Mentionsy Mentionsy
Studio wschodnie w Radiu Lublin
Studio wschodnie w Radiu Lublin

"Zapiski z pałętania się po pograniczach" | Studio Wschodnie

06.09.2026 ·37 min 27 s · 19 rozdziałów

W programie "Studio wschodnie" porozmawiamy o książce "Opłotki. Zapiski z pałętania się po pograniczach" Moniki Radzikowskiej. Co popchnęło autorkę do podróżowaniach po miejscach na pograniczu państw i kultur? Czy tego typu sposób poznawania świata jest dla każdego?Między innymi o to zapytamy Monikę Radzikowską, autorkę książki.

0:00 · Witamy Monikę Radzikowską 2

Przed mikrofonem Tomasz Nieśpiał, to jest program Studio Wschodnie, a dziś naszym gościem jest pani Monika Radzikowska, autorka książki o Płotki, zapiski z pałętania się po pograniczach, między innymi tej książki, bo w swoim dorobku oczywiście tych książek nasza gościnnie ma, ma oczywiście więcej. Sama jak Jak wynika z informacji zamieszczonych na stronie, chyba pani nazywa się, mówi o sobie, zbieraczka opowieści i po tej lekturze książki przyznaje rację. Dzień dobry. Dzień dobry, witam serdecznie. I na początek chyba muszę podzielić się taką refleksją, że trochę pani tej książki zazdroszczę, ale przede wszystkim za nią dziękuję, bo ona przeniosła mnie w czasie do miejsc, które odwiedzałem, do których czasem też wracam.

Więc tak, jestem Sobalszanką z importu, więc nie urodziłam się tutaj, ale ta kraina tak bardzo mi się spodobała, że po prostu zdecydowałam się tutaj zamieszkać. O Suwalszczyźnie czy Podlasiu też dzisiaj będzie mowa, ale zacznę trochę od innej części, bliższej Radiu Lublin, bo choć to pozornie może wyglądać na przypadek, W przypadki nie wszyscy wierzą. Rozmawiamy w Radiu Lublin, a książkę o płotki, zapiski z pamiętania się po pograniczach zaczyna pani właśnie od historii lubelskich, bo są i Sławatycze, Jabłeczna, Koden, Kostomłoty. Dlaczego akurat właśnie od lubelskiego pogranicza

12:46 · Motywacja do pisania książki 1

No i właśnie stwierdziłam w końcu po powrocie z podróży do Finlandii, że okej, jak wrócę z tej podróży, to to będzie koniec. Spisuję tę Finlandię i próbuję składać opłotki w całość. No i to się wydarzyło. Wysłałam właśnie książkę do wydawcy. Wydawca powiedział, że tak, jak najbardziej możemy to wydać. No i jesteśmy w tym. Mamy dzisiaj opłotki wydane. Opłatki mamy, wydawnictwo Paśny, Buriat jest wydawcą tej książki. Siadła Pani do pisania, ale według jakiego klucza Pani wybierała te historie, te spotkania do opowiedzenia? Ta opowieść bardzo często nie jest tylko i wyłącznie, jakby sugerował ten podtytuł, że jeśli pisze Pani o Podlasiu, to tylko i wyłącznie Podlasie.

17:10 · Archeologia i zmiany 2

Bez uwątpienia tych kolorowych ptaków w książce o płotki, zapiski z pamiętania się po pograniczach książki Moniki Radzikowskiej jest oczywiście sporo. W jednej z historii pisze Pani tak, jestem archeologiem i dla mnie oczywistością jest zbieranie okruchów przeszłości i podejmowanie prób odtwarzania historii. Na ile to wykształcenie pomaga w tych podróżach, ale też potem w opisywaniu zebranych doświadczeń historii ludzkich, Na pewno nie przeszkadza, powiem tak, bo oczywiście archeologia jest coś innego niż np. etnografia, prawda? Archeologia głównie zbada te społeczności już nieistniejące z przeszłości, szczególnie te, do których mamy mało źródeł pisanych, więc to rzeczywiście pomaga dać jakieś tło historyczne.

