116 - Rafał Kowalczyk - Prastare Borsuki z Prastarego Lasu
W tym odcinku, wraz z Rafałem Kowalczykiem, zaglądamy do wiosennej Puszczy Białowieskiej. Rozmawiamy o tym wyjątkowym lesie, a także o jego mieszkańcach. Tropimy i podglądamy borsuki, a także zapuszczamy się do lasu nocą, aby aktywować nasze zmysły i przynajmniej na chwilę stać się częścią tego tętniącego swoim złożonym życiem organizmu.Minutowy spis treści odcinka:00:30 - jubileusz - 5 lat podcastu04:29 - aktualności z terenu09:08 - temat odcinka - rozmowa z profesorem Rafałem Kowalczykiem01:40:50 - rekomendacjeZapraszam do wysłuchania 116 odcinka podcastu!Strona odcinka: https://michalstanecki.com/116Odnośniki do osób i treści wymienionych w rozmowie:Rafał Kowalczyk - InstagramRafał Kowalczyk - FacebookStałe rekomendacje:Wydawnictwo Paśny BuriatUniwersytet Przyrodniczy w PoznaniuUstawa dla OdryNature FirstFundacja Lasy i ObywatelePodcastu możesz także słuchać na platformach streamingowych (Spotify, Apple Podcasts itp.), w serwisie Youtube i aplikacji EmpikGO.Wszystkie odcinki podcastu "SPOTKANIA Z PRZYRODĄ" znajdziesz m.in. na Spotify i na stronie mojego BLOGA Jako twórcę podcastu możesz mnie wspierać na platformach: PATRONITE lub BUYCOFEE.TO Podziękowania dla wszystkich moich Patronek i Patronów: Joanny, Andrzeja, Krystyny, Marcina, Katarzyny, Tomasza, Daniela, Łukasza, Patrycji, Pawła, Hanny, Anny, Mateusza, Ewy, Kacpra, Maćka, Olgi, Staszka, Andrzeja, Edyty, Kamila, Agnieszki i Ani.Osobne podziękowania kieruję do Fundatorek i Fundatorów kawy, w tym Katarzyny. Dziękuję za Wasze zaufanie i zaangażowanie!
To jest podcast Spotkania z Przyrodą, odcinek 116. Dzisiaj wraz z profesorem Rafałem Kowalczykiem zajrzymy do Prastarych Borsuków z Prastarego Lasu. Zapraszam. Nazywam się Michał Stanecki, a to jest podcast Spotkania z Przyrodą, kierowany do wszystkich, dla których przyroda jest ważna. Partnerem tego odcinka podcastu jest Wydawnictwo Paśny Buriat. Zapraszam do słuchania. Dzień dobry drogie słuchaczki, dzień dobry drodzy słuchacze. Wyjątkowo publikuję odcinek w czwartek, a nie w piątek, bo dokładnie 5 lat temu, 10 kwietnia 2020 roku przemówiłem do was po raz pierwszy.
Jego pasją jest fotografia przyrodnicza i do tej fotografii też dzisiaj kilka razy nawiążemy. Pretekstem do naszej rozmowy jest książka, którą Rafał napisał wspólnie z Pawłem Średzińskim. Książka Borsuk. Władca ciemności. Biografia nieautoryzowana. Książkę kilka tygodni temu wypuściło Wydawnictwo Paśny Buriat. Ale ten borsuk chyba nie dominuje dzisiejszej rozmowy, bo w pierwszej części dużo rozmawiamy o tej właśnie suchej wiośnie, ale też ogólnie o wiośnie w Puszczy Białowieskiej. W drugiej części rozmowy faktycznie Rafał opowiada trochę o samych borsukach, a w trzeciej dotykamy jeszcze tematu nocnego życia lasu, zwierząt, lasu i puszczy w tym przypadku, bo ona jest Rafałowi szczególnie bliska, ale też rozmawiamy o tym, jak mocno w nocy to życie lasu się rozkręca.
To była chyba moja pierwsza... Miłość jeśli chodzi o zwierzęta i rzeczywiście miałem okazję zgłębiać ich tajemnice, tropić je, również chwytać w celu założenia im obroży telemetrycznych, później śledzić, wyszukiwać ich ofiary, gromadzić wiedzę, która No w dużym stopniu pomaga też chronić te zwierzęta, no ale w swojej pracy też wtedy na początku w Puszczy Białowieskiej pracowałem z wilkami, z borsukami, obserwowałem ten las, obserwowałem jego mieszkańców i rzeczywiście no to jest fascynująca podróż, która trwa do dzisiaj. Ja cały czas zachwycam się puszczą, to jest moje miejsce, tutaj chcę pracować, tutaj chcę no spędzić swoje życie.
