S06E22: Roger Corman (1926-2024) || We współpracy z Octopus Film Festival
Opowiadam o karierze producenta i reżysera Rogera Cormana, zwanego "królem kina klasy B". Odcinek powstał we współpracy z Octopus Film Festival, którego kolejna edycja odbędzie się w dniach 6-11 sierpnia 2024 roku w Gdańsku.
Serdecznie im wszystkim dziękuję i wszystkim, którzy ten podcast wspierają. SpoilerMaster nadaje i wciąż ma misję szerzenia edukacji filmowej w wolnym dostępie. Witam Was po dwutygodniowej przerwie. Pierwszy odcinek, który nagrywam już w całości po powrocie z stypendium polsko-amerykańskiej komisji Fulbrighta przez pół roku. Uczyłem o polskiej kulturze przede wszystkim w filmie na University of Illinois w Chicago. To była wspaniała przygoda, którą przeżywałem trochę z Wami, ponieważ co tydzień nadawałem odcinki i także nadałem odcinki chicagowskie. Natomiast dzisiaj już w pełni z Polski chcę opowiedzieć Wam o bardzo szczególnym twórcy, bardzo szczególnym człowieku kina, jakim był Roger Corman.
Roger Corman zmarł 9 maja bieżącego 2024 roku w wieku lat 98. Zatem był to bardzo już sędziwy człowiek i tak naprawdę razem z jego śmiercią domknął się ogromny rozdział amerykańskiego kina i niezależnego, i artystycznego, i mainstreamowego, i niemalże podziemnego, może przesadzam, ale kina przynajmniej tak zwanej eksploatacji. Roger Corman był postacią większą niż życie, postacią wielowymiarową, skomplikowaną, a przede wszystkim postacią o gigantycznym wpływie na historię amerykańskiego, no i pośrednio też światowego kina w wieku XX.
To jest postać tak ogromna, mówimy tutaj o człowieku, który wyreżyserował ponad 50 filmów i wyprodukował ich ponad 400, Jakakolwiek opowieść o nim będzie zawsze fragmentaryczna. Ja sam na początku miałem bardzo ambitne plany co do tego odcinka, naczytałem się mnóstwa materiałów. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę z tego, że galaktyki o nazwie Corman można jedynie dotykać, można widzieć ją czy patrzeć na nią z różnych kątów. Widzenia, ale bardzo trudno jest ją zawrzeć w jedną spójną narrację. To się też odzwierciedla w podejściach biografów i badaczy do tej twórczości. Sam Roger Corman napisał nawet swoją autobiografię w roku 1990.
Ale różne książki, do których zaglądałem, miały bardzo różny charakter, ponieważ o Rogerze Cormanie można wydać i książkę bogato ilustrowaną, stricte fanowską, taką jak The Movie World of Roger Corman pod redakcją J. Filippa Di Franco. Można o nim napisać także dosyć klasyczną i dosyć rozplatkowaną biografię, jak zrobiła to jego asystentka pod koniec lat 80., pracująca dla niego, Beverly Gray, w książce Roger Corman, Blood-Sucking Vampires, Flesh-Eating Cockroaches and Driller Killers, An Unauthorized Life, czyli Roger Corman, Krwiożercze Wampiry, Mięsożerne Karaluchy i Mordercy ze Świdrem.
A można także napisać pracę kulturoznawczą, która trochę tak jak znakomita pozycja, którą mogę polecić z bardzo dużym przekonaniem, taką pozycję, jaką napisał Jacek Rokosz. To jest książka pod tytułem Nadzy i rozszarpani. Amerykańska eksploatacja filmowa 1960-1970. 80 to jest pozycja chyba jedyna na polskim rynku tak kompetentnie opowiadająca o historii kina klasy B czy szerzej kina eksploatacji, w tym także o Cormanie, jednocześnie umieszczając tę opowieść w bardzo szerokim kontekście politycznym i społecznym właśnie tych lat od roku 60 do 80. Ta książka wyszła nakładem szkoły filmowej w Łodzi. Można wreszcie także poddać życiorys Cormana swoistej fikcjonalizacji, to znaczy wziąć ten życiorys i napisać powieść, która będzie z jednej strony trzymała się faktów, a z drugiej strony będzie także sięgała po pewną fantazję.
