akurat na ten świąteczny czas. Akurat na ten świąteczny czas. Uważam, że bardzo. Bardzo. Nie wiem, ja jestem Grinchem, więc tutaj świąt nie będzie, na mnie nie liczcie. Ale no wiecie, no jakby takie jest życie, no. Możemy się jeszcze bardziej tutaj zbunkrować, ale to nic nie da, bo bierzemy hołda i no niestety, no takie jest życie. Życie jest straszne, natomiast czasami sobie też wtedy możemy pomyśleć, że nasze życie i tak nie jest najgorsze.
To miła perspektywa. Jedyna miła perspektywa, jeżeli byście chcieli tutaj. Jakbym miała znaleźć jakieś takie miłe pierwiastki w tej opowieści, to właśnie to. Natomiast świetnym językiem posługuje się Szczepan Twardoch, ale to jest też taka charakterystyczna dla niego rzecz w każdej jego powieści. No wciąga, nie da rady z tego wyjść. Nie da rady. Jest trudno, jest jakoś tak bardzo, ale właśnie jest trudno, ale nieprzygnębiająco. Mnie ta książka w ogóle nie przygnębiła, aczkolwiek bardzo wiele zaczęłam rozmyślać faktycznie na temat człowieczeństwa. To jest sztuka, zobacz, stworzyć coś, co jest może i okrutne, może i częściowo brutalne, a jednocześnie Cię właśnie nie przygnębia, tylko Cię wciąga. Wciąga i rozmyślasz po prostu o jakichś ważnych kwestiach w Twoim, no jakby czym jest człowieczeństwo?
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o wpływie rodziców na karierę modelki, przykłady Lily-Rose Depp i Vittoria Ceretti.
Analiza sytuacji modelki Gigi Hadid i jej sukcesu w modelingu, porównanie z innymi modełkami.
Diskussja na temat roli charyzmy i kontaktów w modelingu, porównanie z aktorkami i pisarkami.
Przedstawienie nowych tłumaczeń powieści Hemingwaya i ich wpływ na czytelników.
Analiza wpływów literatury na czytelników, przykłady z powieści Hemingwaya i jego relacje z innymi pisarzami.
Rozmowa o książkach i autorach, w tym Hołot Szczepana Twardocha i Król Simone de Beauvoir. Omówienie postaci i tematów w książkach, a także ich znaczenie dla autorki i autora.
Przedstawienie książki Harukiego Murakamiego i Seijina Ozawy, rozmowy o muzyce klasycznej, a także opowieść o wysłaniu muzyki w kosmos przez agencję kosmiczną JAXA.
Podrobnie omawiany serial Biały Lotos, opisane postacie i ich relacje, a także recenzje i perspektywy kolejnych sezonów.
Krytyczne omówienie miniserialu Harry i Meghan, opisane problemy z dokumentem, a także perspektywy i kontekst.
Rozmowa o początkach hip hopu, jego rozwijaniu w Polsce i Ameryce, a także o znaczeniu muzyki dla autora.
Komentarze na temat czytania, literatury polskiej i jej znaczenia dla autora, w tym omówienie twórców takich jak Witkacy i Gombrowicz.
Kara i Maja poruszają temat uzależnienia od social mediów, podkreślając, że to jest część ich pracy. Rozmawiają o korzyściach i szkodliwościach korzystania z social mediów, podając przykłady strategii, jak unikać FOMO i utrzymać równowagę w życiu prywatnym i zawodowym. Ponadto, Maja podaje poradę, aby uniknąć uzależnienia od telefonu przez 3 godziny, korzystając z magicznego myślenia i nagród mikro.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zanim porozmawiamy z Radzimirem, dyskutujemy na temat nepotyzmu w świecie modelingu – tzw. zjawisku "nepobaby".
Czytamy nowe przekłady Hemingway'a, "Chołod" Szczepana Twardocha, "Nierozłączne" Simone de Beauvoir i "Rozmowy o muzyce" Murakamiego z Ozawą.
Oglądamy seriale "Biały lotos", "Trigger Point" i dokument o Meghan i Harrym.
W cyklu Wstrząśnięte, Nie Zmieszane debatujemy (długo!) o mediach społecznościowych i jak bardzo ważne są w naszym życiu. Dobre pytanie...
Dziękujemy za liczne pytania. Pamiętajcie, odpowiemy nawet na te najbardziej szalone. Maile wysyłajcie na adres:
[email protected]
Nagrody czekają!
To co, zaczynamy?
Muzyka i produkcja: Piotr Haraźny
Grafika: Karolina Żmijewska