Że to jest zupełnie inne wyobrażenie lasu, które się zmieniło tam po pierwszej wizycie w puszczy już na zawsze. Także ta puszcza też może nas przedefiniować, jeżeli my faktycznie damy się jej oczarować. To jest raz. Powiedziałeś też o tym, że badałeś między innymi borsuki, które, no nie ukrywam, borsuk będzie dzisiaj pewnie osią naszej rozmowy, bo też książka, którą napisałeś wspólnie z Pawłem jest takim fajnym pretekstem do tej rozmowy o borsukach, ale też innych puszczańskich ssakach. Natomiast jeżeli uznamy, że borsuk jest takim trochę duchem nocy, no to rysie, o których też mówiłeś, to są dopiero zjawy. I wiem, że jest wielu badaczy tych zwierząt, którzy mnóstwo czasu spędzają w terenie. No ale rysia widują bardzo rzadko, czasami wcale. Widują oczywiście ślady, tropy, widują nagrania z kamer i tak dalej.
Zapomnieliśmy o tym, że kilkaset, kilka tysięcy lat temu lasy wyglądały zupełnie inaczej. Prastare Borsuki z Przyrodą No to są niestety plantacje drzew, które służą produkcji drewna i to są lasy bardzo zubożone, z ubogą strukturą gatunkową, strukturą piętrową czy strukturą wiekową, które charakteryzują się o wiele mniejszą bioróżnorodnością, bo ta niewielka ilość martwego drewna albo brak martwego drewna w takich lasach powoduje, że tam nie ma bardzo wielu gatunków owadów, grzybów, które są związane z martwymi drzewami, więc ryś
Dzień dobry. Dzień dobry. Prastare Borsuki z Prastarego Lasu
Tylko musimy zaakceptować to, że być może nie będą tutaj rosły sosny, świerki i dęby, które dostarczają nam dobrej jakości drewna i w przypadku sosen i świerków to dosyć szybko dostarczają tego drewna. No ale będą tu rosły takie gatunki jak grab, który jest takim pokracznym drzewem, pokrzywionym, ale będzie tu rosła lipa, która jest niesamowitym gatunkiem, który możemy zacząć od tego, że dostarcza nam nektaru, z którego robiony jest miód, ale lipy to są drzewa często z dziuplami, które są zasiedlane przez różnego rodzaju zwierzęta i nawet po śmierci, kiedy lipy się przewrócą. One służą jako schronienie dla zwierząt i ja śledząc borsuki tutaj w Puszczy Białowiskiej zaobserwowałem, że w ścisłym rezerwacie, gdzie tych zwalonych chlip było dużo, borsuki często wykorzystywały je jako takie nory.
Wy się z tym zgadzacie, że to są zwierzęta niezwykłe. Gdybyś miał krótko opowiedzieć, co tak naprawdę w tych borsukach tak cię mocno zafascynowało? Przede wszystkim bardzo niewiele wiedzieliśmy jeszcze do niedawna o borsukach. One oczywiście są dobrze zbadane na Wyspach Brytyjskich, bo to jest jakby taka mekka borsuka. Tam one występują w wysokich zagęszczeniach, są takim prawie narodowym zwierzęciem, żyją w dużych zagęszczeniach, można je obserwować. Natomiast u nas w Polsce, a tutaj szczególnie w Puszczy Białowieskiej, No tych borsuków jest bardzo niewiele, one żyją w niewielkich rodzinach, bo tak często jest tylko para rodzicielska plus młode. Większość dnia spędzają w norze pod ziemią prawie dwie trzecie doby, ale też zimą zapadają w sen zimowy, który trwa czasami nawet trzy albo więcej miesięcy, to zależy jak chłodna jest zima.
To powoduje, że one są zwierzętami, które żyją w mroku, w mroku swojej nory, a kiedy już z tej nory wychodzą, jest ciemno i są takimi nocnymi zwierzętami. Dlatego tę książkę nazwaliśmy Borsuk Władca Ciemności, bo ta ciemność jest rzeczywiście takim środowiskiem borsuka. Niewiele o nim wiemy, rzadko go widujemy, tak jak tam wskazujemy, że najczęściej widzimy gdzieś borsuki przy drogach zabite przez samochody, A rzadko nam się udaje je zobaczyć w ciągu dnia, chyba że ktoś zna ich nory i gdzieś wieczorem usiądzie sobie przy norze i będzie je obserwował i to są fantastyczne przeżycia, ale gdzieś borsuki nam przemykają w nocy, czasami w światłach samochodu, czasami...
