Pechowe Czarne Koty | Arsenal zatrzymany przez Sunderland! | Stacja Arsenal S03E14
Seria zwycięstw Arsenalu dobiegła końca na Stadium of Light, chociaż brakowało dosłownie kilku minut, żeby Kanonierzy mimo niezbyt sprzyjających okoliczności wyszli obronną ręką z tego starcia. O tym spotkaniu, naturalnie z odpowiednią dawką dygresji, porozmawiali stali maszyniści: Kuba Olborski i Janek Bukowiecki. Zapraszamy!Tutaj znajdziecie nas na X:Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21Kuba 👉 https://x.com/k_olborski#podcast #premierleague #arsenal #saka #sunderland
Cześć, hej, witajcie na Stacji Arsenal, z tej strony Kubo Olborski. Słyszymy się tuż po, no taki jestem zadowolony, ale remis wcale nie jest tym wynikiem, który zadowala mnie najbardziej po ostatnim weekendzie, bo Arsenal zremisował, no tylko albo nie tylko, patrząc na okoliczności tego spotkania, można na to różnie patrzeć, ale do tego sobie jeszcze zaraz... Arsenal zremisował z Sunderlandem na Stadium of Light 2-2, czyli też już dwa po stronie przeciwnika. To sugeruje, że jednak to był taki trochę nietypowy dla Arsenalu z tych ostatnich może dni, tygodni, miesięcy, miesięcy mecz, no bo jednak dwie bramki stracone. Co to ma być? Co to ma być? I sobie o tym porozmawiamy w stałym gronie, bo jest ze mną dzisiaj nasz ekspert, który zawsze nas raczy ciekawostkami i swoją ekspercką wiedzą, czyli Janek Bukowiecki.
Zobaczymy, jak to się rozwinie, ale tak, Janku, w takim razie pierwsze pytanie w naszym teleturnieju dzisiejszym Stacji Arsenal. Ogólne wrażenia jakieś standardowo, bez większych cerek jeli. Ogólne wrażenia z tego spotkania, jakieś większe przemyślenia. Mogą być nawet takie luźne myśli, mapa powiedzmy. No ja bym zaczął chyba przede wszystkim od tego, że ten mecz to było Newcastle-Wypisz-Wymaluj z ostatnich miesięcy i nawet takie mam przemyślenie ogólnie oglądając Sunderland ostatnio, bo nie oglądałem nic jakoś na początku poza meczem z West Hamem. Przyznam się szczerze i ostatnio wróciłem sobie właśnie, obejrzałem trzy ich mecze czy cztery z tych ostatnich dwóch miesięcy plus spotkanie z Chelsea jeszcze, więc w sumie pięć.
No i właśnie takie miałem wrażenie, że to jest zespół, który jest dość podobny do Newcastle. Spodziewałem się tego, że Arsenal tutaj będzie mieć łatwiejsze zadanie nieco, natomiast No, mówiąc o tym, że to był mecz Wypisz-Wymaluj-Niuga, z tym mam na myśli to, że ten mid block Sunderlandu, zwłaszcza przed przerwą, dał się bardzo we znaki Arsenalowi. Nie obyło się też bez kontrowersji sędziowskich, do czego pewnie jakoś przejdziemy, bo raczej nie był to najlepszy dzień. Nawet nie pamiętam, kto tam był arbitrem, może... Rake Powson, Rake Powson był. No co tam, jakby... NPC-et jakiś tam, nieważne. Tak. W sensie jest takie... Ta sama kategoria, ta sama kategoria, wiesz, sędziów. Dokładnie, dokładnie. Jest takie niezbyt cenzuralne określenie, banda.
Ta pierwsza połowa była taka też cały czas przerwana przez albo faul, albo właśnie jakieś tam stałe fragmenty gry, czy różne decyzje sędziego, więc to było takie bardzo, jak to się mówi? Start and stop chyba po angielsku. Start stop, start stop, że taka połowa bardzo. I to nie ma co ukrywać, że to działało na korzyść Sunderlandu, bo widać było, to też ja się zgodzę w 100%. Swoją drogą ciekawe, że te drużyny z północy właśnie, no Sunderland i Newcastle też, które są derbowymi rywalami, też oczywiście, co pewnie zobaczymy jeszcze, to zobaczymy na pewno w tym sezonie, jeszcze taki mecz się nie odbył. Od lat nie mógł się odbyć, bo Sunderland był niżej w lidze, ale te drużyny właśnie mają taki charakter i te stadiony są z taką gorącą atmosferą, bo faktycznie można się było poczuć, jakby to było na San Jays Park de facto, które się niedobrze kojarzy Arsenalowi.