I to zrobił Tim Lucas, który najpierw napisał scenariusz pt. The Man with Kaleidoscope Eyes, człowiek z kaleidoskopami zamiast oczu, a następnie przekształcił ten scenariusz, z realizacją którego długo nosił się Joe Dante, W powieść, powieść pod tytułem, dokładnie takim, The Man with Kaleidoscope Eyes. To jest powieść, która no właśnie w taki ufikcyjniony sposób opowiada o powstaniu filmu Rogera Cormana pod tytułem The Trip. Już w tym bogactwie podejść optyk, filtrów, jakie przykładano przez lata do Cormana, Widać, że sam przedmiot badania, to znaczy życie i twórczość niemalże stulatka, czyli właśnie Rogera Cormana, najmłodszego w historii twórcy, który doczekał się retrospektywy w Museum of Modern Art w Nowym Jorku,
Jest zadaniem niesłychanie karkołamnym, no bo jak podejść do filmografii, która liczy sobie setki tytułów, w której Corman pełnił bardzo różne funkcje, właśnie od reżysera, poprzez producenta, poprzez tak naprawdę agenta, który wynajmował ludzi i ekipy w sposób bardzo innowatorski i kontrowersyjny, Jak to połączyć z czymś takim jak nasze pojęcie o jednolitości wizji artystycznej, czy w ogóle o autorstwie filmowym? Czy Roger Corman był autorem swoich filmów, czy nie? Czy był po prostu zarządzającym inżynierem, który patrzył niczym Henry Ford na przesuwającą się taśmę produkcyjną, z której zjeżdżały kolejne wehikuły, czy kolejne w tym przypadku filmy?
Film, w którym Corman nie tylko wystąpił w roli szefa FBI, ale także film, który w pełnym tego słowa znaczeniu był niejako dzieckiem epoki cormanowskiej. Był znakomicie zrealizowany i był artystycznie o wiele bardziej Corman był bardziej dopracowany, wyrafinowany niż cokolwiek co zjechało z produkcyjnej taśmy Cormana, a jednocześnie był filmem o psychopatycznym mordercy, był filmem z bardzo wyrazistą, szokującą przemocą i pod wieloma względami przypominał filmy cormanowskie z lat sześćdziesiątych, włącznie z tym, że Hannibal Lecter zamieszkiwał podziemne cele i pieczary, troszkę tak jak bohaterowie Vincenta Price'a w cyklu adaptacji Edgara Allana Poe, którą popełnił Corman w latach Milczenie Owiec było filmem klasy A, ale tak naprawdę było filmem klasy B, thrillerem o psychopatycznym mordercym opakowanym w znakomitą artystyczną realizację i w najlepszą możliwą artystyczną formę.
Z czego zresztą Roger Corman zdawał sobie sprawę. Na pewno czuł się dumny ze swojego wychowanka Jonathana Demiego w roku 1992, kiedy ten odbierał Oscara, ale na pewno także czuł się wtedy pewnie, ponieważ Corman już wtedy miał tę świadomość, że nieopodal przy Hollywood Boulevard, dosłownie przy gwieździe tej upamiętniającej mistrza suspensu, Alfreda Hitchcocka, Na Hollywood Walk of Fame, czyli na ścieżce sławy hollywoodzkiej, znajduje się także jego gwiazda upamiętniająca go jeszcze za życia, odsłonięta w czerwcu roku 1991 i rozpoznająca jego gigantyczny wpływ na kino amerykańskie, chyba największy w historii niezależnych producentów, w ogóle w historii kina światowego.
Geniusz Cormana, bo to, że był on geniuszem, nie ulega wątpliwości, a to, że był geniuszem, który podpisywał filmy takie jak Potwór z nawiedzonej jaskini czy Potwór z dna oceanu, no to już jest trochę oddzielna historia. Samo przeglądanie filmografii Cormana, czy to jako reżysera, czy jako producenta, często wywołuje parsknięcia śmiechu, ponieważ tytuły jego filmów, tych właśnie filmów eksploatacyjnych, Były same w sobie, można powiedzieć, żartami. No bo jak możemy mówić o filmach takich jak Kobieta z Bagien, Swamp Woman, czy Bestia z Milionem Oczu, czy Noc Krwawej Bestii, Terror, Planeta Krwi, Królowa Krwi, czy Podróż do Planety Prehistorycznych Kobiet.
