Mentionsy Mentionsy
Status związku
Status związku

Gorzkie gody

25.05.2023 ·1 godz 0 min · 12 rozdziałów

W drugim odcinku podcastu o zakochaniu, małżeństwie i rozczarowaniu związkiem podejmujemy temat flirtu towarzyskiego, gry między potencjalnymi partnerami, negocjacji, które mają prowadzić do transakcji – sformalizowania związku, zaręczyn, małżeństwa. Przywołujemy ulubione komedie romantyczne, analizujemy poradniki z połowy XX wieku, zastanawiamy się, dlaczego tak wiele osób marzy dziś o zalotach jak z „Bridgertonów” czy powieści Jane Austen. A o polski rynek matrymonialny przełomu XIX i XX wieku pytamy naszą gościnię, kulturoznawczynię Alicję Urbanik-Kopeć, która w minionym roku wydała książkę „Matrymonium. O małżeństwie nieromantycznym”.

39:39 · Komedie romantyczne i relacje 3

Usuwaniu jak najszybszym przeszkód z naszego życia też mogą mieć swoje konsekwencje, o których nawet jeszcze teraz nie wiemy. I trochę też jest tak, że to szybkie usuwanie przeszkód widać już przecież w danych GUS-u. Jedna czwarta małżeń z Polsce już się w tym momencie kończy rozwodem. W Stanach ta statystyka już od dawna jest chyba na poziomie prawie że połowy. Więc ta szybka rezygnacja, szybkie uznanie, że to jednak nie to, szybkie poddanie się. Nie chcemy tutaj stać na straży instytucji małżeństwa do śmierci, jeśli oczywiście związek nie gra, ale ta statystyka pokazuje, że hmm... No że co, że zmieniamy zdanie?

Trochę jest tak, że zmieniamy zdanie, ale też trzeba zwrócić uwagę na to, że w ogóle spada liczba małżeństw, to znaczy spada liczba zawieranych małżeństw, spada liczba małżeństw w ogóle, bo się rozpadają albo z powodu rozwiązania, albo z powodu śmierci jednego z partnerów. I jasne, to pokazuje, najłatwiej powiedzieć, że to pokazuje przemiany społeczne i to, że nie musimy. W wielu przypadkach to po prostu chodzi o to, że ludzie nie poszli do urzędu czy do kościoła, bo tego nie potrzebują, ale i tak tworzą związki, więc wiadomo, że GUS nam wszystkiego nie powie. Więcej nam być może powie o gospodarstwach domowych na przykład, prowadzonych wspólnie. Ale znowu, nie stojąc na straży konserwatywnego porządku i konserwatywnej instytucji, jest świadectwem pewnego właśnie rozchwiania i pewnego takiego rozedrgania społecznego.

To, że jedna z instytucji, która stanowiła społeczną podstawę, jest rzeczywiście teraz uważana przez wielu za niepotrzebną. Toksyczną, szkodliwą, przemocową. A wręcz toksyczną, szkodliwą i przemocową. I oczywiście, jakby nie mówimy teraz czy to jest... To jest rzeczywiście tak, że jak się wejdzie na jakiekolwiek takie artykuły, czy właśnie GUS-u, czy jakichś rządowych, instytucjonalnych jednostek, które o tym piszą, To zawsze się pisze o tym z troską i smutkiem, że nam się rozpadają instytucje. Oczywiście na to możemy wprowadzić kontrę w postaci, ale no co w tym złego, skoro cały wiek XX i początek wieku XXI jest okresem indywidualizacji, tego, że ludzie szukają własnego osobistego szczęścia i w zasadzie wypisują się poniekąd ze społecznych oczekiwań, w dużej części, albo przynajmniej te społeczne oczekiwania nie pełnią już dla nich aż tak istotnej roli.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.