O efektach prac archeologiczno-poszukiwawczych na Wołyniu | Studio wschodnie
W programie „Studio wschodnie” rozmawiamy o efektach ostatnich prac archeologiczno-poszukiwawczych polskich ekspertów na terenie dawnych miejscowości Ostrówki i Wola Ostrowniecka na Wołyniu. Jak wyglądały trwające prawie dwa tygodnie poszukiwania, co udało się odkryć i czy o ludobójstwie na Wołyniu łatwiej rozmawia się ze zwykłymi Ukraińcami niż z historykami?O tym wszystkim porozmawiamy z dr. Leonem Popkiem z Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej, który uczestniczył w tych pracach i wcześniejszych poszukiwaniach polskich ofiar na Wołyniu.
Tomasz Nieśpiał przed mikrofonem. To jest program Studio wschodnie w Radiu Lublin, a dziś jest z nami doktor Leon Popek z Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej. Dzień dobry. Dzień dobry. Z którym porozmawiamy o tym, co właściwie tak niedawno się wydarzyło, bo wrócił pan z kolejnego etapu pracy archeologiczno-poszukiwawczych na terenie Mówimy tutaj o Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej w byłym powiecie lubomelskim na Wołyniu. Można by powiedzieć nareszcie i też chyba tak ogólnie skonstatować, że to niezwykle ważne wydarzenie.
Jak gdyby kamień z serca. Możemy iść dalej. Ten etap mamy za sobą. Myślę, że to mogło zadecydować. Pan doktor chyba jednak nieskromnie jakby pomija wątek swojego udziału właśnie być może w tej argumentacji, bo być może było tak, to moja oczywiście spekulacja, że tam po prostu znają doktora Leona Popka doskonale. Nie sądzę, że aż tak jest. Pewnie kilka razy się spotkałem, że ktoś mi dziękował z Ukraińców, witał, ale ostatnio ku mojemu takiemu miłemu zaskoczeniu pewna Ukrainka podeszła do mnie tak osobiście w cztery oczy w poniedzielnej mszy w Lubomlu i powiedziała
Tak, ja miałem to szczęście, że wychowałem się w takiej rodzinie, zostałem niejako W domu tak ukształtowany, nawet moje studia na KUL-u, na historii, gdzie spotkałem, można powiedzieć, swoich mistrzów. Profesor Jerzy Kłoczowski już na pierwszym roku, w 1978 roku powiedział, Leon, musisz zacząć zbierać relacje od świadków. I tak zacząłem. Pierwsze relacje od tych świadków, którzy jako ciężko ranni, ocaleli,
Ale i tak mamy kilkadziesiąt osób, gdzie nie wiemy, jak dzieci miały na imię, w jakim były wieku, nawet jakie były pci, bo nikt nie zapamiętał. Było wiadomo, tam było troje dzieci, ale jak miało dwoje na imię, czy to był chłopiec i dziewczynka, czy dwie dziewczynki, to też świadczy, jak ludzka pamięć jest zawodna. No i też czas oczywiście. Gra na niekorzyść poszukiwania, upamiętniania tych wydarzeń, miejsc i ludzi, o czym dziś rozmawiamy z doktorem Leonem Popkiem z Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej. Panie doktorze, jak wyglądały konkretnie te prace podczas ostatniego wyjazdu?
Ja mówię, panie Światosławie, ale czekają nas dziesiątki lat pracy. Pan jest młodszy, to pan dożyje. Ja mówię, to już będą następne pokolenia będą to robić. Uśmiechnęliśmy się, ale myślę, że jeżeli tak będziemy podchodzili do sprawy, chociaż możemy się różnić, on będzie twierdził, że tego nie zrobiła UPA. A ja mam dowody na to i przedstawiam, argumentuję, ale nie kłócimy się tam nad tym dołem śmierci, tylko mówię na spokojnie tam, możemy dyskutować, ale to co możemy zrobić, godnie odnaleźć i godnie ich pochować, ekshumować i godnie pochować. Tylko tyle i aż tyle i ważne, że to się dzieje, o czym dziś opowiadał Państwu doktor Leon Popek z Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tomasz Nieśpiał rozmawia z doktorem Leonem Popek z IPN o pracach archeologiczno-poszukiwawczych na Wołyniu.
Doktor Popek opisuje historię prac archeologicznych na Wołyniu, w tym trzy ekshumacje w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej.
Dyskusja na temat powodu wyboru Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej do dalszych prac archeologicznych.
Doktor Popek opowiada o swoich osobistych doświadczeniach i rozmowach z miejscowymi, w tym o zaskoczeniu z powodu zgodności miejsc.
Doktor Popek szczegółowo opisuje zbrodni na Wołyniu w 1943 roku, w tym zbrodnie w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej.
Doktor Popek opowiada o doświadczeniach swojej rodziny podczas zbrodni na Wołyniu.
Doktor Popek opisuje proces zbierania relacji świadków i tworzenia listy ofiar zbrodni.
Doktor Popek opisuje poszukiwania i ekshumacje z 2015 roku, a także nowe poszukiwania na podstawie zdjęć lotniczych z 1944 roku.
Archeolodzy opisują trzy etapy prac archeologicznych: poszukiwania, ekshumacje i pochówki szczątków. Podkreślają potrzebę ustalenia miejsc do pochówków i trudności z wyznaczeniem nowych cmentarzy.
Archeolodzy opisują współpracę z firmą Wołyńskie Starożytności z Łodzi i podkreślają brak konfliktów i profesjonalizm partnerów.
Opisane są zagrożenia i bezpieczeństwo podczas prac, w tym inspekcje terenu przez saperów i zapewnienie bezpieczeństwa przez władze.
Archeolodzy omawiają teorie dotyczące morderstw w 1943 roku i ich relacje z lokalnymi Ukraińcami, podkreślając trudność dyskusji na temat historii.
Archeolodzy opisują proces przepracowania bólów i traumy przez Polaków, podkreślając konieczność długotrwałego dialogu i poznania prawdy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W programie „Studio wschodnie” rozmawiamy o efektach ostatnich prac archeologiczno-poszukiwawczych polskich ekspertów na terenie dawnych miejscowości Ostrówki i Wola Ostrowniecka na Wołyniu. Jak wyglądały trwające prawie dwa tygodnie poszukiwania, co udało się odkryć i czy o ludobójstwie na Wołyniu łatwiej rozmawia się ze zwykłymi Ukraińcami niż z historykami?
O tym wszystkim porozmawiamy z dr. Leonem Popkiem z Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej, który uczestniczył w tych pracach i wcześniejszych poszukiwaniach polskich ofiar na Wołyniu.