Jednak bez pewnego, no właśnie, uśmiechu. A zarazem mówimy o człowieku, któremu z największym szacunkiem przez całą karierę będą dziękowali tacy ludzie jak Martin Scorsese, Joe Dante, ale także Talia Shire czy producentka Gayle Ann Hurd, którą już poznaliście w tym podcaście jako producentkę Terminatora 1 i 2. Chodźcie ze mną zatem w tę podróż, a od razu tu zaznaczę też, że moją główną przewodniczką po życiorysie Cormana była właśnie wspomniana Beverly Gray, autorka książki o długim tytule, który już tutaj zacytowałem. I jeszcze raz podkreślę, jeśli szukacie polskiej książki na tematy okołokormanowskie, nie znajdziecie lepszego tytułu niż książka Jacka Rokosza,
Nadzy i Rozszarpani czyli amerykańska eksploatacja filmowa 1960-1980. Od razu też malutkie dwa przypisy. Filmy Cormana w znakomitej większości nie były dystrybuowane w polskich kinach w momencie kiedy były produkowane. PRL-owska dystrybucja była wbrew pozorom bardzo wyrafinowana i mieszczańsko-intelektualna, ponieważ poza tym, że pewna obligatoryjna ilość filmów z krajów tzw. zaprzyjaźnionych na ekranach polskich musiała się znaleźć, to jednak bardzo skutecznie rada programowa chroniła polskich widzów przed amerykańskim kinem klasy B, no a takie zazwyczaj Roger Corman prezentował. Pewnym wyjątkiem były tutaj filmy wedle Edgara Allana Poe, bo już np. film Kruk znalazł się na polskich ekranach i był w Polsce
Liczne emisje telewizyjne także tego nie ułatwiają, więc zazwyczaj będę się tutaj posługiwał tytułami oryginalnymi. To pierwszy taki przypis, a drugi przypis jest taki, że Roger Corman zdecydowanie jest jedną z tych osób, którym ja bardzo zawdzięczam swoją pasję filmową, ponieważ w roku 1993, co niedawno pomógł mi ustalić jeden z followersów Fanpage'a Spoilermastera. Obejrzałem na telewizyjnej dwójce film Upadek Domu Aszerów, czyli film z roku 1960, otwierający cykl Cormanowskich adaptacji Poego. I ten film mnie wtedy naprawdę przeraził i naprawdę zafascynował. Jak się okazało, nie byłem jedyny, ponieważ ta adaptacja Poego natchnęła także bardzo wielu innych widzów, w tym tak znakomitych widzów, jak chociażby Martin Scorsese, czy właśnie wymienieni reżyserzy
Te adaptacje Cormana były kultowe i ja mogę zaświadczyć, że razem z Światłami Wielkiego Miasta Czeplina i chyba z Pogromcami Duchów 2, to właśnie Upadek Domu Usherów z roku 1960, Sprawił, że naprawdę zainteresowałem się kinem, tym bardziej, że przekonałem się wtedy naocznie, że stary film wyświetlony w telewizji może mnie naprawdę wystraszyć i jednocześnie zafascynować. Ta opowieść o Cormanie powstaje także we szczególnej współpracy, ponieważ ten odcinek powstaje we współpracy z Octopus Film Festival, który rozegra się w sierpniu 2024 roku i na którym na zaproszenie organizatorów będę prezentował właśnie
Serię cormanowskich adaptacji opowiadań Edgara Allana Poe z ośmiu filmów należących do tego cyklu. My zaprezentujemy sześć, więc mam nadzieję, jeśli słuchacie tego odcinka jeszcze przed festiwalem Octopus Film Festival, Zapraszam na stronę. To, że na tym festiwalu po prostu się spotkamy. Bardzo się cieszę, podkreślam to nie tylko z tego partnerstwa przy tym odcinku, ale także z faktu, że Octopus postanowił uhonorować pamięć reżysera i producenta, bez którego kino Octopusowe zapewne by nie istniało. Octopus to festiwal celebrujący wszystko to, co w kinie dziwne, niepokojące, odjechane. No, takim właśnie pradziadkiem i ojcem takiego kina jest przede wszystkim Roger Corman, więc bardzo się cieszę, że w ramach tej edycji taki hołd dla Cormana będzie możliwy.
