Mentionsy Mentionsy
SpoilerMaster
SpoilerMaster

S07E20: "Dzięcioł" (1970) || We współpracy z Kinem Elektronik

13.11.2025 ·43 min 36 s

Odcinek jest zapisem dyskusji, jaką poprowadziłem po pokazie filmu "Dzięcioł" (1970) Jerzego Gruzy w warszawskim Kinie Elektronik w dniu 22 października 2025.

To będzie dworzec, gdzie te kamery wszędobylskie są też jakimś symbolem władzy, która patrzy nam na ręce. Ale ta scena jego buntu, kiedy on mówi, że witaminy nie istnieją i robi ten swój wyłom w systemie, po czym Maklakiewicz oczywiście go chętnie zastępuje i mówi o rzodkiewkach. No znowu, może zabrzmi trochę śmiesznie, ale ja widzę w tym pewien patos, to znaczy widzę w tym pewną powagę tego, że ten bohater próbuje się wyrwać z jakiejś absurdalnej rzeczywistości. Ale ta rzeczywistość jest tak skonstruowana, że wszelki bunt jest niemożliwy, zostaje wchłonięty przez absurd. Dla mnie najbardziej poruszającym momentem tego filmu jest ten moment, kiedy wszyscy wracają do zakupów. Był moment wyłomu w tym systemie na sekundę, po czym już jest inny zapowiadający, inny speaker, wracamy do naszych, jak tutaj to napisał Gruza.

To jedno. Teść, tutaj zresztą też fantastyczna rola. Rodzice tej Ireny i te ciotki, jakieś takie przedwojenne klimaty arystokratyczne. Gdzie ona przyprowadza tego Waldka, ale tylko jako pretekst, żeby pokazać, że umówiłam się z inteligentem, więc nie martwcie się, nic się nie stanie. No i obok ten Maklakiewicz, który jest jakimś łącznikiem z tym nowym światem lat 70. Myślę, że dzisiaj łapiemy pewnie 70% tych aluzji, które tutaj dla nas Gruza zostawił. No i oczywiście ten kult ludowizny, czyli to, że on potrafi wyrecytować z pamięci, że Halka to jest jakby udręczony los naszego ludu w daru się na scenę operową, ale tak naprawdę tej Halki nie zna.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.