TUSK W PRZYSZŁOŚCI ODC. 2 (audiobook sci-fi)
Co się nie działo w pierwszym odcinku naszej pasjonującej historii. Najpierw na spotkaniu rady ministrów Borys Bułka zakpił z Dolana Tuska, wyobrażacie sobie? Premier tak się wściekł, że tym razem pękła mu żyłka, lekarze nie potrafili go odratować, więc poddano go hibernacji. Obudził się w Polsce Przyszłości, IV Rzeczypospolitej. Po obudzeniu oszołomiony hibernant w wyniku niefortunnego zrządzenia losu został obleziony przez bociki sanitarne i tak sie wystraszył, że wypadł z okna. A to był dopiero początek jego przygód, spotkał Rajdena, androida w wietnamskim słomkowym kapeluszu przypominającego marionetkę. Potem, w budynku przypominającym szkołę został brutalnie zaatakowany przez miejscowych. W ostatniej chwili został uratowany przez Rajdena, a chwilę później spotkał Elizę Michałek, która jak się okazało również poddała się hibernacji, a wraz z nią, tu się trzymajcie, cała ekipa, Tomasz Lisek i Roman Giejtrych - dołączył do starej kompanii w schronie pod tunelem towarowym i dowiedział się między innymi, że w Polsce ZNOWU RZĄDZĄ KOMUNIŚCI. Ale to nie koniec sensacji! Oto budzi się kolejny hibernant, nie kto inny, jak arcywróg Tuska, Jarosław Kaczeński. Prezes poznaje prefektkę do spraw hibernantów Neftę, która sprawia wrażenie, że knuje coś bardzo niecnego. Gorąco jednak namawiam do obejrzenia w pierwszej kolejności pierwszego odcinka - link jest w opisie filmiku. Jbc tu link do mojego patronajta: patronite.pl/Popularzy
O Boże, jak dobrze, że te bociki sanitarne i nie trzeba wstawać w środku nocy. O, jak dobrze. No, a teraz Lulu już i spać. Nefta rano była poza arkologią. Teraz do niej wróciła, miała iść z wizytą do Jarosława Kaczyńskiego. Była już na długim korytarzu, gdzie znajdował się jego lokal, gdy pojawiło się połączenie od Pretora do sprawki Bernandów.
To zawsze tylko gdzieś na horyzoncie, nagle stanęło tu przed nim. I co jest tam, gdzie trafi każdy, o czym nikt w całej historii ludzkości nie opowiedział. W krainie bez powrotu. Nicość? A może moksza? Może urodzi się ponownie jako polip meduzy Turritopsis dohrini? Czy istoty reinkarnujące w nieśmiertelną meduzę uciekają z kręgu życia i śmierci przez fortel natury? A może po drugiej stronie jest stan zbawienia, jedności z Bogiem, którego nie da się opisać? A może, kto wie, ludowe niebo jest prawdziwe.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.