Gdy idziemy, coś słyszymy, jakiś szelest, to może być właśnie borsuk. One żyją w norach, które są użytkowane przez kolejne pokolenia zwierząt przez setki, a może nawet tysiące lat, bo są znane norymi w Puszczy Białowieskiej, o których zmiankowano już nawet 200 lat temu. To jest unikatowe, bo chyba nie ma innego w Polsce zwierzęcia, które rzeczywiście tak długo zasiedla jakieś schronienia i to kolejne pokolenia zwierząt. Tenory zasiedlają. On w końcu jest takim nietypowym drapieżnikiem. Pomimo, że jest drapieżnikiem, to żywi się głównie takim pokarmem, który znajdzie, jak dżdżownice i to jest podstawa jego diety, więc nietypowy pokarm jak dla drapieżnika.
Ale też płazy, owoce, ale jest też takim specjalistą niebezpiecznego pokarmu, bo borsuki potrafią dobrać się do gniazda os, wiedzą jak poradzić sobie z ropuchą, która na swojej skórze ma gruczoły, które wydzielają taką niezbyt przyjemną substancję, ale też potrafią upolować i zjeść. Prastare Borsuki z Prastarego Lasu.
To oczywiście nie zgłębiłem wszystkich tajemnic borsuków i przez to, że one żyją w takich niewielkich zagęszczeniach tutaj w Puszczy Białowieskiej, bo to jest zaledwie dwa borsuki na 10 km2, a na przykład w niektórych obszarach Wysp Brytyjskich to jest nawet 200 zwierząt na 10 km2. To powoduje, że ja często nazywałem te borsuki z Puszczy Białowieskiej takimi pierwotnymi borsukami z pierwotnego lasu, bo one są tak różne od tych borsuków z Wysp Brytyjskich. Co powodowało również na przykład, że mieliśmy ogromne problemy, żeby borsuki schwytać, żeby założyć im obroże telemetryczne i śledzić je, poznawać ich tajemnice, podczas gdy na Wyspach Brytyjskich ustawienie pułapek przy norze z jakimiś orzeszkami ziemnymi polanymi syropem skutkuje tym, że rano w kilku pułapkach mamy
Mamy borsuki, w ciągu krótkiego czasu jesteśmy prawie wszystkie osobniki z danej populacji odłowić, natomiast te borsuki białowieskie były bardzo trudne do schwytania i my musieliśmy próbować różnymi sposobami, żeby nam się udało te badania w końcu Dzień dobry. Dzień dobry.
Odnajdywać go w lesie, namierzać, sprawdzać czy jest aktywny, czy jest nieaktywny, czy siedzi w norze, czy poza norą. Więc w czasie swojego doktoratu też stałem się trochę nocnym markiem i wiele nocy spędziłem rzeczywiście z borsukami w puszczy, śledząc je, namierzając je. No ale to też była niesamowita przygoda i wiele jakichś ciekawych takich zdarzeń w związku z tym miałem. To nie była krótka opowieść dlaczego borsuki są wyjątkowe, ale nie da się w kilku słowach tego powiedzieć, bo rzeczywiście o borsukach można by mówić całymi godzinami, a pewno dniami, bo tych bardzo ciekawych aspektów ich życia, ich ekologii jest bardzo dużo.
I ja dlatego wspomniałem, że postaram się ciebie pytać tak ostrożnie, stąd tutaj dodałem, że krótko, bo miałem też na myśli to. Ja wiem, że ta książka to nie jest kryminał i tu nie chodzi o to, że wiesz zdradzisz kto zabił, ale tak naprawdę żebyś też nie zdradzał po prostu tych absolutnie fenomenalnych ciekawostek z ich życia. www.facebook.com.pl No to też nic tu nie jest jednoznaczne, bo to zwierzęta, które tak jak powiedziałeś w tych swoich podziemnych pałacach żyją w sumie w rodzinach, czy też pojawia się chyba to określenie w klanach, a jednak są w sumie samotnikami, więc też nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie o to właśnie jak wyglądają te ich relacje społeczne z innymi borsukami.