Wszyscy dobrze wiemy, w ostatnich latach przynajmniej, a w tym roku udało się tą klątwę. Stacja Arsenal S03E14. Names mentioned! Stacja Arsenal S03E14. Names mentioned! W tym starciach z drużyną Czarnych Kotów i myślę też, że niejeden potentat może tam stracić punkty, szczególnie na Stadium of Light, bo tutaj też oczywiście mówimy o stracie punktów w Arsenalu, ale nie możemy nie wspomnieć o tym, że Sunderland
Był w tym spotkaniu naprawdę bardzo dobry, naprawdę bardzo dobry. Może koniec końców takie statystyki jak Expected Goals o tym nie mówią do końca, ale myślę, że Sunderland zrobił tutaj bardzo dużo, żeby Arsenalowi uprzykrzyć życie i żeby zdobyć punkt w tym spotkaniu. I myślę, że nie możemy powiedzieć, że ten punkt Sunderlandu jest jednoznacznie niezasłużony w tym spotkaniu. Tak nie można powiedzieć, myślę, bo Sunderland zaprezentował się z naprawdę świetnej strony, szczególnie w tej pierwszej połowie. Więc przechodząc dalej. Może Janku zadać pytanie. Co myślisz, że się zmieniło w drugiej połowie w Arsenalu? Bo pierwsza połowa, jeżeli miałbym powiedzieć, to była trochę takie demony przeszłości. Trochę takiej grania po podkowie, o której wspominaliśmy wielokrotnie już w wielu odcinkach niestety, w ubiegłym sezonie szczególnie.
Grałem w podkowie z ominięciem środka pola. Takie było granie. Przed blokiem Sunderlandu, a nie próbując jakoś spenetrować ten blok Sunderlandu, co oczywiście było utrudnione przez niektóre absencje, ale tak czy inaczej tak to wyglądało w pierwszej połowie, dodając do tego takie niezbyt dobre tempo gry, które było oczywiście też spowodowane tym start and stop, o którym wspomniałem, no to już mieliśmy przepis na to, że po pierwszej połowie Arsenal przegrywał, ale potem się udało to odwrócić. Jak Ci się wydaje, co tutaj odegrało kluczową rolę w drugiej połowie? Właśnie ja jeszcze wracając do twojej wypowiedzi, wiem, że tak się nie powinno w ogóle odpowiadać, ale to będzie wyjątek. Tutaj można, ale tutaj można. No chyba, że tak. Trochę tak jak w prawie sportowym jest Lex Sportiva i są też inne dziedziny prawa, gdzie pewne reguły nie obowiązują, bo zazwyczaj masz jakieś tam... Lex Stacja Arsenal Tiva można być tym razem.
Pięknie, pięknie. To jest jednak, no kurczę, naprawdę coś fantastycznego. Ja chciałem, Julku, powiedzieć właśnie to, co ty już zacząłeś, że Sunderland stanął na wysokości zadania i to nie jest tak, że jakby zupełnie nie powinno się patrzeć na te wskaźniki w stylu xG i tak dalej, no bo wiadomo, że tak jak mówił zresztą Arteta po meczu, ja się zgodzę z tym, że Pełna zgoda z tym, że Arsenal mógł się czuć frustrowany czy jakiś taki poirytowany po tym meczu, bo faktycznie w samej końcówce się wymsknęło powiedzmy to prowadzenie. Natomiast uważam, że Sunderland zrobił wiele, żeby właśnie docenić ich występ. Tutaj wspomniałeś już o potentatach, którzy mogą potracić punkty na Stadium of Light.
Wydaje mi się, że Premier League będą takie mecze jak właśnie ten z Sunderlandem czy ten z Fulham. Twoją drogą to Fulham też kilka tygodni temu wydaje mi się, że mogło zakończyć się powiedzmy takim wynikiem. I to, że tutaj zdarzył się właśnie taki remis to jest coś, co siłą rzeczy jest wypadkową rywalizacji w lidze, gdzie są takie zespoły, które skutecznie obrudniają. O właśnie, jeszcze jedno, zanim odpowiem już na twoje pytanie, muszę dodać, bo zapytałeś mnie o ogólne wrażenia, sobie wypisałem i nie powiedziałem o tym, że absolutnie uwielbiam mecze w okolicach Remembrance Day w Anglii, tego 11 listopada, no to jest coś kapitalnego, te koszulki z makiem zawsze są bardzo fajne. Plus też zazwyczaj są ładne kartoniady.
Wtedy na brybulach to też trzeba oddać właśnie Sunderlandowi i są dość ładne wykonania. Ja w ogóle lubię te melodie. W Sunderlandzie nieco się rozjechało to wykonanie trąbkami, natomiast uważam, że to jest coś, co ma swój klimat, więc tak, to jeszcze chciałem dodać właśnie za nim. Pełna zgoda, pełna zgoda. Właśnie polecam swoją drogą, jakby nie chcę mówić i tak dalej, ale udało mi się raz dorwać bilet na mecz właśnie w okolicach tych dwóch kolejkach, no bo zawsze są dwie kolejki właśnie z maczkami i byłem na meczu City Bournemouth bodajże dwa lata temu i na meczu jeszcze w Londynie, na meczu West Hamu też właśnie w tym czasie, no i kurczę naprawdę to jest bardzo, bardzo fajne.