Produkowanym często właśnie na poboczu Hollywoodu, często z udziałem ekip filmowych, które nie należały do związków zawodowych hollywoodzkich, co bardzo ważne, ponieważ także pomagało ciąć koszty. I ten element jest tutaj także bardzo istotny, ponieważ na tym marginesie można było nieco więcej. Także kino eksploatacji, exploitation to dosłownie wyzysk. I nie chodzi tylko o wyzysk ekip filmowych, chociaż na pewno niejeden oświetlacz i niejeden wózkarz na planie Rogera Cormana mógłby powiedzieć, że czuje się wyzyskiwany ze względu chociażby na Brak zapewnionych ciepłych posiłków, który to brak umożliwiało, który to brak był dla Cormana zyskiem, ponieważ nie był on zobligowany związkowymi zasadami do serwowania tego posiłku, ale chodzi o coś innego niż sam wyzysk.
Przede wszystkim w kinie Exploitation chodzi o to, by wyzyskać tematy dnia dzisiejszego. Tematy gorące, tematy kontrowersyjne, tematy z pierwszych stron może nie tyle szacownych periodyków, co raczej z pierwszych stron tabloidów, ale także takie tematy, które w danym momencie niepokoją bądź bardzo ekscytują populację. Dość powiedzieć, że kiedy w 1957 roku Rosjanie wystrzelili na orbitę sztucznego satelitę o nazwie Sputnik, trzy tygodnie później Roger Corman i jego firma produkcyjna miały już gotowy film pod tytułem Wojna Satelit, w którym właśnie Sputnik odgrywał ważną rolę. A zatem chodzi o tego rodzaju eksploitację. Jeżeli jest jakiś temat tabu albo temat, o którym wszyscy w danym momencie mówią, no to w tym momencie wchodzi Roger Corman i kręci na jego temat Groszowy film z nagością, przemocą, nierzadko humorem, ale taki film, który jest zrobiony z myślą o jak najszybszym zysku.
Zaczniemy tę opowieść 8 kwietnia roku 1975, dlatego że do tego dnia odbyła się Ceremonia wręczenia Oscarów, jak co roku w Hollywood. I jak zwraca uwagę Beverly Gray w swojej książce, warto się przyjrzeć tej ceremonii, ponieważ wystarczy lekkie tylko zmrużenie oczu, żeby dostrzec, że cała ta ceremonia była w zasadzie ceremonią Cormana, nawet jeżeli nie było otwartej celebracji tego reżysera i producenta. No bo cóż, Najważniejszy film tego roku, Oscar za najlepszy film roku trafia do Ojca Chrzestnego 2 Francisa Forda Coppoli, który otrzymuje także Oscar za reżyserię.
Robert De Niro otrzymuje nagrodę za drugoplanową rolę męską, Ellen Bernstein za pierwszoplanową rolę kobiecą. W filmie Alicja już tu nie mieszka Martina Scorsesego. A wśród nominowanych odnajdujemy nazwiska takie jak tutaj Beverly Gravely, Chattalia Shire czy Diane Ludd. John Alonzo jest nominowany za zdjęcia do Chinatown Normana Polańskiego, w którym główną rolę gra Jack Nicholson, nominowany do Oscara za tę rolę, a statuetkę za najlepszy scenariusz zgarnia Robert Downey właśnie za Chinatown. Co łączy te wszystkie nazwiska? Otóż te wszystkie nazwiska, jak zauważył tego wieczora sam Robert Towney, należą do szkoły filmowania Rogera Cormana.
This joint looks like a meeting of the Roger Corman Alumni Association, powiedział Robert Towney w wywiadzie z New York Times Magazine. A zatem ta buda wygląda jak spotkanie absolwentów szkoły Rogera Cormana. Faktycznie Francis Ford Coppola w 1963 roku zadebiutował dla Cormana swoim niskobudżetowym horrorem pt. Obłęd. Demencja 13. John Alonzo, który tak pięknie sfotografował Chinatown, pierwsze kroki operatorskie stawiał na planie filmu Cormana pt. Bloody Mama. Jack Nicholson, tutaj w znakomitej roli Upolańskiego, jest łatwy do odnalezienia w pierwszej połowie lat sześćdziesiątych w takich cormanowskich klasykach jak Little Shop of Horrors, Mały Sklepik Grozy, czy chociażby Kruk wedle Poego.