Socjalność borsuków jest rzeczywiście czymś, co nurtuje badaczy od dziesięcioleci, mimo tego, że na tych wyspach brytyjskich te borsuki są dobrze zbadane. To myślę, że ciągle nie odkryto, dlaczego borsuk, który tak naprawdę jest samotnikiem trochę, bo Jest para rodzicielsk, ale tak naprawdę samce nie uczestniczą albo w niewielkim stopniu uczestniczą w wychowywaniu młodych, nie opiekują się nimi, nie dostarczają pokarmu. Borsuki też wspólnie nie zdobywają pokarmu, nie polują tak jak wilki na przykład czy jakieś inne zwierzęta. Rafał Kowalczyk, Wydawnictwo Paśny Buriat, Uniwersytet Poznania, Fundacja Lasy i Obywatele.
Oczywiście jedna, myślę, z takich tajemnic borsuków, które ciągle nurtują badacze, ale wracając jeszcze do tej wyjątkowości, to sam wygląd borsuka jest bardzo ciekawy, bo wygląda inaczej jak większość zwierząt. Jednak większość zwierząt jest ubarwiona jakoś szaro-buro, czasami z odcieniami rudości i tak dalej. Borsuk jest taki, w zasadzie futro ma srebrzyste, głowę białą z tymi czarnymi pasami, spód ciała czarny. No i to też jest zagadka, dlaczego tak borsuki wyglądają. Ten wygląd przyciąga rzeczywiście i sprawia, że zastanawiamy się, dlaczego to zwierzę tak wygląda. I ja staram się w książce na to pytanie odpowiedzieć.
Myślę, że całkiem mi się to udaje, no ale te moje dywagacje tam są oparte też na pewnej wiedzy, na pewnych analogiach, więc to jest to, co czyni te zwierzęta takimi tajemniczymi. O Borsuku w zasadzie do tej pory nie było żadnych książek. O wielu gatunkach mamy takie książki. O wilkach nawet w ostatnich latach się wiele takich książek ukazało. Adama Weiraka, Ani Małaziuk na przykład i pewno jeszcze inne można by szukać. O borsukach mieliśmy tylko w zasadzie jakieś takie monografie przyrodnicze czy monografie łowieckie, które pokazują taką suchą wiedzę rzeczywiście, ale bardzo ograniczoną, bo w przeszłości tych badań nad borsukami szczególnie w Polsce było bardzo niewiele.
A ta książka nie tylko pokazuje pewną wiedzę o borsukach, nową wiedzę o borsukach, ale też nasze przygody związane z borsukami. Może nie tylko przygody, ale również pewne działania, jak na przykład rehabilitację borsuków, o czym ja coraz częściej czytam gdzieś w mediach społecznościowych o jakichś borsuczkach uratowanych. Czy o jakiejś starej borsuczycy, która została znaleziona, która praktycznie nie mogła chodzić i została poddana rehabilitacji. Myślę, że nie zdajemy sobie sprawy, jak mimo wszystko często te zwierzęta spotykają jakieś złe zdarzenia. I jak często te zwierzęta wymagają pomocy, pomocy człowieka i o tym też jest ta książka, ale co chyba najważniejsze i to jest przesłanie tej książki, to to, że borsuk jest ciągle gatunkiem łownym i my nawet nazywamy go takim niesłusznie oskarżonym i uważamy, że absolutnie borsuk jest gatunkiem, który powinien w Polsce podlegać.
O chronie, no nie tylko, że niesłusznie jest oskarżany o to, że zabija ptaki na przykład, bo robi to bardzo, bardzo rzadko, ale też no nie zdajemy sobie sprawy jakie ogromne konsekwencje może mieć polowanie na borsuki, no bo jeśli zastrzelimy tutaj jednego z osobników z pary rodzicielskiej, no to w zasadzie jest katastrofa dla takiej rodziny, bo to powoduje, że ten borsuk z pary rodzicielskiej zostaje sam, Dzień dobry. Dzień dobry.
Mam nadzieję, że rzeczywiście spowoduje, że zaczniemy się nad tym zastanawiać, a być może ludzie, którzy w tym kraju podejmują decyzje, wezmą to pod uwagę i przemyślą to, czy borsuk nadal powinien być tym gatunkiem łownym. Myślę tutaj, że może też pokutować to, że my tych borsuków faktycznie nie znamy, bo jeżeli mówisz, że przez lata też naukowcy zgłębiali wiedzę i wcale nie było to łatwe, żeby poznać tego borsuka, no to wiesz, taki zwykły zjadacz chleba, który faktycznie, jak mówisz, Szansę zobaczyć to może ma przy drodze. I to są takie smutne spotkania. Ja przedwczoraj, w niedzielę, jadąc przez stawy milickie, no nawet się zatrzymałem. Potraktowałem po prostu tę smutną historię i martwego borsuka na poboczu jako również okazję do tego, żeby temu zwierzęciu się po prostu przyjrzeć z bliska.
