Zemsta ponad wszystko
Małżonkowie rozstają się i od tego momentu dzielą między sobą opiekę nad kilkuletnią córeczką. Niestety, ojciec dziecka nie potrafi pogodzić się z tą sytuacją, co prowadzi do zaostrzenia się konfliktu i w konsekwencji do tragedii.
Wycisza również aparat, żeby nie przeszkadzać sobie i innym. Pisze także mail na policję, informując o tym incydencie. Po pracy Marii jedzie do przedszkola. Minął właśnie tydzień pobytu Wery u ojca. To on jeszcze zaprowadził dziewczynkę rano do przedszkola, ale po południu odbiera ją stamtąd mama. Młoda kobieta bardzo się cieszy, że już za kilka chwil przywita się z córeczką. Snuje też plany na ten wspólny tydzień. Dziś po południu będą razem piekły ciasto. Wera uwielbia pomagać mamie przy tego typu zajęciach. Jest 16.30, gdy Marii zajeżdża pod przedszkole. Po wyjściu z auta zerka jeszcze do telefonu. Od Mikaela są trzy smsy i sześć nieodebranych połączeń.
Ostatnie z godziny 10.37. W wiadomościach. Były mąż żąda wycofania zakazu zbliżania i kontaktowania się. Treść trzeciej ostatniej brzmi. Chcę tylko z tobą porozmawiać. Marie odruchowo wzrusza ramionami. Nie chce teraz myśleć o żadnych niemiłych sprawach. Wchodzi do przedszkola. Od razu w szatni zauważa, że na należącym do Wery haczyku nie ma jej różowego plecaka. Marie przemyka przez głowę myśl, że jest to bardzo dziwne. W tym samym momencie pojawia się wychowawczyni Wery, a po jej słowach wszystko staje się jasne. Ojciec odebrał dziś Werę już o godzinie 13, mówi przedszkolanka. Marii czuje nagły ucisk w żołądku. Nie jest w stanie wypowiedzieć słowa.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.