Mentionsy Mentionsy
SpoilerMaster
SpoilerMaster

S07E14: "Inland Empire" || Gościnnie: Karol Szafraniec

31.05.2025 ·1 godz 23 min · 1 rozdział · 1 sponsor

O filmie "Inland Empire" (2006) Davida Lyncha rozmawiam z Karolem Szafrańcem (twórcą podkastu "Audio/Wizualny"). Odcinek powstał we współpracy z firmami Gutek Film oraz Reset, które ponownie wprowadzają "Inland Empire" na polskie ekrany.

Czyli tym byciem artystą undergroundowym, artystą, to było dla niego bardzo ważne, to podkreślali jego przyjaciele, że on znowu mógł pracować z malutką ekipą. Że to jest ekipa jak przyjaciele, jak wtedy, jak tworzył Razorhead. Że oni gdzieś wspólnie przeżywają jakieś radości, że to jest jak rodzina, że tych ludzi jest mało, więc się rozumieją i że kończy się cały wielki mechanizm produkcyjny, I Lynch może być znowu takim artystą, który tworzy filmy tak, jakby rysował na kartce papieru. I może sobie potem z tej kartki bardzo szybko też coś zmieniać, jeśli chce coś poprawić. I te narzędzia cyfrowe właśnie, też typu Photoshop i kolejne narzędzia, które też będą bardzo mu pomagać przy tworzeniu trzeciego sezonu Twin Peaks. Niosł ze sobą pewien kompromis estetyczny, jakby jego perfekcjonizm pod tym względem musiał ustąpić, ale on jakby stwierdził, że ta wolność kreatywna i to bycie postacią niezależną i bycie takim znowu undergroundowym artystą jest ważniejsze.

Natomiast nie jest montażystką, która montowała jego wcześniejsze rzeczy i dużo też odcinków Twin Peaks montował ktoś inny, więc nie wiem, czy miała dla jego języka filmowego aż tak fundamentalne znaczenie, chociaż na pewno z nią znalazł jakieś wyjątkowe porozumienie, skoro ono się przełożyło na i finansowe współpracowanie jako producentka, i twórcze, i prywatne. Ale myślę, że to jest ciekawe, do czego tutaj się dobijamy, bo Autobiografizm Lyncha jest, wydaje mi się, jakoś oczywisty w jego filmach, chociaż jest bardzo ukryty. On bardzo nie lubi o tym mówić. To jest w ogóle reżyser, który nie lubi mówić o znaczeniach swoich filmów. Więcej mówiła na przykład jego córka, czyli Jennifer Lynch, także reżyserka, kiedy mówiła o Razorhead, bo Razorhead zawsze

W męskich bohaterach, na przykład w postaci głównego bohatera Razorhead, jest też taki lęk, że on chciałby mieć szczęśliwą rodzinę, ale on ma w sobie coś, co nie pozwala mu, żeby wypełnić rolę, którą ta rodzina mu nadaje. Czyli on na przykład powinien być ojcem, ale nie potrafi. I wydaje mi się, że w Inland Empire też jest coś takiego, także w postaciach kobiecych. Że one by marzyły o tej szczęśliwej rodzinie, czy w ogóle wszyscy by marzyli gdzieś o szczęśliwej rodzinie, ale mają w sobie elementy, które sprawiają, że nie potrafią podołać tej roli. Tej roli bycia, nie wiem, matką, żoną. I to się też pojawia potem w Twin Peaks The Return, gdzie też mamy postać Dagiego, który jakby daje wreszcie rodzinie szczęście, ale on musi być w jakimś sensie kimś innym.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.