Bo, że tak powiem, w innych okolicznościach nie miałbym nigdy takiej możliwości, ale... Ale zobaczenie tego, jak to zwierzę wygląda, jak jest zbudowane, jak wyglądają jego łapy, mocne, przystosowane do kopania, z dużymi pazurami, czy wreszcie te małe, ciemne, paciorkowate oczka. To może pokutować, że my tych zwierząt nie widzimy, że bardzo często możemy sobie nie zdawać sprawy z tego, że one są tu gdzieś obok nas, żyją, współistnieją. Ja dwa lata temu wyprowadziłem się z miasta na wieś, jestem w Dolinie Neru, na brzegu łąk, niedaleko rzeki, ale w lesie 400-500 niecałe metrów ode mnie w jednym z młodników jest borsucza nora. Te borsuki są, one już teraz się wybudziły, one teraz są aktywne.
Ja staram się też nie ingerować. Gdzieś tam niedaleko tej nory po prostu powieszam fotopułapkę i to jest jedyne źródło wiedzy dla mnie, że ja widzę, że one się poruszają, że one wychodzą, przychodzą, gdzieś tam się po tej okolicy kręcą, ale to wszystko. Nie chcę też specjalnie zbliżać się do tego miejsca, żeby ich w żaden sposób nie niepokoić bezpośrednio czy też pośrednio. I chyba ta konstrukcja, że piszecie o tych fascynujących zwierzętach, przybliżacie je nam, przedstawiacie je nam, powodujecie, że możemy się poczuć już trochę z nimi związani, bo ta książka tak działa. Ja też prawdopodobnie i tak bym się zatrzymał przy tym, bo to nie była ruchliwa droga przy tym Martym Borsuku, ale w momencie, kiedy jestem w trakcie lektury książki, no to wiesz, było to tak naturalne.
Oczywiście, tak jak mówię, to była smutna refleksja, ale mimo wszystko jakaś tam okazja do tego, żeby to zwierzę zobaczyć. I myślę sobie, że właśnie po lekturze tej książki my możemy zrozumieć, że te borsuki są, są obok nas, są nam potrzebne, są właśnie niesamowite, są intrygujące, właśnie również przez to, że są takimi duchami nocy i właśnie dlatego, że się nie pokazują. To wiesz, trochę tak jak ptasiarze mają z sowami. Zawsze te sowy wydają się bardziej charyzmatyczne i intrygujące, bo to nie jest też tak łatwo, żeby pójść sobie do lasu i zobaczyć jak to siedzi na gałęzi i jest aktywna w ciągu dnia. To są właśnie te historie. Jak już poznamy, to już jak w małym księciu. Jak poznamy, to w cudzysłowie jakoś tam sobie to w głowie oswoimy, a wtedy gubierzemy odpowiedzialność.
Więc mam nadzieję, że właśnie ta konstrukcja książki i taka formuła spowoduje, No, że ta refleksja zagości gdzieś w głowach ludzi, którzy mają wpływ na tego typu decyzje, bo faktycznie wydaje się to niepojęte, dlaczego my tych zwierząt nie chronimy. I kolejnym takim znakiem zapytania, który też urodził się w mojej głowie, to dlaczego w zasadzie dopiero teraz sobie to uświadamiamy, kiedy czytamy to w waszej książce, że te zwierzęta nie są chronione, że są gatunkiem łownym i po prostu wydawałoby się oczywiste, że je chronimy, a jednak nie. No i to jest przykre, ale miejmy nadzieję, że faktycznie dzięki lekturze książki da się tutaj puścić gdzieś do tego naszego myślenia zupełnie nową przestrzeń i spojrzymy na to trochę inaczej. Myślę, że problemem jest to, że wiedza, którą gromadzimy jakoś bardzo trudno się przebija powiedzmy do naszej świadomości, do świadomości ludzi, którzy podejmują decyzje i mamy w Polsce nie tylko jeśli chodzi o borsuki, ale wiele innych gatunków zwierząt czy ekosystemów, świetnych specjalistów, bardzo dobre badania.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróz do Białowieży z Michałem Staneckim i profesorem Rafałem Kowalczykiem. Przedstawienie pracy i pasji Rafała Kowalczyka.
partnerem tego odcinka podcastu jest Wydawnictwo Paśny Buriat
Rafał Kowalczyk opisuje zmiany w Puszczy Białowieskiej i jej unikalność w Europie.
