W Starym Testamencie (Rozmowy o Katechizmie #2)
W ramach nowej serii chcielibyśmy razem z Wami prześledzić, co o modlitwie mówi nam sam Kościół. Punktem odniesienia jest dla nas Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 r. W kolejnych miesiącach będziemy czytać i komentować kolejne artykuły czwartej jego części, w całości poświęconej tematyce modlitwy. Dzisiaj przyjrzymy się początkom objawienia modlitwy w Starym Testamencie. Będzie nam towarzyszyć cała plejada postaci, począwszy od Abrahama, przez Jakuba, Mojżesza, i Dawida, aż po Eliasza. — Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:Smak Karmelu na Patronite
A jednocześnie jest to, tak jak pisze Katechizm, niesamowicie wzruszająca figura. Wcześniej u Abrahama widzimy, że Abraham targuje się, no ale jednak z daleka. Jest z zewnątrz tej wspólnoty. Tak, tak, tak. Współczuje ludziom Sodomy i Gomory, no ale sam nie ponosi tutaj żadnych kosztów. Ile wytarguje, tyle wytarguje, ale sam żadnego ryzyka nie ponosi. Mojżesz, można powiedzieć, stawia wszystko na jedną kartę. Jeśli chcesz odrzucić, to mnie musisz odrzucić razem z nimi. Tak i wzruszającą figurą jest dlatego, zresztą o tym mówi ten punkt, że pokazuje nam, na swoim przykładzie pokazuje, czy zapowiada i jest figurą już tego, co zrobi Chrystus. Ostatecznie przecież Mojżesz był członkiem narodu wybranego, natomiast Chrystus sam stał się człowiekiem.
W Nowym Testamencie w Chrystusie wszyscy są zaproszeni do tego, żeby być przyjaciółmi, synami, współdziedzicami. I też znowu zdaje mi się, że w liście do Efezjan pojawia się to wyraźne nawiązanie do Mojżesza, że dawniej ta zasłona spoczywała na twarzach. A teraz ta zasłona w Chrystusie została zerwana. Więc również bardzo wyraźne nawiązanie do tej różnicy, jaka pomiędzy relacją z Bogiem w Starym Testamencie i relacją w Nowym właśnie poprzez odsłonięcie się Boga w Chrystusie została dokonana. Tutaj jest bardzo wiele intuicji w tej historii Mojżesza, ale myślę, że musimy przejść do kolejnej postaci, która jest w katechizmie nam przedstawiona, a mianowicie do króla Dawida.
Dawid też jest tutaj postacią w ten sposób wyjątkową. Oczywiście, no i też zapowiada już Chrystusa, no to jest oczywiste, że Dawid, zresztą w Ewangelii w rodowodzie bodaj Mateusza jest to jasno pokazane, że Dawid i Abraham są takimi wyjątkowymi przodkami Jezusa, czyli w jakiś sposób już go jako figury zapowiadają w sposób wyjątkowy. I to, co jest piękne, tak jak w przypadku Mojżesza ta rozmowa twarzą w twarz, jak z przyjacielem jest pewnym takim obrazowym przedstawieniem modlitwy kontemplacyjnej, tak w przypadku Dawida jest pokazane, czy w historii Dawida jest pokazane, jak modlitwa może być, jak mówi tu Katechizm, pewnym przylgnięciem i wyrazem zaufania do Pana Boga.
Filary rzadko wchodzą ze sobą w konflikt, tutaj często w konflikcie bywały. Z jednej strony religia zinstytucjonalizowana i zrytualizowana, z drugiej strony ten charyzmatyczny powiew, który burzy wszelkie struktury. W Starym Testamencie mamy właśnie to napięcie. W Chrystusie dochodzi do pojednania Chrystus, który jednocześnie jest kapłanem, królem i prorokiem. No i w historii Kościoła znowuż to napięcie po wielokrocie wraca. Ale te historie biblijne pokazują, że oba filary są potrzebne. W jaki sposób się uzupełniają? Kiedy któryś z nich doznaje przerostu, czy jest przeakcentowany, wtedy pojawiają się problemy. Albo kiedy ten charyzmatyczny powiew zupełnie wyrywa się z jakichkolwiek strukturalnych ograniczeń.
Czy pełni oblicza Boga, dopóki Chrystus nie przyjdzie i nie przemieni się wobec nas. Mnie to zawsze fascynuje, że i Eliasz i Mojżesz mieli na tej samej górze swoje objawienia, które ostatecznie można powiedzieć nie zostały w pełni Zrealizowane, bo Eliasz sam zasłania swoją twarz, Mojżeszowi zasłania sam Bóg, to spojrzenie w jego oblicze, a jednocześnie wtedy, kiedy Bóg staje się człowiekiem i objawia swoje bóstwo na ziemi, na innej górze już, nie na górze Choreb czy Synaj, Na zakończenie tego rozdziału
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawienie tematu i przedstawienie gościa.
Opis modlitwy naturalnej i jej znaczenia w Starym Testamencie.
Analiza pierwszej modlitwy Abrahama i jej znaczenia.
Zrozumienie modlitwy jako czynu, nie tylko słów.
Opis spotkań Abrahama z Bogiem i ich znaczenie w relacji z Bogiem.
Analiza roli wiary w relacji Abrahama z Bogiem i próba Abrahama.
Opis modlitwy jako procesu upodobniania do Boga, z przykładem Abrahama.
Analiza roli Mojżesza jako wstawiennika i nauczyciela modlitwy.
Podsumowanie i przejście do kolejnego rozdziału o Nowym Testamencie.
Rozmowa skupia się na modlitwie u Dawida, jego upadkach i odbudowie, podkreślając, że modlitwa może być skomplikowana i dotyczyć nawet głębokości duszy.
Przeanalizowana jest modlitwa u proroka Eliasza, podkreślając, że modlitwa jest zawsze związanym z współczuciem i nie jest ucieczką od świata.
Katedyk omawia modlitwę w Biblii, z nadawanymi psalmami i równowagą między modlitwą indywidualną a wspólnotową.
Podsumowanie i zakończenie rozmowy o modlitwie w Starym Testamencie, z zaproszeniem do kontynuacji tematu w kolejnym odcinku.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W ramach nowej serii chcielibyśmy razem z Wami prześledzić, co o modlitwie mówi nam sam Kościół. Punktem odniesienia jest dla nas Katechizm Kościoła Katolickiego z 1992 r. W kolejnych miesiącach będziemy czytać i komentować kolejne artykuły czwartej jego części, w całości poświęconej tematyce modlitwy.
Dzisiaj przyjrzymy się początkom objawienia modlitwy w Starym Testamencie. Będzie nam towarzyszyć cała plejada postaci, począwszy od Abrahama, przez Jakuba, Mojżesza, i Dawida, aż po Eliasza.
—
Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
Smak Karmelu na Patronite