Mentionsy Mentionsy
Smak Karmelu
Smak Karmelu

Wymiary Paschy

19.04.2025 ·7 min 22 s

Co właściwie świętujemy w czasie triduum Paschalnego? Jak zmartwychwstanie ma się do sensu życia Jezusa, historii Narodu Wybranego oraz mojej historii? W tym krótkim odcinku chcielibyśmy podzielić się z Wami kilkoma okołopaschalnymi refleksjami - i przy okazji złożyć Wam paschalne życzenia.—Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:⁠Smak Karmelu na Patronite

Te trzy dni w liturgii nazywane są właściwie jednym dniem, Triduum Paschalne. Gdyby tak na polski przetłumaczyć, to może trzeba byłoby powiedzieć Trzydzień Paschalny. 3 dni, które stają się jednym. I nawet w liturgii było to podkreślone, bo Msza Święta Wieczerzy Pańskiej nie zakończyła się błogosławieństwem, a Liturgia Męki Pańskiej rozpoczyna się po prostu od modlitwy, nawet bez wezwania, módlmy się. Ta liturgia się rozpoczęła. Te trzy dni są połączone w jedno, ale nie tylko dlatego, że my tak ułożyliśmy liturgię, tylko ta liturgia odpowiada temu, co się tak naprawdę stało, bo to Jezus te trzy dni i te trzy wydarzenia połączył w jedno.

Opowieść piękna, szkoda, że nieprawdziwa, jeśli chodzi o właśnie tą nadzieję, którą Jezus przynosi, ale właśnie jednak z perspektywy Zmartwychwstania ta historia nabiera sensu i cieszymy się też, że dzisiaj już właśnie z tej perspektywy Zmartwychwstania możemy być tutaj z wami i składać wam życzenia. Zmartwychwstanie, które właśnie jest tą osią, która nadaje sens całej tej opowieści. Zarówno opowieści o tym trzy dniu, jak powiedziałeś, paschalnym, Męka i Krzyż, które w świetle Zmartwychwstania nabierają sensu, ale też szerzej patrząc na całą historię, to zwłaszcza było widoczne w liturgii Wigilii Paschalnej, kiedy poprzez wszystkie te czytania, mamy nadzieję, że mieliście w waszych parafiach okazję, Wysłuchać wszystkich w naszych kościołach, przynajmniej tam gdzie odprawialiśmy faktycznie ten pełen komplet jest obecny.

Zanurzamy się w jego śmierci, w tym co przeżywaliśmy w piątek, ale nie tylko w jego śmierci. My razem z nim powstajemy do życia. On musiał umrzeć, żeby nas przez naszą śmierć przeprowadzić właśnie zwycięski, bo my sami z siebie nad naszą śmiercią i naszym grzechem władzy nie mamy. No i skoro już dokładamy te kolejne plany, to pozwolę sobie jeszcze jeden dorzucić. Oczywiście, musimy wylądować w wątkach karmelitańskich, jak zwykle. Bo mówimy o tym planie historycznym, dziejach, historii zbawienia, które zmierzają ku ostatecznemu wypełnieniu w Chrystusie. Mówimy o historii samego Chrystusa, która znajduje swoją kulminację w wydarzeniu paschalnym i w zmartwychwstaniu.

O chrzcie, który, tak jak pisze Paweł, zanurza nas w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. No i ten proces, który dokonuje się w każdym z nas, który święty Jan od krzyża opisuje jako noc ciemną, a który nie jest właśnie niczym innym jak takim osobistym przejściem poprzez to doświadczenie śmierci, gdzie wiele rzeczy w nas obumiera, żebyśmy mogli wejść w to nowe życie zjednoczone z Chrystusem. Czyli ten chrzest, który jest już w nas obecny jako pewien Zalążek. Właśnie poprzez cały ten proces zjednoczenia z Bogiem te wszystkie skutki muszą zostać rozpakowane, żeby mogły zaowocować. No i chyba tego wam życzymy. Tak, zdecydowanie. Okres Wielkanocny niech będzie takim czasem już rozpoczęty od Wigilii Paschalnej.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.