Rafał Kowalczyk opowiada o swoich badaniach nad borsukami i ich zachowaniu.
Rafał Kowalczyk opisuje badania nad rysiami i ich niezwykłym zachowaniem.
Rafał Kowalczyk omawia zagrożenia dla Puszczy Białowieskiej i ważne kroki do jej ochrony.
Rafał Kowalczyk opisuje zmiany w Puszczy Białowieskiej, podkreślając zagrożenia związane z działalnością człowieka, zwłaszcza wycinkami lasu. Podkreśla ważność zachowania naturalności lasu i odnowienia go w sposób naturalny.
Kowalczyk omawia unikatowość Puszczy Białowieskiej, podkreślając jej mozaikę środowisk i naturalność, a także opisuje wpływ działalności człowieka na rozwój lasu.
Rafał Kowalczyk opisuje borsuki w Puszczy Białowieskiej, podkreślając ich unikalność, trudności w badaniu i specyfikę ich życia.
Kowalczyk omawia socjalność borsuków i ich wygląd, podkreślając zagadkowe aspekty ich życia i ekologii.
Rafał Kowalczyk przedstawia swoją nową książkę o borsukach, podkreślając jej zawartość i przesłanie.
Rafał Kowalczyk opisuje aktywność borsuków wiosną, ich czyszczenie nor i okres rozrodczy.
Kowalczyk opisuje, jak borsuki starają się zasnąć przed wschodem słońca i jak czasami mogą być zajęci malinami.
Opisane są doświadczenia z śledzeniem borsuka, które zasiedł na malinach, a następnie szybko wraca do norzy.
Kowalczyk porównuje borsuka do ratela i opisuje jego obronność oraz warunkowania ciała w zależności od okresu roku.
Rafał Kowalczyk omawia zagrożenia dla borsuków, takie jak polowania, choroby i utrata siedlisk.
Podczas rozmowy Rafał Kowalczyk podzielił się rekomendacjami książkimi, w tym książkami o ptakach i rzekach, a także książką o borsukach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„partnerem tego odcinka podcastu jest Wydawnictwo Paśny Buriat"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku, wraz z Rafałem Kowalczykiem, zaglądamy do wiosennej Puszczy Białowieskiej. Rozmawiamy o tym wyjątkowym lesie, a także o jego mieszkańcach. Tropimy i podglądamy borsuki, a także zapuszczamy się do lasu nocą, aby aktywować nasze zmysły i przynajmniej na chwilę stać się częścią tego tętniącego swoim złożonym życiem organizmu.
Minutowy spis treści odcinka:
- jubileusz - 5 lat podcastu
- aktualności z terenu
- temat odcinka - rozmowa z profesorem Rafałem Kowalczykiem
- rekomendacje
Zapraszam do wysłuchania 116 odcinka podcastu!
Strona odcinka: https://michalstanecki.com/116
Odnośniki do osób i treści wymienionych w rozmowie:
Rafał Kowalczyk - Instagram
Rafał Kowalczyk - Facebook
Stałe rekomendacje:
Wydawnictwo Paśny Buriat
Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
Ustawa dla Odry
Nature First
Fundacja Lasy i Obywatele
Podcastu możesz także słuchać na platformach streamingowych (Spotify, Apple Podcasts itp.), w serwisie Youtube i aplikacji EmpikGO.
Wszystkie odcinki podcastu "SPOTKANIA Z PRZYRODĄ" znajdziesz m.in. na Spotify i na stronie mojego BLOGA
Jako twórcę podcastu możesz mnie wspierać na platformach: PATRONITE lub BUYCOFEE.TO
Podziękowania dla wszystkich moich Patronek i Patronów: Joanny, Andrzeja, Krystyny, Marcina, Katarzyny, Tomasza, Daniela, Łukasza, Patrycji, Pawła, Hanny, Anny, Mateusza, Ewy, Kacpra, Maćka, Olgi, Staszka, Andrzeja, Edyty, Kamila, Agnieszki i Ani.
Osobne podziękowania kieruję do Fundatorek i Fundatorów kawy, w tym Katarzyny.
Dziękuję za Wasze zaufanie i zaangażowanie!