Mentionsy Mentionsy
Strategy&Future
Strategy&Future

Jacek Bartosiak i zespół Strategy&Future o najnowszych działaniach Amerykanów.

09.01.2026 ·53 min 17 s

Jacek Bartosiak i zespół Strategy&Future o najnowszych działaniach Amerykanów.

A nie wiem, na ile to wzmożenie, które teraz ma miejsce wobec Iranu i tak dalej, i Rosji, jest owocem tego, jak skutecznie wyszła interwencja w Wenezueli. To jest to niewłaściwa ocena rzeczywistości. Po raz kolejny interwencja w Wenezueli, jakkolwiek imponująca by nie była, była tylko chirurgiczną operacją, moim zdaniem, wiem zbyt mało, żeby powiedzieć to z jakąkolwiek dozą pewności, ale moim zdaniem dokonaną w jakimś porozumieniu z siłami, z jakimiś frakcjami w Wenezueli. Inaczej nie przebiegłoby tak dobrze. Jeżeli Donald Trump uzna to za dowód tego, że może dalej realizować politykę prymatu bezjednocześnie i to realizowaną gołą siłą, bez zachęt gospodarczych, których nie ma.

Kiedy wam się włączył dylemat bezpieczeństwa? Jak byście reagowali? Zarówno na te negocjacje z Rosją, jak i kwestie Wenezueli, zajęcie statków, pożyczki, kwestie z Europą. Generalnie na to chyba zmianę, przyspieszenie, nie wiem, to co robią Amerykanie. Ja przede wszystkim zauważam, że sytuacja w porównaniu z połową albo ostatnim kwartałem ubiegłego roku, sytuacja strategiczna, równowaga sił nie zmieniła, czy zdolności USA nie zmieniły się materialnie. Stany Zjednoczone zrobiły duże wrażenie, ale po raz kolejny zasadniczo to nie jest tak, że nagle ich żołnierze mają 3 metry wzrostu albo amerykańska gospodarka będzie w stanie odbudować zdolności przemysłowe na przestrzeni tygodnia. Sytuacja strategiczna jest dokładnie taka sama, jak była.

Bo Chiny mają znacznie ważniejsze interesy. Pierwszym interesem To jest konsumowanie krok po kroku Federacji Rosyjskiej i Chińczycy już to robią, zwiększając swoje zaangażowanie w gruncie rzeczy we wspieranie wysiłku wojennego Rosji. To zresztą jest jeden z mechanizmów. tych dość chaotycznych prób Trumpa na rzecz zakończenia wojny. No bo on uważa, że przedłużająca się wojna ciąga Rosję jeszcze bardziej w orbitę wpływów chińskich. To jest moim zdaniem słuszna diagnoza. Kluczowym elementem w związku z tym jest przecież zdolność Chińczyków do kontrolowania obszaru euroazjatyckiego, czyli tutaj mamy raczej kwestię Indii i możliwość budowania jakiejś wspólnej polityki, co jest rzeczą bardzo trudną z Indiami, ale też to niedawne manifestacyjne spotkanie Modiego, Putina i Xi wskazuje na to, że Chińczycy mają tego świadomość.

To była ta formuła duńska, I tak dalej, i tak dalej. Więc z punktu widzenia pewnej wiarygodności sojuszniczej, Dania, mimo tej twardej retoryki, i to się nam może podobać, my w Polsce lubimy, jak się twardo mówi, zwłaszcza wobec Rosji, Dania nie jest pierwszoplanowym, czy najbardziej wiarygodnym sojusznikiem. No i mamy do czynienia z Grenlandią. która jest penetrowana i może być penetrowana i przez Chińczyków, i przez Rosjan. I co, Duńczycy ją obronią? No przecież nie zrobią tego, bo nie mają takich zdolności, takiego potencjału. Więc w tym sensie moim zdaniem elita duńska popełniła zasadniczy błąd, nie łącząc własnej polityki z własną retoryką.

Trzeba było zacząć energicznie budować te zdolności, które dzisiaj by się przydały, bo można by projektować siłę, można by wysłać na Ukrainę nie 15 tys. żołnierzy, tak jak postanowiono w Paryżu, tylko znacznie więcej. Duńczycy, gdyby mieli realne zdolności wojskowe, a nie papierowe, mogliby jakoś działać. Mało tego, gdyby Europa chciała działać, to by zaczęła wywierać presję na rosyjską flotę cienia, wykorzystując właśnie ciśnienie luduńskie. Tak, akurat uważam zupełnie inaczej, bo to mówię o interesie Danii, takim wyobrażeniem. W interesie Europy byłoby raczej, skoro tak wygląda równowaga sił pomiędzy Stanami i vis-a-vis Rosji. to byłoby przenegocjować jakoś po raz kolejny interes Danii, nie może definiać interesu Unii Europejskiej na czele z dwiema gospodarkami i wtedy negocjujesz Danię, negocjujesz Grenlandią, negocjujesz Polską, kupujesz sobie czas, robisz siły zbrojne, dwa bijące srecy Europy jakoś sobie dadzą radę i tworzysz imperium, no ale to idzie wbrew interesom Rzeczpospolitej, chociaż zgodnie z właściwie ujętym i takim spójnym strategicznie planem dla tej wyabstrahowanej Europy.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.