S06E13: "Mikey i Nicky" (1976) -- CLASSIC || We współpracy z Timeless Film Festival Warsaw
Opowiadam o filmie "Mikey i Nicky" (1976) w reżyserii Elaine May, który zajął 30. miejsce w #top100SpoilerMastera. Odcinek powstał we współpracy z Timeless Film Festival Warsaw.
Elaine May nie pasowała do tego systemu. Pracowała w sposób, który nie przypadał do gustu temu technokratycznemu, genialnemu systemowi produkcji, który pozwolił amerykańskiemu kinu na przemysłową dominację światowej kultury filmowej. Elaine May, kręcąc Mikeya i Nickiego, wielokrotnie przekroczyła ilość taśmy, na jaką początkowo zgodziła się wytwórnia. Między innymi dlatego, że Elaine May kręciła niesłychanie długie ujęcia i powtarzała sceny w nieskończoność, niemalże jak Kubrick. Czekając i szukając aktorskiego cudu, który wydarzyłby się pomiędzy Peterem Falkiem, grającym Mikeya, i Johnem Cassavetesem, grającym Nickiego, a także wspierającymi ich aktorami, i to tak wspaniałymi jak Carol Grace Matthau, czy Joyce Van Patten, czy Ned Beatty, znany nam z filmu Uwolnienie Johna Burmana.
I w największym skrócie to jest fabuła Mikeya i Nickiego, ponieważ Nicky w tej opowieści, grany przez Johna Cassavetes'a, koniec końców, jest właśnie członkiem mafii w Filadelfii, mafii żydowskiej, mimo że sam nie jest Żydem, jest katolikiem. Jego rola polega na pilnowaniu wpływów i zysków czerpanych z nielegalnej loterii. Poznajemy go w momencie, kiedy jest skulony w pokoju hotelowym, przerażony, ponieważ jego szef, czyli właśnie żydowski gangster Dave Reznik, w tej roli legendarny instruktor aktorstwa Sanford Meissner, już wie o tym, że Nicky i jeszcze niejaki Lipski Chcieli ukraść duże pieniądze właśnie z kasy owej nielegalnej loterii.
Jest to scena bolesna i podła na wielu poziomach, a jednocześnie przejmująca. I Nicky będzie takim właśnie draniem i dla przyjaciela, i dla owej kobiety, i dla swojej rodziny. A jednocześnie wielokrotnie W występie aktorskim Johna Cassavetesa pojawią się te iskierki uroku Nickiego, które pozwolą nam zrozumieć, dlaczego przez całe życie Mikey dryfował w jego stronę i nigdy od tej toksycznej przyjaźni nie potrafił się do końca uwolnić. Ten film jest właśnie o tym, o przyjaźni przenikniętej przemocą i zdradą, o uroku i więzi międzyludzkiej, w której jednocześnie zawiera się element wyzysku i przewagi.
W której jednak pojawia się ogromna doza aktorskiej spontaniczności. Tej samej spontaniczności, z której słynął oczywiście John Cassavetes, twórca takich filmów jak Cienie czy Twarze, który wprowadził na amerykański ekran dziką improwizację, w której zresztą co najmniej dwukrotnie zatrudniał także Petera Folka, ponieważ Peter Folk wystąpił w takich filmach Cassavetesa jak Mężowie z roku 70. i Kobieta pod presją z połowy lat 70., Która była kręcona właśnie w tym samym czasie co film Elaine May. A zatem te rozwrzeszczane, pełne kuksańców wierzgnięcia niepoukładanej męskości, które oglądamy w Mikey i Nicky pochodzą także z uniwersum Cassavetes'a.
Część nakręcił nawet sam John Cassavetes. W tych bólach i konwulcjach rodził się jednak film niezwykły, przy czym jest to także film, w którym, trzeba to powiedzieć, mamy do czynienia z reżyserką, i tutaj wracam do tej pierwszej opisanej przeze mnie sceny, która walczyła o realizację swojej wizji w sposób często bezpardonowy. Obecnie, kiedy mówimy o kinie kobiet i o fakcie, że coraz więcej scenarzystek i reżyserek realizuje swoje wizje w ramach światowego kina, jest to zjawisko bardzo dobre i bardzo pozytywne. W momencie, kiedy Elaine May pracowała Była zaledwie trzecią reżyserką, która należała do gildii reżyserów amerykańskich.
Peter Falk zagrał scenę, był wściekły, wyładował tę wściekłość w bójce. John Cassavetes. Po czym powiedział, że było to genialne reżyserskie zagranie. Zostawiam Waszej wyobraźni, co by się wydarzyło, gdyby dzisiaj na planie filmowym reżyserka czy reżyser zrobił coś takiego. Wyobraźcie sobie ten nagłówek w IndieWire albo w jakimkolwiek innym piśmie internetowym. Mówię o tym, ponieważ bardzo ważne jest, żebyśmy rozumieli paradygmat historyczny i taki moment w historii rozwoju sztuki filmowej, w jakim Elaine May pracowała. Z jednej strony musiała użyć tych mocnych zębów, żeby wyszarpać swój ukochany film.
Kręcąc ten bardzo brutalny film, niejednokrotnie także cofała się przed prośbami swoich aktorek. Jedna z nich, Joyce Van Patten, prosiła, żeby policzek, który wymierza jej Nicky w tym filmie, nie był aż tak bolesny. John Cassavetes potrafił naprawdę przyłożyć. Elaine May powiedziała, że nie, że mają uderzyć dokładnie tak mocno, jak do tej pory. Znowu, nie mówię tego, żeby oczerniać Elaine May po latach. Mówię to o tym po to, żeby pamiętać, że Elaine May tworzyła dokładnie w tym samym czasie, kiedy ten mocny, modernistyczny mit reżysera, twórcy, a także Metody aktorskiej wywiedzionej od Stanisławskiego był mitem naczelnym i panowało przekonanie, że takie przekroczenia mogą zaowocować czymś dla filmu cennym.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Polecam Wam serdecznie festiwal, na który sam niestety nie mogę
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Polecam Wam serdecznie festiwal, na który sam niestety nie mogę"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.