Zdecydowanie, na pewno tak. Te wszystkie teksty do książki o płotki zbierałam co najmniej od roku 2016, z tego właśnie najstarszej podróży. I myślę, że gdybym tam teraz pojechała, to po prostu jestem pewna, że ten świat już będzie wyglądał inaczej. Ten świat już się zmieniał, na przykład jakieś miejsca, które kiedyś były dzikie, już teraz dzikie nie są. Ludzie, którzy kiedyś wprowadzili bardziej tradycyjny tryb życia, No teraz po prostu raczej już prowadzą taki bardziej współczesny, bardziej nowoczesny, tak, używają technologii. Zresztą jak my wszyscy, to jest tak najbardziej normalne. Też nie możemy tutaj traktować żadnej grupy jako takiego skansenu, więc świat się po prostu zmienia. My sami korzystamy z technologii, więc trzeba się pogodzić z tym, że powoli to będzie odchodziło. Kiedy jesteśmy, nawiązuję oczywiście do książki, na Podlasiu, no to przecież są przewołane historie szeptuch.

32:08 · Konsekwencje podróżowania 1

Teraz codziennie dostajemy właśnie, a to alerty, że coś się dzieje, a to właśnie mamy internet, telewizję, więc te złe rzeczy, oczywiście one są, były i będą niestety, ale z drugiej strony Nie można dać się zwariować i ten świat, jak się do niego wyjdzie i trochę mu się okaże właśnie jakiejś tam uprzejmości i zainteresowania, to wcale takie złe oczywiście nie jest. I tam faktycznie można znaleźć bardzo wiele takich ciekawostek, takich właśnie dobrych rzeczy. Tylko znowu, to wymaga oczywiście ocenienia jakiegoś ryzyka, żeby też nie wpakować przypadkiem w taką sytuację niezdrową oraz też dużo właśnie wytrwałości, żeby stać potem 7 godzin w deszczu i czekać, aż coś będzie jechało. Czyli wytrwałość, pewnie też jakaś odwaga i determinacja się przydaje. A gdyby miała pani dzisiaj dopisać do płotków jeszcze jeden rozdział albo kilka rozdziałów, jakieś kolejne historie, dokąd pani by pojechała?

35:52 · Wschodnie pogranicze 2

Jeszcze pytanie na koniec, no bo jeśli mówimy o pograniczach, jeśli mówimy, bo skupiamy się dziś na książce o Płotki, zapiski z pałętania się po pograniczach, to te pogranicza to przede wszystkim te, które albo są na wschodzie, albo są bardzo blisko wschodu, są taką bramą na wschód. Jest coś takiego, co Panią w tych wschodnich klimatach rzeczywiście i szczególnie pociąga? Zdecydowanie, ale nie umiem panu tego zdefiniować, co to jest. To jest coś takiego, że zawsze jak myślę o wschodzie, to na mnie w ogóle wschód zaczyna już od dawnego siedleckiego województwa, że w ogóle w tę stronę mogę jechać i jak tylko Ligę sprzekroczę, to po prostu już czuję się trochę inaczej.

Z zachodu tego zawsze poczeka mnie trochę mniej. Nie wiem dlaczego, może po prostu na wschodzie jest więcej tej duchowości, więcej tej otwartości jeszcze. Więc cały czas ten kierunek wschodni sobie eksploruję, ewentualnie też kierunek północny, bo też jest taka surowość północy, też bardzo mocno mnie fascynuje. Więc jest coś takiego, jest w tych krajach, w tych krainach, co jest po prostu jak magnes i myślę, że tutaj Pan w Studio Wschodnim rozumie to bardzo dobrze. I myślę, że tak, słuchacze Studia Wschodniego doskonale także to rozumieją. O czym także dziś opowiadała pani Monika Radzikowska, autorka książki o Płotki. Zapiski z pałętania się po pograniczach, która dziś była gościem Studio Wschodniego. Bardzo dziękuję za rozmowę.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.