Ellen Bernstein została Oscarowo wyreżyserowana przez Martina Scorsesego, ale pierwszy film z większym budżetem, Scorsese zrealizował dzięki zaproszeniu Rogera Cormana, bo to właśnie dla Cormana Scorsese zrealizował film pod tytułem Wagon Towarowy Bertha. Francis Ford Coppola był tak wdzięczny za swoją pierwszą reżyserską szansę Cormanowi, że zaprosił go nawet do obsady filmu Ojciec Chrzestny 2. Gra on tam, Corman gra w Ojcu Chrzestnym 2, jednego z amerykańskich senatorów W czasie, w którym nie powierzano za wielu filmów reżysersko kobietom.
To mamy rzeczywiście potężną listę i możemy powiedzieć, że pewien zasiew wydał plon, ponieważ ci ludzie dekadę temu faktycznie swoje pierwsze filmowe szanse otrzymywali u Cormana i wielu z nich przez całą swoją karierę. Regularnie i lojalnie, będzie to podkreślać. Czy na tym kończy się wpływ Cormanowski w tym 1975 roku? Otóż nie. Statuetka dla najlepszego filmu zagranicznego wędruje wtedy do filmu Amarcord Federico Felliniego. Co ma Roger Corman wspólnego z filmem Amarcord? Otóż Roger Corman był amerykańskim dystrybutorem tego filmu. W tamtym czasie, w latach 70., Roger Corman miał już swoją firmę nazwaną New World Pictures i ta firma nie tylko produkowała jego filmy w tamtym czasie, oczywiście filmy eksploatacyjne, takie chociażby jak cykl filmów o cudzysłów laskach za kratami, ale także dystrybuowała i dystrybuowała regularnie kino artystyczne z Europy.
Zaledwie dwa lata wcześniej Corman wypromował właśnie dzięki swojej dystrybucji szepty i krzyki Bergmana do takiego stopnia, że nie tylko film zarobił bardzo ładne 2 miliony dolarów w Stanach, ale na dodatek był grany nie tylko w kinach arthouse'owych, ale także, choć trudno mi to sobie wyobrazić, takie są wszakże fakty, w kinach samochodowych. Szepty i krzyki otrzymały kilka nominacji Oscarowych i także statuetkę dla Svena Nykvista za jego wspaniałe zdjęcia. Amar Kortfeliniego był kolejnym zagranicznym tytułem w katalogu dystrybucyjnym New World i trzeba oddać tutaj Cormanowi, że to jego kolejny sukces tego wieczora. Swoją drogą Joe Dante i Alan Arkusz, którzy w tamtym czasie montowali zwiastuny dla Cormana, a później oczywiście będą reżyserowali także swoje
Filmy podkreślali, że to właśnie im w udziale przyszło ciąć i kleić zwiastun amerykański Amarcordu, w którym Roger Corman kazał mocno podkreślić liczne w tym filmie biusty i kobiece pośladki. Zresztą sam Federico Fellini Orzeknie, że wolał ten zwiastun Cormanowski, ponieważ był on bliższy rubasznej wrażliwości samego Felliniego i nie ukrywał tych wulgarnych elementów, które są w Amarkordzie i które dla Felliniego były bardzo bliskie. To kolejny Oscar tego wieczora dla Cormana. Ja tylko zwrócę uwagę, że przez lata New World będzie także dystrybuowało takie filmy jak Dersu Uzała, Akiry Kurosawa, także Oscar, czy Miłość Adeliha, François Truffaut, a także Blaszany Bębenek, Volkera, Schlendorfa.
Czy wystarczy już tych paradoksów? Czy wystarczy już tych dziwnych, pstrokatych barw na mojej palecie, zanim przystąpię do malowania właściwego portretu? Chyba tak. Wybierzmy się zatem w tę historię, wybierzmy się w przeszłość. Cofamy się z nocy Oscarowej roku 1975 aż do roku 1926, dlatego że to właśnie wtedy, także w kwietniu, konkretnie 5 kwietnia, przychodzi na świat Roger William Corman. Rodzi się w najbardziej samochodowym mieście. Stanów Zjednoczonych, czyli w Detroit, w stanie Michigan i przychodzi na świat w rodzinie katolickiej, niezbyt religijnej, ale jednak jego ojciec, co istotne, jest inżynierem, który w pewnym momencie pracował przy jednej z tam wodnych realizowanych i budowanych na zlecenie Henry'ego Forda.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zapraszam Was na Octopus Film Festival. Dziękuję za partnerstwo przy tym odcinku.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Zapraszam Was na Octopus Film Festival. Dziękuję za partnerstwo przy tym odcinku."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.