To tylko potęguje jakby docenienie tego fragmentu, bo to było genialne, genialne naprawdę. Arsenal grał jakby, że tak powiem, to się mówi po angielsku possessed, czyli jakby jako pętany chyba. Należałoby to przetłumaczyć i tak to należy opisać, bo tak jak wspomniałeś. Zaczęło być więcej ruchu w środku bloku Sunderlandu dzięki Imberowi i Calafioriemu zwłaszcza. Po tej lewej stronie Calafiorii był kluczowy do tego, żeby Trossard miał więcej swobody z piłką. To też skrzęt nie wykorzystywał, bo chyba dwa, trzy takie podania posłał, że na właśnie wbiegającego zawodnika w pole karne po lewej stronie. To jest powiedzmy taka firmóweczka delikatnie Trossarde. Stacja Arsenal S03E14. Names mentioned!
Ale wracajmy do Arsenalu, bo ja ci przerwałem, a ty mówiłeś o drefowaniu horyzontalnym Saki, więc zamieniam się ono znowu w SU. I sorry, że przerwałem, ale mi się skojarzyło. Twoje przerwania są zawsze właśnie prowadzone do takich rzeczy, więc wiesz, cyklu wartość dodana, można powiedzieć. Ale można powiedzieć w takim układzie, że Saka dryfował horizontalnie po boisku w drugiej połowie i pojawiał się na tej lewej stronie, z czego była na pewno jedna groźna sytuacja. Tam Saka akurat przestrzelił. Oczywiście po drugiej stronie boiska już popisał się celnym strzałem, który trafił do siatki. To jest też ciekawe, że Saka ma tak świetną prawą nogę. Bo jedyne chyba jego bramki w tym sezonie z gry w Lidze, a są to dwie na ten moment chyba z tego co wiem, z tego co kojarzę, to jest właśnie Lidz i to jest właśnie z tego spotkania z Sunderlandem.
Przez to też zawodnicy, obrońcy Sunderlandu nie mieli zbyt ciężkiego życia z nim. W pierwszej połowie on tak schodził głęboko, ale z tych właściwie jego takich zgrań piłki niewiele wynikało niestety. Tylko dodam, że moim zdaniem Eze ogólnie w najlepszych swoich występach w Barcelalu najlepiej moim zdaniem wypadał właśnie wtedy, kiedy był tuż za Jokeres. Tak, zgoda. I to jest coś, co wydaje mi się, że też... Tutaj warto pochwalić po prostu te zmiany, które właśnie zaszły w tej drugiej połowie, gdzie też to jest... Znowu Cię przerwałem, więc z Tobą przepraszam, ale to mnie zastanawia też o tyle z perspektywy właśnie tej dyskusji o piłce, nie?
Jeśli chodzi o tematy, to znaczy, co się stało w tych ostatnich minutach, no bo tak jak mówiliśmy, no było w sumie tak, że Arsenal wszedł bardzo okej w tę drugą połowę i stworzył sobie najwyższą sytuację bramkową po tym, jak błąd popełnił zawodnik Sunderlandu, już nie pamiętam, jak on się nazywał dokładnie, piłkarz z osiemnastka w każdym wypadku, więc... Leffy, Leffe chyba, Leffy, Leffe z wszystkiego. Stacja Arsenal, Olborski, Janek, Stadium of Light.
I z tego Sunderland też był w stanie skorzystać, więc tutaj akurat nie winię za bardzo Mikel Artety o przejście na piątkę z tyłu. A też myślę, że dodatkowo Arsenal niestety nie skorzystał na tym, że znowu nie było tego Martinelli'ego, Giacarresa i Madueke, czyli takiego zawodnika, na którego można zagrać piłkę daleko, żeby on do niej dobiegł, żeby trochę poholował ją do przodu, żeby dał szansę na kontrę, cokolwiek. Stacja Arsenal S03E14. Names mentioned!
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Seria zwycięstw Arsenalu dobiegła końca na Stadium of Light, chociaż brakowało dosłownie kilku minut, żeby Kanonierzy mimo niezbyt sprzyjających okoliczności wyszli obronną ręką z tego starcia. O tym spotkaniu, naturalnie z odpowiednią dawką dygresji, porozmawiali stali maszyniści: Kuba Olborski i Janek Bukowiecki. Zapraszamy!
Tutaj znajdziecie nas na X:
Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21
Kuba 👉 https://x.com/k_olborski
#podcast #premierleague #arsenal #saka #sunderland