Mentionsy Mentionsy
Stacja Arsenal
Stacja Arsenal

AKCJA + REAKCJA Z LIVERPOOLEM: W GŁOWIE SIĘ NIE MIEŚCI I Stacja Arsenal S02E36

13.05.2025 ·1 godz 5 min

Dwóch gadatliwych maszynistów znów jest z Wami: tym razem aby omówić spotkanie między Arsenalem a Liverpoolem. Jak zagrał Partey? Jak poradził sobie Martinelli? Zapraszamy. #arsenal #premierleague #football

A okej, no to... To masz rację, to gratuluję. Jeśli chodzi o puchary, no bo tutaj w tym wypadku też liczę mecze z PSG, to był sezon 21-22 i ten początek 2022 roku, kiedy zdarzyła się porażka z City. No nie chcę mówić, że pechowa, ale gdzie City miało dwa strzały celne, była czerwona kartka Gabriela bodajże i Rodri strzelił gola w samej końcówce. Później była porażka z Forest. Remis z Liverpoolem, porażka z Liverpoolem oraz następnie to był remis z Burnley. I sprawdziłem już, niestety w tamtym meczu z Chelsea, słynnym już w tym momencie tego odcinka, nie występował Thomas Partey, ale

Thomas Partey nie wykonał ani jednej dobrej decyzji. Dziś rano ją wrzuciłem na popularny portal społecznościowy X, wcześniej Twitter. I to właśnie jeden z użytkowników, bodajże Seagull Rose, napisał właśnie coś takiego, że nie wiem jak można było... Pozdrawiamy. ...zepsuć tyle rzeczy. Tak, pozdrawiamy. Zepsuć tyle rzeczy w jednej akcji. No i w 100% zgoda. To jest dla mnie niesamowite, że można było aż tak... Stacja Arsenal S02E36.

I to sprawia, że później jesteś ciężki do pokonania, tak jak Tuchel mówił o Chelsea właśnie wtedy, jak ona pokonywała Arsenal w tamtym meczu. Jakoś dużo dzisiaj o Chelsea, więc sorry. Ale wiesz, wydaje mi się, że Arteta podobnie do tego podchodzi, że Pierwszym pryncypiem jest to, żeby być ciężkim do pokonania jako zespół, a Arsenal wczoraj był bardzo łatwy do ukończenia w tej pierwszej połowie i Thomas Partey w tej akcji był Tego przykładem, ale tak naprawdę obie akcje bramkowe, gdzie w 20 minucie Garpo zdobył gola w sposób taki, że wydaje mi się, że to jest nieakceptowalne właśnie dla Arsenalu, a chwilę później padł gol na 2-0 też po tym, jak tak naprawdę Arsenal wznowił od środka i dostał drugiego gonga i mogłoby się skończyć spokojnie jeszcze więcej, no to jest coś, co moim zdaniem było

Stacja Arsenal, Arsenal Football Club. Ja bardzo chętnie z tego względu, że powstało dużo takiego dyskursu wokół Tomasa Parteya skupiając się nawet na jego tylko boiskowych jakby aspektach działalności, że tak powiem i otaczających go i ta polaryzacja mnie zastanawia bardzo, bo Bo ja jestem akurat jakby przynależący, przypisany też niejako można tak powiedzieć do obozu, który choćby nie wiem co nie jest w stanie dostrzec nic dobrego w Tomasie Parteyu.

Nie wiem, no po prostu on jest. Trochę jak, sorry, że ci się wciąłem, ale wiesz, jak na zielonej szkole zawsze były takie gniotki, takie naprawdę obrzydliwe gniotki, nie? Takie, jak miałeś 10 lat, to się fajnie tym było pobawić. Nie wiem, czy kojarzysz takie z siatką, że to się naciska i... Te kuleczki, czy ogólnie cała ta masa jakoś wypływa i wraca do tego normalnego stanu, jak ty zwalniasz uścisk. To właśnie ja tak patrzę na Tomasa Parteya w większości meczów, gdzie Arsenal musi mierzyć się z takimi poważnymi rywalami, a nawet nie z poważnymi też, no bo Girona jest tego dobrym przykładem. Ale przepraszam, że ci się wciąłem, po prostu ta złość we mnie czasem buzuje.

Więc tak słowem, jeżeli chodzi o Tomasia Partey'u, to po prostu jest irytacja i frustracja, że widzę cały sezon to samo, widzę, zwłaszcza jeżeli chodzi o grę bez piłki, to samo. I nadal nie jest to w żaden sposób, nie wiem, nie są wyciągane z tego konsekwencje, nie jest to w żaden sposób powiedzmy bardziej wyróżniane. Jeszcze co do pierwszej połowy dodam tyle, że było widać brak Declana Rice'a aż nadto, zwłaszcza w pierwszej połowie, bo pomoc Arsenal momentami była praktycznie jak morze czerwone. Thomas Partey i Mikel Marino, naprawdę tutaj zero. Zero roboty, jeżeli chodzi o tą grę w fazach przejściowych. Liverpool robił co chciał, naprawdę. I tu brakowało tej fizyczności, brakowało tej dynamiki.

Właśnie wylistować jako coś do poprawy, ale tutaj odnośnie filmu, o którym wspominaliśmy. No właśnie, tytuł jest fantastyczny pod kątem Thomasa Parteya. W głowie się nie mieści. I pytanie do ciebie, bo jest pięciu głównych bohaterów tego filmu. Niestety jest tutaj radość. To jest coś, co wydaje mi się, że nie pasuje do Arsenalu, bo mimo wszystko tej radości, zwłaszcza w tym sezonie, nie było. Moją radością jest Miles Lewis Kelly. Zaraz o nim pogadamy. Natomiast pozostała czwórka moim zdaniem bardzo dobrze opisuje właśnie takie różne podejścia do Tomasa Parteya, więc tylko jednym słowem.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.