Mentionsy Mentionsy
Stacja Arsenal
Stacja Arsenal

WITAJ PORAŻKO, STARA PRZYJACIÓŁKO | Stacja Arsenal po finale Carabao Cup

25.03.2026 ·1 godz 29 min

Zapraszamy w minorowych nastrojach na pogadankę o finale Carabo Cup. Tu nie trzeba chyba nic mówić: zaczynajmy narzekanie!#arsenal #podcast #premierleague

Dwa lata temu odkryłem sobie takie zdjęcie, porównałem właśnie tego, jak ta szardotka wyglądała dwa lata temu, a jak wyglądała... Właśnie wtedy, kiedy byłem, czyli dwa dni temu. No i no niestety, niestety różnica jest na minus. Jest trochę ta szalotka, no teraz powiedziałbym, że uboga. Smaku nadal dobra, bo to jest jednak pewien poziom na ornaku. Z ciekawostek powiem, że mają swój piec podobno, żeby wypiekać te szalotki. I tym się jakoś tam wyróżniają. Więc szalotka dobra, ale dodatki no już trochę zabrakło niestety, niestety zabrakło. No a po meczu Kebab. Po meczu Kebab, bo poczułem, że to akurat idealne uzupełnienie do tego, co zobaczyłem na Wembley. Niestety w meczu Manchester City z Arsenalem w finale Pucharu Ligi, do którego sobie przejdziemy teraz właśnie.

No bo jak Janek już zatizował, nie pozwolił mi gdzieś tam odepchnąć tych myśli z dala od siebie. Arsenal przegrał finał Pucharu Ligi z Manchester City 0-2. Dwie bramki Niko O'Reilly'a, jeżeli dobrze myślę. No i cóż tu powiedzieć po takim meczu. Nie powiedziałbym, że to był dobry występ Arsenalu. Nie powiedziałbym, że to był nawet... Przeciętny występ Arsenalu. Powiedziałbym, że to był zły występ Arsenalu. Zły występ Arsenalu, zły występ Mikela Artety. No niestety kolejny, gdzieś tam większy test okazał się na ten moment oblany przez Arsenal i można było być wręcz... Nie powiem, że załamanym, ale trochę zaniepokojonym tym, jak Arsenal bierny był w niektórych momentach.

Natomiast, że... Kilka jeszcze rzeczy, kilka miesięcy może, może kolejny sezon i naprawdę ten zespół będzie w stanie rywalizować na tym najwyższym poziomie z najlepszymi. Natomiast na ten moment, tak jak mówię, to jest zespół, który ja oceniam zwłaszcza... Negatywnie podchodzę do gry bez piłki. Tak się składa, że Arsenal sprawił, że to był najlepszy występ Manchesteru City bez piłki od dwóch lat, trzech lat. Wydaje mi się, że na tle takiego przeciwnika ostatnim takim meczem to mógł być ćwierćfinał Ligi Mistrzów z Realem Madryt w kwietniu 2024 roku, kiedy Real wyeliminował Manchester City, ale przez bodajże 112 minut nie był w stanie oddać strzału.

Ale moim zdaniem, jeżeli mamy sytuację taką jak sytuacja w Arsenalu, kiedy to jest Puchar Ligi, który jest taką okazją, powiedzmy, do tego, żeby... Podkreślałem to kilka razy już, że Puchar Ligi dla mnie stanowi taką okazję, żeby zdjąć pewien mentalny blok na zawodnikach związany z brakiem trofeów. Przed końcówką sezonu i przed kluczowymi meczami w Lidze Mistrzów. Gda się jednak mimo wszystko o ważniejsze trofea niż Carabao. Kepa dostał start i to ciężko nie zrozumieć tego z perspektywy zarządzania składem, ale ja byłem fanem wystawienia Rai, ponieważ

I ten typ spotkania akurat mógłby sprawić City kłopoty, bo dobrze wiemy jakie mają kłopoty w grze bez piłki i drużyny o wiele słabsze od Arsenalu były w stanie im sprawić kłopoty bez piłki. Natomiast Arsenal pozwolił City grać swoje spotkanie i tyle. I na tym się skończył generalnie finał i marzenia, jakieś cele, chęci zdobycia Pucharu Ligi 2025-2026 w Arsenalu. Arsenal po prostu pozwolił City grać ich grę i nie zrobił za bardzo nic, żeby tutaj zacząć grać swoje. No pełna zgoda, pełna zgoda, Pani Kolega. Co tak mówisz, to nie można zbyt wiele powiedzieć innego o tym, także... Wiesz, co podpisuję.

Arteta zrobi pewnie sporo, żeby się przygotować na taki scenariusz, potencjalnie na Etihad. Tu akurat jestem o tyle pozytywnie nastawiony, że wydaje mi się, że Arteta to zrobi i wyciągnie wnioski przed tym spotkaniem, więc to może akurat tam mieć pozytywny wydźwięk. Ta porażka w finale Pucharu Ligi może tutaj akurat przynieść jakąś korzyść. Ale jeżeli chodzi o takie stricte kwestie takiego, nie wiem, opanowania właśnie gdzieś rządzy dowiezienia tego do końca w wyniku w lidze, no to Nie jestem pewien. Nie jestem pewien co zobaczę z Bournemouth szczerze mówiąc. I to jest coś akurat nie wiem czy niepokojącego, ale nie jestem pewien czego się spodziewać do końca po meczu z Bournemouth.

Ja szczerze mówiąc nie spodziewam się butlik. Nie spodziewam się, nie uważam, żeby ten mecz miał długofalową konsekwencje w kontekście walki o mistrzostwo, ale na pewno będzie mieć konsekwencje pod kątem tego, jak przeciwnicy być może będą podchodzić do Arsenalu w tych meczach większych w stylu Liga Mistrz, itd. Ale no w sumie tam Arsenal to dopiero w finale zagra z poważną defensją, więc... Było coś takiego w sumie, pamiętam, że chyba to zrobił Tuchel z Bayernem, że zaczęli grać bardzo szeroko swoimi obrońcami w sezonie 23-24 i tym sposobem jakoś Tuchel wymanewrował Arteta.

I potem zaczęli to robić w lidze. I jestem ciekawy jak ktoś też znajdzie przełożenie na ligę, czy inne drużyny zaczną stosować to samo co zrobił Guardiola. Pucharze ligi, czy będą miały na tyle odwagi i czy też po prostu tak pójdą na Arsenal, żeby spróbować się zaszachować podobnie jak to zrobił Manchester City. Jestem ciekawy. Jestem ciekawy, ale też powiedziałbym ogólnie już tak pozytywniejszym tonem, że nie spodziewaj się butelki. Szczerze mówiąc ta pozycja jest naprawdę bardzo dobra. WITAJ PORAŻKO, STARA PRZYJACIÓŁKO

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.